zdzisio1
06.11.03, 14:16
..widze idzie taki pindus w garniturku, jedwabnem krawacie i gada przez
komure, mysle se..i po kiego tyle gada i firme w koszta wpedza..to podeszlem
do niego i sieklem go letko, telefon mu wyrwalem i w dluga..
jak myslicie zrobia mi cos, bo ja mysle ze nie, przeciez w polsce zyjemy a tu
zlodziejstwo to cnota..