Dodaj do ulubionych

Kuchnia polska a kostki rosołowe

04.02.07, 10:48
Zakupiłam "Kuchnię Polską" <taka czerwona> Pomyślałam sobie, że znajdę tam
dużo fajnych starych polskich przepisów. No i nie rozczarowałam się :)
Ale...
Zauważyłam że w książce tej w co drugim przepisie zupę gotuje się kostkach
rosołowych. Gdzie się podziały te prawdziwe zupy gotowane na prawdziwym
wywarze? Może chodzi o to, by pójść na łatwiznę?
Obserwuj wątek
    • ameba1 Kuchnia polska a kostki rosołowe 04.02.07, 11:06
      podam przykładowy przepis na barszczyk:
      - 4 czerwone buraki
      - 4 szklanki rosołu z kostki
      - 1 szklanka kwasu z kiszonych ogórków
      - 3 ząbki czosnku
      - 1 listek laurowy
      - cukier
      - sól, pieprz
      - garść posiekanego koperku

      A gdzie jakaś marchewka, pietruszka, seler????? Jakieś mięsko?

      Totalnie rozwaliła mnie ogórkowa:
      składniki:
      - 2 jarzynowe kostki rosołowe
      - 25 dag ziemniaków
      - 25 dag kiszonych ogórków

      No to chyba wersja dla leniwych!!!!!!
      • linn_linn Re: Kuchnia polska a kostki rosołowe 04.02.07, 11:55
        A mnie dziwi, ze w epoce internetu w ogole kupujecie ksiazki kucharski... No
        chyba ze jakies super pozycje specjalistyczne, ale reszta?
        • Gość: jackk3 Re: Kuchnia polska a kostki rosołowe IP: *.abhsia.telus.net 04.02.07, 20:11
          Nie zgadzam sie. Dobra ksiazka kucharska jest niezastapiona (ale nie w
          stylu 'kuchni polskiej').
        • ameba1 Kuchnia polska a kostki rosołowe 04.02.07, 20:14
          lubię mieć pod ręką różnorodne przepisy, książki kucharskie. Nie zawsze mam
          dostęp do internetu
        • marghe_72 Re: Kuchnia polska a kostki rosołowe 04.02.07, 21:38
          linn_linn napisała:

          > A mnie dziwi, ze w epoce internetu w ogole kupujecie ksiazki kucharski... No
          > chyba ze jakies super pozycje specjalistyczne, ale reszta?


          Mnie nie dziwi
          sama uwielbiam miec ksiazki
          papier to papier..
          Poza tym nie każdą ksiązkę (każdego autora) można znaleźć w internecie

          co do kostek, nie kupiłabym ksiazki kucharskiej, w której kostka pojawiałaby
          się w większosci przepisów
        • mo-rel-ka Re: Kuchnia polska a kostki rosołowe 05.02.07, 10:19
          w epoce internetu ludzie tez potrzebuja kontaktu z książką, bez znaczenia
          kucharska czy nie.
        • nchyb Linn linn... 05.02.07, 15:06
          > A mnie dziwi, ze w epoce internetu w ogole kupujecie ksiazki kucharski
          niektórzy mają takie zboczenie, ze papierowe wydawnictwa uwielbiają :-)
          Owszem, przepisy w necie wyszukuję, właśnie jaieś nietypowe, specjalistyczne.
          Ale i tak żaden ebook, żadnasuper strona ie zastapi mi pomacania ksiażki
          napatrzenia si na fotki w książce. Ksżka to jest książka i już :-)

          A forumjest świetnedo pogadania, doradzenia itp. Ale ksiązki kucharskie iec
          lubię i muszę. I nie kucharsie też :-)
          Choroba taka czy cóś?...;-)
        • hania55 Re: Kuchnia polska a kostki rosołowe 06.02.07, 11:19
          Nie rozumiem Twojego zdziwienia, Linn.
    • ba_nita Re:Wejdź na stronę Kuronia - zdziwisz się jeszcze 04.02.07, 11:23
      bardziej, za to u Makłowicza nie uświadczysz kostek chociaż On amator.
    • illiterate Re: Kuchnia polska a kostki rosołowe 04.02.07, 22:21
      Calkiem mozliwe, ze wydanie sposorowal jakis producent kostek; czesto takie
      ksiazki-reklamy sa wypuszczane. Z pozoru rady i madrosci zawarte w takich
      poradnikach sa obiektywne, a w praktyce - przemycona jest reklama. Czy oni
      gdzies nie radza zyczliwie, ktore kostki sa najlepsze? Czy gdzies nie widnieje
      logo kostczanego producenta?

      Bo jesli nie, to autorzy sa zwyczajnymi ignorantami - ja bym napisala do
      wydawcy i wyluszczyla, dlaczego tak uwazam. Zreszta - w pierwszym przypadku
      rowniez.
      • anmanika Re: Kuchnia polska a kostki rosołowe 05.02.07, 10:08
        Ja mam ksiazke kucharska z polskimi przepasami z 1960 r. Kostki nie wystepuja.
        Za to w ksiazce Neli Rubinstein, autorka czesto z nich korzysta zachwalajac je.
        A jej maz mowil wszystkim, ze jego zona jest najlepsza kucharka pod sloncem.
        • illiterate Re: Kuchnia polska a kostki rosołowe 05.02.07, 12:20
          Alez oczywiscie - ludzie bardzo latwo przyzwyczajaja sie do smaku glutaminianu
          sodu. Wszystko, co z glutaminianem smakuje bosko, to co bez - jakos tak nie tak.

          Dodac jednak nalezy, ze skutki uboczne regularnego pozerania duzych ilosci tej
          substancji nie zostaly ustalone (pomijajac 'syndrom chinskiej restauracji'
          czyli biegunke, bole brzucha i psychiczne rozbicie). No i - kostki oprocz
          glutaminianu sa najczesciej na utwardzonych tluszczach roslinnych, o ktorych
          szkodliwosci duzo mowilo sie i mowi.

          Nie ma co demonizowac - raz na jakis czas kostka nikomu nie zaszkodzi.
          Ale 'gotowanie na kostkach' to juz inna bajka. Moze to i komu smakuje, moze i
          kreuje 'najlepsze kucharki na swiecie', ale warto jednak pomyslec, czy nie
          szkoda zdrowia.
    • Gość: zadumana Re: Kuchnia polska a kostki rosołowe IP: 83.238.166.* 05.02.07, 13:08
      Kostki, których nie jestem zwolenniczka i stosuję je bardzo rzadko, maja dla
      mnie zaletę zdecydowanego przyspieszacza. Smak wolę uzyskiwać inaczej.
      Czas się dzisiaj liczy, więc trudno twierdzić, że kostki są tylko złe.

      Ciągle jednak powtarzam, że lepiej dać do zupy więcej tego co daje jej nazwę,
      niż uzupełniać brak esencjonalnego wywaru (rosołu) tylko kostką.
    • roseanne Re: Kuchnia polska a kostki rosołowe 05.02.07, 14:39
      kostki rosolowe w wydaniu historycznym to byl bardzo bardzo zageszczony bulion,
      ktory z powodu duzej ilosci kolagenu w wygowowywanych kosciach zmienial sie w
      galarete, krojony potem w kostki, jako baza do szybkich zup itd - to wynalazek
      kuchni francuskiej zreszta

      tak jak rosol przygotowany glownie ze skrzydelek kurczaczych , ten wolno
      pyrkajacy przez 2 godziny, odstawiony i schlodzony zmieni nam sie w piekna galaretke


      moze kiedys nie dodawano tylu ulepszaczy i o tych wlasnie kostkach pisala Nela
      R. - bo wiekszosc jej przepisow jest bardzo dobrych ( duzo z ksiazki juz
      wyprobowalam), mimo ,ze czesc opiera sie na polproduktach, kosktach itd


      ale ad rem, jesli ksiazka kucharska nie podaje przepisu na typowy bulion, wywar,
      consomme, zupe przygotowana na 'sztukamiesie' to hm... dziwna jakas
      • syswia Re: Kuchnia polska a kostki rosołowe 06.02.07, 03:00
        Nela pisala o kostkach Knorra ...
        raczej nie podejrzewam jej o product placement
        nie we wszystkich przepisach zreszta widnieje ta nieszczesna kostka
        • Gość: zadumana Re: Kuchnia polska a kostki rosołowe IP: 83.238.166.* 06.02.07, 11:33
          Nela pisała o kostkach, ale pisała też, że wielokrotnie gotowała w hotelach
          przygotowując pokoncertowe bankiety złożone z polskich potraw, które promowała
          z dużym uporem i dużymi sukcesami - zaprzeczając i dziś lansowanym tezom o
          niesmacznej polskiej kuchni.

          Gotowanie w hotelu nie dawało pola do przygotowywania rosołów-baz do zup. Poza
          tym Nela nie była osoba spędzającą całę życie w kuchni i z jej książki widać
          dążenie do skracania czasu pobytu przy garach na ile sie tylko da. Z rezultatów
          jej wysiłków wiadomo, że znajdowała rozsądny złoty środek pomiędzy kostka a
          superwywarem na zupę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka