Gość: miu IP: *.acn.waw.pl 29.09.07, 17:53 Czy mozna przyspieszyc proces smazenia powideł gotujac je dwa-trzy razy dziennie, jesli w miedzyczasie wystygna? Czyli zamiast kilku dni zrobie je w weekend? Beda sie rownie dobrze przechowywac i smakowac? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: miu Re: Robię w jeden dzień. IP: *.acn.waw.pl 29.09.07, 18:31 OK, czyli mozna. Bardzo mnie to cieszy. Dlaczego jednak w przepisach jakie znalazlam bylo zawsze: "smazyc - zostawic na dzien - smazyc -..."? Trafilam tez jeden fajny komentarz: "to jest zajecie dla bezrobotnych" :)) Pewno jest jakis cel w tej wielodniowej walce z powidlami? Odpowiedz Link Zgłoś
ba_nita Re: Robię w jeden dzień. 29.09.07, 18:53 W jednej rodzinie pani domu przed wigilia zawsze obkrawała szynke przed jej gotowaniem. Mąż zaintrygowany zapytał - Dlaczego? Ona odpwoedziała, że robiła tak jej, mama. Teściowa na podobne pytanie odpowoedziała, ze jej mama również tak robiła. Poszedł więc do nestorki rodu, zadał to samo pytanie i w odpowiedzi usłyszał, ze robiła tak ze względu na to, iz nie posoadała w domu odpowiedniej wielkości garnka. Tak jest z wieloma powtarzanymi z pokolenia na pokolenie przepisami. Moja babcia smazyła 4-5 dni bo dziadek - ogrodnik miał sposo śliw. Odpowiedz Link Zgłoś