Dodaj do ulubionych

Nieruchomości - prowizja bez gwarancji

IP: *.icpnet.pl 11.02.08, 20:42
No nie bez jaj. Artykuł broniący biednych pośredników którzy zbijali kokosy
przez ostatnie lata. Za co? Ano za nic. Kto wam zapłacił za ten artykuł? Jak
ceny nieruchomości szły w górę to co tydzień był jeden artykuł naganiający.
Teraz to pojawiają sie artykuły, ale na temat cen nieruchomości w UK, albo o
biednych pośrednikach. Zal d.... ściska.
Obserwuj wątek
    • Gość: ciekawy jestem Nieruchomości - prowizja bez gwarancji IP: *.eranet.pl 12.02.08, 00:23
      Oj, jacy biedni ci pośrednicy obr.nieruchomościami!... Klienci ich
      oszukują (czytaj: nie płacą kilkunastu tysięcy zł.za podanie oferty
      z internetu, to straszne!! A czy autorka tego artykuliku aby ze
      wstydu sie nie spaliła?... A może przed napisaniem czegoś takiego
      warto wykonać tel. do kilku agencji i sprawdzić jak wygląda ta super
      obsługa za SUPER CENĘ. Zwykle pada pytanie: do jakiej kwoty, 1 czy 2
      pokoje, metraż, i ew.dzielnica? Jakakolwiek próba ominięcia któregoś
      z pytań powoduje problem, ponieważ 'agent': "muszę zaznaczyć w
      bazie"... I już dalej nie chce się rozmawiać, bo w bazach to każdy
      dzisiaj może poszukać sobie sam, WIELCY AGENCI OD SCIEMY i to za
      darmo! Rynek, miejmy nadzieję, zweryfikuje i to środowisko. Oby jak
      najszybciej. I niech tak się stanie.
      • Gość: templariusz Re: Nieruchomości - prowizja bez gwarancji IP: *.netia.com.pl 12.02.08, 12:26
        Tak, tak - won z pośrednikami.
        Uważam, że:
        1. każdy powinien móc zostać pośrednikiem, bez obowiązkowych
        szkolen, egzaminów, certyfikatów (czyt. kumoterstwa i innego lewacko-
        etatystycznego dziadostwa ograniczającego wolny rynek). Prowiza
        natychmiast by spadła z 2.9 do 0.5. Standard usług by się nie
        obniżył (no bo jak może się obniżyć standard usługi polegającej na
        wrzuceniu oferty na gratkę;)
        2. ludzie niech się nauczą że do sprzedania mieszkania żaden
        pośrednik nie jest im potrzebny.
    • Gość: CV Nieruchomości - prowizja bez gwarancji IP: *.chorzow.n4a.pl 12.02.08, 19:02
      "zleceniodawca zobowiązuje się nie zawierać umów przeniesienia prawa
      własności z osobami figurującymi w rejestrze pośrednika"

      No to są jakieś kpiny. Skąd, na Boga, mam wiedzieć które osoby
      figurują w rejestrze pośrednika?
      Powtórzę co kiedyś przeczytałem na tym forum:
      W tym kraju aby żyć, trzeba być prawnikiem.
      Nic dodać, nic ująć.
    • Gość: ciemniak Nieruchomości - prowizja bez gwarancji IP: *.sds.uw.edu.pl 12.02.08, 19:48
      "Rynek pośrednictwa w obrocie nieruchomościami przeżywa wielki rozkwit, bowiem
      wyrównywanie zaniżonych cen w stosunku do standardów obowiązujących w krajach
      unijnych wyraźnie wpłynęło na liczbę zawieranych każdego roku transakcji." - he
      he ale przykład nowomowy - to jednak gonimy Europę,czyli widać że Polska była
      totalne zacofanie- nawet ceny były zacofane!!!!!!!!
      artykuł ten jest przykładem całkowitego upadku polskiego dziennikarstwa, które
      zostało zastąpione przez stado cwaniaków - piarowców - speców od robinia ludziom
      wody z mózgu.
      • Gość: gb Re: Nieruchomości - prowizja bez gwarancji IP: *.ydp.com.pl 13.02.08, 09:42
        polskie dziennikarstwo to totalne dno
    • Gość: podr0znik Nieruchomości - prowizja bez gwarancji IP: *.npgo.pl 19.02.08, 18:35
      (przepraszam za ewentualne błędy - nie jestem polakiem)

      Chyba mogę tylko podpisać pod wcześniejszymi reakcjami. Prawdopodobnie będę
      kupował w krótce działkę budowlaną i mnie to autentycznie szokuje, że mam płacić
      agencji 6.000 złotych (czyli 2-miesięczne pensje!) za... właśnie, za co? A ci
      ludzie które mówią, że mam wolny wybór, że mogę też znaleźć ofert nie od
      agencji, tylko od właściciel prywatnych - a gdzie?? Bo w internecie 98% jest od
      agencji i w gazecie nie jest inaczej...

      Jednak jestem wdzięczny dziennikarzom które pisał ten artykuł. Dzięki niego
      znalazłem kilka ustanowień w umowie o pośrednictwo które nie są zgodne z prawem,
      więc... chyba spokojnie czekam na pozew...
      • Gość: anna Re: Nieruchomości - prowizja bez gwarancji IP: 81.219.225.* 20.02.08, 00:02
        Dlaczego wszyscy najezdzaja na posrednikow ,oni dzwonia do ogloszeniodwcow i
        oglaszja za nich nieruchomosci bo wlasciciele sie na to zgadzaja i zawyzaja
        wtedy cene o ich prowizje i nie chca sie tym sami zajmowac. Sami szukaja tylko
        Ci co chca szybko sprzedac lub kupujacy co chca zaoszczedzic na prowizji.Jakby
        wlascicielechcieli to robic to nebylby problem z prywatnymi ogloszeniami a
        jednak jest. Z kupnem bywa roznie bo czesiej kupuja klenci biura nieruchomosci
        .Ja sprzedawalam 2 razy mieszkanie i niestety przez biuro bylo mnostwo klientow
        a prywatne osoby byly mniej zainteresowane zakupem choc ogloszenia byly.Nie
        placilam prowizji biuru wogole .Niestety ludzia nie chce sie samemu szukac
        niczego ,chceliby za darmo dostac dzialke ,mieszkanie , tani dom na "talerzu" a
        pozniej narzekaja na koszty.Przeciez mozna samemu napisac ogloszenia,pojezdzic
        po okolicy ,czytac ogloszenia w prasie i internecie .Jak ktos chce to znajdzie
        ale ile straci czasu i pieniedzy to wtedy dopiero zobaczy .Ja nie chcialabym
        komus przez wiele miesiecy szukac dzialki aby mu dogodzic ,placic za
        paliwo,telefony ,oplacic sobie Zus,lokal,ogloszenia jak posrednik zanim
        znajdzie to co kilent chce i oby mu cena pasowala i mu zaplaci .Nie jestem
        posrednikiem ale wiem ile to wymaga czasu i pieniedzy czasami takie szukanie np
        dzialki niektorzy szukaja przez rok sami i ma byc 6 tys prowizjji to ta sume
        wydadza czasami na telefony i paliw za miasto ,czasami jest lepiej zaplacic i w
        miedzyczasie za te pieniadze zarobic ,wszystko zalezy od sytuacji danej osoby.Ja
        zawsze szukam sama ale przyjmuje propozycje posrednika jak bierze prowizje od
        kupujacego lub najemcy.Sama nie raz szukalam dzialki i wierzcie mi nawet za te 6
        tys nikomu nie chcialabym szukac na zlecenie bo nie wiem czy zwrocilyby mi sie
        koszty jak spelnilabym wymagania klienta na okreslona nieruchomosc ,najlatwiej
        pojsc i kupic u developera ale jego tez trzeba poszukac ,pozdrawiam
        • Gość: KR$ Bredzisz posredniczko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.08, 01:50
          tacy jak ty sa zakala. wystarczy by istniala platforma internetowa na ktorej
          wystawialoby sie nieruchomosci (tak jak na allegro) - a za posrednictwo
          powinien placic ten kto sie zwraca do posrednika wystawiajac cos na sprzedaz.
          • Gość: SErio!! Re: Bredzisz posredniczko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.08, 23:43
            A kupuj sobie na tym portalu, może kupisz mieszkanie już z 3 razy
            sprzedane! Lepiej by 300 tysiaków poszło się .. . Oszczędzaj ! Po Wo!
        • Gość: Ya Re: Nieruchomości - prowizja bez gwarancji IP: 212.244.185.* 06.03.08, 12:10
          Ja zaliczam sie do tej grupy osob, ktore same szukaja ofert. Z moich
          dotychczasowych doswiadczen moge powiedziec tyle - informacje od wiekszosci
          posrednikow to stek niesprawdzonych lub wyssanych z palca bzdur. Jesli czlowieku
          chcesz miec wiarygodne informacje, to zdobadz je sam - jesli Ci sie uda to
          skontaktuj sie bezposrednio ze sprzedajacym.
          Trzeba jednak zaznaczyc, ze sa tez porzadne agencje - zdazylo mi sie raz w ciagu
          roku miec kontakt z taka agencja. Niestety pozostala wiekszosc konowalow psuje
          opinie tym porzadnym.
          I tylko by wszyscy chcieliby ciepla raczka zgarniac pieniazki. A WARA!

    • Gość: kupujący Pośrednicy! IP: *.polsl.pl 20.02.08, 17:57

      Obecnie nie ma między nimi konkurencji! Wszyscy biorą tyle samo! A
      poziom obsługi jeden z najgorzych ze wszystkich branż!
      Jak znają adres nieruchomości to już dobrze! Zanm przypadki, że
      klienci byli zapraszani do oglądania kompletnie nie przystających do
      ich oczekiwań nieruchomości! Poziom - jakby było gorzej, to by ich
      nie było - czyli minimu tego co może być!
    • siciliano Nieruchomości - prowizja bez gwarancji 26.02.08, 15:35
      Artykuł faktycznie do bani.

      Wydaje mi się że doświadczenia wszystkich klientów biur pośrednictwa
      są podobne - pośrednicy nieruchomości działają jak oszuści na
      granicy łamania prawa

      1. Na stronach Uokiku znajduje się obszerny rejestr klauzul
      zakazanych i wyniki kontroli obnażające metody działania pośredników.

      2. W praktyce niemal wszystkie umowy zawierają klauzule zakazane i
      definiują jedynie kary i obowiązki klienta a nie pośrednika ...stąd
      często pośrednicy nic nie robią a łapę po prowizję wyciągają

      3. Niczego u pośredników nie podpisujcie a jeśli już to na login
      wujka z Pakistanu lub Hameryki:)

      4. Pomiędzy pośrednikami, natariuszami i prawnikami są układy.
      Nawet jeśli wypunktujesz błędy w umowie czyniące ją nieważną a twój
      prawnik przyzna ci rację to po jakimś czasie dowiesz się że z twoim
      prawnikiem skontaktował prawnik pośrednika i zaproponował ugodę na
      kilka tys. zamiast kilkunastu. Zysk dla klienta jest ale w ten sposób
      sprawy są nienagłaśniane i ciągle brakuje precedensów sądowych
      rozprawiających się z tą mafią. Nie ugodą a sądem ich straszcie!







    • Gość: Janek Nieruchomości - prowizja bez gwarancji IP: 195.205.151.* 26.02.08, 15:57
      Oj, nie lubię pośredników. To banda oszustów, naciągaczy, wydrwigroszów, hochsztaplerów, krętaczy i leserów. Siedzą i czekają aż ktoś im zapłaci za to, że mają kontakt do właściciela domu/działki.
      Sytuacja, gdy przychodzę do biura i proszę o wyszukanie nieuchomości spełniającej MOJE szczegółowe kryteria i umawiamy się na cenę - jest prosta i jasna.
      Przez prawie dwa lata kupowałem działkę za pomocą agentów. W większości przypadków to byli zwykli krętacze, którzy pokazywali działkę koło torów, a wcześniej mówili, że do torów jest kilometr, zapominali o pobliskiej chlewni, itd itd.
      Działkę kupiłem wreszcie w taki sposób, że dałem ogłoszenie na słupie, zgłosił się właściciel i dobiliśmy targu.

      ps.
      W Nowym Jorku prowizja nie schodzi poniżej 6%. Podobno wolny rynek :(
    • Gość: jojo Nieruchomości - prowizja bez gwarancji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.08, 11:48
      Biedni pośrednicy, nakupowali tych mieszkań i nie przewidzieli
      zastoju w budownictwie. Teraz na gwałt probują się ich pozbyć
      podając się za osoby prywatnie.
      • Gość: jojo Re: Nieruchomości - prowizja bez gwarancji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.08, 11:51
        Wiele mieszkań deweloperskich jest sprzedawanych przez tych super
        pośredników. Proszę sprawdzić ogłoszenia, numery telefonów, które są
        niby prywatne a należą do jakiegoś tam oszusta z biura
        nieruchomości. Mam jedynie zaufanie do firm deweloperskich.
        • 14marcin czy pośrednik nieruchomosci to jest zawód ? 03.03.08, 14:03
          wykonywany oficjalnie. Bo może on nie istnieje w wykazie zawodów
          wykonywanych.
          Odnoszę wrażenie ,że tutaj jest za dużo złości i żalu. Przecież jak
          kupuję samochód w Holandii. To po prostu tam jadę. I kupuję od
          własciciela a nie z garażu. Zwyczajnie jest trochę drożej.Do 5
          tys.zł prowizji dla pośrednika nieruchomości jest Ok. Bo mi szkoda
          czasu. Własciciele różnie reagują. A ja jestem nerwowy.
    • Gość: kosmita Nieruchomości - prowizja bez gwarancji IP: *.aster.net.pl 05.03.08, 07:58
      Pośredników można wykołować na wiele sposobów, myślę że nawet trzeba.
      Gdy kupowałem mieszkanie pośrenik chcial 3% odemnie i 3% od
      sprzedawcy. Przy cenie nieruchomoći 500tyś. to daje różnicę w cenie
      30tyś. Chcialbym tyle rocznie zarabiać...
      • Gość: Serio! Re: Nieruchomości - prowizja bez gwarancji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.08, 23:46
        To zarabiaj!
    • Gość: Tycik Nieruchomości - prowizja bez gwarancji IP: *.chello.pl 06.03.08, 09:34
      A mnie się kiedyś udało wydymać pośrednika. Tyle że było to w 2003 r., kiedy ceny mieszkań i co za tym idzie prowizji, nie były takie wysokie.
      Znalazłem mieszkanie za 110 tyś. Pośrednik standardowo chciał po 2% od obu stron transakcji (co dawało łącznie 4,4 tyś do rączki za pokazanie mieszkania przez 15 min, z dojazdem i powrotem przez 40 min). Oglądałem mieszkanie z ojcem, bez udziału jego właściciela, i to ojciec podpisał umowę z pośrednikiem. Ja później grzecznie ustaliłem właściciela, udałem się do niego, podpisałem umowę przedwstępną za cenę oczywiście niższą niż proponował pośrednik. Potem umowa przenosząca własność i w kieszeni zostało po ponad 2 tyś. Na koniec dostałem jeszcze od sprzedającego!!! dobrą whisky za załątwienie sprawy. Ja byłem z obrotu sprawy zadowolony nie tyle dlatego, że oszczędziłem 2 tysiączki, ale że ten leser nie dostał nic.
      Na pohybel krwiopijcom!
    • Gość: Szaraczek Nieruchomości - prowizja bez gwarancji IP: 62.87.208.* 06.03.08, 10:47
      Uwaga! Uwaga! ku przestrodze!!! zawarłem umowę z biurem pośrednictwa na sprzedaz nieruchomości. Przez kilka miesięcy biuro NIC nie zrobiło w sprawie sprzedaży, pomimo że w tym czasie domy i mieszkania szły jak ciepłe bułki. Wypowiedziałem umowę z biurem i sprzedałem nieruchomość sam, kosztowało mnie to niestety trochę czasu i sporo przejechanych kilometrów. Osoba nabywająca nie była klientem biura. Pomimo tego biuro wezwało mnie do zapłaty prowizji!!!! Sprawa o zapłatę toczy się w sądzie, udowodniłem, że biuro praktycznie nic nie zrobiło w sprawie sprzedaży domu (nawet nie potrafili udokumentować rzekomo zamieszczanych ogłoszeń), udowodniłem, że mój klient nie był klientem biura, udowodniłem, że umowa zawierała klauzule niedozwolone, udowodniłem, że zgodnie z prawem mogłem wypowiedzieć umowę z biurem, ale sąd nie uznał tych argumentów i zasadził zapłatę na rzecz pośrednika!!! Sprawa podobno toczyłą się w tzw. trybie uproszczonym co nie przeszkadzało sądowi ciągnąć jej przez pół roku. Nie pomogła nawet interwencja rzecznika konsumentów (prawnika z wykształcenia) ani skierowanie sprawy do UOKIKU i do sądu do spraw obrony konsumentów w Warszawie. W tej chwili sprawa została skierowana do sądu drugiej instancji.
      Jak czytam ten artykuł to mam odruch wymiotny.
      • Gość: tu-166 Re: Nieruchomości - prowizja bez gwarancji IP: *.chello.pl 04.09.08, 20:35
        Jesteś dorosły, trzeba było przeczytać umowę z pośrednikiem zanim ją podpisałeś,
        nikt Cię chyba na siłę nie zmuszł do podpisania umowę. Jak czegoś nie rozumiałeś
        to nie trzeba było podpisywać. Teraz miej pretensje wyłącznie do siebie i
        agencji która Cię "wyrolowała" w białych rękawiczkach a nie do sądu.
    • Gość: pp Nieruchomości - prowizja bez gwarancji IP: *.net.pulawy.pl 06.03.08, 17:24
      Sprzedawaliśmy na jesieni dom.
      Odwiedziło nas kilkunastu "agentów"
      Większość nie miała podstawowej wiedzy na temat budownictwa i nieruchomości,
      plany to była dla nich czarna magia.
      Rozmowa przede wszystkim skupiała się na próbie złapania na umowę na wyłączność-
      nie radzę nic podpisywać zanim pseudo agent nie przyjedzie z konkretnym klientem
      i dać mu zgodę na tego jedynego znanego z imienia i nazwiska potencjalnego
      nabywcę. Po wizycie znajdowaliśmy powielone opisy w internecie i własne zdjęcia.
      Dom już jest sprzedany 3 miesiące a ogłoszenia zorientowanych agencji jeszcze wiszą.
      • ebiznes24eu Re: Nieruchomości - prowizja bez gwarancji 06.03.08, 20:49
        niestety masz rację. Agenci bezczelnie kopiują nie swoje ogłoszenia, manipulują
        nimi (podają wyższe lub niższe ceny).
        • Gość: templariusz Re: Nieruchomości - prowizja bez gwarancji IP: *.chello.pl 04.09.08, 23:32
          "wyrównywanie zaniżonych cen w stosunku do standardów obowiązujących
          w krajach unijnych "

          artykuł z lutego- aż się łezka w oku kręci;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka