Dodaj do ulubionych

Partacze "from Poland"

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.08, 14:35
Najbardziej mnie zawsze śmieszy jak ktoś mówi że Polacy są pracowici
i wszyscy na świecie ich chwalą za tę pracowitość. KTO? KOGO?
chwali?? Na pewno nie Polaków. To jest naród obiboków i stąd u nas
od setek lat tak jest jak jest. Krzywe domy, krzywe chodniki, ulice
dziurawe na drugi dzień po remoncie, autostrady do remontu po kilku
miesiącach od budowy, instalacje i przewody do wymiany. itd itd itd.
Polacy to naród z dwiema lewymi łapami i nic nie potrafią sami
zbudować. Jakieś wyjątki się zdarzają. ale wystarczy popatrzeć
dookoła aby stwierdzić że nie ważne czy komuna czy wolna Polska:
zawsze jest źle i coraz gorzej. Bo to Polska Polaków.
Obserwuj wątek
          • Gość: Raf Interpunkcja i styl tego tekstu - partactwo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.08, 00:15
            Zgadzam się z opinią o koszmarnej interpunkcji. Uważam, że
            nieporadny jest też styl. Może autor popracowałby nad swoim własnym
            partactwem? Kłania się szkoła podstawowa.
            Wybrane przykłady ewidentnych błędów interpunkcyjnych na poziomie
            podstawówki:
            "Trzy czwarte ogłoszeń o pracę dotyczy, bowiem fachowców w
            określonych dziedzinach"
            "Dlatego nie ma się, co dziwić"
            "Oby, nie te robione przez naszych budowlańców"
            i wiele, naprawdę wiele innych.

            Partacki jest też styl:
            "Zła passa o polskich budowlańcach dotarła także poza granice
            naszego kraju" [autor wyraźnie nie rozumie znaczenia słowa "passa"]

            "robotnicy nie są odpowiednio zabezpieczeni przed pracą na
            wysokości" [zabezpieczeni przed pracą?]

            "O wiele większe kłopoty dopiero mogą być." [to jest całe zdanie!]

            • Gość: qbthug autor bez matury? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.08, 02:13
              "A najgorsze jest to, że kulturą zaczynają nas już "kasować" Ukraińcy - nie mam
              nic do nich, ale ludzie ze wschodu uczą nas dobrego wychowania - kiedyś nikt by
              w to nie uwierzył... - tak opisał zachowanie niegrzecznych partaczy, których
              zatrudniał do prac wykończeniowych w swoim mieszkaniu."

              Czyli lepsi, gorsi, o co chodzi?! Autorze tekstu - maszyny do pisania nosić,
              słowniki czytać, a nie pisać co ślina przyniesie z brudnego dziennikarskiego
              palucha.
          • Gość: Kamila Re: co do alkocholu to Polacy są na końcu listy IP: *.icpnet.pl 01.08.08, 19:04
            dane WHO (Światowa Organizacja Zdrowia przy ONZ)

            Rank Liters/Year Country
            1 15.6 Luxembourg
            2 13.7 Ireland
            3 13.6 Hungary
            4 13.2 Moldova, Rep
            5 13.0 Czech Rep
            6 12.3 Croatia
            7 12.0 Germany
            8 11.8 United Kingdom
            9 11.7 Denmark
            10 11.7 Spain
            11 11.5 Portugal
            12 11.4 France
            13 11.1 Austria
            14 10.8 Switzerland
            15 10.6 Belgium
            16 10.4 Slovakia
            17 10.3 Russian Federation
            18 9.9 Lithuania
            19 9.7 Netherlands
            20 9.7 Romania
            21 9.6 Latvia
            22 9.3 Finland
            23 9.0 Bosnia and Herzegovina
            24 9.0 Greece
            25 8.6 Serbia and Montenegro
            26 8.1 Poland
            27 8.0 Italy
            28 7.8 Estonia
            29 7.0 Iceland
            30 6.7 Slovenia
            31 6.1 Ukraine
            32 6.0 Malta
            33 6.0 Sweden
            34 5.9 Bulgaria
            35 5.7 Macedonia, FYR
            36 5.5 Belarus
            37 5.5 Norway
            38 4.4 Faeroe Islands
            39 2.0 Albania
            • Gość: Kamila Re: co do alkocholu to Polacy są na końcu listy IP: *.icpnet.pl 01.08.08, 19:08
              Kto był w za granicą to widział ile się tam pije, po pracy po pobiedzie wieczorem itd. wychodzi 4-5 piw dziennie. To jak butelka wódki z kolega na spółke (jak nie więcej) dzień w dzień. U nas jest troche pijących ostro ale kto normaly pije 5 piw dziennie ... u anglików to normalne.

              GW bije mistrzostwo świata w zakomplesianiu narodu. Jest wiele innych statystyk o spozyciu alkoholu w europe bądz o marskosci wątroby itd. my pod tym względem wyglądamy całkiem nieźle.
                • Gość: rombek Re: co do alkocholu to Polacy są na końcu listy IP: *.icpnet.pl 01.08.08, 22:31
                  byłeś w anglii ? widziałeś jak chleją angole ? dobrze sytuowani obywatele potrafią pić jak u nas budowlańcy i się przewracają jak wracają do domu, u nas też to się zdaża ale u nich jest ogromna skala picia nie mówiąc o ćpaniu co i wśród 40 latków bywa popularne. Przestańcie sie sami poniżać bo to sperspektywy osoby która była w innych krajach wygląda strasznie.
                  Polscy biczownicy spędzający cale życie na szukanie i podkreślanie często wyimaginowanych wad. a co do marskosci wątroby to to choroba śmiertelna ... albo się leczysz albo pijesz dalej i umierasz. Wiec predzej czy później wychodzi. wyleczcie się ludzie z tych swoich kolpleksów bo to wstyd.


                  pzdr
                  • darkelven Re: co do alkocholu to Polacy są na końcu listy 01.08.08, 22:48
                    a ilu z tych angoli pije podczas pracy? :) na polskich budowach to standard...


                    Gość portalu: rombek napisał(a):

                    > byłeś w anglii ? widziałeś jak chleją angole ? dobrze sytuowani obywatele potra
                    > fią pić jak u nas budowlańcy i się przewracają jak wracają do domu, u nas też t
                    > o się zdaża ale u nich jest ogromna skala picia nie mówiąc o ćpaniu co i wśród
                    > 40 latków bywa popularne. Przestańcie sie sami poniżać bo to sperspektywy osob
                    > y która była w innych krajach wygląda strasznie.
                    > Polscy biczownicy spędzający cale życie na szukanie i podkreślanie często wyima
                    > ginowanych wad. a co do marskosci wątroby to to choroba śmiertelna ... albo się
                    > leczysz albo pijesz dalej i umierasz. Wiec predzej czy później wychodzi. wylec
                    > zcie się ludzie z tych swoich kolpleksów bo to wstyd.
                    >
                    >
                    > pzdr
                    • Gość: rombek Re: co do alkocholu to Polacy są na końcu listy IP: *.icpnet.pl 01.08.08, 22:58
                      Byłeś w anglii ? :)
                      czy dedukujesz drogą swojej zakomplesionej łepetyny jak czesto jest tu wspominane biczownika. Zresztą przez samo pytanie widać że jesteś kolejnym poszukiwaczem przyczyn do pielegnowania swojego komplesku niższości. Zreztą Polska jest jednym z nielicznych krajów gdzie cudziemiec jest lepiej traktowany niż rodak (oczywiście cudzoziemiec z zachodu bo ze wschodu to już ścierwo barbarzyńskie), kompleks chłpka pańszczyźnianego. :)
                      Gdyby się udało z nich wyleczyć ten naród to by się tu duzo zmieniło. Niestety GW uwielbia pomagać w samobiczowaniu.

                      jedym słowem jesteś najlpeszym przykładem tego o czym mówiłem
                      • darkelven Re: co do alkocholu to Polacy są na końcu listy 01.08.08, 23:04
                        Cóż, wręcz przeciwnie. Do kompleksów mi daleko - pisze raczej z poziomu
                        megalomana gardzącego budowlanym bydłem. A do Anglii chętnie bym się wyniósł,
                        ale najpierw planuje skończyć studia tu na miejscu.

                        Gość portalu: rombek napisał(a):

                        > Byłeś w anglii ? :)
                        > czy dedukujesz drogą swojej zakomplesionej łepetyny jak czesto jest tu wspomina
                        > ne biczownika. Zresztą przez samo pytanie widać że jesteś kolejnym poszukiwacze
                        > m przyczyn do pielegnowania swojego komplesku niższości. Zreztą Polska jest jed
                        > nym z nielicznych krajów gdzie cudziemiec jest lepiej traktowany niż rodak (ocz
                        > ywiście cudzoziemiec z zachodu bo ze wschodu to już ścierwo barbarzyńskie), kom
                        > pleks chłpka pańszczyźnianego. :)
                        > Gdyby się udało z nich wyleczyć ten naród to by się tu duzo zmieniło. Niestety
                        > GW uwielbia pomagać w samobiczowaniu.
                        >
                        > jedym słowem jesteś najlpeszym przykładem tego o czym mówiłem
                        • Gość: rombek Re: co do alkocholu to Polacy są na końcu listy IP: *.icpnet.pl 01.08.08, 23:12
                          uwazaj zebys nie został pobity za to że jesteś immigrantem. I przyzwyczaj się do wspólengo puszczana bąków na przerwach obiadowych (miałem prace biurową było to samo) i zawodów czyje bardziej śmierdzą.

                          I w towim posicie widac, poprostu czuć z daleka te cos "najchętniej bym wyjechał" tylko skącze studia. Nie chce mi się komentować. Jedz sam zobacz :)

                          pzdr
                          • Gość: Kamila Re: co do alkocholu to Polacy są na końcu listy IP: *.icpnet.pl 01.08.08, 23:21
                            Zakompleksiony kolega jest produktem wyborczej... później spószczają głowki jak ktos cos o żydkach powie ... nie mówiąc juz o wpspominaniu czystek etnicznych w palestynie prowadzonych przez kraj tak mocno promowany w tej gazecie... bo się bedzie plaskim kibolem... któremu się nie podoba trzymanie ludzi w gettach i strzelanie im w nogi z karabinu :) Przecież wyborcza wspiera jeden z najbardziej rasistowskich krajów na świecie Izrael... ale to ich a onu się trzymja razem. :)
                            • darkelven Re: co do alkocholu to Polacy są na końcu listy 01.08.08, 23:44
                              No litości :) Jestem akurat świadomym czytelnikiem gazety, który ma ubaw
                              czytając artykuły o branży developersko-budowlanej, świadomym manipulacji ze
                              słynnym zdjęciem jednego z bliźniaków z polskim szalikiem na mistrzostwach
                              Europy, i widzącym jak z artykułu na artykuł, wypowiedź Jarosława, że "jednostki
                              pokroju Kutza należy eliminować z życia publicznego" została zmieniona na
                              "jednostki pokroju Kutza należy eliminować" :) Proszę o umiar i podchodzenie z
                              dystansem do wszelakim mediów - czy to "Gazety" czy "Waszego Dziennika" ;)

                              Gość portalu: Kamila napisał(a):

                              > Zakompleksiony kolega jest produktem wyborczej... później spószczają głowki jak
                              > ktos cos o żydkach powie ... nie mówiąc juz o wpspominaniu czystek etnicznych
                              > w palestynie prowadzonych przez kraj tak mocno promowany w tej gazecie... bo si
                              > ę bedzie plaskim kibolem... któremu się nie podoba trzymanie ludzi w gettach i
                              > strzelanie im w nogi z karabinu :) Przecież wyborcza wspiera jeden z najbardzie
                              > j rasistowskich krajów na świecie Izrael... ale to ich a onu się trzymja razem.
                              > :)
                          • darkelven Re: co do alkocholu to Polacy są na końcu listy 01.08.08, 23:36
                            Przyznam szczerze, że nie bardzo rozumiem co ten losowy zbitek złotych myśli ma
                            do moich poprzednich wypowiedzi. Konkurs puszczania bąków jest równie buraczany
                            w wykonaniu Brytyjczyków jak i Polaków więc partycypować w takowym raczej nie
                            będę. I cóż takiego o mnie mówi moja chęć skończenia studiów i co "coś" czuć z
                            mojej chęci wyjazdu (podkreślam że wyjechałbym "chętnie" a nie "najchętniej")?
                            Od trzech lat pracuję jako programista - co skutecznie przedłużyło moje studia -
                            pogodzenie studiów dziennych i pracy na etacie przerosło moje siły i obecnie
                            walczę na zaocznych. A studia generalnie planuję skończyć a nie skączyć... A za
                            granicę chętnie bym wyjechał w ramach zdobywania ciekawych doświadczeń, lepszej
                            płacy oraz większej gamy możliwości - czy to coś złego? A głupota boli mnie w
                            każdym wydaniu, nie tylko polskim :P

                            Gość portalu: rombek napisał(a):

                            > uwazaj zebys nie został pobity za to że jesteś immigrantem. I przyzwyczaj się d
                            > o wspólengo puszczana bąków na przerwach obiadowych (miałem prace biurową było
                            > to samo) i zawodów czyje bardziej śmierdzą.
                            >
                            > I w towim posicie widac, poprostu czuć z daleka te cos "najchętniej bym wyjecha
                            > ł" tylko skącze studia. Nie chce mi się komentować. Jedz sam zobacz :)
                            >
                            > pzdr
            • Gość: góral Re: co do alkocholu to Polacy są na końcu listy IP: *.devs.futuro.pl 01.08.08, 23:33

              >Rank Liters/Year Country
              Ciekawe jak metodologia??
              Zapewne liczona wg sprzedaży, w Luxemburgu są niskie podatki wiec cała okolica
              się tam zaopatruje.
              Na Ukrainie i Białorusi pewnie ewidencjonowana sprzedaż wynosi ułamek
              prawdziwej. Gdzie jest Polska można sobie odpowiedzieć.
              Ale tak naprawdę dane te nic nie pokazują , bo dla mnie są bez znaczenia -
              możemy być nawet na 1 miejscu.
              Wg mnie nie można ocenić ludzi na podstawie ile wypiją. Jedni chleją od rana na
              budowie i jak wracają do domu to ledwo chodzą inni wypija nie mniej i się dobrze
              wieczorami bawią a rano zasuwają do roboty.
              Sam pewnie wypiję roczna normę w miesiąc i być może jestem alkoholikiem ale póki
              co daję sobie radę.
      • Gość: Kolo321 Re: Partacze "from Poland" IP: *.warszawa.dialog.net.pl 02.08.08, 07:22
        W ciagu ostatnich 2 lat 3 razy zatrudnialem polskich roboli do prac
        wykonczeniowych w mieszkaniach i i doszedlem do wniosku, ze to jest
        jakas inna rasa lub gatunek - "polski robol - budowlaniec". To sa
        zwyczajni podludzie, takie ludzkie smiecie-odpady. Niektorzy nawet
        mowic po polsku nie umieja ("EEEEE, ten, no, ku.., Kazik wez
        wytlumacz Panu...." Czytac to zadko ktory potrafi, od rana pijani.
        Zgroza! Cos z czego kiedys w drodze ewolucji wyrosnie swinia :-)

        Pewnie napadniecie na mnie za tych "podludzi", ale niestety to jest
        gorszy sort czlowieka- taka jest smutna prawda :-(
        • Gość: ja Re: Partacze "from Poland" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.08, 07:48
          > wytlumacz Panu...." Czytac to zadko ktory potrafi, od rana pijani.
          > Zgroza! Cos z czego kiedys w drodze ewolucji wyrosnie swinia :-)

          Kolego,ty tu z czytaniem wyjezdzasz,a ja mam powazne watpliwosci czy w jezyku
          ojczystym potrafisz pisać ("zadko"). Moze warto poczytac slownik ortograficzny
          zamiast necik i herezje od rana?:)
          • Gość: Kolo321 Re: Partacze "from Poland" IP: *.warszawa.dialog.net.pl 02.08.08, 07:59
            O! Wpadlem :-( Zostalem zdemaskowany :-( Zgubilem literke "r" !
            Masz racje - nie umiem pisac, ale to nie jest moj jezyk ojczysty- a
            Ty w ilu jezykach potrafisz napisac kilka zdan bez jednego bledu? 2?
            3? 4? A moze tylko znasz ten jeden ojczysty?

            Swoja droga co to za dziwaczna maniera, co drugi na tym forum GW
            zamiast wypowiadac sie na tematy zwiazane z poruszana sprawa czepia
            sie literek?

            Moze nie masz kolego nic do powiedzenia, oprocz tego ze zgubilem
            literke "r"?
            • Gość: ja Re: Partacze "from Poland" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.08, 12:40
              > O! Wpadlem :-( Zostalem zdemaskowany :-( Zgubilem literke "r" !
              > Masz racje - nie umiem pisac, ale to nie jest moj jezyk ojczysty- a

              Czy nie uwazasz,ze kolejny raz sie zblazniles?:)Chciales blysnac?:)

              > Swoja droga co to za dziwaczna maniera, co drugi na tym forum GW
              > zamiast wypowiadac sie na tematy zwiazane z poruszana sprawa czepia
              > sie literek?

              A moze do twojej glowki wypelnionej smalcem dotrze,ze w tym kraju oprocz
              budowlancow jest znaczniej wiecej partaczow
              (urzednikow,nauczycieli,mechanikow,informatykow,dziennikarzy,radnych,poslow etc)
              - sadzac,po nieznajomosci elementarnej ortografii jestes nim rowniez ty.
      • plosiak Re: Partacze "from Poland" 01.08.08, 17:42
        Najlepsze jest to, że większość tych usterek wynika po prosty z bezmyślności. No
        bo jak nazwać fakt zamontowania gniazdek w innym miejscu ?

        Przykład z autopsji - wynajęliśmy z żoną "fachowca" to wykonania szafy. Akurat
        byliśmy po przeprowadzce i w pokoju była nasza największa waliza. Żona mówi, że
        ma się mieścić w tej szafie. Facet rzucił okiem, ale wymiarów nie chciał
        zapisać. W zasadzie go do tego zmusiliśmy. Termin wykonania przesuwał 3 razy, w
        końcu zrobił co do niego należało, ale walizki tam się nie włoży :) I kosztowało
        go to 300 zł, za to, że nie zrobił szuflad jak chciała żonka - kolejne 200 zł.
        Innej metody nie ma. Gdybym zapłacił z góry, pewnie do dziś szafy by nie było.

        Inna ekipa - i to z polecenia - hydraulicy ze spółdzielni - miała zrobić w
        łazience rury i odpływy wg zlecenia. Po 2 godzinach prucia ścian w zasadzie nic
        nie zrobili. Powiedzieli, że beton za twardy :D I że mogą zrobić rury na
        zewnątrz. Dopiero po ostrej reprymendzie pojechali po porządny sprzęt, siedzieli
        2 dni zamiast 5 godzin, a części kosztowały mnie 3 razy tyle, ile miały
        kosztować. A sam je kupowałem, gdyby oni to robili, byłoby 6 razy tyle.
        Przykładów mogę podać od ręki całe mnóstwo.

        A najśmieszniejsze jest to, że tacy niechluje i oszuści zarabiają kupę kasy.
        Gdybym wiedział, że znajdę 10 uczciwych, to bym dawno firmę budowlaną założył.
        • Gość: leo Re: Partacze "from Poland" IP: *.lodz.msk.pl 01.08.08, 22:49
          bo ci od szaf mają to w dupie, przy tej ilości zleceń, więc
          rzeczywiście trafiłes na partacza.
          za to gdy chcesz przesunąć jedną rurkę w kiblu, to nikogo innego nie
          znajdziesz, bo fachowcy pracują w tym czasie na budowach i zarabiają
          kasę zamiast tracić czas w jakimś blokowisku za psie pieniądze.
          na zachodzie takie rzeczy robi tzw. pan złota rączka i jego koszt
          wynosi tyle, cowykonanie połowy instalacji w całym domu.
          więc nie dziw się ze za 200 złotych przyszli tacy co tylko spieprzyć
          umieją
        • Gość: milosnik bajek Re: erratata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.08, 18:56
          temat ciekawy o budowlancach a tu na forum widze rozgorzala sie
          walka o Fika lub Filonka. Sam sprzedaje bajki i duzo ich sie
          naogladalem jak bylem malutki wiec spiesze sie wam wytlumaczyc
          kochani.
          Otoz bajka Jak Bum z Fikiem budowali dom a bajka jak Bum z Filonkiem
          budowali dom to jest ta sama bajka, Fik to to samo co Filonek, tak
          jak u nas Wojtus jest Wojtkiem, jak Jarus jest Jarkiem, jak Agusia
          jest Agnieszka i jak psinka jest psem. Oj, ze tez wam tych bajek
          nikt nie przetlumaczyl w dziecinstwie moze winna komuna ze nie bylo
          na czym ogladac
      • Gość: sprzedawca bajek Re: erratata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.08, 18:12
        Jak chcesz moge ci nawet taka bajke sprzedac to zobaczysz jak sie
        nazywaja bohaterowie
        (41) "Jak Bum z Filonkiem dom budowali" , bajka w 2 częściach,
        (nr ), kolor, tekst Zbigniew Brokowski, ilustracje D. Rabczewski,
        (Zakł. 2) ...

        Bajki do rzutnika, czar starych bajek na kliszach wyświtlanych ...
        bajeczki.o12.pl/Wsp%F3lna-Sprawa.php


    • Gość: Soze Pracowałem trochę na budowie IP: *.streamnet.pl 01.08.08, 17:57
      Na własnej by obniżyć koszty. To nie praca lecz charówa. Zawsze jest
      za ciepło lub zbyt zimno, leje lub wieje. Pijesz piwo by się
      schłodzić lub klina by się rozgrzać. Wszędzie pył i syf który klei
      się do spoconego ciała a dłonie pękają od cementu i innych klejów.
      Żona wściekała się na mnie że się rozpijam. Nie pochwalam
      budowlańców lecz ich rozumiem - współczuję. Trzeba być twardzielem
      (fizycznie i psychicznie) by się w takiej pracy nie stoczyć
      • Gość: awanturnik Re: Pracowałem trochę na budowie IP: *.globalconnect.pl 01.08.08, 19:05
        Z jakim przystajesz takim się stajesz.
        Ja mam zupełnie inne doświadczenie, trafiłem na 2 starszych już wiekiem
        budowlańców - UWAGA - abstynentów. Kupiłem im raz po piwie aby sie schłodzili w
        czasie pracy, a oni mówią, że niepijący. Mnie zatkało normalnie :D Nie dość że
        codziennie dojeżdżali ponad 40km do mnie swoim budem to zasuwali ostro do 18tej
        i wracali spowrotem. Bez wątpienia ludzie starej daty i niestety ginący gatunek.

        Na koniec przytoczę rozmowę mojego kumpla, któremu 'fachowiec' kładł ostatnio
        glazurę. Kumpel ogląda robotę i widzi że kafle krzywo jakoś leżą. Mówi:
        - te kafelki sa krzywo położone
        'Fachowiec' podnosi się z kolan, patrzy kumplowi w oczy i bez owijania w bawełnę
        rzuca tekstem:
        - Panie, Ci co prosto kładli już dawno stąd wyjechali !
      • jaremax Re: Partacze "from Poland" 01.08.08, 18:25
        Jestem ciekawy ilu fachmanów pracujących na różnistych budowach ma
        wykształcenie budowlane ( mówię o najzwyklejszych zawodówkach)
        Jakim kafelkarzem czy murarzem będzie np. ciołek po szkole podst.czy
        po tech.gastronom.
    • niewiem_niemam Re: Partacze "from Poland" 01.08.08, 18:19
      A czemu tu sie dziwic? Normalni,szanujacy sie ludzie,ktorzy wiedza ile sa warci
      i co potrafia wyjechali i beda wyjezdzac z tego kraju. Na budowach zostaja
      ostatnie mendy i niedopałki,spora grupa niewykwalifikowanych i inne krasnoludki.
      Dla mnie patologia jest system prawny,ktory sprawia ze inwestycje w urzedach
      przygotowuje sie np 2 lata,a nastepnie daje sie rok na wykonanie obiektu -
      czesto czas nierealny - nie trzeba byc budowlancem,zeby to wiedziec. Zamykajcie
      dalej kochani technika i zawodowki,a euro beda wam budowac
      licealisci,polonosci,socjologowie i mile panie szukajace mezow z dzialu HR.
      Pozdrawiam.
    • Gość: sss Solidna robota IP: 195.116.81.* 01.08.08, 18:21
      jeżeli szukacie fachowca od płytek w okoliach Częstochowy to proszę pisać na gg:
      1928901 , lub mail: inspirewd@gmail.com . Mogę podesłać zdjęcia wykonanych
      robót, szybko i fachowo, bez długiego czasu oczekiwania
      • Gość: Aska_piaseczno Re: Partacze "from Poland" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.08, 18:45
        cos wam podpowiem z wlasnego remontu
        najgorsze gdy bierzemy ekipe jest zaplacenie im zaliczki od razu
        mamy spaprane bo ekipa wie ze nam zalezy i na pewno bedziemy placic
        a kazda fuszerke jakos wytlumacza. Jeszcze gorzej gdy w ten sam
        sposob pobiora zaliczki w kilku miejscach i musimy czekac az
        pokoncza bo szkoda nam tych kilkuset zlotych co zaplacilismy.
        Najlepszym rozwiazaniem jest umowic sie co dwa dni lub co tydzien na
        zaplate tego co zrobili. A najlepiej zapisac sobie co sie chce lub
        co beda robili podzielic to w zeszycie na strony i przy kazdej
        wyplacie skreslac przy nich od razu sie pilnuja i przyznaja ze tu n
        ie moze byc fuszerki bo co tydzien z zeszytem przychodza
        a z koncowej pracy bedziecie zadowoleni i wy i budowlancy ktorzy tez
        lubia sie pocieszyc z dobrze wykonanej pracy i polecenia innym
      • Gość: Radek1979 Re: Partacze "from Poland" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.08, 18:48
        dokladnie jakbym o sobie czytal szesc ekip mialem do remontu
        mieszkania trzydziesci pare metrow poltora miesiaca lacznie
        poswiecilem na szukanie pomiedzy jedna ekipa a druga itd. Caly urlop
        wykorzystalem na to za zeszly i poprzedni jeszcze rok takze wakacji
        nie bylo a najgorzej bylo jak dalem hydraulikowi zaliczke a ten sie
        umowil i nie przyszedl pozniej mowil ze ta zaliczka to za droge byla
        bo on dzien stracil i przyjechac musial i pol godziny ze mna
        rozmawial to przeciez nie za darmo
    • marek_korczak Nasi Partacze.PL 01.08.08, 18:49
      Nasi Partacze.pl -
      Idealnym pomyslem bylaby baza, do ktorej oszukani przez partaczy
      mogliby wpisywac ich nazwiska, imiona, nazwy firm itp. Aby
      ostrzegac przed partaczami i oszustami innych.
      mk
    • apodemus Partacze "from Poland" 01.08.08, 18:50
      To ja miałem chyba duuuuuużo szczęścia.
      Niecałe 2 lata temu wykańczałem nowe mieszkanie. Ekipę miałem "z polecenia",
      zamówioną sporo wcześniej. I było bezstresowo. Przyjeżdżałem co parę dni
      uzgadniać "front robót" i płacić za to co już wykonano. Ani razu nie usłyszałem
      "niedasie" - ja mówiłem jak ma być, a oni tak robili. Fakt, nie byli najtańsi w
      okolicy - ale myślę, że były to bardzo dobrze wydane pieniądze.
      --
      Tu byłem... niestety

      Ona
    • Gość: tay Re: Partacze "from Poland" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.08, 18:57
      Nie przesadzaj. Polska to kraj kontrastów, jest u nas tyle samo pracowitych
      ludzi co obiboków, tyle że wielu z tych którym się chce w życiu coś robić
      wyjechało za lepsza gotówką, a zostali między innymi tacy, którzy bez wahania
      wykorzystują swoją uprzywilejowaną pozycję bez patrzenia na cudze szkody, czas,
      pieniądze.

      Piszesz o krzywych chodnikach - zgoda, ale one nie zostały zbudowane krzywo,
      tylko się pozapadały albo wyniszczyły. We Wrocławiu jest coraz lepiej, cały czas
      remontują następne ulice, ale oczywiście zawstydza brak obwodnicy :-/
      • Gość: marian pozapadaly sie? IP: *.telprojekt.pl 01.08.08, 19:08
        no przepraszam ale trzeba budowac tak, zeby sie nie zapadalo - trzeba zastosowac odpowieni podklad no i karac buraków co to na chodnikach parkują - co stoi na przeszkodzie np. obciazac takich kosztami wyrownania chodnika? najwieksi idioci lubuja sie we wjechaniu na kraweznik chodnika szerokoscia opony
    • Gość: Mtwujek Partacze "from Poland" IP: *.ewe-ip-backbone.de 01.08.08, 19:00
      BZDURY piszecie, jestem budowlancem juz 8 lat i mam bardzo dobra opinie, i moja ekipa sklada sie z samych achowcow a nie partaczy, tez sie piwo pije ale po robocie a nie wczasie czy przed, a czasami nawet klient piwko przynosi jak widzi zepraca idzie, ktore i tak pijemy po robocie.wiec nie kapuje jak ktos przez takie teksty psuje opinie calemu sektorowi budowlanemu , bo czy leni albo pijakow mozna nazwac budowlancami fachowcami??? To so ludzie ktorych sie czasem z litosci bierze zeby se cos dorobil i bierze sie ich do kopania lopato albo noszenia taczki czy ostatecznie do kucia betonu a nie do wykonywania pracy, Ludzie wiecej szacunku dl nas!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Przedsiębiorca Budownictwo IP: *.olsztyn.mm.pl 01.08.08, 19:28
      Prowadzę firmę elektroenergetyczną od 1984 roku, zatrudniam 10 ludzi, sami
      fachowcy z doświadczeniem. Przez 20 lat nie miałem żadnej skargi na jakość
      wykonywanych robót.Nie przyjmuję więcej zleceń niż na okres około trzech
      miesięcy i nigdy nie przekroczyłem umówionego terminu, a moi klienci polecają
      nas innym. Moi ludzie dobrze zarabiają i ani jeden nie wyjechał na zachód.
      Prawdziwi fachowcy nie wyjeżdżają bo maja dobrze płatną prace w Polsce.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka