Dodaj do ulubionych

Eksperci: na rynku mieszkaniowym jest źle

IP: *.bialystok.vectranet.pl 13.05.09, 17:39
I co forumowi eksperci, zadowoleni? Branża budowlana chyli się ku upadkowi ale
to wcale nie sprawi, że mieszkania stanieją.
Obserwuj wątek
    • Gość: Stefbud Eksperci: na rynku mieszkaniowym jest źle IP: 212.14.51.* 13.05.09, 17:46
      Tylko "fachowcy" nadal chacą za robotę jak przed kryzysem.
      Godzą się oczywiscie za mniejsze pieniądze robić i marudzą/kombinują
      przez cały czas, jak tu wyłudzić więcej. Ludzie nie dawać się Panom
      budowlancom co się im w dupach poprzewracało przez ostanie dwa lata.
      • znajomy_jennifer_lopez Nie nadaje się toto nawet do wytarcia d... 14.05.09, 01:14
        Nawet nie wiedziałem że można napisać tyle głupot w tak krótkim tekscie. Mimo wielu artykułów Marka Wielgi a nawet "raportów" Aleksandry Szarek
        Kolejny raz bzdury o wiodącej/kluczowej/strategicznej/napędowej roli/znaczeniu branży budowlanej.
        Kolejna bzdura to teza jakoby mieszkań mialo brakować. Tak samo jakby miały wrócić ceny do 'normalnego" wysokiego poziomu. Panie Kirejczyk, otóż to OSTATNIE 2-3 lata były CHORE. Teraz wracamy do normalności. Po poprzednich kryzysach nie mielismy do czynienia z "szybkim wzrostem cen" (poza bańką nieruchomościową ostatnich lat). To TERAZ następuje powrót do normalności. Teza tego kolesia to jakies megakuriozum. Rozumiem że chce Pan być prodeveloperski ale trzeba uważać żeby nie narazic się na śmieszność. Aspiruje pan do panteonu gwiazd obok Grząbki i Szarek?
        A państwo? Ręce precz od gospodarki. Program Developer na Swoim nadaje się do kosza ponieważ - o czym pisałem już z rok temu - podtrzymuje chory poziom cen. Z tym że ta likwidacja musi się odbyć na zasadzie wygaszania go przez 15-20 lat. Chyba że chcemy mieć kolejną panikę "szybko szybko bo RnS się kończy". Można pomyślec o wprowadzeniu/w zamian ulgi odsetkowej.
        Następna rzecz - we Francji jest 500 mieszkan na 1000 ludzi. No i...?
        No i k..urna co? CO Z TEGO?
        Jesteśmy społeczeństwem biednym, to raz. Dwa wiele osób NIE STAC na domy/wille letniskowe. Co innego we Francji gdzie po pierwsze wiele osób ma po 2 domy (klasa średnia i +) po drugie z cała pewnością WIĘCEJ jest mieszkań na wynajem na Lazurowym Wybrzeżu niż na wybrzeżu Bałtyku. SKĄD więc założenie że Polacy TEZ MUSZĄ mieć po 500 mieszkań na 1000 mieszkańców???? Po trzecie TRADYCJA. Coraz bardziej zmierzamy do zachodniego modelu samotnych ludzi siedzących w mieszkaniach ale jeszcze jest u nas rodzina. Czy mieszkanie w kilka osób to taka tragedia??? Mamy/musimy wszystko małpować??? Oczywiście że warto mieszkać na 100 m2 niż na 30 (poza sprzątaniem tego) ale bez przesady!
        Kolejna sprawa - spadek ilości mieszkan o kilkadziesiąt procent. Po raz kolejny pytam - NO I CO Z TEGO??? W czasie boomu był chory sztuczny popyt. Realny stabilby popyt na mieszkania w PL nie przekacza 100 tys mieszkań rocznie. Skąd więc lamenty że podaż wraca na swoje miejsce. Poza tym - oczywiscie ze będzie dołek. Po górce zawsze jest odreagowanie. Raczej niech developerzy się modla by spadek ten nie był adekwatny do chorych wzrostów
        Następna sprawa, słysząc Szmajdzińskiego nóż w kieszeni się otwiera. Jak chce dawac niech daje, może ten były minister od WOJSKA (MON) coś uszczknie z przejętego za bezcen od WOJSKA (ups "sprzedanego/kupionego za cene rynkową" wszak spotkali się "przypadkowo") pałacyku w Karkonoszach.

        Dobaa kończe bo zaczynam przysypiać
        • bogulo2 Re: Nie nadaje się toto nawet do wytarcia d... 14.05.09, 07:14
          Co do tej paniki w razie likwidacji na RnS to bym mial pewne
          wątpliwości. Podejrzewam, że jakby się zaczęła moda i popyt na te
          krechy to banki by walnęły takie marże i jakieś ukryte koszty, że
          wyszłoby drożej dla kredytobiorcy niż zwykły kredyt.

          Choć pewnie są tacy, którzy olewają to co bedzie za 8 lat jak sie
          skończą dopłaty do odsetek. Swoje też nagoniliby doradcy. Byleby
          sprzedać gotowi wpędzić każdego w pętle zadłużenia.
          • tomalamas Re: Nie nadaje się toto nawet do wytarcia d... 14.05.09, 07:50
            bogulo2 napisał:

            > Podejrzewam, że jakby się zaczęła moda i popyt na te
            > krechy to banki by walnęły takie marże i jakieś ukryte koszty, że
            > wyszłoby drożej dla kredytobiorcy niż zwykły kredyt.

            Hmmmm, jak by to powiedzieć. WYKRAKAŁEŚ!!! Kika banków sporo zarabia na dopłatach do kredytu. Pojawiły się już analizy tego tematu.

            "Wicemarszałek Sejmu Jerzy Szmajdziński zaznaczył podczas spotkania, że mieszkanie jest podstawowym dobrem, które powinien mieć zapewniony każdy obywatel." - panowie, wy sięniczego nie potraficie nauczyć. Nie dalej jak kilka lat temu takie hasło rzucono w USA. Każdy, kto potrafił oddychać mógł dostać kredyt na dom lub mieszkanie. Efekty tego zbieramy sobie dziś. Proponuję panu Szmajdzińskiemu wrócić do swoich małych przekręcików, zamiast zajmować sie polityką. Polityka to zajęcie dla ludzi myślących i rozsądnych.
          • znajomy_jennifer_lopez Re: Nie nadaje się toto nawet do wytarcia d... 14.05.09, 10:15
            bogulo2 napisał:

            > Co do tej paniki w razie likwidacji na RnS to bym mial pewne
            > wątpliwości.

            Zapewniam Cię że likwidacja miałaby duże znaczenie. Wprawdzie realna siła RnS jest na razie nieduża (choc stale rośnie jej wpływ na rynek) ale psychologiczny temat "likwidacja Rns" miałby duże pole rażenia. Kolejne masy myślały by "szybko bo RnS sie skonczy" inni "szybko kupujmy bo zaraz na mieszkanai rzuci sie ostatnia fala rnsowców" itd itp. A - pisałem o tym - za rok/dwa znów pojawiłyby się artykuły "Rząd nie pomaga młodym małżenstwom w kupnie pierwszego mieszkania" i/lub "Rząd nic nie robi w celu wspierania kluczowego/napedowego/strategicznego sektora budowlanego" itp itd. Dlatego pisałem - jakis program niech jest - proponuje ulgę odsetkową ale Rns wygaszany (mamy teraz limit koszty+40%, proponuje co rok te +40% obniżać o 3-5% aż program wygaśnie (nie bedzie mieszkan "łapiących się" na program)

            Podejrzewam, że jakby się zaczęła moda i popyt na te
            > krechy to banki by walnęły takie marże i jakieś ukryte koszty, że
            > wyszłoby drożej dla kredytobiorcy niż zwykły kredyt.

            Otóz drogi bogulo2 TAK JUZ JEST. Też to pisałem onegdaj. I dlatego to jest chore a sam program staje sie bardziej programem "Bank na Swoim". Dlaczego? proste: Załózmy ze oprocentowanie "zwykłego" kredytu to jest 6%. Z dopłatą mogłoby wyjść nawet 3%. Więc bank kombinuje: dajmy 5-5,5%. Wszak to i tak o 0,5-1% taniej niż konkurencyjny "zwykły" kredyt. A obywatel ma gdzies że Państwo bedzie dopłacać po 3% a kredyt jest - de facto na 9%. Dla niego ważne będzie że on płaci o te 0,5-1% mniej. Jak zawsze - bogaty się NAPRAWDE bogaci a biedak się cieszy (bo żeby dostać te 0,5% "zniżki" musi - również swoimi podatkami sfinansowac program i 3% dopłate dla banku). Program-gniot. Ale czego sie mozna spodziewać po PiS. Dlatego ulga odsetkowa była lepsza - bo pomagała (i to nawet nie fizyczna kasą a ulga w opłacanych podatkach) plus nie wypaczała rynku (człowiek sam brał najlepszy kredyt - działał co? Mechanizm wolnorynkowy). I państwo nei zaglądało ludziom do życia czy mieszkają z żoną, kochanką czy kurna "kolegą". W państwie wyznaniowym (tzw niedoszła na szczescie IV RP) państwo dopłaca i premiuje tylko "prawych" obywateli. Program był - z załozenia - głownie dla mieszkańcow mniejszych i srednich miast oraz wiosek (domy) żonatych dzieciatych. NA pewno nie dla tfu lewackiego wielkomiejskiego motłochu.
            Tyle ze kolejne poprawki (+40% z +30%) stworzyły z niego jeszcze straszniejszego potworka. Więcej o temacie tutaj:

            pierwszemieszkanie.blox.pl/2009/04/Rodzina-na-Swoim-plus-Nowa-Ulga-Odsetkowa.html
            Pozdrowienia
        • Gość: mulok Re: Nie nadaje się toto nawet do wytarcia d... IP: 149.156.29.* 14.05.09, 08:15
          dobrze gada, dajta mu wódki
    • Gość: Tomek Re: Eksperci: na rynku mieszkaniowym jest źle IP: *.sdm.de 13.05.09, 17:49
      Tak, developerzy chca dla nas dobrze. Po prostu:)
      I dlatego prosza panstwo o pomoc. Jedyny powod:)
      A banki beda dawac mniejsze oprocentowanie i duzo wiecej kredytow juz niedlugo -
      bo przeciez ten kryzys jest wirtualny jak pieniadze tworzone przez banki:)
      No i nie nalezy zapominac, ze ludzie MAJA pieniazki na nowe mieszkania po 35
      m2. Po prostu boja sie zadluzyc na cale zycie. Ot, irracjonalny strach, ktory
      zniknie jak zniknie kryzys.:)
      Pocieszaj sie dalej, na forum czy to poza nim ;)
      Kup sobie cos slodkiego:)
    • junk92508 A jak tam Wersal Podlaski - zwalnia? 13.05.09, 17:51
      A jak tam makary Wersal Podlaski - zwalnia?

      Bardziej serio - W 2004 roku w W-wie na Kabatach spokojnie można było kupić
      mieszkanie za 3500zł.

      Ile od tego czasu wzrosły fundamentalne koszty ? nie więcej niż o polowe...

      Wiec uwazam ze w chwili obecnej - po spadku cen dzialek, napompowanych marz, i
      napompowanego kosztu robocizny do bardziej realnego (2004+50% - sporo więcej niż
      średni wzrost w kraju)
      spokojnie za rok-dwa moga byc mieszkania na Kabatach nieco ponad 5000zł.

      Na razie to wszystko to tylko ściema deweloperów - bo jeśli mają marżę 25% to w
      czasie kryzysu jest to bardzo dużo... w innych działach gospodarki jadą na 0%
      byle tylko utrzymać płynność...

      I nie ma tak że przestaną budowąc to ceny się utrzymają - bo podwykonawcy muszą
      z czegoś żyć... jak deweloper nie da im
      3* stawka z 2004 to pojdą gdzie indziej za 2* stawka z 2004.

      Za rok-dwa będą super czasy dla budowy domów za gotówkę...
      odżyją też spółdzielnie...
      • Gość: Miu Re: A jak tam Wersal Podlaski - zwalnia? IP: *.chello.pl 14.05.09, 08:47
        obliczyłeś to na zasadzie "około" ale wyszło wyjatkowo trafnie.
        Wystarczy przeanalizować Japonie z lat '90 - po kryzysie
        mieszkaniowym (mieli taka sama banke spekulacyjna jak my). ceny
        spadły o 30% w ciagu 2 lat, po czym sie ustablilzowaly.

        choc w przypadku kabatow to moze byc problem taki ze raz juz sie tam
        troche nasycilo i nie ma tylu mieszkan oferowanych, dwa - przyjelo
        sie toto uwazac za "dobra dzielnice"
    • cozano Czego oczekuja deweloperzy? 13.05.09, 17:53
      Domyslam sie, ze idealna polityka mieszkaniowa dla deweloperow byloby, gdyby
      panstwo kupowalo od nich mieszkania po cenach jakie oni zaproponuja.
    • Gość: gp Bzdura, jest dobrze! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.09, 17:57
      Powstaje coraz więcej coraz tańszych mieszkan! Jest coraz lepiej!
      Tylko idiota mówiłby, że jest źle!
      • Gość: AntyPolityk Idiota albo .. ynwestor IP: *.chello.pl 13.05.09, 18:26
        dla ynwestora który wziął kredyty i zainwestował w mieszkania to nie jest
        dobrze, dla normalnego Polaka coraz lepiej.
    • Gość: Były_bankowiec Na rynku nie jest źle, tylko ceny za wysokie IP: *.ericsson.net 13.05.09, 18:14
      Bzdury o skraju upadłości można opowiadać naiwnym,
      mądry natomiast wie, że w obecnie proponowanych cenach developerzy
      mają marże rzędu 100 - 150%.
      Nikt nie upadnie z powodu obniżenia zysku do 15 - 20%, a tak będzie.
      Po prostu, 15% marża to bardzo dobry wynik przeciętnie w
      przedsiębiorstwach w Polsce. Pozwala myśleć spokojnie o przyszłości
      i inwestycjach. A w czasach kryzysu taki wynik to powód do dumy.
      Więc po co komuś wciska Pan ciemnotę Panie Kirejczyk?

      Można się na to obrażać, ale lepiej chyba zaakceptować fakt że
      naiwni się już skończyli (biorący kredyt na 45 lat bez wkładu
      własnego po zbójeckiej cenie), a zostali na rynku ludzie, którzy
      chętnie kupią, ale po realnej cenie, a ta powinna wynosić ok.
      4200zł/m2, za średniej klasy mieszkanie w dobrej lokalizacji w
      Warszawie. Wynika z danych GUS o kosztach budowy i doliczeniu 15%
      marży. Jak podaje GUS, koszt metra kw. mieszkania oddanego do użytku
      w IVQ 2008 to było 3631zł (wliczając w to wszystko - grunt,
      projekty, podłączenia, a nawet odsetki od kredytów).
      Był to najdroższy okres jeśli chodzi ceny materiałów i pracy.
      Średnia ta jest generowana głównie przez inwestycje w dużych
      miastach, bo przecież 90% inwestycji obecnie to duże miasta Polski,
      i w większości to dobre lokalizacje.
      • black_halo ciekawe gdzie sa teraz forumowi eksperci 13.05.09, 21:18
        ktorzy wieszczyli, ze mieszkania beda tylko drozec i nie ma szans na
        tym stracic, ze kryzysu nie bedzie, ze frank nie zdrozeje, ze na
        mieszkaniu mozna tylko zarobic.
        • steady_at_najx Re: ciekawe gdzie sa teraz forumowi eksperci 13.05.09, 21:33
          > ktorzy wieszczyli, ze mieszkania beda tylko drozec i nie ma szans na
          > tym stracic, ze kryzysu nie bedzie, ze frank nie zdrozeje, ze na
          > mieszkaniu mozna tylko zarobic.


          pewnie pracuja w innym biurze, juz nie u deweloperow.
          • kretynofil Pewnie teraz reklamuja pieluchy na eMamie ;) 14.05.09, 08:04
            j/w
      • Gość: inwestor Re: Na rynku nie jest źle, tylko ceny za wysokie IP: *.sileman.net.pl 14.05.09, 07:44
        Głupoty piszesz. Marże w najlepszym okresie były na poziomie 20%-40%. Poczytaj
        sobie sprawozdanie jakieś firmy giełdowej zajmującej się się deweloperką
        • Gość: Były_bankowiec Sprawozdanie roczne to jednak co innego... IP: *.ericpol.pl 22.05.09, 13:29
          Sprawozdanie roczne to jednak co innego niż marża na konkretnej inwestycji. Za
          duży już jesteś, abym tłumaczył Ci, że w sprawozdaniu przedstawia się takie
          liczby jakie są wygodne.
          Zresztą, ciekawe którego developera giełdowego masz na myśli?
          Czy aby większość z nich nie stała się posiadaczmi tzw. Banków Działek?
          Cóż, w coś trzeba było ulokować te gigantyczne zyski.
          Chyba nie chcesz mnie przekonywać, że kupowane były na kredyt :)
          A w sprawozdaniu liczby wyszły ok...
    • aegis_of_heart "Deweloperskie" gadanie. 13.05.09, 18:22
      Będą przyzwoite mieszkania po przyzwoitych cenach, to rynek ruszy.

      Na razie trwa łowienie ostatnich zdesperowanych i powolne schodzenie z ceną, aby
      zebrać maksimum za wyprodukowane mieszkania i utrwalić u ludzi przekonanie, że
      mieszkania muszą być tak drogie.

      A nie muszą. Kto ma środki i potrzebę, niech buduje sobie dom. Porządny, z
      dobrych materiałów, energooszczędny i w dobrej lokalizacji (cicho, możliwie
      ładnie, znośny dojazd). Za 5 - 10 lat będzie on wart o wiele więcej niż
      "apartament" na Białołęce czy Bemowie.
    • Gość: ... Eksperci: na rynku mieszkaniowym jest źle IP: *.aster.pl 13.05.09, 18:30
      ...
    • Gość: ole olek Eksperci: na rynku mieszkaniowym jest źle IP: *.aster.pl 13.05.09, 18:45
      Szmajka, mordo ty nasza.....w sejmie byli mundurowi -teraz prezesi
      i własciciele wzieli sie za biznes budowlany i nie wyszło??? jaka
      szkoda...pomozecie towarzyszu???
    • eryk99 Ma rację. Mieszkań jest zbyt mało ... 13.05.09, 18:49
      ... a polityka zbyt liberalna. Dlatego proponuje, wzorem Europy, wprowadzić
      podatek katastralny. Przestanie się developerom śnić "bank działek" a
      spekulantom żądać miliony za działkę w centrum. Działka w centrum ma być
      wykorzystywana a nie leżeć i czekać na ... lepsze czasy. Polska to jedyny kraj w
      Europie gdzie w centrum lepiej trzymać garaże - blaszaki niż budować domy.

      • arkaszka1 Re: Ma rację. Mieszkań jest zbyt mało ... 13.05.09, 19:16
        popyt na mieszkania jest i to duży, jesli chodzi o Warszawę to
        mieszkania na poziomie 5500-6500/m2 w tkz dobrej dzielnicy, nie
        mylić z daleka Białołeką, czy Ursusem znajdą bez problemów nabywców,
        a za takie pieniądze opłaca sie budować. Więc w czym jest problem, w
        mentalności, jak ktoś przyzwyczaił się do łatwego zarobku, to
        pracować za parę baniek mu sie niechce.
        • Gość: . Re: Ma rację. Mieszkań jest zbyt mało ... IP: 213.76.165.* 13.05.09, 19:48
          Uważam, że nawet obrzeża miasta nie są straszne jeśli blisko jest
          praca,przedszkole i szkoła dla dzieci, miejsce do zrobienia podstawowych zakupów
          • Gość: areq Re: Ma rację. Mieszkań jest zbyt mało ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.09, 19:58
            Jeśli:):)
            A jeśli nie?Nadal znajdą się chętni do płacenia 9koła za mkw na
            Białołęce? czy osiedlu Wilanów?
      • lava71 Re: Ma rację. Mieszkań jest zbyt mało ... 13.05.09, 20:04
        Masz całkowitą rację.
        W naszym kraju panuje klincz z powodu zamrożenia ogromnej ilości ziemi, która
        czeka na lepsze czasy. Ludzie pokupowali hektary ziemi za symboliczną złotówkę a
        teraz odcina kupony po milionie.
        Ziemia powinna albo być w stanie leśnym/rolnym albo budowlana ale z budynkami na
        niej. Podatek katastralny powinien zapewnić możliwość posiadania domu a reszta
        do opodatkowania.
      • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Ma rację. Mieszkań jest zbyt mało ... IP: 78.8.192.* 13.05.09, 20:44
        Tylko co to ma wspólnego z korupcjonogennym podatkiem? Od tego jest
        polityka lokalnych władz i lokalne podatki, by tak sie nie opłaciło.
        Kataster nie ma nic tu do rzeczy.
        • savrin Re: Ma rację. Mieszkań jest zbyt mało ... 13.05.09, 22:59
          Gość portalu: Kaczus (Tomek) napisał(a):

          > Tylko co to ma wspólnego z korupcjonogennym podatkiem? Od tego jest
          > polityka lokalnych władz i lokalne podatki, by tak sie nie opłaciło.
          > Kataster nie ma nic tu do rzeczy.

          no ale tak się składa, ze to nie działa. Deweloperzy kupują działki i czekają na
          górkę.
          • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Ma rację. Mieszkań jest zbyt mało ... IP: 78.8.192.* 13.05.09, 23:03
            Nie działa dlatego, że samorząd źle działa, jeśli urzednicy bedą źle
            działać, to ten sam problem będzie z katastrem. Nawet najlepsze prawo
            nic nie da, jeśli będzie tylko na papierze.
            • kretynofil No dobrze, ale co masz na mysli? 14.05.09, 07:44
              W jaki sposob chcialbys wymusic lepsze zarzadzanie gruntami?

              Mozna zaproponowac podatek katastralny dla samorzadow - w jakis sposob sklonic
              je do sfinansowania uchwalenia planow zagospodarowania przestrzennego (np.
              obcinajac budzet w przeciwnym przypadku) - tylko ze to tez jest koszt ponoszony
              przez obywatela.

              Co za roznica czy zaplace kolejny podatek czy kasa z obecnych podatkow zostanie
              wydana? Rezultat ten sam. Jesli samorzad nie sfinansuje remontow drog (bo skupi
              sie na tworzeniu warunkow dla atrakcyjnych cenowo inwestycji mieszkaniowych), to
              ja za to zaplace w postaci wymiany amortyzatorow. Jesli obetnie budzet policji,
              to mnie okradna - i znowu ja place.

              A deweloper nie zaplaci ani za jedno ani za drugie - dla dewelopera koszt
              amortyzatorow to orzeszki, a ziemi mu nie ukradna. Dla Kowalskiego to wyglada
              inaczej...

              Rozumiesz?
              • Gość: Kaczus (Tomek) Re: No dobrze, ale co masz na mysli? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.09, 11:42
                Jest obecnie podatek od nieruchomości. Wysokość podatku określa gmina. Jedynie
                co - to są ograniczenia co do wysokości tegoż, można rozważyć zmianę takowego
                podatku. Zaleta w porównaniu do katastera - jasne zasady - nie musisz robić
                wyceny ect. Jest podana stawka i koniec. A teraz uwypuklę najważniejszą część -
                stawki tego podatku ustala samorząd, więc instytucja najbliżej obywatela, więc
                ten powinien po prostu odpowiednio wpływać na osoby go reprezentujące w samorządzie.
    • Gość: sebastian Eksperci: Sytuacja na rynku mieszkaniowym bardz... IP: *.acn.waw.pl 13.05.09, 19:24
      Stutututu, czytam gazetę co jakiś czas i widzę że pokazują się artykuły
      zaprzeczające sobie.
      I jak to czytać ? Niedobrze się robi.
    • Gość: Slaby Eksperci: na rynku mieszkaniowym jest źle IP: *.chello.pl 13.05.09, 19:40
      Zgadzam się, polityka mieszkaniowa powinna zostać zmieniona. Pierwszą zmianą
      powinno być ucięcie poronionego programu "Rodzina na swoim", w którym dotacje
      państwa (czyli nasze, bo ja płacę, Pani płaci i Pan płaci), są przejadane przez
      banki i do tego wprowadzają sztuczną granice cenową. Drugi krok to podatek
      kastralny. Słusznie ktoś napisał, że nie można dopuszczać do tego aby w centrach
      miast, leżały odłogiem połacie ziemi. Jestem za to jak najbardziej za
      ułatwieniem kredytowania deweloperów. Kurna pomóżcie nowym firmom, które chętnie
      podcięłyby skrzydła starym wyjadaczom.
      • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Eksperci: na rynku mieszkaniowym jest źle IP: 78.8.192.* 13.05.09, 20:49
        Ludzie - co wam bije z tym katastralnym? Narzędzia są i bez tego, są
        odpowiednie podatki, a kataster to uznaniowość, którą należy
        wyeliminować, inaczej jest jak jest z naszych urzędach. Podatek ma być
        przede wszystkim prosty!!! Bo podatek to zło konieczne.
        • steady_at_najx Re: Eksperci: na rynku mieszkaniowym jest źle 13.05.09, 21:31
          Kaczus, co Ty tak pod kazdym watkiem o podatku katastralnym tak emocjonalnie reagujesz ?

          Czyzbys mial jakas ziemie ? :D

          Dlaczego uwazasz ze jest to podatek korupcjogenny? Przeciez w wielu panstwach dziala on calkiem sprawnie ?
          • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Eksperci: na rynku mieszkaniowym jest źle IP: 78.8.192.* 13.05.09, 21:39
            Nie mam ziemi, ale jestem ogólnie przeciwny kolejnym idiotycznym
            podatką, szczególnie takim, gdzie będzie idiotyczna uznaniowość. Na
            tym zarobią jedynie "doradcy", adwokaci i rzeczoznawcy, a zapomniałem
            - jeszcze urzędnicy za przymykanie oka na różne kombinacje. Może
            jesteś jednym z nich, że tak zapytam? Obecnie są podatki od gruntów i
            nieruchomości, oraz czasami opłaty za dzierżawę wieczystą. Reszta
            należy do władz gminnych, ale ma być to przejrzyste, a nie opierające
            się o wydumane wyceny wartości.
            • steady_at_najx Re: Eksperci: na rynku mieszkaniowym jest źle 13.05.09, 21:52
              >Na
              > tym zarobią jedynie "doradcy", adwokaci i rzeczoznawcy, a zapomniałem
              > - jeszcze urzędnicy za przymykanie oka na różne kombinacje. Może
              > jesteś jednym z nich, że tak zapytam?


              ale kim ? doradca, adwokatem czy rzeczoznawca a moze urzednikiem ? :D

              Pytalem czemu tak emocjonalnie reagujesz bo w kazdym watku w ktorym ten podatek sie wspomina zawsze widac Twoje oburzenie.
              • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Eksperci: na rynku mieszkaniowym jest źle IP: 78.8.192.* 13.05.09, 22:48
                Nauczony doświadczeniem, że jeśli nie ma nikogo przeciw, to przyjmuję
                się ich zgodę... Gdy kiedyś na coś się uskarżałem, prezes miejskiego
                przedsiębiorstwa stwierdził "to nie możliwe, że to źle działa, nie
                mamy żadnych skarg", od tej pory jeśli tylko mam chwilę czasu to
                wszelkie skargi wpisuje do książek wniosków i skarg, żeby znów jakiś
                mędrca nie użył tego argumentu.
                • kretynofil No to spokojnie :) 14.05.09, 07:40
                  Ja jestem zwolennikiem katastru, uwazam ze to podatek jak kazdy inny, przy
                  dobrej implementacji mialby on sens w Polsce. Oczywiscie, nietrudno sobie
                  wyobrazic ze wyszlaby z tego wielka kupa.

                  Niemniej jednak rozumiem o co Ci chodzi - moze daloby rade sklonic lokalne
                  samorzady do bardziej racjonalnego zarzadzania gruntami, ale poki co wydaje mi
                  sie ze kataster jest latwiejszy. Niekoniecznie lepszy, ale latwiejszy.

                  Grunt zeby sie nie klocic - cel jest ten sam: obnizenie rentownosci lokaty "w
                  ziemie", tak aby ta byla wykorzystywana zgodnie z potrzebami spoleczenstwa.
                  Jesli uwazasz, ze istnieja mechanizmy ktore pozwola to osiagnac bez katastru to
                  je zaproponuj, obedzie sie bez klotni.

                  Pozdrawiam!
                  • fagusp A jak niby kataster ma pubudzić sprzedaż gruntów? 14.05.09, 08:35
                    Przecież podatek ma być naliczany od wartości nieruchomości wraz z
                    naniesieniami. Jeżeli celem miałoby być skłonienie obecnych właścicieli
                    niezabudowanych działek do ich sprzedaży, to wystarczyłoby podnieść wysokość
                    podatku "z metra" działki.
                    Jestem przeciwny katastrowi. Zza fasady całej tej propagandy o racjonalnej
                    gospodarce gruntami wyziera brutalna prawda: jeszcze jedno narzędzie, aby
                    budżety lokalne i zgraja sępów od robienia tysiąca niepotrzebnych rzeczy, mogły
                    doić ile wlezie.
                    Panowie, nie tędy droga.
                    • kociogon Jest to problem 14.05.09, 09:50
                      > Przecież podatek ma być naliczany od wartości nieruchomości wraz z
                      > naniesieniami. Jeżeli celem miałoby być skłonienie obecnych właścicieli
                      > niezabudowanych działek do ich sprzedaży, to wystarczyłoby podnieść wysokość
                      > podatku "z metra" działki.

                      Tak naprawdę najlepsze byłoby rozwiązanie pośrednie - podatek liczony od
                      wartości gruntu. W takim wariancie działka w centrum jest obciążona większym
                      podatkiem niż na obrzeżach, ale właściciel nie jest zniechęcany do budowy,
                      rozbudowy czy remontu domu.
                  • Gość: miu Re: No to spokojnie :) IP: *.chello.pl 14.05.09, 09:00
                    a ja uwazam ze powinnismy placic tylko jeden podatek - przed wiekami
                    uznany za strrrrraszne ciemiężenie - czyli dziesięcinę. Bardzo
                    chetnie bede zdychał pod butem 10% podatku jak mieszczanie w XVI
                    wieku. Jak to wprowadza to moge nawet placic myto na rogatkach. w
                    koncu rogatki i tak mamy juz na autostradzie, wybudowanej (czemu
                    mnie to dziwi?) z aszych podatkow
                  • Gość: Kaczus (Tomek) Re: No to spokojnie :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.09, 12:01
                    > Jesli uwazasz, ze istnieja mechanizmy ktore pozwola to osiagnac bez katastru to
                    > je zaproponuj, obedzie sie bez klotni.

                    Podatek od nieruchomości, którego wysokość ustala gmina. Jedynie co trzeba by
                    zmienić, to wyższe widełki dla gminy dla nieużytków. Mi zależy na tym by podatek
                    był prosty i jasny dla obywatela, żadnych wycen itp rzeczy, bo to skomplikuje
                    system, przez co stanie się korupcjonogenny.
            • gnago Re: Eksperci: na rynku mieszkaniowym jest źle 14.05.09, 06:56
              Katastrat nic nie daje państwu, koszt ściągnięcia jest równy jego wysokości w skali kraju.
        • tepl Re: Eksperci: na rynku mieszkaniowym jest źle 13.05.09, 21:34
          Kataster to tylko hasło.
          Chodzi o opodatkowanie tych nieruchomości, które jeść nie wołają,
          leżą odłogiem i czekają na lepsze czasy, służąc jako lokata kapitału
          oraz przedmiot spekulacji.
          A podatku katastralnego i tak szybko nie da sie wprowadzić, więc
          powinny to być raczej zmiany w podatku od nieruchomości, które
          (odpowiednio pomyślane) mogą dać podobny efekt.
          • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Eksperci: na rynku mieszkaniowym jest źle IP: 78.8.192.* 13.05.09, 21:41
            To taki podatek już jest. Tylko lokalne społeczności muszą nauczyć sie
            z niego korzystać.
            • tepl Re: Eksperci: na rynku mieszkaniowym jest źle 14.05.09, 01:07
              Raczej bym nie liczył na to, że jeśli np. warszawska społeczność
              dobrze nauczy się korzystać z obecnego podatku od nieruchomości, to
              uda jej się ograniczyc spekulację ziemią i ceny nieruchomości w
              Warszawie się urealnią :-) Zwłaszcza, że maksymalna (narzucona
              ustawowo) stawka podatku od nieruchomości, którą owa społeczność
              może nałożyć na m2 działki budowlanej/rok to obecnie 37 groszy, a za
              m2 powierzchni mieszkalnej 62 grosze/rok.
              Te stawki są dobre dla pierwszego mieszkania lub domu w rodzinie.
              Natomiast na każdą kolejną nieruchomość maksymalna stawka powinna
              być co najmniej 50-krotnie wyższa (dla W-wy).
    • cyntia4 Eksperci: na rynku mieszkaniowym jest źle 13.05.09, 19:45
      Jest źle? To dobrze. Najwyższy czas. Tusku chciał napędzić klientów
      swoim pazernym kolegom deweloperom i pazernym kolegom bankowcom i
      wydoić naród do cna. No i wydoili, teraz są przed ścianą płaczu i
      biedy. Nie da się już wyciągać marży 100 %.
      Gdyby Tusku ruszył rządowo-gminny program budownictwa komunalnego, to
      ludzie niezamożni mieliby dach nad głową, budownictwo byłoby kołem
      zamachowym gospodarki, a deweloperzy mając konkurencję musieliby
      urealnić ceny. Ale dla Tuska najważniejsze, żeby się kolesie
      obłowili. Co go tam obchodzi naród polski. Żeby go obchodził,
      musiałby sam być Polakiem.

      • Gość: podrozny Re: Eksperci: na rynku mieszkaniowym jest źle IP: *.dip.t-dialin.net 13.05.09, 20:46
        Dziwnie sie sklada, ze okres najlepszej prosperity deweloperow akurat nie na
        rzady Tuska przypada.
        Wzrost wydatkow na budownictwo komunalne oznaczaloby potrzebe podnoszenia
        podatkow, samo sie nie sfinansuje.
        • Gość: YaBol Racjonalne argumenty nie pomogą IP: *.as.kn.pl 13.05.09, 22:55
          Przecież nawet każdy niemowlak wie, że za wszystkie nieszczęścia
          odpowiada Tusk i PO ;) Taka mantra PiSdzielców i ich zaplecza
          związkowego. Nie dyskutuj z głupim, bo sprowadzi cię do swojego
          poziomu, a później pokona doświadczeniem ;)
          • Gość: mulok Re: Racjonalne argumenty nie pomogą IP: 149.156.29.* 14.05.09, 08:25
            przecież tuski, kaczory, po i pis to jedna klika na usługach żydowskiej grupy
            trzymającej władzę,
            oni wszyscy nie dbają o nasze interesy tylko są pacynkami, którymi steruje grupa
            bilderbergów...
      • Gość: YaBol Za grosz inteligencji Cyntio4 IP: *.as.kn.pl 13.05.09, 22:42
        Tak, tak - to oczywiste, że za wszystkie nieszczęścia na tym świecie
        odpowiada PO i Tusk, a PiS robi cuda. Żałosne. Trzeba mieć nierówno
        pod sufitem, żeby wypisywać takie bzdury jak Ty. Desant PiSdzielców
        jak widzę trwa. Do uprawiania czarnego PR trzeba trzeba jednak
        dysponować odrobiną inteligencji, bo inaczej wychodzi się na idiot(k)ę
        Cyntio4.
    • spider78 Eksperci: na rynku mieszkaniowym jest źle 13.05.09, 20:04
      "W konsekwencji będziemy mieć za pół roku minimum podażowe i wówczas, kiedy
      najprawdopodobniej gospodarka się odbije i powróci finansowanie hipoteczne,
      wówczas będziemy mieli do czynienia z bardzo szybkim wzrostem cen" - zaznaczył.

      Buhahaha :) Komu ten debil mydli oczy? Ta górka mieszkań jaka jest obecnie
      będzie się sprzedawać jeszcze spokojnie 2 lata. Nie mówiąc już o tym że o takim
      rozdawnictwie kredytowym na 45 lat i bez wkładu własnego jakie było można
      zapomnieć. A i coś to odbicie gospodarki za pół roku mi się nie widzi :) możemy
      wykopać tego newsa na jesieni i podyskutujemy sobie dalej :)
    • spider78 Re: Eksperci: na rynku mieszkaniowym jest źle 13.05.09, 20:06
      Gość portalu: makary napisał(a):
      > I co forumowi eksperci, zadowoleni? Branża budowlana chyli się ku upadkowi
      > ale to wcale nie sprawi, że mieszkania stanieją.

      spokojnie, rynek nie znosi próżni. Znajdą się tacy co wybudują. A ci wszyscy
      pazerni deweloperzy niech idą do piachu, chyba tylko kretyński program "rodzina
      na swoim" jeszcze im tyłki ratuje.
    • Gość: www Eksperci: Sytuacja na rynku mieszkaniowym bardz... IP: *.adsl.alicedsl.de 13.05.09, 20:07
      Trzeba tylko uzdrowic rynek najmu przez wyrzucenie zlodzieji z przydzialow
      lokatorskich oraz wzrost inwestycji na wynajem (teraz coraz bardziej
      oplacalnych). Reszta jest ok.
    • Gość: PoszukującyM Obniżcie ceny - złodzieje! IP: 94.254.239.* 13.05.09, 20:07
      A marże trzycyfrowe! Złodzieje.
      Jestem tak wkur.. jak czytam to biadolenie deweloperów.
      Nie możecie się nachapać jak to było ostatnio.
      Tylko w Londynie i Paryżu jest drożej. Koniec sprzedaży
      pseudo apartamentów za 10 tyś. na etapie dziury w ziemi.
      I jeszcze ten pier.. program Rodzina na Swoim.
      Banki doją za pomocą marż (nie widać tego w racie z dopłatą),
      a deweloperzy z płaczem obniżają do 7250zł (a to tylko 50% marży a
      nie 100%). Mam nadzieję, że niewidzialna ręka rynku uzdrowi rynek
      nieruchomości w Warszawie - tj. dowali wszystkim, którzy stworzyli to
      złodziejskie eldorado!
    • syndyk.iv.rp Trzeba podniesc ceny, to sie poprawi 13.05.09, 20:28
      100% marży to za mało, bo nowego merola nie można nawet za to kupic.
    • Gość: asdf Eksperci: na rynku mieszkaniowym jest źle IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.05.09, 20:46
      "Polska jest na ostatnim miejscu w Europie, jeśli chodzi o liczbę
      mieszkań na 1000 mieszkańców (jest to ok. 340 mieszkań, a np. we
      Francji - 500).

      "Nic tego nie uzasadni, ani sytuacja gospodarcza Polski, ani zasoby
      budżetowe" - ocenił"

      tak, ciekawe, bo ja myslalem ze najwyzszy odsetek ludnosci
      mieszkajacej na wsi w europie powodujacy ze po prostu potrzebujemy
      duzo mniej mieszkan niz europa zachodnia

      caly ten artykul to jedna wielka brednia, koniec kryzysu za pol
      roku i jeszcze do tego ponowne uruchomienie kredytowania, jasne co
      jeszcze bylo w tej bajce
      • black_halo Re: Eksperci: na rynku mieszkaniowym jest źle 13.05.09, 21:26
        Moze dlatego tam trzeba wiecej mieszkan bo wiecej ludzie emigruje do
        francji niz do Polski? Polska sie powli wyludnia, wiele osob
        wyjechalo do roznych krakow europy zachodniej, spoleczenstwo sie
        starzeje, wyz powojenny niedlugo zacznie umierac i zwomni sie wiecej
        mieszkan. Kolejnego wyzu demograficznego nie widac a ten ostatnio z
        lat 80tych wlasnie wszedl juz w dorosle zycie, albo wynajmuje albo
        kupil mieszkanie albo mieszka u rodzicow. Ze wskazaniem na to
        ostatnie bo ceny byly tak wywindowane, wynajmu i zakupu, ze nie
        oplaca sie wyprowadzac od rodzicow nawet za cene samodzielnosci i
        niezaleznosci. Mnostwo ludzie kalkulujac koszty kupienia mieszkania
        za 10 tys za metr i wybudowania domu - wybieralo to drugie bo
        znacznie tansze i mozna powli wybudowac nie wkupujac sie w kredyt na
        40 lat. Dom w stanie surowym mozna postawic dosc niskim kosztem
        potem sobie powli wykanczac tak jak dorabiali sie nasi rodzice. W
        jednym roku ten pokoj, w drugim kuchnia, w trzecim nowy telewizor a w
        koljnym nowa pralka.
    • bemowiak2008 Dlatego DD ma marze 37%!Rzadzie ratuj!!Upadamy!! 13.05.09, 20:48
      !!Dorzuc nam do metra 1tys zlotych bysmy mieli 50%!
    • Gość: jaxa statystyka :-))) IP: *.acn.waw.pl 13.05.09, 20:55
      "...wynika, że blisko 12 mln Polaków mieszka w warunkach
      przeludnienia, a tylko co trzeci Polak w warunkach odpowiadających
      warunkom mieszkaniowym w Europie Zachodniej"

      "Tylko co trzeci" oznacza 1/3 z 38 mln, czyli jakieś 12,7 mln, więc
      tych mieszkających po ludzku jest w sumie więcej niż tych
      "przeludnionych". Poza tym w krajach UE też nie jest tak sielanka:
      arabskie przedmieścia we Francji, albańskie czy serbskie slumsy w
      Niemczech, bidne zapuszczone wiochy w południowych Włoszech czy
      Hiszpanii to też jest fakt. Polacy mieszkają więc raczej na miarę
      swoich możliwości i potrzeb - jak się ogląda czasem wnętrza domów
      Polaków mimowolnie uchwycone na zdjęciach na Allegro, to fakt, żal
      dupę ściska, ale w sumie nie jest dużo gorzej niż w jakichś
      blokowiskach po enerdowskich PGR-ach...
    • solardragon makary: jak nasi budowlancy sami na to nie wpadną 13.05.09, 21:24
      to pomogą im zagraniczni developerzy w 2010 - w tym roku otwiera się rynek i
      wchodzą np. hiszpańskie firmy

      -----------------------------------------
      www.slodkiezycie.pl -
      portal społecznościowy dla CUKRZYKÓW, ich rodzin i LEKARZY DIABETOLOGÓW
    • bogulo2 A ci dalej swoje 13.05.09, 21:27
      Już nie mogę czytać tych wypocin o wzroście cen i obrazie majestatów
      deweloperskich. Bo się zes*acie na miętowo jak wam nie dopłaci rząd
      do kałdunów. Przeinwestowało się to na bruk i penis wam w pupę.
      • Gość: eM Re: A ci dalej swoje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.09, 21:29
        10/10 :D

        A tak bardziej na serio - na pohybel draniom :)
    • savrin Eksperci: Sytuacja na rynku mieszkaniowym bardz... 13.05.09, 21:49
      oooo my żuczki, co teraz ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka