Dodaj do ulubionych

Facet w wielkim garniturze - Stop Making Sense

09.01.04, 09:46
Muszę się pochwalić smile Właśnie nabyłem sobie Ci ja płytkę dvd z koncertem
Talking Heads - oczywiście Stop Making Sense. Zobaczyłem to na VHS jakieś 15
lat temu i ten facet w wielkim garniturze, miotający się po scenie i
przewracający oczami zrobił na mnie takie wrażenie że oglądałem i słuchałem
tego w kółko. Wcześniej nie znałem Talking Heads, a może znałem ale jakoś nie
zwróciłem większej uwagi. Ale jak poznałem to zacząłem szukać ich kaset po
wszystkich łóżkach polowych, które w związku ze zmianą systemu w naszym
pięknym kraju zaczęły pojawiać sie w okolicy. Oczywiście nic nie znalazłem i
dopiero mój gotowy na wszystko kolega który pojechał malować ściany w
Londynie zlitował się i przywiózł mi kilka płyt.
A teraz mam płytkę i oglądam ten film już trzeci raz i ciary mi chwilami
przechodzą po plecach. Podobno świat się dzieli na tych którzy Byrne'a
uwielbiają i tych uczulonych którzy go nienawidzą wink I jeszcze taka
ciekawostka - na CD Stop Making Sense i na wersji DVD brakuje trzech utworów
które były w filmie w wersji rozpowszechnianej na kasetach video - Cities i
Big Business i coś jeszcze. Na DVD są te kawałki ale w dodatkach... Ot,
ciekawostka.
Obserwuj wątek
    • cze67 Re: Facet w wielkim garniturze - Stop Making Sens 09.01.04, 09:52
      Gratuluje i zazdroszcze. W gdanskich sklepach jeszcze tego nie widzialem.
      • motyla.noga Re: Facet w wielkim garniturze - Stop Making Sens 09.01.04, 09:58
        Dzięki. W sklepach nie ma, szukałem od dłuższego czasu i kupiłem od tzw.
        importera prywatnego. Wydanie porugalskie. Ale śpiewają po angielsku. Bez
        dubbingu wink
    • Gość: frank Re: Facet w wielkim garniturze - Stop Making Sense IP: 81.15.170.* 09.01.04, 09:59
      Gratulacje!
      Ja ten film pierwszy raz widziałem kilka lat temu w... kinie! Pokazy "SMS"
      odbywały się w ramach Warszawskiego Festiwalu Filmowego. Przyznam, że też na
      mnie zrobił olbrzymie wrażenie - to jeden z najlepszych koncertów, jakie
      widziałem. Fantastyczna dynamika i dramaturgia (wjeżdżające instrumenty,
      nowatorska - zwłaszcza, jak na tamte czasy - oprawa wizualna), bardzo mocne,
      dynamiczne wersje utworów. A np. sekcja rytmiczna (zwłaszcza BAS!) w "Once In A
      Lifetime" to już w ogóle jest jakiś kosmos!
      • cze67 Re: Facet w wielkim garniturze - Stop Making Sens 09.01.04, 10:09
        Wlasnie. Byrne to wspaniale koncertowe zwierze!
        • motyla.noga Re: Facet w wielkim garniturze - Stop Making Sens 09.01.04, 10:15
          > Wlasnie. Byrne to wspaniale koncertowe zwierze!

          Kilka lat temu koncertował w Wawie. Na koncercie niestety nie byłem, podobno
          był znakomity. Jedynym zgrzytem był support w postaci Lipinskiego Tomasza z
          gitara...
    • blasphemy Re: Facet w wielkim garniturze - Stop Making Sens 09.01.04, 13:47
      David Byrne / Talking Heads rzadza!

      Tez sobie ostatnio zakupilem "Stop making sense" na DVD i tez odlecialem po raz
      kolejny. Nic dodac nic ujac.

      Bylem tez w kongresowej na koncercie Byrne'a, chyba 1995. Niesamowite i
      niepowtarzalne.

      You may find yourself... living in another part of the world!
    • nierymek Re: Facet w wielkim garniturze - Stop Making Sens 09.01.04, 13:54
      Posłuchaj sobie ostatniej solowej płyty faceta w wielkim garniturze.
      • cze67 Re: Facet w wielkim garniturze - Stop Making Sens 20.05.04, 17:54
        Film jest już w POlsce!!! W Media Markcie za 39.99 kupiłem dzisiaj. I wszystko
        byłoby cacy, gdyby nie fakt, że nijak nie można się dostać do tych trzech
        dodanych utworów, mimo, że ich nazwy są wydrukowane na okładce.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka