Dodaj do ulubionych

Muzyka którą właśnie poznaliśmy

    • Gość: As Re: Muzyka którą właśnie poznaliśmy IP: *.vline.pl / *.vline.pl 24.03.04, 22:31
      Poznałem płytę "I Against I" legendarnych Bad Brains. Niestety rozczarowałem
      się, jakieś takie bez ikry ... Gitarzysta gra fajnie, ale denne wokale i mało
      zapadające w pamięć utwory. Może muszę dać jeszcze tej płycie kilka szans ?
      • Gość: Ais Asie... IP: *.spray.net.pl 24.03.04, 22:39
        ...ja też się tą płytą rozczarowałam, choć koncert Bad Brains, na którym byłam
        lat temu wiele w Stodole, mnie zachwycił...
    • pixie Re: Muzyka którą właśnie poznaliśmy 25.03.04, 00:18
      Nektar - Remember the Future [1973]
      Bardzo przyjemny album trochę chyba zapomnianego progowego zespołu, składający
      się z dwóch długich utworów; koncept-album o chłopcu rozmawiającym z ptakiem.
      Podoba mi się, że się tak brzydko po angielsku wyrażę, taki "soulowy feeling".
      Ciepła pogodna muzyka w sam raz na wiosnę.

      Dick Hyman - The Electric Eclectics [1969]
      Zdaje się, że pan Hyman zazwyczaj tworzył ścieżki dźwiękowe do filmów Woody'ego
      Allena, ale ta płyta zawiera instrumentalne kompozycje wykonane na moogu.
      Słuchałam dopiero jeden raz i traktuję bardziej jako ciekawostkę, ale warto
      było poznać z powodu uroczego drobiazgu: "The Legend of Johnny Pot". Teraz
      zachodzę w głowę, gdzie ja to mogłam wcześniej usłyszeć? A przebój z tej płyty -
      „The Minotaur” - miał zainspirować ELP w utworze „Lucky Man”. Hmm...

      White Noise - An Electric Storm [1969]
      Już pisałam o tym albumie, ale warto powtórzyć. Psychodelia i elektronika w
      jednym, wspaniałe efekty specjalne, które jednak służą wyłącznie wzbogaceniu
      muzyki. Pięć pierwszych utworów ma lżejszy charakter, za to dwa ostatnie
      wywołują ciarki na plecach. A w sumie - piękny, zaskakujący album, który wcale
      się nie zestarzał. Producent płyty "10,000 Hz Legend" zespołu Air powiedział,
      że "An Electric Storm" wywarł istotny wpływ na jej brzmienie. Kiedyś to
      sprawdzę smile
    • homohedonistus Re: Muzyka którą właśnie poznaliśmy 07.04.04, 10:31
      Od kilku dni słucham sobie dwóch płyt Suns of Arqa 'Universe City' oraz 'Total Eclipse of the Suns'. Połączenie muzyki różnych stron świata z elektroniką. Nie pozostaje mi nic innego jak tylko zapoznać się z resztą dokonań tej grupy.
    • dziewczyna_mickiewicza Re: Muzyka którą właśnie poznaliśmy 07.04.04, 11:07
      ja od jakiegos 1.5roku bez przerwy poznaje ryana a. - ostatnio wglebiam sie w
      love is hell 1&2... jest genialna... szczegolnie hotel chelsea nights -
      niesamowity klimat i melancholijne i see monsters... w ogole kazdy kawalek jest
      boski, nic nie poradze, ze facet jest geniuszemsmile))
      poza tym, bardzo chaotycznie, zupelnie niechronologicznie ani difranco i joni
      mitchell... ani difranco podoba mi sie totalnie, joni troche mniej i nie
      zawsze, ale tez jestem pod wrazeniem
      poza tym, powoli delektuje sie odkrywaniem ala di meoli i kontynuuje fascynacje
      arvo partemsmile
      • dziewczyna_mickiewicza no i jeszcze zapomnialam... 07.04.04, 16:45
        .. trick daddy. odkrylam go po dwoch latach przerwy w hh (tzn w moim poznawaniu
        blizszym hh). to przedstawiciel wyzszej polki hh z poludnia usa. polecam
        szczegolnie "pull over (that ass is too fat)" (tribute to j-lowink ) w remixiesmile))
    • ktmajcher Re: Muzyka którą właśnie poznaliśmy 08.04.04, 07:34
      a ja odkrywam This Is The Sea The Waterboys na nowo,
      właśnie ukazała się reedycja płyty, no i właśnie disk two "additional
      recordings" mnie powala, perełki sprzed blisko dwudziestu lat...
      zaczyna się wszystko od przepięknej Beverly Penn, i jest cudnie przez 11
      starych, a nieznanych utworów (dodatkowo 3 inne wersje znanych utworów)...
      wehikuł czasu
    • Gość: dorota Re: Muzyka którą właśnie poznaliśmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.04, 10:52
      płyty i wnioski:

      1."Elephant" White Stripes - Pretensjonalne, choć jest kilka niezłych kawałków.
      2."Absolution" Muse, a także ich starsze albumy - Niezłe.
      3. "The declaine of..."British Sea Power - Świetne.
      4. "A crow cośtam cośtam" Incubus - Nudne, choć dwa kawałki są niezłe:
      pierwszy "Megalomaniac" i przedostatni, "Priceless"
    • pop_up Re: Muzyka którą właśnie poznaliśmy 08.04.04, 20:46
      "zen retrospective" (NINJA TUNE) genialna dwuplytowa kompilacja przekroj przez
      kilka lat dzialalnosci tej wytworni. goraco polecam. zaluje ze dopiero teraz
      zapoznalem sie blizej z ninja. bardzo dobra elektronika. od chilloutow trip
      hopu po breakbeaty (czasem nawet mozna powiedziec drum'n'bass) i pewnego
      rodzaju nowy jazz. wlosy na calym ciele staja deba od takiego np. "channel one
      suite" cinematic orchestra. jesli nie znacie zacznijcie przygode z ninja od
      tego. ja to zrobilem i nie trzeba bylo dlugo czekac kolejna plytka po ktora
      siegnalem to:
      Amon Tobin "out from out where" (NINJA TUNE) tajemnicze pokrecone rytmy od
      mistrza amona. jest tu tajemnica, troche mroku, cos z muzyki bliskiego wschodu.
      czasami ciarki przelatuja po plecach. nie trzeba wiele mowic trzeba posluchac
    • Gość: Maciek Makowski Jordan Rudess IP: *.acn.waw.pl 08.04.04, 22:34
      Trochę to naciągane odkrycie, bo płytę "Feeding The Wheel" Rudessa słyszałem już
      jakieś pół roku temu, a jego nagrania z Liquid Tension Experiment jeszcze
      dawniej, ale dopiero dzisiaj wszedłem w posiadanie wspomnanego albumu. Wrażenia
      są bardzo pozytywne
    • jmarr Re: Muzyka którą właśnie poznaliśmy 08.04.04, 22:44
      Old Time Radio - chyba jeszcze o tym nie było - debiutancka płyta - przyjemne,
      nastrojowe brzmienia i trochę usypiająca ale w sumie ciekawa muzyka.

      Kispál és a Borz i ich album Ágy Asztal TV - węgierska rzępolnia smile

      Adult Net - album Honey Tangle z 1989 r., jedyny jaki doczekał się wydania.
      Pogodne granie oparte głównie na gitarach: The Beach Boys spotykają Siouxsie
      and the Banshees, Sandie Shaw, Blondie i Vini'ego Reilly (czasem).
    • Gość: As Re: Muzyka którą właśnie poznaliśmy IP: *.vline.pl / *.vline.pl 08.04.04, 22:50
      My Dying Bride i płyta "The Light At The End Of The World". Niezłe, ale nie
      powaliło mnie. Ponury, dość przygnębiający klimat, dużo fajnego gitarowego
      mięcha i fajne czyste brzmienie perkusji (sporo przejść) to plusy płyty. Ale
      przyznam, że same utwory nie robią takiego wrażanie, jakieś takie za mało
      wyraziste. No i za dużo ryczanych wokali - zdecydowanie wolę jak pan Aaron
      śpiewa smutnym głosem.
    • pixie Re: Muzyka którą właśnie poznaliśmy 11.04.04, 12:33
      Bill Laswell - Invisible Design [1999]
      Sięgnęłam po Laswella w poszukiwaniu muzyki do zagłuszania otoczenia, jednak
      wbrew moim oczekiwaniom, ten album nieco za bardzo rozprasza moją uwagę. Nie
      udaje mi się rozróżnić poszczególnych utworów, ale brak melodii, rytmu i wokalu
      okazał się zadziwiająco chwytliwy.

      Curved Air - Second Album [1971]
      Wreszcie mogłam przesłuchać tę płytę w całości i tylko utwierdziłam się w swoim
      zachwycie. Wibrujący głos wokalistki i dźwięki skrzypiec przenikają na wskroś,
      podkreślając szczególne, lekko psychodeliczne brzmienie tej muzyki. Przebojowy
      hard rock „Back Street Luv”, przepiękna ballada „Jumbo”, czy wodewilowe „Bright
      Summer's Day '68” urozmaicają fakturę albumu. Warto posłuchać.

      British Lions - Live and Rare [1978/1999]
      Nieco pompatyczny hard rock, którego brutalność i żywiołowość, a zwłaszcza
      drapieżny wokal, ma w sobie coś z punku, może dlatego, że oba gatunki nawiązują
      do czasów surowego rock ‘n’ rolla? W każdym razie British Lions grają głośno i
      z wykopem. Zespół uformował się z ruiny Mott the Hoople (bez Iana Huntera),
      których kojarzę tylko z wykonania świetnego kawałka „All the Young Dudes”
      autorstwa Davida Bowiego, wokalista zaś pochodził z Medicine Head. Warto
      usłyszeć kower piosenki Garlanda Jeffreysa „Wild in the Streets”, polecam także
      nieobecne na tej płycie „Eat the Rich” z apetycznymi odgłosami chrupania.
      Wolałabym posłuchać studyjnego albumu British Lions z tego samego 1978 roku,
      ale gdy się nie ma, co się lubi...
    • ilhan Re: Muzyka którą właśnie poznaliśmy 24.04.04, 11:35
      Kolejna porcja smile

      The Crimea "Tragedy Rocks" - ten album znam już naprawdę dobrze, bo słucham go przynajmniej raz na dwa dni ostatnio. Piosenki, które niby już słyszeliśmy, a jednak ciągle chcemy do nich wracać, bo The Crimea to coś więcej, niż tylko kolejni, drugoligowi nudziarze. Warto posłuchać.

      Delays "Faded Seaside Glamour" - bardzo wiosennie, lekko, melodyjnie, a przy tym z nutą melancholii obecnej w muzyce new romantic i z odrobiną retro rodem z lat 60-tych. 12 piosenek i wszystkie dobre.

      Big Audio Dynamite "Megatop Phoenix" - płyta z 1989 roku. Zmysł melodyczny Mickowi Jonesowi niewątpliwie pozostał, co do brzmień, to momentami jest naprawdę zabawnie. Ale ogólnie sympatyczna rzecz.

      Gang Of Four "Solid Gold" - druga płyta Gang of Four, na razie nie załapała... Ale jeszcze spróbuję, "Entertainment!" też nie wszedł z miejsca.

      British Sea Power & The Ecstasy Of St Theresa "And While We Kept On Drinking" - czeski (!!!) singiel BSP nagrany wspólnie z tamtejszym zespołem. Dwie wersje "A Lovely Day Tomorrow" zaśpiewane przez wokalistkę z Czech, druga w ojczystym języku (można umrzeć ze śmiechusmile). I na końcu ludowy czeski motyw pt. "Fakir". Muzycznie nie szokuje, raczej bawi.
    • pixie Re: Muzyka którą właśnie poznaliśmy 01.05.04, 01:34
      Missing Persons - Spring Session M [1982]
      Syntetyczne brzmienie oraz dziecinny głos wokalistki, urozmaicony czymś w
      rodzaju czkawki współtworzą taneczny pop przypisany do new wave. Wielbicielom
      gatunku może się spodobać, mnie cała płyta do szczęścia nie jest potrzebna, ale
      słucha się całkiem nieźle. Z piosenek polecam zwłaszcza "Destination Unknown"
      i "Words", w mniejszym stopniu "Walking in L.A." i hmm... ciekawy kower
      piosenki the Doors "Hello, I Love You"... Tytuł tego albumu jest anagramem
      nazwy zespołu.

      Mott the Hoople - All the Young Dudes [1972]
      Może i Mott the Hoople zaliczani są do glam rocka, ale na tej płycie grają po
      prostu hard rock i to porywająco. Szczególnie podoba mi się wokal Iana Huntera,
      przypominający nieco swą barwą głos Bowiego, który zresztą wyprodukował ten
      album. Warto posłuchać, nie tylko ze względu na doskonały kower „Sweet Jane”,
      największy hit zespołu „All the Young Dudes”, ale chociażby z powodu prawie
      siedmiominutowego utworu „Ready for Love/After Lights”. W zasadzie nie ma tutaj
      słabego utworu.

      Buffalo Springfield - Buffalo Springfield Again [1967]
      Znakomity album, a jakość dźwięku i aranżacje powalające, zważywszy na datę
      powstania. Repertuar dość zróżnicowany, od country-rocka, poprzez rock ‘n‘ roll
      po domenę BS folk-rock, ale najpiękniejsze są dwie psychodeliczne
      ballady: „Expecting to Fly” i „Broken Arrow”, autorstwa Neila Younga. Spotkałam
      się z porównaniem tego ostatniego utworu do „A Day in the Life” Beatlesów - coś
      w tym jest. Już przy pierwszym przesłuchaniu wywarł na mnie wielkie wrażenie.

      Stray Dog - Stray Dog [1973]
      Jeszcze jeden prawie całkiem zapomniany zespół i jego debiutancki album,
      wyprodukowany przez Grega Lake’a (tego z ELP). Znajduje się na nim m.in. kower
      piosenki ZZ Top „Chevrolet”, ale mnie najbardziej zachwycają utwory „Slave”, a
      zwłaszcza genialna „Rocky Mountain Suite (Bad Road)” - jej końcówka przypomina
      mi Rush, łącznie z wokalem smile Bardzo dobry hard rock.

      Jade Warrior - Released [1971]
      Łatwiej byłoby mi napisać, czego nie słychać na tej płycie. Flet i saksofony,
      afrykańskie rytmy produkowane przez dwóch perkusistów, odlotowe improwizacje,
      coś z Jethro Tull, coś z King Crimson, psychodelia, hard rock, rock
      progresywny, jazz-rock, a przy tym dobre melodie i wysokie umiejętności muzyków
      dają w efekcie kolejny wybitny album wczesnych lat siedemdziesiątych. Trzon
      zespołu stanowią muzycy, którzy wcześniej pod szyldem July wydali swoją jedyną
      płytę w gatunku psychedelic.
      • ilhan Re: Muzyka którą właśnie poznaliśmy 02.05.04, 22:42
        Budapest "Too Blind To Hear" - akustyczne granie z Wysp w estetyce smutnego Coldplay... Muzyka nieodkrywcza, ale bardzo niebanalnie urokliwa. Ich debiut z 2002 roku, ale mam nadzieję że wkrótce znów coś nagrają.

        Moonbabies "Orange Billboard" - tegoroczny, drugi album duetu ze Szwecji, nie mającego nic wspólnego z surowością i prostotą White Stripes itp. Przekrój klimatów od przyjemnego popu po elektroniczne instrumentale. Mocna rzecz, jak na razie płytowa czołówka 2004.
    • oratio Pierwsze propozycje: In Flames, Kultura De Natura 02.05.04, 22:36
      In Flames "Retrourte To Remain"
      Szwedzkie spojrzenie na metalizowany hard core.
      Zasłynęli kiedyś z singla "Trigger". Od kilku dni słucham sobie ich
      przedostatniej płyty "Rerourte To Remain" (stąd pochodzi ów "Trigger") i
      jestem pod wrażeniem. Ciekawe połączenie matelu i hc, świetnie wokalnie,
      kapitalne gitary. Jestem za!

      Kultura De Natura - demo
      Świetne reggae z Nowego Sącza. Klasycznie ciepło z wątkiem orientalnym -
      kobieta śpiewa czasem po arabsku (albo coś inszego, ale świetne).

      pozdro
      • Gość: symel Re: Pierwsze propozycje: In Flames, Kultura De Na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.04, 22:29
        Kultura De Natura!!! Słyszałem ich koncert. Świetny. Na pewno o nich jeszcze
        będzie słychać sporo.
        • Gość: tutu Re: Pierwsze propozycje: Kultura De Na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.04, 15:55
          kdn jest zajebista
          • Gość: Gosia Re: Pierwsze propozycje: Kultura De Na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.04, 15:33
            A co to w ogóle jest to kdn?
    • oratio Propozycja druga: Godare, K2 02.05.04, 23:39
      Godare
      Słyszałem tylko na koncercie przez chwilę podczas pierwszej Demolki 94 w
      Proximie. Dwie dziewczyny na wokalu, nisko strojone gitary i masa
      konstruktywnego wrzasku. Emocjonalny terror wink

      K2 -Wrzazg (2004)
      Znam ich z kilku demówek, nowej płyty jeszcze nie mam. Są z Dąbrowy Górniczej
      i Sosnowca. Grają mieszankę hc i hip hopu, ale całkiem niebanalnie, no i teksty
      niezłe.

      Będę dalej myślał smile
      • Gość: ziggy Re: Propozycja druga: Godare, K2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 15:14
        K2 jest genialne.. myslalam ze nic nowego i porzadnego juz nie bedzie a tu taki
        szok. uslyszalam [i zobaczylam] ich pierwszy raz pare dni temu w wegorzewie..
        jak dla mnie to cudowne hc a hiphopem szczesliwie nie zajezdza.. demowka jest
        super, wrzazg tez polecam.. oby grali tak dalej. powalajace zwlaszcza live.
    • overfloater Re: Muzyka którą właśnie poznaliśmy 18.05.04, 22:52
      Brazil - "The Hostage and the Meaning of Life"
      Zaczynam hype tej kapeli. Ich EPka z 2002 roku jest taka sobie, ale tegoroczny
      album naprawdę robi wrażenie. Jeżeli nie możecie się pogodzić z faktem że
      rozpadli się At The Drive-in i Sunny Day Real Estate, to dajcie szansę Brazil.
      Oni mogą jeszcze namieszać, oby tylko nie poszli w stronę komercyjnej muzyki
      rockowej...
    • Gość: hjk Re: Muzyka którą właśnie poznaliśmy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.04, 01:48
      morphine... i jakos nie wchodzi, a tyle dobrego słyszałem uncertain
    • jonah7 Re: Muzyka którą właśnie poznaliśmy 22.05.04, 08:39
      Poznałem teraz dopiero Mahavishnu Orchestra. Dostałem niedawno na
      imieniny "Birds Of Fire" i jestem pod wrażeniem. Świetny jazz rock, fusion i
      super brzmienie. Dopiero się wsłuchuję ale wiem że pewnie sięgnę po inne krążki
      tej formacji. Ktoś coś poleca?
      • Gość: Maciek Makowski Re: Mahavishnu IP: *.acn.waw.pl 22.05.04, 11:13
        jonah7 napisał:

        > Poznałem teraz dopiero Mahavishnu Orchestra. Dostałem niedawno na
        > imieniny "Birds Of Fire" i jestem pod wrażeniem. Świetny jazz rock, fusion i
        > super brzmienie. Dopiero się wsłuchuję ale wiem że pewnie sięgnę po inne
        > krążki tej formacji. Ktoś coś poleca?

        "Birds Of Fire" były też pierwszą poznaną przeze mnie płytą Mahavishnu.
        Poszukiwania wśród późniejszych albumów przyniosły niestety rozczarowanie --
        odeszli Cobham, Goodman i Hammer i muzyka stała się mniej dynamiczna. Mam
        jeszcze "Visions Of The Emerald Beyond", ale muzycznie to już nie jest to, w
        dodatku jeszcze pojawiły się pretensjonalne teksty Waldena. Prawdopodobnie warto
        posluchać nagranego w tym samym składzie co "BoF" "The Inner Mounting Flame".

        Poza tym gorąco polecam "Spectrum" Cobhama
    • lp.atezag.atzcop Re: Muzyka którą właśnie poznaliśmy 14.07.04, 15:47
      albumy ostatnio poznane i w większości pozytywnie odebrane ((!) oznacza bardzo
      pozytywnie):

      Can - Can (Inner Space)(!) i Soon Over Babaluma (!)
      The Brand New Heavies - The Brand New Heavies (!)
      Lhasa - The Living Road
      Broadcast - The Noise Made By People
      Sigur Rós - Agaetis Byrjun
      Patricia Barber - Nightclub
      Hope Sandoval & The Warm Inventions: Bavarian Fruit Bread
      Zero 7 -Simple Thigs (!) i When It Falls (!)
      Thievery Corporation - The Richest Man In Babylon
      Boards Of Canada - The Music has right to children i Geogaddi
      Goldfrapp - Felt Mountain (!) i Black Cherry
      The Cinematic Orchestra - Man with a movie camera (!)
      Esbjorn Svensson Trio - Seven Days Of Falling
      Scott Henderson/Tribal Tech: Rocket Science
      Lilicub: Zoom
      Jaga Jazzist: The Stix
      Mr Scruff: Trouser Jazz
      Trüby Trio: Elevator Music
      Koop: Waltz for Koop alternative takes
      Playlist compiled by Jazzanova
      Dj Shadow: Endtroducing
      Ursula Rucker: Supa Sistah
      Mari Boine Band - Balvvoslatjna (room of worship)
      Nightmares On Wax - Carboot Soul (!), Mind Elevation (!), Smokers Delight (!)
      Michael Bublé - Michael Bublé
      King Britt Presents Sylk 130 - When The Funk Hits The Fan (!)
      Frederic Galliano - Espaces Baroques (!)
      Moloko - Statues
      Jimi Tenor - Higher Planes
      Jim O'Rourke - Eureka (!), Insignificance

      wykonawcy godni lepszego poznania:
      The High Llamas
      The Herbaliser
      Count Indigo
      Beth Gibbons & Rustin Man
      Plone


      ukłony

    • oratio Propozycja trzecia: Culture Of Noise 14.07.04, 15:54
      Wczoraj słyszałem ich dwa numery w Demolce - Radio 94.
      Myślę, że mamy szansę na polityczny zespół - w znaczeniu publicyctycznym.
      A muzyka? Oczywiście hałaśliwa, zdecydowanie oparta na punku i noise.
      Muszę się rozejrzeć za jakąś demówką.
    • fnoll Re: Muzyka którą właśnie poznaliśmy 14.07.04, 16:22
      Isobel Campbell "Amorino" - jej poprzedniej kapeli jeszcze nie tykam, a jej
      solowa płyta to niewątpliwe najbardziej sofciarski produkt do którego się żywo
      przywiązałem jak dotąd! pani śpiewa jakby nie jadła śniadania co najmniej od
      tygodnia, ale co tam śniadanie... człowiek przy takiej muzyce naprawdę zapomina
      o jedzeniu

      Madame "Koncert" - nie wiedziałem, że gawliński śpiewał kiedyś całkiem do
      rzeczy, a nie tylko "synu nie bluzgaj"

      Po Prostu "Happy End?" - dziwnie jest poznać dogorywającą właśnie klasykę jako
      świeżą nowość...
      • teddy4 Re: Muzyka którą właśnie poznaliśmy 15.07.04, 08:27
        fnoll napisał:

        > Isobel Campbell "Amorino" - jej poprzedniej kapeli jeszcze nie tykam, a jej
        > solowa płyta to niewątpliwe najbardziej sofciarski produkt do którego się
        żywo
        > przywiązałem jak dotąd! pani śpiewa jakby nie jadła śniadania co najmniej od
        > tygodnia, ale co tam śniadanie... człowiek przy takiej muzyce naprawdę
        zapomina
        >
        > o jedzeniu
        >
        > Madame "Koncert" - nie wiedziałem, że gawliński śpiewał kiedyś całkiem do
        > rzeczy, a nie tylko "synu nie bluzgaj"
        >
        > Po Prostu "Happy End?" - dziwnie jest poznać dogorywającą właśnie klasykę
        jako
        > świeżą nowość...

        O tak, Gaweł śpiewał kiedyś całkiem do rzeczysmile.
        • jmarr Re: Muzyka którą właśnie poznaliśmy 15.07.04, 14:43
          teddy4 napisał:

          >
          > O tak, Gaweł śpiewał kiedyś całkiem do rzeczysmile.

          Za to teraz śpiewa całkiem od rzeczy big_grin

          P.S. Miło Cię znowu widzieć, Ted.
      • Gość: As Re: Muzyka którą właśnie poznaliśmy IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 14.11.04, 16:00
        fnoll napisał:


        > Madame "Koncert" - nie wiedziałem, że gawliński śpiewał kiedyś całkiem do
        > rzeczy, a nie tylko "synu nie bluzgaj"


        A to "synu nie bluzgaj" jest nie do rzeczy ??
    • Gość: Czarny Rycerz Re: Muzyka którą właśnie poznaliśmy IP: 212.160.117.* 16.07.04, 12:54
      Bardzo polecam: Magnetic Fields "69 Love Songs",
      to nie zadem Michel Jarre, tylk amerykanska grupa.
      Nie jest jakims zwolennikiem piosenek typu 'romantic collection',
      ale tym razem to w jaki oni spiewaja o milosci, mnie mocno dotneło.
      Bardzo polecam.
      Dntel "Life is full of surpises" - elektronika w najlepszym wydaniu.
      Chilled Ibiza - takiej wersji Cafe del Mar jeszcze nie słyszeliscie jaka
      znaduje sie na tej plytce.

    • Gość: MtBrothers Re: Muzyka mp3 którą właśnie poznaliśmy IP: *.krosno-odrzanskie.sdi.tpnet.pl 14.11.04, 16:12
      Króluje muzyka HOUSE!!! Czy ktoś wie skąd jeszcze można ściągać muzyke mp3?

      Interesują mnie najlepsie tacy jak: Junior Jack, Steve Angelo, The bitch hotel
      etc.

      --
      * MTBrothers * ta ta ta *
      * Kto jeszcze chce mieć setki nowych plików? *
      * Muzyka MP3: www.muzyka-mp3.pl *
      * Filmy DIVX: www.filmy-divx.pl *
    • oratio czeska, ale nie czadowa, czyli Cechomor... 20.12.04, 12:21
      jaromir nohavica, lenka dusilowa, czyli różne spojrzenia na czeski folk,
      piosenkę poetycką i lekko rozrywkowaą
      polecam wszystkim ścieżkę dźwiękową z filmu "Rok Diabła"

      pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka