Gość: smirk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.04, 19:39 Coś krótka ta lista... Sądzę, że można by wstawić co najmniej dwa nazwiska pomiędzy "hippisowską świętą trójcę" a Curtisa - Marc Bolan z T. Rex (1947-77) i Sid Vicious (1957- 1979). Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: smirk oraz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.04, 20:02 ... i Brian Jones (+1969) oczywiście Odpowiedz Link Zgłoś
moore_ash a bonzo? a lynot? a lemon? ntxt 04.04.04, 20:11 Gość portalu: smirk napisał(a): > ... i Brian Jones (+1969) oczywiście Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Randall Re: a bonzo? a lynot? a lemon? ntxt IP: 195.245.217.* 07.04.04, 19:13 Jeśli bonzo, to jeszcze może Gonzo - Jim Henson nie żyje. Odpowiedz Link Zgłoś
vulture I jeszcze Jan Kiepura. 07.04.04, 19:15 Gość portalu: Randall napisał(a): > Jeśli bonzo, to jeszcze może Gonzo - Jim Henson nie żyje. Gonzo żyje, a z kukiełek wycofano Scootera, gdy umarł aktor, odtwarzający jego rolę. Ale nie ma to nic wspólnego ani z rockiem, ani z grupą Scooter, która, niestety, żyje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pamel Re: Święci rocka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.04, 14:58 + Ryszard Riedel z Polski... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Laik Re: Święci rocka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.04.04, 18:11 ...i Skandal Odpowiedz Link Zgłoś