Gość: lotr IP: 213.77.101.* 01.05.04, 20:26 Co sądzicie o zespole Carcass? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
h8red Re: CARCASS 02.05.04, 08:04 Sądzę, że już nie istnieje. A tak bardziej serio, to wielka szkoda, że się panowie rozeszli (( Chociaż Blakstar też całkiem fajną kapelką jest/był (nie mam pojęcia co się obecnie z tym zespołem dzieje). Odpowiedz Link Zgłoś
jasiek666 Re: CARCASS 04.05.04, 15:49 sądzę, ze brak zespołu Carcass w pewnym stopniu rekompensuje nam zespół Exhumed, odgrywający carcassowe "necroticism - descnating the insalubrious" jako własną płytę "anatomy is destiny" )) Odpowiedz Link Zgłoś
dreaded88 Re: CARCASS 05.05.04, 16:08 Przecudne okładki, znakomite tytuły tak płyt, jak i kawałków. Muzykę pozwolę sobie pominąć, bom niezbyt rozkochany w grindzie. Odpowiedz Link Zgłoś
jasiek666 Re: CARCASS 05.05.04, 16:27 no ale przecież nie tylko grindem ŚCIERWO sie karmiło - "heartwork" to coś w rodzaju flirtowania z thrashem (niektórzy oskarżali wtedy ŚCIERWO o nawet zrzynanie z... Kreator, hehe) a "swan song" to z kolei dziwne wycieczki w stronę stoner czy hard rocka... Odpowiedz Link Zgłoś
dreaded88 Re: CARCASS 05.05.04, 16:33 Pewnie masz rację, ale ostatnim dokonaniem, jakie słyszałem był "Necroticsm" (OK, to też nie był grind). Nie zaprzeczysz jednak, że najbradziej wiekopomnymi wydalinami ścierewka są "Reek of Putrefaction" i "Symphonies of Sickness"... Odpowiedz Link Zgłoś
h8red Re: CARCASS 05.05.04, 17:08 dreaded88 napisał: > Nie zaprzeczysz jednak, że najbradziej wiekopomnymi > wydalinami ścierewka są "Reek of Putrefaction" i "Symphonies of Sickness"... Jasiek może nie zaprzeczy ale ja tak )) Dla mnie właśnie wcześniej wymienione "Heartwork" i "Swansong" są najlepsiejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
jasiek666 Re: CARCASS 06.05.04, 09:49 dreaded88 napisał: > Pewnie masz rację, ale ostatnim dokonaniem, jakie słyszałem był "Necroticsm" > (OK, to też nie był grind). Nie zaprzeczysz jednak, że najbradziej >wiekopomnymi wydalinami ścierewka są "Reek of Putrefaction" i "Symphonies of >Sickness"... a owszem, "reek of putrefaction" i "symphonies of sickness" cuchną aż miło... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stagger Lee Re: CARCASS IP: *.poch.com.pl 07.05.04, 14:26 Cóż, odrobina rzezi na pierwszych wydawnictwach, dość ciekawy mariaż z thrashem pod koniec działalności... W sumie to kapela która conieco wniosła do głośnego grania - i za to należy ich docenić. A że się rozpadli? Jak dla mnie to też dobrze bo bracia Amott teraz całkiem fajnie wycinają w Arch Enemy Pozdr., Stagger Lee Odpowiedz Link Zgłoś