Dodaj do ulubionych

Talk Talk - Laughing Stock

03.06.04, 23:08
Dzisiaj zakupiłes sobie dwie płyty Talk Talk - It's My Life i Spirit Of Eden
(sprzedawane zresztą w jedym opakowaniu, więc taniej). Chciałem sobie
zobaczyć jak tam na allmusic je oceniają. I bardzo się zdziwiłem, albowiem do
dzisiaj byłem przekonany, że ta druga była ostatnią (koncertu nie liczę)
płyta Talk Talk. A tu okazuje się, że jest jeszcze jedna - właśnie Laughing
Stock. Pierwsze słyszę. Czy ktoś mógłby mi coś o niej powiedzieć?
Obserwuj wątek
    • Gość: kubasa Re: Talk Talk - Laughing Stock IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.04, 23:12
      Trudna, wymagająca skupienia, momentami baaardzo ładna, ale ja jakoś zakochać
      się w niej nie potrafię. Choć przesłucham może dziś raz jeszcze i spróbuje
      powiedzieć coś ciekawszego...
    • Gość: pagaj Re: Talk Talk - Laughing Stock IP: *.acn.waw.pl 03.06.04, 23:29
      Laughing Stock jest faktycznie ostatnią płytą Talk Talk, wydaną w 1991 przez
      Polydor (a nie jak poprzednie przez EMI) i przez to trudniej dostępną.
      Dzisiaj można już chyba tylko dostać wznowienie firmy Pond Life (należącej
      do menedżera TT i Marka Hollisa, Keitha Aspdena). W Polsce dytrybutorem
      jest chyba Rockserwis.

      A sama muzyka? "Laughing Stock" to jest jakby druga część, siostra bliźniaczka,
      płyty "Spirit of Eden". Podobna w brzmieniu, w nastroju trochę też, choć może
      trudniejsza w odbiorze, ale za to bardziej żwawa rytmicznie (utwory "Ascension
      Day", "After the Flood", "New Grass"). No i jest tam jeden z najpiękniejszych
      utworów TT (moim skromnym zdaniem) - "Taphead". Nieco trudniejsza w odbiorze
      od "Spirit", ale poziomem daleko nie odbiegająca.
      • Gość: jack9 Re: Talk Talk - Laughing Stock IP: 195.94.216.* 03.06.04, 23:39
        Tak jak pisze pagaj - to trudniejsza siostra -bliźniaczka.
        Bliźniaczka bo o ile Talk Talk rozwijał się wspaniale z płyty na płytę to
        miedzy "Spirit of Eden" a "Laughing Stock" róznic w stylistyce i brzmieniu nie
        widać... Jest tu świetny "Ascension Day" ale nie przebija to doskonałych
        Rainbow/Eden/Desire i I Belive In You ze "Spirit..."
        • Gość: pagaj Re: Talk Talk - Laughing Stock IP: *.acn.waw.pl 04.06.04, 00:03
          Gość portalu: jack9 napisał(a):

          > Tak jak pisze pagaj - to trudniejsza siostra -bliźniaczka.

          Tą bliźniaczość świetnie skomentował nawet pan James Marsch
          malując na potrzeby okładki obraz łudząco podobny do tego
          ze "Spirit". Swoją drogą, okładki TT to osobna sprawa
          zasługująca na uwagę, choć niekoniecznie w tym wątku smile

          Acha, Cze... Znasz li solową płytę Marka Hollisa?
          • cze67 Re: Talk Talk - Laughing Stock 04.06.04, 09:24
            Gość portalu: pagaj napisa3(a):

            > Acha, Cze... Znasz li solową p3ytę Marka Hollisa?

            Nie, a co?
            • cze67 Re: Talk Talk - Laughing Stock 04.06.04, 09:37
              Acha, sluchalem sobie wczoraj, po raz pierwszy w zyciu Spirit of Eden.
              Czego ja sluchalem przez te wszystkie lata?...
              • Gość: pagaj Re: Talk Talk - Laughing Stock IP: 193.0.236.* 04.06.04, 09:43
                cze67 napisał:

                > Acha, sluchalem sobie wczoraj, po raz pierwszy w zyciu Spirit of Eden.
                > Czego ja sluchalem przez te wszystkie lata?...

                Porażająca, prawda? smile
                Powiem tak: ta płyta odmieniła moje życie, jeśli chodzi o muzykę.
                Usłyszałem ją latem 1991, a wtedy słuchałem jeszcze głównie popu
                i różnych new romanticów. Znałem tylko ten popowy Talk Talk i pierwsze
                przesłuchanie "Spirit" to było jedno wielkie zdumienie "Co to do cholery
                ma być?". Ale potem posłuchałem tego na spokojnie wieczorem i doznałem
                olśnienia. smile

                No, dosyć tych wspomnień kombatanta smile
                • cze67 Re: Talk Talk - Laughing Stock 04.06.04, 09:54
                  Myslalem, ze takiego arcydziela jak Colour of Springs nie da sie przeskoczyc...
            • Gość: pagaj Re: Talk Talk - Laughing Stock IP: 193.0.236.* 04.06.04, 09:38
              cze67 napisał:

              > > Acha, Cze... Znasz li solową p3ytę Marka Hollisa?
              >
              > Nie, a co?

              A nic smile Moim zdaniem warto znać. Chociaż zdaję sobie sprawę, że nie każdemu
              musi się podobać. Zwłaszcza jeśli nie lubi się dżezu. Dla mnie to była
              chyba najpiękniejsza płyta 1998 roku. I jedna z pierwszych jakie kupiłem
              na CD. Zamęczyłem ją prawie na śmierć. Ale ja mam wielki sentyment i słabość
              do TT i Hollisa, więc może przesadzam.
              • cze67 Re: Talk Talk - Laughing Stock 04.06.04, 09:44
                Lubie dzez, lubie Marka Hollisa (a po przesluchaniu Spirit of Eden to uczucie
                znacznie wzroslo), wiec chetnie zapoznam sie przy jakiejs okazji z jego plyta.
                Dzieki za info.
    • miecio4 Re: Talk Talk - Laughing Stock 04.06.04, 12:35
      Zazdroszczę Cze67 tych przeżyć. Pamiętam jak dziś gdy kiedyś słuchałem "Spirit
      of Eden". Płyta ta zmieniła moje spojrzenie na muzykę. A utwór "I Believe in
      You" to najpiękniejsze dzieło Talk Talk. Sławne są te długie przerwy między
      utworami których nie wytrzymywał nawet Niedźwiedź, stary
      miłośnik "nudziarstwa". Co ciekawe Mark nagrał tą płytę po przemianie życiowej-
      miłość, założenie rodziny i te sprawy. I zamiast dać czadu oznajmiając światu
      swoje szczęście- nagrał tak spokojną i wysublimowaną płytę. Aczkolwiek
      nieziemsko piękną.
      Zawiodłem się natomiast na "Laughing Stock"- brak tam tego "klimaciku"
      ze "Spirit...". Płyta moim zdaniem nagrana trochę na siłę.
      Równie trochę rozczarowująca dla mnie jest solowa płyta Hollisa chociaż to
      bardziej taka wspominkowa płyta gdyż artysta przemycił tam kilka wcześniej
      nagranych rzeczy.
      Ciekawa jest droga zespołu- od dyskoteko-romantycznej sieczki na "The Party's
      Over" do jazzująco-ambietowej "Laughing Stock".
      Mark kurde- wracaj i nagraj coś z chłopakami!!!!
      • Gość: pagaj Re: Talk Talk - Laughing Stock IP: 193.0.236.* 04.06.04, 12:45
        miecio4 napisał:

        > Równie trochę rozczarowująca dla mnie jest solowa płyta Hollisa chociaż to
        > bardziej taka wspominkowa płyta gdyż artysta przemycił tam kilka wcześniej
        > nagranych rzeczy.

        mianowicie? to, że utwór pierwszy na tej płycie nosi tytuł "The Colour of Spring"
        nie oznacza od razu, że to kompozycja z 1986 roku smile

        > Mark kurde- wracaj i nagraj coś z chłopakami!!!!

        to se ne vrati. Mark raczej nie jest zainteresowany odgrzewaniem ziemniaków.
        • miecio4 Re: Talk Talk - Laughing Stock 04.06.04, 12:59
          Gość portalu: pagaj napisał(a):

          > mianowicie? to, że utwór pierwszy na tej płycie nosi tytuł "The Colour of
          Sprin
          > g"
          > nie oznacza od razu, że to kompozycja z 1986 roku smile



          Jak będę w domu to Ci podam tytułu ale pamiętam coś o dźwiękach z "Laughing
          Stock" chyba.



          >
          > Mark raczej nie jest zainteresowany odgrzewaniem ziemniaków.



          Ale zamiast kucharowania mógły nagrać jakąś płytęsmile
          • Gość: pagaj Re: Talk Talk - Laughing Stock IP: 193.0.236.* 04.06.04, 13:03
            > Jak będę w domu to Ci podam tytułu ale pamiętam coś o dźwiękach z "Laughing
            > Stock" chyba.

            No to czekam, bom ciekawy.

            > Ale zamiast kucharowania mógły nagrać jakąś płytęsmile

            To fakt, mógłby. Ale niekoniecznie z Talk Talk. Mnie się "Mark Hollis" podobała,
            więc dla mnie mógłby iść w tym kierunku smile
            • miecio4 Re: Talk Talk - Laughing Stock 04.06.04, 15:02
              Gość portalu: pagaj napisał(a):


              > No to czekam, bom ciekawy.




              Nie dość że nic nie znalazłem to jeszcze zasnąłem w połowie płytysad
              • Gość: pagaj Re: Talk Talk - Laughing Stock IP: 193.0.236.* 04.06.04, 15:30
                > Nie dość że nic nie znalazłem to jeszcze zasnąłem w połowie płytysad

                Mieciu, nie sądzę, żeby było tam coś starego. A nawet jeśli, to nagrane
                na nowo. Jedno co można powiedzieć o tej płycie na pewno, że jest spójna
                brzmieniowo smile

                A że zasnąłeś... Rozumiem to smile To strasznie senna płyta jest. Ale mimo
                to bardzo piękna, choć niekoniecznie dla wszystkich.
    • Gość: FRI3ND Re: Talk Talk - Laughing Stock IP: *.netfala.pl 16.08.18, 22:47
      Płyta ponadczasowa. Każdy dźwięk przemyślany. Słuchać po 22. FRI#ND
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka