Dodaj do ulubionych

Muzyczne hołdy

13.07.04, 15:28
Już wyłuszczam, o co mi chodzi. W żadnym razie o covery, różne "tribute to"
etc. Mam na myśli pojawiające się w twórczości danych artystów bardzo
czytelne nawiązania do twórczości artystów innych, nie mające jednak cech
parodii ani plagiatów. Owi artyści nawiązujący do tego charakteryzowaliby się
w danym momencie już pewną pozycją, hołdy oddawaliby swoim źródłom inspiracji.

Przykłady, żeby było jaśniej:

Motorhead - utwór "Ramones" z płyty "1916".

Danzig - "Blood and Tears" z "Lucifuge", w stylistyce Roya
Orbisona. "Sistinas" z "How the Gods Kill" - hołd diabolicznego Glenna dla
boskiego Elvisa.

Daemonarch, czyli Moonspell z automatem perkusyjnym zamiast perkusisty,
płyta, a jakże, "Hermeticum", utwór "The Seventh Deamonarch". Różny od
reszty, epicki, z chórami itp. - ewindentne nawiązanie do Bathory z
okresu "Blood Fire Death" - "Twilight of the Gods". Ślad tym wyraźniejszy, że
na t.s. płycie jest cover Bathory, "Call from the Grave".

Tenże Bathory, płyta "TotG", utwór "Under the Runes", w stylu Led Zeppelin.
Obserwuj wątek
    • Gość: Jeffy Re: Muzyczne hołdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 16:23
      Elektronika w utworach Paradise Lost to - jak mi się zdaje - hold dla Depeche
      Mode.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka