inezja21 10.08.04, 20:51 Ponieważ jestem new a nie wiedziałam gdzie szukać odesłano mnie tu i zadam moje pytanie : kto oprócz mnie jeszcze kocha uwielbia i podziwia wielkiego kompozytora Dymitra Szostakowicza? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jasiek_natolin Re: Szostakowicz 12.08.04, 11:36 Czy kocham, uwielbiam i podziwiam? Na pewno bardzo mnie on interesuje. I to nie tylko ze względu na myzykę.On ma niezwykłą biografię,a wybory,jakich w swoim zyciu dokonywał sprawiają,że trudno o bardziej niejednoznaczną biografię. Jego muzykę dopiero poznaję.I bardzo jestem zadowolony z tego,że czynię to stopniowo.Szkoda,że niczego ciekawego nie możesz się ode mnie dowiedzieć na temat muzyki Szostakowicza,bo cóż mogę powiedzieć zawodowemu muzykowi,jakim albo już jesteś,albo wkrótce się nim staniesz. Odpowiedz Link Zgłoś
inezja21 Re: Szostakowicz 12.08.04, 12:48 No wiesz, zdanie laika jest też zawsze ciekawe. Oto przykład: mój chłopak nie jest muzykiem, tylko studentem AGH-u.Zabrałam go na piątą symfonię. Wiesz co powiedział po koncercie? "To musiał byc strasznie nerwowy człowiek, ten Szostakowicz" Odpowiedz Link Zgłoś
tos.ka JA:))))))))))))))) 13.08.04, 22:08 za jego kpine; za kpine i dramatyzm. pod pokrywka monumentalizmu. ale i za przepiekny liryzm-w "malych formach")))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
inezja21 Re: JA:))))))))))))))) 14.08.04, 13:09 dobrze powiedziane oby ten watek sie troszke rozwinął.... Odpowiedz Link Zgłoś
winoman Re: Szostakowicz 16.08.04, 22:55 > Ponieważ jestem new a nie wiedziałam gdzie szukać odesłano mnie tu i zadam > moje pytanie : kto oprócz mnie jeszcze kocha uwielbia i podziwia wielkiego > kompozytora Dymitra Szostakowicza? Ja nie kocham, nie uwielbiam i nie podziwiam, ale wielce szanuję, cenię i często słucham. Uwielbiam Bacha, Mozarta, Goulda, Richtera (Światosława oczywiście), Toma Waitsa, Boba Dylana i grupkę muzyków jazzowych (Coltrane, Parker, Monk, Rollins, Bill Evans, Oscar Peterson), Szostakowicz jest tuż za nimi, razem z Beethovenem, Schubertem, Ojstrachem, Benedettim, Lipattim, Gilelsem, kolejną grupką jazzmanów i bluesmanów, pewnie kogoś pominąłem ... Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
moskwiczanin Re: Szostakowicz 11.10.04, 17:50 Ja kocham! Najbardziej jeo pozne kwartety. Bardzo polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
schaetzchen Szostakowicz - pytanie 23.10.04, 23:07 Czy ktoś z Was zetknął się z Symfoniami Szostakowicza z Rozdżestwienskim (nigdy nie wiem jak to się pisze po polsku, ale wiadomo o kogo chodzi)? Mam spiraconą XV, słyszałam parę innych, obiło mi się o uszy, że wydała to chyba Olympia. No i szukam w internecie i nie mogę znaleźć!!!! Może ktoś ma numery katalogowe tych płyt, albo widział gdzieś do kupienia? (może być internet). A tak by the way: w czyim wykonaniu lubicie Symfonie Mistrza? Dla mnie absolutnie nr 1 jest wspomniany G.R. Słyszałam też komplet z Haitinkiem (Decca?) - bardzo kiepskie, ostatnio kupiłam V z Giergiewem - niby jakieś super-hiper nagranie, no to ja się chyba nie znam, ale słychać tak kijowo, że nie dosłuchałam płyty do końca (( I z wielkim sentymentem wspominam koncert w S1 (obecnie Studio Lutosławskiego) sprzed kilku (-nastu?) lat, kiedy Maksymiuk z Sinfonią Varsovią grali IX. Warto było posłuchać. Odpowiedz Link Zgłoś
moskwiczanin Re: Szostakowicz - pytanie 24.10.04, 04:17 Mam 5 symfonie z Aleksandrem Dmitrievem, nagranie z r. 1994 (CD, CDMAN104, (p) 1996 Manchester Files); 7 symfonie z Gennadijem Rozhdestvenskim (czyli po polsku Rozdiestwienskim), nagranie z r. 1984 (plyta winilowa, Melodiya A10 00257 006); 8 symfonia z G. Rozhdestvenskim, nagranie z r. 1983 (tez winil, Melodiya A10 00119 002); 8 symfonia z Vladimirem Fedoseevem, nagranie z r. 1985 (CD, GCD 00240, (p) 1985 Gramzapis Company, (c) Gramzapis Company); 9 symfonia z Aleksandrem Lazarevem (winil, Melodiya 33 C-04557-04558); 9 symfonia z G. Rozhdestvenskim, nagranie z r. 1983 (winil, Melodiya A10 00029 000); 10 symfonia z H. von Karajanem, nagranie z r. 1969 (winil, Melodiya C10 21227 009); 10 symfonia z Dmitrijem Kitaenko, nagranie z drugiej polowy lat 70-ch (winil, Melodiya 33 C10-09851-2); 11 symfonia "1905 rok" z G. Rozhdestvenskim, nagranie z r. 1983 (winil, Melodiya A10 00029 000); 15 symfonia z Kirillem Kondrashinem, nagranie miedzy 1972 a 1976 (winil, Melodiya 33C 10-05453-54); Symfonia kameralna (wg Kwartetu nr 8) z Sauliuem Sondeckisem, nagranie z r. 1976 (winil, Melodiya C10 24353 008). Ostatnio ukazal sie zbior plet kompaktowych (6 CD) z symfoniami Szostakowicza nr 5, 6, 7, 8, 10, 11, 12, 15 oraz z "Piesnia o lasach" pod dyrekcja Evgenija Mravinskiego (czyli Jewgienija Mrawinskiego), uwazanego za jednego z najlepszych interpretatorow symfonii Szostakowicza. Informacja na stronie ozon.ru: www.ozon.ru/context/music_detail/id/1704685/?type=1 Odpowiedz Link Zgłoś
schaetzchen Re: Szostakowicz - pytanie 24.10.04, 10:01 Bardzo dziękuję za te informacje! No właśnie, winyle o których piszesz to pewnie te nagrania, które słyszałam w wersji cyfrowej. Mrawiński - fakt, świetny. Słyszałam "co nieco", niestety nie mam żadnej własnej płyty. Ale dzięki tym informacjom może kupię! Odpowiedz Link Zgłoś
dobiasz Re: Szostakowicz - pytanie 24.10.04, 14:23 > A tak by the way: w czyim wykonaniu lubicie Symfonie Mistrza? Ja bardzo lubię Stokowskiego i Aszkenazego. Nie podoba mi się natomiast Bernstein (podobnie zresztą jak w Mahlerze). - - - Dobiasz Odpowiedz Link Zgłoś
schaetzchen Re: Szostakowicz - pytanie 24.10.04, 17:31 Oooooo (((( Dla mnie te jego Symfonie są strasznie "bezpłciowe", zdecydowanie wolę Rosjan (chociaż może ulegam stereotypom, ale naprawdę słychać różnicę). Denerwują mnie nagłe a niczym nieuzasadnione zmiany tempa (choć to może być wina montażu), dawno tych nagrań nie słuchałam, dlatego trudno podać mi konkretne zarzuty, ale pamiętam generalne wrażenie "stania za szybą", takie nijakie granie. Odpowiedz Link Zgłoś
moskwiczanin Re: Szostakowicz - pytanie 25.10.04, 00:44 Zgadam sie! Muzyke rosyjska najlepiej sluchac w wykonaniu rosyjskim (np. symfonie Czajkowskiego). Tak samo jak muzyke barokowa - w jakimkolwiek innym (zachodnioeuropejskim). Odpowiedz Link Zgłoś
inezja21 Re: Szostakowicz - pytanie 25.10.04, 11:46 Hmmm.no cóż.Ja mam z Mrawińskim 6i 12 i zachwycona nie jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
kanarek2 Re: Szostakowicz - pytanie 09.11.04, 04:42 Radykalne stwierdzenie. Jestem po wysluchaniu tria 67 Szostakowicza i 50 Czajkowskiego, Argerich - Kremer - Maiski, DG. A koncerty Rachmaninowa, to na przyklad Horowitz-Reiner, Argerich-Chailly, Zimerman-Ozawa. Wiec jakos mi obce takie podejscie (choc Dynamo Kijow to swietny zespol). Pozdrawiam, k. > Zgadam sie! Muzyke rosyjska najlepiej sluchac w wykonaniu rosyjskim (np. > symfonie Czajkowskiego). Odpowiedz Link Zgłoś
moskwiczanin Re: Szostakowicz - pytanie 09.11.04, 10:57 G. Kremer (uczen D. Ojstrcha, Konserwatorium Moskiewski), M. Maisky (uczen M. Rostropowicza, Konserwatorium Moskiewski) i Horowitz (uczen F. Blumenfelda, Konserwatorium Petersburski) naleza do rosyjskiej szkoly wykonawczej. A co ma z tym wspolnego ukrainski zespol Dinamo Kijow? Odpowiedz Link Zgłoś
kanarek2 niech podsumuje 10.11.04, 05:59 O ile rozumiem, sytuacja jest taka: Ty uwazasz, ze muzyke rosyjska najlepiej graja rosjanie. I swietnie. Ja uwazam, ze czasem innym tez wychodzi, i raczej nie zmienie zdania. Sa tacy ktorzy mysla, ze na styku dwoch tradycji powstaja w sztuce ciekawe rzeczy, i tych ucieszy para Argerich-Maisky. Inni znow uwazaja, ze indywidualnosci klasy Kremera beda grac dobrze i po Moskwie, i po Krakowie, i po Julliardzie. I cos w tym jest. Pozdrawiam, k. Odpowiedz Link Zgłoś
moskwiczanin Re: niech podsumuje 10.11.04, 12:39 Oczywiscie, ze cos w tym jest. Zgadzam sie. Im wiecej interpretacji, tym ciekawiej sluchac! Odpowiedz Link Zgłoś
jacekm22 Re: Szostakowicz - pytanie 17.01.05, 21:53 A moim zdaniem najlepsza wersja 5 symfonii jest wlasnie Bernsteina , nagranie live z Japonii . Ukazalo sie takze w wersji SACD . Odpowiedz Link Zgłoś
jasiek_natolin 24 preludia i fugi 04.01.05, 22:37 Kto wykonuje je ,Waszym zdaniem,najlepiej? Ja właśnie kupiłem płytę Jarretta,bo jestem jazzfanem,ale może inni pianiści lepiej grają Szostakowicza? Może jakieś porównania? Będę wdzięczny. Odpowiedz Link Zgłoś
winoman Re: 24 preludia i fugi 04.01.05, 23:08 Osobiście, przy całym szacunku dla Jarretta, wolę nagranie Tatiany Nikołajewej. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
jasiek_natolin Kapitan Lebiadkin 22.01.05, 11:15 Pod koniec życia Szostakowicz napisał muzykę na bas i fortepian do słów owego błazna z "Biesów" Dostojewskiego? Nigdzie nie widziałem płyty z tym utworem.Czy jest on w ogóle dostępny na jakiejś płycie? I cóż to jest? Jakaś Szostakowiczowska błazenada na pożegnanie z życiem? Odpowiedz Link Zgłoś
inezja21 Re: Kapitan Lebiadkin 22.01.05, 11:24 Niestey ja tego nie znam...i żałuję bardzo. W ogóle odkąd Szostakowicz stał się moją pasją (jakies sześć lat,czesto napotykam na dziwny "opór materii" jesli chodzi o zdobycie wielu utworów... Nie jest grywany,np. u nas poza kwartetem ósmym,triem drugim i czasem pierwszym i przez co poniektórych odwaznych skrzypków I koncertem w ogóle nic... Moze dlatego,że przedłużono teraz okres "pośmiertnego tantiemu" z 50 do 75 lat po śmierci kompozytora...i nikt nie chce grać,bo musiałby płacić (nasza uczelnia musiałaby np, zapłacic za symfonię 3000 zł))czyli że ozywienia w materii szostakowicza nalezy spodziewać się w...2050r...a kto z nas będzie wtedy żył i będzie mu się chciało jeszcze grać? Odpowiedz Link Zgłoś
maro76 Re: Kapitan Lebiadkin 22.01.05, 11:31 jasiek_natolin napisał: > Pod koniec życia Szostakowicz napisał muzykę na bas i fortepian do słów owego > błazna z "Biesów" Dostojewskiego? Nigdzie nie widziałem płyty z tym utworem.Czy > > jest on w ogóle dostępny na jakiejś płycie? home.wanadoo.nl/ovar/shopuscd/op146.htm www.amazon.com/exec/obidos/tg/detail/-/B000067UNV/002-2691016-3940868v=glance&s=music&vi=samples#disc_1 www.amazon.fr/exec/obidos/ASIN/B000003HXW/171-3644050-0968250 Odpowiedz Link Zgłoś
moskwiczanin Re: Kapitan Lebiadkin 22.01.05, 23:05 O utworze Shostakovicha (op. 146) pod tytulem "Cztery wiersze kapitana Lebiadkina" na bas i fortepian mozna przeczytac tu: www.mn.ru/issue.php? 2001-39-27 Informacja o plytach (Russian Disc RD CD 17 008; CD DECCA 433 319): home.wanadoo.nl/ovar/shopuscd/op146.htm www.dschjournal.com/reviews/rvs9op58a.htm musicplanet.ru/belov/html/03_Kuhnja/2_krugl-stol/Melody/09_Rubenchik- Bez.htm Odpowiedz Link Zgłoś
jasiek_natolin Re: Kapitan Lebiadkin 23.01.05, 11:46 Dziękuję Właśnie wczoraj natknąłem się w Trafiicu na płytę z tym utworem,ale niestety kosztowała grubo ponad stówę,a na dodatek były na niej te utwory Szostakowicza,które są doskonale znane,a ów Lebiadkin był jedynym ,którego nie słyszałem i któego nie znam. Teraz już wiem,Inezjo,dlaczego utwory kompozytorów urodzonych po roku 1950 tak rzadko pojawiają się w filharmoniach.Ale czy to jedyny powód? Dlaczego na tym forum wypowiadają się przede wszystkim melomani o klasycznych preferencjach? Lubicie w ogóle muzykę z ostatnich lat? Słuchacie jej czasem? Odpowiedz Link Zgłoś
kanarek2 Re: Kapitan Lebiadkin 23.01.05, 23:22 > Dlaczego na tym > forum wypowiadają się przede wszystkim melomani o klasycznych preferencjach? Jaśku, zgubiłem się. A niby kto ma się wypowiadać na forum Muzyka Klasyczna? > Lubicie w ogóle muzykę z ostatnich lat? Słuchacie jej czasem? Ostatnio słuchałem Early Music nagranej przez Kronos. (Znasz?) Płyta ciekawa, z przetasowanymi utworami np Machaud czy Purcella z Cagem czy Partem z drugiej strony. Pomysł Kronosi mieli taki, by pokazać niezwykle wyraźne wczesne korzenie współczesności. Jest w tym Hildegard of Bingen 'O virtus Sapientiae'; podobieństwo z pierwszą częścią tria op 67 Szostakowicza (Argerich Kremer Maisky, ach) jest aż zabawne. Pozdrawiam, k Odpowiedz Link Zgłoś
jasiek_natolin Re: Kapitan Lebiadkin 24.01.05, 00:21 Fajnie tak złapać kogoś za język,nie? No tak,niby masz rację - skoro muzyka z ostatnich lat nie zdążyła jeszcze sklasycznieć,to trudno oczekiwać,żeby pojawiały się tu opinie na jej temat.A gdzie leży granica między muzyką klasyczną a współczesną? Szkoda,że nie znam tej płyty.Wizyta Kronosów w Polsce prewnie zdopinguje mnie do głębszego poznania ich muzyki. Tak to już za mną jest,że to koncerty wyzwalają we mnie często sympatyię bądź antypatię do danego wykonawcy. Odpowiedz Link Zgłoś