Oglądacie już?

Na razie Mauer w plecy (było do przewidzenia), Otylia do przodu (rekord życiowy, no jest w kapitalnej formie i mam nadzieję że to wytrzyma). Dziś jeszcze finały w pływaniu, a przede wszystkim wyścig kolarzy o 11:45. No i skoki synchroniczne z wieży...