Frusciante - Shadow collide with people

17.08.04, 13:37
Słyszeliście o Johnie Frusciante? Bo ja, poza tym, że gra w RHCP, nie
słyszałem nic więcej aż do wczoraj. A teraz mam płytę 'Shadow collide with
people' i strasznie mi się ona podoba. W ogóle adekwatna nazwa dla albumu, bo
wszystkim zwykłym dźwiękom przeszkadzają jakby jakieś ich tła. Poszumy i
delikatne trzaski sprawiają wrażenie cieni poszczególnych słów śpiewanych
przez Johna. W jednej z recenzji tej płyty napisano, że tak graliby
Radiohead, gdyby urodzili się w Ameryce. I rzeczywiście momentami może John
się jakoś odnosi do twórczości Radio, szczególnie do 'Kida A' (a kto się
zresztą do tego nie odniósł smile ), ale tak naprawdę jest cholernie oryginalny.
Jeśli piosenka jest dłuższa, jak 'Carvel', rozwija się stopniowo, ale nagle
zaskakuje jakąś zmianą tempa, jeśli numer jest krótszy ('Second walk') jest
szybszy, ale nadal bardzo delikatny. Właśnie delikatna jest ta płyta, nie
nachalna muzyka z przyjemnym wokalem. Wokół albumu unosi się też aura smutku
o zadowalającej gęstości, co dla mnie jest bardzo ważne, bo lubię smutne
piosenki. Takie na przykład 'Negative 00 Ghost 24' - niby słyszało się
podobne rzeczy w dorobku Mogwaia, czy Four Tet/Zero 7, ale jednak nie
nudzi... Ma to coś ten album i tyle. Poza tym daje się go słuchać bez niemal
żadnego doświadczenia w podobnej muzyce - jest bowiem wystarczająco lekki i
rozrywkowy, gdzieś tam są slady pobytu w RHCP ('Wednesday song', 'This
cold').
Zanim posłuchałem widziałem zdjęcie Frusciante obok recenzji tego albumu i
patrząc tak na niego nie spodziewałem się, że będzie go stać na stworzenie
takiej dobrej muzyki. Podobno teraz ma wyjść, czy już wyszła, nowa płyta i
chodzą słuchy, że jezcze lepsza od 'Shadow collide...'. Trzeba będzie
poszukać. Warto posłuchać, polecam.
    • Gość: Elias Re: Frusciante - geniusz IP: 217.17.35.* 17.08.04, 13:57
      Cześć
      Oczywiście, że słyszałem o Panu Frusciantesmile)
      Chociaż nie mam dostępu do nowej płyty, znam ją w wersji akustycznej smile)
      [czytaj niżej smile) ]
      Szkoda, że 2ie pierwsze płyty ciężko dostać:
      (Niandra LaDes & Usually Just a Tshirt 1994)
      (Smile From the Streets You Hold 1997)
      ale mam 3cią:
      To Record Only Water For Ten Days 2001 - jak dla mnie, to mistrzostwo świata,
      chociaż świadomie jest "garażowo" wyprodukowana smile)
      Zajrzyj na www.johnfrusciante.com/ - skarbnica każdego fana.
      A tam w dziale DEMOS znajdziesz udostepnione przez samego Fru takie cudeńka:
      Acoustic versions of Songs From Shadows - wersje akustyczne
      Demos for Shadows - wersje demo
      "From The Sounds Inside" - Free Internet Album By John Frusciante - darmowy
      album, nigdy nie wydany w celach komercyjnych

      Miłego słuchania smile)

      p.s.
      na www.johnfrusciante.com jest zapowiedź albumów: "The Will To Death"
      & "Automatic Writing"


      • mechanikk Re: Frusciante - geniusz 17.09.04, 17:29
        ja mam od 2 miesięcy świra na punkcie jego płyt
        "shadows..." to jest moja płyta roku,a właściwie dóch lat ostatnich , bo dawno
        nie słyszałem czegoś co tak doskonale łączyłoby dobre melodie z
        eksperymentami "formalnymi".
        kawał niesamowitego grania, nie mówiąc o "the will to death" - płyta to
        osobista, tajemnicza i piękna.pozbawiona ozdobników, surowa, ale wciągająca jak
        żadna inna.
        projekt ataxia - "automatic writing" - hipnotyzująca, transowa

        fru na każdej płycie jest inny, i na każdej wspaniały, dobrze że nagrywa solo,
        bo z rhcp już chuba nic dobrego nie wyjdzie wink)

        będą jeszcze 3 płyty do końca roku, także czekam!!!
    • Gość: bastian Re: Frusciante - Shadow collide with people IP: *.chello.pl 17.09.04, 19:20
      Na temat wspomnianej przez ciebie plyty moge powiedziec jedno - rozczarowanie. A to dlatego, ze wczesniej slyszalem jego poprzednie dzielo "To record only water for 10 days". Przesluchaj tej plyty, nie pozalujesz. Nie mam ambicji zostania krytykiem muzycznym, wiec nie za bardzo chce mi szukac slow aby opisac ta plyte. John przez pare lat ostro walil here i to slychac - 'extra time when you think it's all over' jak to jest w tekscie jednego kawalka, refleksje goscia ktory uciekl spod gilotyny, chcialoby sie powiedziec. Jak dla mnie dzielo genialne, dziwne ze tak niedocenione i malo znane.
      • Gość: homek_toft Re: Frusciante - Shadow collide with people IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.04, 17:33
        Album juz ukradlem z internetu. Teraz tylko pozostaje znalezc czas na
        zapoznanie sie z nim. Ale jak warto to warto, wiec troche zmienie kolejke plyt
        od przesluchania smile
Pełna wersja