31.08.04, 19:21
Są na półkach sklepów muzycznych takie płyty, co na nnich "a tribute to"
pisze (lub coś o zbliżonym znaczeniu). Generaknie jakoś odstraszają mnie ale
natrafiłe już na dwa, których naprawdę warto posłuchać i mieć w swojej
kolekcji. Pierwszy to rewelacyjny album Nativity in Black, na którym to hołb
Black Sabath składają tacy wykonawcy jak Faith No More, Cathedral, Bruce
Dickinson, Therapy?... Na drugi taki album trafiłem niedawno i nawet jeszcze
dokładnie nie przesłuchałem, bo mi go siostra gwiadnęła. Jest to Tribute dla
Morbid Angel z udziałem Behemota, Vader, Angelcorpse... Muszę przyznać, że na
tyle, co zdąrzyłem go usłyszeć jest bardzo dobry. Wieć pomyślałem, że może
niedoceniam tego gatunku przedsięwzięć. Znacie możę inne albumy tego typu
warte polecenia?
Pozdrawaim
Obserwuj wątek
    • dreaded88 Re: Trybuty. 31.08.04, 19:33
      Specjalnie za takimi produkcjami nie przepadam. Pamiętem w tej chwili
      następujące ciekawe: "In Conspiracy With Satan" - covery Bathory w wykonaniu
      m.in. Emperor, Satyricon, Dark Funeral (no, to debile i syfiarze, ale zdarza im
      się ciekawie zagrać), czy Marduk; "For the Masses" - czyli niezłe wersje DM
      (Monster Magnet, Rammstein, Samshing Pumpkins, The Cure). No i "Heilige Tod" -
      hołd złożony Death In June przez jeszcze bardziej zakręcone i niszowe orkiestry
      (Sulphureous Church, Deutsch Nepal etc.).
      • haribo_goldbaren Re: Trybuty. 31.08.04, 19:57
        ja znam Tribute to ABBA. Metalowe zespoly zgraly hiciorki ABBY.Wiekszosc z tych
        zespolow w ogole nie znana, ale tez jest Therion i Helloween. Fajna plyta
    • Gość: ksenia Re: Trybuty. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 20:09
      Popieram Szanownych Przedmówców, choć propozycja kolegi haribo_goldbaren jest
      mi nieznana (ale brzmi interesująco smile. Dodatkowo jednym z moich
      ulubionych „tributów” jest „Virus 100” (Alternative Tentacles, 1992) - hołd ku
      czci Dead Kennedys złożony przez m.in. Alice Donut, Faith No More (kapitalna
      wersja „Let’s Lynch the Landlord”wink, NoMeansNo (a capella – rewelka!), Napalm
      Death (miażdżący cover „Nazi Punks Fuck Off”wink, Neurosis, Sepulturę i innych.
      Szczerze polecam.
      • humbak Re: Trybuty. 31.08.04, 20:12
        Gość portalu: ksenia napisał(a):


        Szczerze polecam.

        Nie musiałaś rego pisać, jak dla mnie wystarczy to:

        Dead Kennedys złożony przez m.in. Alice Donut, Faith No More (kapitalna
        wersja „Let’s Lynch the Landlord”wink, NoMeansNo (a capella R
        11; rewelka!), Napalm
        Death (miażdżący cover „Nazi Punks Fuck Off”wink, Neurosis, Sepulturę
        wink
        Super się zapowiada.
        • Gość: Kazek Re: Trybuty. IP: *.p-s-inter.net 31.08.04, 21:19
          Mam tę płytę - jest naprawdę super!
          pewnie dzięki temu, że przekrój wykonawców jest ogromny, za to poziom
          jednoznacznie bardzo wysoki.
    • grace81 Re: Trybuty. 31.08.04, 22:14
      Dawno temu słyszałam płytę w hołdzie Cohenowi ale była nuuuudna okropnie smile))
    • Gość: RunDLL32 Re: Trybuty. IP: 195.245.217.* 01.09.04, 12:08
      Było też "Tribute to The Clash", zjechane bezlitośnie przez krytyków, ja
      słyszałem dwa numery z tej płyty ("Rudie Can't Fail" Mighty Mighty Bosstones
      & "Hateful" No Doubt) i podobały mi się.
      • Gość: Kazek Re: Trybuty. IP: *.p-s-inter.net 01.09.04, 13:03
        No bo faktycznie słyszałes to, co w miarę udane. Reszta płyty jest słaba, a do
        klimatu The Clash pasuje jak pięść do nosa. W ogóle ona jest jakoś niechlujnie
        wydana, są indexy na płycie nieopisane na okładce i takie tam...
    • dziewczyna_mickiewicza Re: Trybuty. 01.09.04, 13:05
      jest cos takiego jak tribute to bruce springsteen. jedna z piosenek spiewala
      nawet ani difranco. bylam mile zaskoczonasmile
      zdarzylo mi sie tez wejsc w posiadanie... urban reneval, czyli trybut dla phila
      collinsasmile))) (szkoda, ze nie ma vul'a...) gdzies sie paleta ta kaseta po domu,
      choc poza dwoma w miare kawalkami, cala reszta to poziom bliski zera. niestety.
    • humbak No to znalazłem coś nowego. 25.09.04, 16:01
      Organ-ized Trybut dla organów Hammonda. Brzmi świetnie. Niestety kojarzę tylko
      nazwiska Modeski i DeFrancesko. Ktoś zna ten albumik. Fajny pomusł wogóle.
      Ciekawe, czy inne instr. też tak mająsmile
      • eirinn Re: No to znalazłem coś nowego. 25.09.04, 16:42
        'Tribute to Ramones. We're A Happy Family'. Jest bosko: U2, Marylin Manson,
        RHCP, Tom Waits, Kiss, The Prentenders, Garbage, Offspring, Rancid etc. etc. No
        comments. Trzeba po prostu wysłuchać.
    • ulryk Re: Trybuty. 25.09.04, 21:22
      THANK YOU!-A TRIBUTE TO THE OF SISTERS OF MERCY. Rewelacyjny!
    • szarykot Re: Trybuty. 25.09.04, 22:38
      oczywiście nie byłbym sobą gdybym nie polecił białoruskiego tribute dla DM smile
      westrecords.by/artists.asp?artid=32&subid=13&id=39
      • humbak Re: Trybuty. 25.09.04, 23:12
        Ciekawa sprawa.
    • humbak Zapowiada się fajnie. 26.09.04, 02:01
      Defunkt specjal edition- blues tribut to J. Hendrix& Moody Waters.
      No powiedzcie, czy już same nazwiska adorowanych nie ciągną?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka