Dodaj do ulubionych

koncertowi potentaci

01.09.04, 14:43
Zespoly wydajace niezliczona ilosc plyt koncertowych. Wymiencie swoje typy.
Ja obstawiam Uriah Heep,srednio dwie plyty i dwa DVD rocznie (od mniej wiecej
5 lat), przy zadnej nowej studyjnej plycie.Deep Purple,liczba koncertowych
oficjalnych albumow, moze przekroczyc liczbe studyjnych. Hawkwind, panowie
poszli na typowa masowke i wydaja plyt studyjnych i koncertowych za
trzesienie.Ale poczatki mieli znakomite.

Czy uwazacie, ze to tylko wyciaganie od fanow pieniedzy? popieracie to czy
nie?
Obserwuj wątek
    • Gość: As Re: koncertowi potentaci IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 01.09.04, 14:46
      Z tego co wiem to Pearl Jam. Dla mnie to wyciąganie kasy od fanów, uważam że
      lepiej jest nagrać i wydać dobrą koncertówkę raz na 5 lat niż dokumentować
      wszystkie trasy koncertowe, nawet te słabsze. No ale moja opinia może być mało
      znacząca, gdyż nie przepadam za płytami koncertowymi.
      • haribo_goldbaren Re: koncertowi potentaci 02.09.04, 14:38
        Gość portalu: As napisał(a):

        > gdyż nie przepadam za płytami koncertowymi.
        A ja tam lubie sobie posluchac koncertowek,ale to co robia UH,albo DP to lekka
        przesada.zgadzam sie
    • ihopeyouwilllikeme Re: koncertowi potentaci 01.09.04, 17:03
      haribo_goldbaren napisał:

      > Deep Purple,liczba koncertowych oficjalnych albumow, moze przekroczyc liczbe
      > studyjnych.

      Już dawno, daaaaaaaaaaaawno przekroczyła.
    • lennox Re: koncertowi potentaci 02.09.04, 15:53
      Ja myśle że to typowe zdzierstwo. Myśle że jedno cd koncertowe rocznie plus
      jedno dvd przy wydaniu studyjnego albumy byłoby rozsądne, natomiast to co robi
      np. Deep Purple to juz graniczy z przesadą. Ale może też są ludzie, którzy
      czekają na cd koncertowe. Dla mnie osobiście cd Marilyn Manson - Last Tour On
      Earth jest rewelacyjne i chyba najlepsze jakie słyszałem (to moje prywatne
      zdanie) - Co innego Dvd z koncertu - tu chyba bezdyskusyjnie Jean Michel Jarre -
      Millenium Live in Egipt. Pozdrówka.
      • haribo_goldbaren Re: koncertowi potentaci 04.09.04, 12:58
        lennox napisał:

        > Co innego Dvd z koncertu - tu chyba bezdyskusyjnie Jean Michel Jarre
        > Millenium Live in Egipt. Pozdrówka.
        Lubie Jarrea, ale tylko niektore plyty, nie lubie jego ostatnich, tych techno
        bo nie sprawdza sie w tej konwencji,inni robia to lepiej. Co on zaprezentowal
        na tym koncercie,jakies klasyki?Czy wlsanie te nowe kawalki techno?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka