09.11.04, 00:34
Witam! Czy ktoś z was miał może ostatnio do czynienia z takimi płytmi jak:
- Fennesz "Venice"
- The Go Find "Miami"
- The Books "The Lemon of Pink"
?????????????
Obserwuj wątek
    • Gość: twoja_dupa Re: Fennesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 04:28
      widze ze muzyka austriaka wywarla na Tobie najwieksze wrazenie z tego zestawu.
      Fennesz genialny, niestety Venice jeszcze nie mam i czym predzej musze to
      nadrobic, podobnie jak The Books ktorych znam z kilku kawalkow i wydaje sie to
      bardzo ciekawe. co do Miami, to odsluchalem sobie na stronie Morr plyte i
      niezbyt mi sie podoba, nic ciekawego, a juz na pewno w porownaniu z Books i
      Fenneszem.
      pzdr
      • ordinary.boy Re: Fennesz 09.11.04, 10:33
        A może mógłbyś mi jeszcze coś ciekawego polecic z takich klimatów??
        Niekoniecznie muszą to być nowości.
        • nemrrod Re: Fennesz 09.11.04, 11:24
          No to oczywiście pozostałe płyty Fennesza, np. "Endless Summer".
          The Books - "Thought For Food"

          A tak poza tym w dużym przybliżeniu:

          Oval
          Microstoria
          Lithops
          Pole
          Vladislav Delay
          Hrvatski
          Keith Fullerton Withman
          ...
          • Gość: twoja_dupa Re: Fennesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 16:35
            oprocz wymienionych juz dodam od siebie

            - Pimmon
            - Tim Hecker plyta Radio Amor (montrealczyk bo jest jeszcze Tim Hecker z
            wiednia, nie znam zadnych jego dzwiekow, a podobnie jak do niedawna Fennesz
            wydaje w Mego)
            no i moze jeszcze
            - Gas
            - Jim O'Rourke
    • braineater Re: Fennesz 09.11.04, 16:53
      suplement do list poprzednich:

      Fennesz bodaj najfajniejszy - The Magic sound of fenno'berg z udziałem Jima
      O'Rourke i Rehberga
      Koncertówka Fennesza z Sonic Youth - wymaga odrobiny samozaparcia przy
      pierwszym odsłuchaniu ale kazde nastepne tylko zwiększa fascynacje

      A z klimatów podobnych - Kazuhisa Uchihashi; Ruins; Zbigniew Karkowski, William
      Basiński
      Pozdrowieniasmile
      • Gość: twoja_dupa Re: Fennesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 17:10
        Fennesz z Sonic Youth?? nie chce mi sie wierzyc za bardzo, masz jakis namiar na
        ten koncert?
        • braineater Re: Fennesz +Sonic 09.11.04, 18:21
          + jak się okazuje O'Rourke również - na 99% jest to jakiś bootleg, całkiem
          niezłej jakości a ściagnąłem go opisany 'Live at Olimpia Paris 2001'
          Pozdrowieniasmile
          • Gość: twoja_dupa Re: Fennesz +Sonic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 21:38
            rzeczywiscie jest taki bootleg, calosc trwa 32 minuty, trzeba bedzie poszukac.
            pzdr
            • braineater Re: Fennesz +Sonic 09.11.04, 22:05
              www.slsknet.org - ale ja oczywiście do niczego nie namawiamsmile
              Pozdrowieniasmile
              • Gość: twoja_dupa Re: Fennesz +Sonic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 23:52
                slsk to pierwszy trop w tym przypadku.
                pzdr
      • nemrrod Re: Fennesz 09.11.04, 17:22
        Podpisuję się pod propozycjami kolegów.

        FennO'Berg jak najbardziej
        Jim O'Rourke również, tyle że jego elektroniczne płyty (np. "I'm happy and I'm
        singing and a 1,2,3,4"), choć "Insignificance" też polecamsmile
        Tim Hecker - znam dwa kawałki z jego najnowszej płyty "Mirages" - piękna rzecz.

        Poza tym może jeszcze:
        Kit Clayton
        Kid606
        Agf
        • Gość: twoja_dupa Re: Fennesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 21:59
          w watku chodzilo mi o elektroniczne plyty O'Rourke ale Insignificance
          rewelacyjne jestwink
          Heckera mozna posluchac wiecej na stronie alien8, oprocz 2 fragmentow Mirages,
          m.in 2 rzeczy z plyty Hount Me, polecam. (Radio Amor tam nie ma bo wyszlo w
          Mille Plateaux)

          Kid606 to zupelnie inna bajka, raczej nie w temacie.
          • nemrrod Re: Fennesz 09.11.04, 22:32

            > Kid606 to zupelnie inna bajka, raczej nie w temacie.

            Eeee no fakt, zgoda. Ale chodziło mi o "wczesnego" Kida606. On zaczynał przecież
            w nurcie "clicks & cuts" i tak był początkowo kojarzony, np płyta "P.S.: I love
            you" na Mille Plateaux, której co prawda nie słyszałem, ale Księżyk tak o niej
            pisał wink)))
            • Gość: twoja_dupa Re: Fennesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 23:59
              tez nie slyszalem "P.S.: I love you", ale jesli redaktor Księżyk klasyfikuje to
              jako click & cuts to pewnie cos jest na rzeczy, tylko ze Fennesz z tym nurtem
              nie ma nic wspolnego.
              pzdr
              • nemrrod Re: Fennesz 10.11.04, 11:31
                Może i nie ma... Ja nie lubię generalizować, przyporządkowywać, bawić się w
                kategoryzowanie i szufladkowanie. Ale nurt "clicks & cuts" był początkowo bardzo
                pojemny. Później wyłoniło się z niego wiele "osobowości", każdy poszedł własną
                drogą. Spójrz na obsadę składaka "Clicks & Cuts 2". Jest tam i Fennesz i Kid606
                i Delay...
                Fennesz jest twórcą oryginalnym, a klikowy nurt już się skończył. Jednak te dwie
                rzeczy nie są przecież muzycznie odległe. Jeśli komuś podoba się Fennesz, to
                czemu nie ma podobać się coś, co określane jest jako "clicks & cuts".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka