Dodaj do ulubionych

jutro w FN...

20.01.05, 22:17
...zapowiada się ciekawy koncert.

Sinfonietta Cracovia
John Neal Axelrod – dyrygent
Jan Krzysztof Broja – fortepian
Igor Strawiński – Concerto in D
Wolfgang Amdeus Mozart – Koncert fortepianowy A-dur KV 488
Bejamin Britten – Wariacje na temat Franka Bridge’a op. 10
Wolfgang Amdeus Mozart – Divertimento B-dur KV 137

Bardzo polecam pianistę. Chłopak bardzo bardzo zdolny, a mało chyba znany. W
zeszłym sezonie miał recital, przecudnie zagrał II Sonatę Rachmaninowa. Ja
niestety nie mogę pójść, ale błagam żeby ktoś się wybrał i zdał relację smile
Obserwuj wątek
    • maro76 Re: jutro w FN... 22.01.05, 21:35
      Całkiem fajny koncert, zróżnicowany repertuar.

      Pianista zagrał, moim skromnym zdaniem, poprawnie,ale
      na kolana mnie nie rzucił, ciarek przechodzących po plecach
      nie stwierdziłem. Najlepsza była wolna część, świetnie wytworzony
      nastrój przez orkiestrę i solistę spowodował że nawet ludzie wertujący
      dotąd zapamiętale program koncertu odłożyli lekturę i postanowili posłuchać.
      Zewnętrzne części - poprawne ale nic ponadto, poza tym fortepian brzmiał tak
      sobie, nie mam pojęcia czy to wina pianisty czy instrumentu.
      Jeszcze a propos pianisty to zebrał solidną owację, króciutko zabisował i
      zostawił w nieutulonym żalu żeńską część widownismile Nie wiem jak to do końca
      jest z talentem(brak mi "aparatu" aby jego grę rozłożyć na czynniki ) ale aparycję Jan Krzysztof Broja ma ponadprzecietną.

      Po przerwie był koncert w D Strawińskiego i Wariacje nt Franka Bridge'a
      niejakiego Barittena (tak stało w oficjalnym programie koncertu, korekta chyba
      nieco przysnęła:]).

      Wariacje są naprawde wspaniałym utworem, melanżem form, nastrojów i to
      wszystko dało się słyszeć. Dla mnie numer jeden tego koncertu. Axelrod,
      młody, sympatyczny i energiczny dyrygent wykrzesał z Sinfonietty wszystko
      co najlepsze. W sumie zasłużone owacje a na bis najbardziej wirtuozowska
      część Wariacji - aria italiana.


      pozdro


      • schaetzchen Re: jutro w FN... 22.01.05, 22:06
        Dziękuję za relację smile Nie byłabym sobą, gdybym nie wysłała na koncert Tajnego
        Współpracownika. Doniósł mi, że pianista świetny, orkiestra słaba. O szczegółach
        jeszcze nie rozmawialiśmy.
        To tyle o fonii. Jeśli chodzi o wizję, to jednak typ "latino lover" przestał mi
        się podobać jakieś 15 lat temu smile)))) Czy pianista miał tyle pomady na głowie,
        co na zdjęciu w książce programowej na ten sezon? wink
        • maro76 Re: jutro w FN... 22.01.05, 22:22
          schaetzchen napisała:

          > Dziękuję za relację smile Nie byłabym sobą, gdybym nie wysłała na koncert Tajnego
          > Współpracownika.

          smile)))
          TW - modny temat ostatnio, w mediach
          teczki, trupy w szafie, bomby z opóźnionym zapłonemsmile




          Doniósł mi, że pianista świetny, orkiestra słaba. O szczegółac
          > h
          > jeszcze nie rozmawialiśmy.
          > To tyle o fonii. Jeśli chodzi o wizję, to jednak typ "latino lover" przestał mi
          > się podobać jakieś 15 lat temu smile)))) Czy pianista miał tyle pomady na głowie,
          > co na zdjęciu w książce programowej na ten sezon? wink

          Ba, jeszcze więcej jak sądzę, bo włosów na głowie więcej miał
          niż na tym zdjęciu. No a poza tym kocie ruchy, niedbałe pozy,
          pełen arsenał rasowego uwodziciela...aż dziw bierze że obyło
          się bez omdleń wśród płci pięknejsmile

          • schaetzchen Re: jutro w FN... 22.01.05, 22:25
            Taaaa...... żałuję, że nie byłam.... no i to wyjaśnia małomówność TW smile))))
          • oboistka Re: jutro w FN... 22.01.05, 23:37
            Taaak, ach, ta nonszalancjasmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka