IP: *.de.deuba.com 27.05.02, 17:36
wczoraj kupiłem trzecią płytę Gomeza. Poza kilkoma wyjątkami brzmi trochę blado wobec wcześniejszych
dokonań. Co o niej myśłicie? Co myślicie o Gomezie!!!????.smile))))))))))))))))
Obserwuj wątek
    • Gość: moler Re: Gomez IP: *.de.deuba.com 28.05.02, 09:19
      Gość portalu: moler napisał(a):

      > wczoraj kupiłem trzecią płytę Gomeza. Poza kilkoma wyjątkami brzmi trochę blado
      > wobec wcześniejszych
      > dokonań. Co o niej myśłicie? Co myślicie o Gomezie!!!????.smile))))))))))))))))


      No co jest? Nikt nie zna Gomeza?

    • behemod Re: Gomez 28.05.02, 17:56
      Przyznam sie,ze slyszalem tylko jedna piosenke i...pomyslalem,ze musze miec te
      plyte.Ale zaraz potem przypadkiem natrafilem na kolejna i tu bylo juz
      rozczarowanie.Co to jest za muzyka?W jakim klimacie obraca sie ostatni krazek,a
      w jakim poprzednie?
      • Gość: moler Re: Gomez IP: *.de.deuba.com 29.05.02, 09:16
        behemod napisał(a):

        > Przyznam sie,ze slyszalem tylko jedna piosenke i...pomyslalem,ze musze miec te
        > plyte.Ale zaraz potem przypadkiem natrafilem na kolejna i tu bylo juz
        > rozczarowanie.Co to jest za muzyka?W jakim klimacie obraca sie ostatni krazek,a
        >
        > w jakim poprzednie?

        Gomeza nie można porównać z niczym co słyszałem dotychczas, najczęściej jest to spokojne, stonowanie granie,
        ale
        z jakimś dziwnym alternatywnym pazurem, zalatującym niecodziennym folkiem, ale z przewagą gitarowego grania
        zarówno akustycznego, jak i mocnego uderzenia w struny gibsona, a do tego cała masa różnych przeszkadzajek i
        wyjątkowy głos wokalisty...smile))) Naprawdę, nie potrafię opisać Gomeza....smile))
        Nagrlai dotąd trzy albumy. Debiut był genialny, zrobili wtedy masakrę, nowe spojrzenie na muzykę. Kolejne płyty są
        stosunkowo słabsze, moim zdaniem, ale jednak na tyle dobre, że z całą odpowiedzialnością mogę je polecić.
        Jeżeli nie znasz jednak dobrze Gomeza to zacznij właśnie od debiutu czyli Bring It On Down, a później możej sięgać
        po resztę. Nikt na świecie nie gra tak jak Gomez!!!smile
        • folkment Re: Gomez 05.06.02, 17:38
          gonna get myself arrested...ye wyjehane .....ta druga plyta raczej mizeria
    • behemod Re: Gomez 29.05.02, 16:59
      Hmmm...dosc przekonujaco opisales w skrocie dokonania Gomez,na tyle
      przekonujaco,ze zanurkuje w sklepowych polkach i postaram sie wylowic
      jakikolwiek krazek,choc wolalbym jednak zaczac od tego ostatniego bo wciaz nie
      daje mi spokoju ten jeden utwor...Jak tylko oslucham sie chocby z jedna plyta
      to dam znac.
      • Gość: moler Re: Gomez IP: *.de.deuba.com 31.05.02, 13:34
        behemod napisał(a):

        > Hmmm...dosc przekonujaco opisales w skrocie dokonania Gomez,na tyle
        > przekonujaco,ze zanurkuje w sklepowych polkach i postaram sie wylowic
        > jakikolwiek krazek,choc wolalbym jednak zaczac od tego ostatniego bo wciaz nie
        > daje mi spokoju ten jeden utwor...Jak tylko oslucham sie chocby z jedna plyta
        > to dam znac.


        smile))))))))))

      • pippin Re: Gomez 31.05.02, 16:09
        Nurkuj po gomeza bo warto.
        Jeden kawałek gomeza był kiedyś w reklamie filipsa, drugi w American Beauty. Ten drugi fajniejszy i pasował do filmu.
        Płytki grupy są w porządku. Mnie to trochę przypomina pearl jam z którego ktoś wycisnął cały grunge. Albo - w ramach wariactwa - to pearl jam, który pojechał w stronę coldplaya.
        Ale to głównie skojarzenie oparte na głosie wokalisty łudząco podobnym do głosu e. veddera.

        pozdry

        p
    • Gość: Luthien Re: Gomez IP: *.devs.futuro.pl 31.05.02, 20:19
      Gomez rulez!
      Frapuje mnie cos jednak od dawna: kilka razy slyszalam poroownania Gomeza do
      Badly Drawn Boy'a. Ciekawe dlaczego. Przeciez zupelnie niepodobne.
      • folkment Re: Gomez 05.06.02, 17:40
        badly drawn je także wyjechany ,,,trochę FOLKU troche zaMĘTU....YAK
        JA ....buahhhhhh
        • bukowski27 ja bym gomeza postawil na polce obok 06.06.02, 15:39
          eels i badly drawn boya... chyba... i fakt... pamietam jak pare lat temu
          przesluchiwalem ich pierwsza plyte... kilka razy skojarzylo mi sie z vederem...
          • Gość: moler Re: ja bym gomeza postawil na polce obok IP: *.de.deuba.com 06.06.02, 16:45
            bukowski27 napisał(a):

            > eels i badly drawn boya... chyba... i fakt... pamietam jak pare lat temu
            > przesluchiwalem ich pierwsza plyte... kilka razy skojarzylo mi sie z vederem...

            no cóż, od eels chyba rzeczywiście nie jest daleko, szczególnie w sferze dziwactw muzycznych...ale skojarzenie z
            PJ trochę mnie zaskakuje...smile))

            • bukowski27 moler, sprecyzuje... 07.06.02, 08:31
              bo sie nieprecyzyjnie wyrazilem.. oczywiscie muzycznie to dwa rozne swiaty...
              ale w sferze woaklnej gomez w kilku fragmentach plyty tak wyciagnal.... ze no
              normalnie nie moglem sie oprzec wrazeniu ze tak walsnie zaspoiewalby veder...
              chociaz ekspresja zdedcydowanie inna... o ile pearl jam leci.. to gomez sie
              toczy...wink))) co nie jest zarzutem...
      • pippin Re: Gomez 07.06.02, 10:32
        Gomez i Badly Drawn? Moim zdaniem dwa inne światy. To pierwsze bardziej rockowe, to drugie w stronę jakiegoś bajdurzenia folkowego.
        Badly ma bliżej do wczesnego Becka.

        Ale lubię oba.
        • bukowski27 pippin... 07.06.02, 14:01
          no nie wiem nie wiem... takie whippin picadilly...? mysle ze spokojnie mogloby
          sie znalezc na plycie BDB...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka