IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.* 08.06.02, 22:00

Czy warto iść na koncert dziadków ze Slayera bez Lombardo?

Mam sentyment do chłopaków, ale przyznaję, że przestałem ich słuchać po
odejściu wspomnianego. Recenzje z Ozzfestu nie napawają entuzjazmem... A 12-
tego koncert w Warszawie.

Grają coś?
Obserwuj wątek
    • Gość: lombo Re: Slayer? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.06.02, 10:31
      kolego nie sledzisz njusuf
      GRAJA Z LOMBARDO PO RAZ KOLEJNY
      w katowicach tez grał
      • Gość: ugugunan Re: Slayer? IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.* 09.06.02, 10:50
        Gość portalu: lombo napisał(a):

        > kolego nie sledzisz njusuf

        Masz rację...

        > GRAJA Z LOMBARDO PO RAZ KOLEJNY

        Ciekawe, z tego co pamiętam (jak przez mgłę) to mocno się poróżnili i Dave
        prowadził swój projekt - Grip Inc. No cóż niezbadane są wyroki Szatana... *-)

        > w katowicach tez grał

        No to pójdę powspominać... Bałem się, że bez niego nie grają starych numerów i
        nie poryczałbym sobie z Arayą o doktorku Mengele...

        Dzięki za uświadomienie!
        • Gość: ksenia Re: Slayer? IP: *.de.ihost.com 11.06.02, 09:31
          Gość portalu: ugugunan napisał(a):

          > Gość portalu: lombo napisał(a):
          >
          > > kolego nie sledzisz njusuf
          >
          > Masz rację...
          >
          > > GRAJA Z LOMBARDO PO RAZ KOLEJNY
          >
          > Ciekawe, z tego co pamiętam (jak przez mgłę) to mocno się poróżnili i Dave
          > prowadził swój projekt - Grip Inc. No cóż niezbadane są wyroki Szatana... *-)
          >
          > > w katowicach tez grał
          >
          > No to pójdę powspominać... Bałem się, że bez niego nie grają starych numerów i
          > nie poryczałbym sobie z Arayą o doktorku Mengele...
          >
          > Dzięki za uświadomienie!

          człowieku - ty chyba mieszkasz pod ziemią smile)))
          nie ma koncertu Slayera bez "Angel Of Death". ten numer na koncertach grają
          ZAWSZE! przeważnie na sam koniec ......
          poza tym skąd obawy, że bez Lombardo nie grali starych numerów ???? nonsens!
          ksenia

          • Gość: ugugunan Ciemność widzę... IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.* 11.06.02, 09:46
            Gość portalu: ksenia napisał(a):
            > człowieku - ty chyba mieszkasz pod ziemią smile)))

            Taką już mam undergroundową naturę... *-)
            Rzeczywiście 12 lat siedziałem w ziemiance, ale powoli wypełzam na powierzchnię...

            > nie ma koncertu Slayera bez "Angel Of Death". ten numer na koncertach grają
            > ZAWSZE! przeważnie na sam koniec ......

            Bo to świetny kawałek ze znakomitej płyty...

            > poza tym skąd obawy, że bez Lombardo nie grali starych numerów ???? nonsens!
            > ksenia

            Obawy wzięły się z faktu, iż sędziwi to muzycy i mogą mieć słabą pamięć...*-)
            Poza tym dla mnie Slayer bez Lombardo to jak TSA bez Nowaka...

            P.S.

            Ojej jak na tej powierzchni jasno, aż w oczy szczypie... PZDR.
          • Gość: ksenia Re: Slayer? IP: *.de.ihost.com 11.06.02, 10:47
            wykrętne te twoje odpowiedzi kolego...wink)i wcale nie tłumaczą twojej
            niewiedzy wink))

            słyszałam, że już nie ma biletów .........
            pozdr
            ksenia
      • jasiek666 Re: Slayer? 12.06.02, 11:19
        Gość portalu: lombo napisał(a):

        > kolego nie sledzisz njusuf
        > GRAJA Z LOMBARDO PO RAZ KOLEJNY
        > w katowicach tez grał

        Redaktor Kamiński w dzisiejszej "stołecznej" napisał, ze na perkusji zagra.....
        Paul Bostaph.
        No comments.
        • Gość: ugugunan Re: Slayer? IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.* 12.06.02, 11:54
          jasiek666 napisał(a):
          > Redaktor Kamiński w dzisiejszej "stołecznej" napisał, ze na perkusji
          zagra..... Paul Bostaph.
          > No comments.

          Jaka jest najprawdziwsza prawda o obecnym bębniarzu Slayera?!?
          Bostaph to ten koleś co grał kiedyś w Forbidden? Gdzie mu do Lombardo...
          • jasiek666 Re: Slayer? 12.06.02, 13:45
            Niemniej jednak uwadze redaktora Kamińskiego najwyraźniej umknął fakt, iz od
            Grudnia zeszłego roku Paul Bostaph nie jest juz członkiem zespołu Slayer. Wobec
            tego iz najprawdopodobniej w tej chwili Bostaph siedzi w domu przed
            telewizorem popijając piwo, szanse na jego pojawienie się dziś wieczorem w
            stodole oceniam jako raczej nikłe.
          • stettiner Re: Slayer? 12.06.02, 14:15
            Gość portalu: ugugunan napisał(a):
            >
            > Jaka jest najprawdziwsza prawda o obecnym bębniarzu Slayera?!?
            > Bostaph to ten koleś co grał kiedyś w Forbidden? Gdzie mu do Lombardo...

            No nie wiem, nie wiem..... Ostatnich płyt z Bostaphem słucha się świetnie. To w
            końcu słuchasz tego nowszego Slayera czy nie? Bo jak nie, to skąd wiesz czy
            Bostaph dorasta do pięt czy nie dorasta?

            • Gość: ksenia Re: Slayer? IP: *.de.ihost.com 12.06.02, 14:27
              stettiner napisał(a):

              > Gość portalu: ugugunan napisał(a):
              > >
              > > Jaka jest najprawdziwsza prawda o obecnym bębniarzu Slayera?!?
              > > Bostaph to ten koleś co grał kiedyś w Forbidden? Gdzie mu do Lombardo...
              >
              > No nie wiem, nie wiem..... Ostatnich płyt z Bostaphem słucha się świetnie. To w
              >
              > końcu słuchasz tego nowszego Slayera czy nie? Bo jak nie, to skąd wiesz czy
              > Bostaph dorasta do pięt czy nie dorasta?

              zgadzam się z przedmówcą, a kolega ugugunan plącze się w zeznaniach wink)
              poza tym żadne z nich dziadki, a Kerry King jest w moim wieku, więc chyba
              powinnam się obrazić ??wink)))))))))))))))))
              pozdrawiam
              ksenia
              • Gość: ugugunan Też jestem wiekowy... IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.* 12.06.02, 15:05
                Gość portalu: ksenia napisał(a):
                > zgadzam się z przedmówcą, a kolega ugugunan plącze się w zeznaniach wink)

                Posiedź sobie pod ziemią bez elektryczności 10 lat - a wtedy porozmawiamy...

                > poza tym żadne z nich dziadki, a Kerry King jest w moim wieku, więc chyba
                > powinnam się obrazić ??wink)))))))))))))))))

                Nie wydaje mi się żeby zaawansowana wiekowo kobieta mogłaby się obrażać z tak
                błachego powodu jak niekontrolowany starczy bełkot schorowanego Ugugunana... Nie
                uchodzi...*-)

                Postaram lepiej zapoznać się z współczesną twórczością zgredzików i skrobnę coś
                na ten temat... Może przychylniej spojrzę na Paula... Cóż z wiekiem człowiek robi
                się bardziej konserwatywny...
                *-)

                PZDR.

                • Gość: ksenia Re: Też jestem wiekowy... IP: *.de.ihost.com 12.06.02, 15:18
                  Gość portalu: ugugunan napisał(a):

                  > Gość portalu: ksenia napisał(a):
                  > > zgadzam się z przedmówcą, a kolega ugugunan plącze się w zeznaniach wink)
                  >
                  > Posiedź sobie pod ziemią bez elektryczności 10 lat - a wtedy porozmawiamy...
                  >
                  > > poza tym żadne z nich dziadki, a Kerry King jest w moim wieku, więc chyba
                  > > powinnam się obrazić ??wink)))))))))))))))))
                  >
                  > Nie wydaje mi się żeby zaawansowana wiekowo kobieta mogłaby się obrażać z tak
                  > błachego powodu jak niekontrolowany starczy bełkot schorowanego Ugugunana... Ni
                  > e
                  > uchodzi...*-)
                  >
                  > Postaram lepiej zapoznać się z współczesną twórczością zgredzików i skrobnę coś
                  > na ten temat... Może przychylniej spojrzę na Paula... Cóż z wiekiem człowiek ro
                  > bi
                  > się bardziej konserwatywny...
                  > *-)
                  >
                  > PZDR.

                  zaawansowana wiekowo kobieta wybacza zaawansowanemu wiekowo podziemnemu
                  gnomowiwink)))
                  pozdr!
                  ksenia smile))))
                  PS - też wolę Slayera z Lombardo, ale Bostaph mimo wszystko udźwignął ciężar z
                  honorem.
                  a zna pan płytki Fantomasa?

                  • Gość: ugugunan Fan - Tomasz? IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.* 12.06.02, 15:42
                    Gość portalu: ksenia napisał(a):
                    > zaawansowana wiekowo kobieta wybacza zaawansowanemu wiekowo podziemnemu
                    > gnomowiwink)))

                    Gnomowi spadł kamień z serca (choć przeczuwałem, że Ksenia posiada gołebie
                    serce) - Ugugunan nie chce posiadać wrogów, jest przyjaznym stworzeniem...

                    > PS - też wolę Slayera z Lombardo, ale Bostaph mimo wszystko udźwignął ciężar z
                    > honorem.

                    Pewnie ma jaja...*-)

                    > a zna pan płytki Fantomasa?

                    Nie miałem przyjemności z tym panem... Pewnie został poczęty w ostatniej dekadzie
                    ubiegłego wieku, czyli podczas mojego undergroundowego okresu.
                    Ale nic straconego - chętnie go poznam, trochę o nim słyszałem. To kolejne
                    wcielenie Mike'a Pattona z Lombardo na bębnach? Można to gdzieś dostać? Kto to
                    wydał?

                    • Gość: ksenia Re: Fan - Tomasz? IP: *.de.ihost.com 12.06.02, 16:08
                      Gość portalu: ugugunan napisał(a):
                      > Nie miałem przyjemności z tym panem... Pewnie został poczęty w ostatniej dekadz
                      > ie
                      > ubiegłego wieku, czyli podczas mojego undergroundowego okresu.
                      > Ale nic straconego - chętnie go poznam, trochę o nim słyszałem. To kolejne
                      > wcielenie Mike'a Pattona z Lombardo na bębnach? Można to gdzieś dostać? Kto to
                      > wydał?

                      Obie płyty IPECAC RECORDINGS. Pierwszą niestety ściągałam z US, ale drugą, co
                      miłe, nabyłam w krajowym Media Markt. "Fantomas" to poważnie zakręcona
                      rzeźnia. "Director's Cut" natomiast to baaaaardzo ciekawie podane tematy filmowe,
                      m.in. Godfather, Rosemary's Baby, Omen i inne. Warto!
                      ksenia smile))

            • Gość: ugugunan Re: Slayer? IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.* 12.06.02, 14:49
              stettiner napisał(a):
              > No nie wiem, nie wiem..... Ostatnich płyt z Bostaphem słucha się świetnie. To w
              > końcu słuchasz tego nowszego Slayera czy nie? Bo jak nie, to skąd wiesz czy
              > Bostaph dorasta do pięt czy nie dorasta?

              Słyszałem Bostapha w czasach gry w Forbidden oraz na dwóch płytach Slayera (tej z
              pentagramem z mieczy i czachami na okładce oraz ostatniej - bo na nich chyba
              grał?), za którymi nie przepadam...

              Lombardo cenię wyżej od Bostapha ze względu na specyficzną technikę gry - uważam,
              że Bostaph jest bardziej "matematyczny" a Lombardo grał w sposób "uduchowiony" -
              oprócz nabijania rytmu robił klimat... Poza tym legenda i sentymenty robią
              swoje...

              Po prostu uwielbiam czasy "Reign in Blood" i "South of Heaven"! Nie mam jednak
              nic przeciwko tym, którzy wolą nowego Slayera z Bostaphem...*-)
              • Gość: ksenia Re: Slayer? IP: *.de.ihost.com 12.06.02, 14:57
                a wybieracie się na koncert?
                zostało jeszcze 5 i pół godziny................ smile)))
                • jasiek666 Re: Slayer? 12.06.02, 15:07
                  jeżeli to prawda, ze nie ma już biletów, to raczej nie sad
                • Gość: ugugunan Mam pecha... IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.* 12.06.02, 15:12
                  Gość portalu: ksenia napisał(a):

                  > a wybieracie się na koncert?
                  > zostało jeszcze 5 i pół godziny................ smile)))

                  Niestety moja najmłodsza córka wychodzi gdzieś z mężem świętować 10 rocznicę
                  ślubu a mnie zostawiają wnuczkę... Może dożyje do następnego recitalu w
                  stolicy...*-)

                  P.S. Nie ma biletów..., ale...


                  • Gość: ksenia Re: Mam pecha... IP: *.de.ihost.com 12.06.02, 15:21
                    Gość portalu: ugugunan napisał(a):

                    > Gość portalu: ksenia napisał(a):
                    >
                    > > a wybieracie się na koncert?
                    > > zostało jeszcze 5 i pół godziny................ smile)))
                    >
                    > Niestety moja najmłodsza córka wychodzi gdzieś z mężem świętować 10 rocznicę
                    > ślubu a mnie zostawiają wnuczkę... Może dożyje do następnego recitalu w
                    > stolicy...*-)
                    >
                    > P.S. Nie ma biletów..., ale...

                    ....... na pewno bedą u koników.....

              • stettiner Re: Slayer? 13.06.02, 09:56
                Gość portalu: ugugunan napisał(a):
                >
                > Słyszałem Bostapha w czasach gry w Forbidden oraz na dwóch płytach Slayera (tej
                > z
                > pentagramem z mieczy i czachami na okładce oraz ostatniej - bo na nich chyba
                > grał?), za którymi nie przepadam...
                >
                > Lombardo cenię wyżej od Bostapha ze względu na specyficzną technikę gry - uważa
                > m,
                > że Bostaph jest bardziej "matematyczny" a Lombardo grał w sposób "uduchowiony"
                > -
                > oprócz nabijania rytmu robił klimat... Poza tym legenda i sentymenty robią
                > swoje...
                >
                > Po prostu uwielbiam czasy "Reign in Blood" i "South of Heaven"! Nie mam jednak
                > nic przeciwko tym, którzy wolą nowego Slayera z Bostaphem...*-)

                Nie zrozum mnie źle- daleka jestem od tego, by woleć płyty nagrane z Bostaphem od
                tych z Lombardo. "Divine Intervention" (ta "z pentagramem z mieczy i czachami na
                okładce ") rozczarowała mnie dośc mocno i budzi mój sprzeciw do dziś- przez kilka
                lat nie udało mi się do niej przekonać i w końcu oddałam koledze. Ale im dalej
                tym lepiej- i dziś nie mogę odpowiedzieć na pytanie czy wolę "starego" Slayera
                czy "nowego"- dla mnie Sleyer to jakość sama w sobie i z podobna przyjemnością
                słucham "Hell Awaits" co "God Hates Us All" (to ta ostatnia płyta- bardzo mi się
                podoba).

                • Gość: ugugunan Re: Slayer? IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.* 13.06.02, 10:28
                  stettiner napisał(a):

                  > Gość portalu: ugugunan napisał(a):
                  > > nic przeciwko tym, którzy wolą nowego Slayera z Bostaphem...*-)
                  > Nie zrozum mnie źle- daleka jestem od tego, by woleć płyty nagrane z Bostaphem
                  > od tych z Lombardo.

                  Nie zrozumiałem Cię źle, o czym świadczy *-) w moim poście...

                  "Divine Intervention" (ta "z pentagramem z mieczy i czachami n
                  > a okładce ") rozczarowała mnie dośc mocno i budzi mój sprzeciw do dziś- przez
                  kil ka lat nie udało mi się do niej przekonać i w końcu oddałam koledze.

                  No właśnie, ja wstawiłem ją do komisu i miałem kłopoty z jej odsprzedaniem. W
                  końcu zostawiłem "D.I" na imprezie u kumpla -ciekawe czy ją jeszcze ma? "Dzięki"
                  tej płycie zraziłem się do nowego Slayera (bez Lombardo) i tak mi zostało do
                  dziś...

                  Ale im dalej tym lepiej- i dziś nie mogę odpowiedzieć na pytanie czy
                  wolę "starego" Slayera czy "nowego"- dla mnie Sleyer to jakość sama w sobie i z
                  podobna przyjemnością słucham "Hell Awaits" co "God Hates Us All" (to ta
                  ostatnia płyta- bardzo mi się podoba).

                  "God..." słuchałem na początku roku jadąc ze znajomymi w góry samochodem, być
                  może nie wsłuchałem się należycie... Posłucham jej sobie na chłodno i podzielę
                  się refleksjami...

                  Hail to you!!!

                  P.S. W końcu nie byłem na dziadkach... Był ktoś? Jak było?
                  • stettiner Re: Slayer? 13.06.02, 12:16
                    > "Divine Intervention" (ta "z pentagramem z mieczy i czachami n
                    > > a okładce ") rozczarowała mnie dośc mocno i budzi mój sprzeciw do dziś- p
                    > rzez
                    > kil ka lat nie udało mi się do niej przekonać i w końcu oddałam koledze.
                    >
                    > No właśnie, ja wstawiłem ją do komisu i miałem kłopoty z jej odsprzedaniem. W
                    > końcu zostawiłem "D.I" na imprezie u kumpla -ciekawe czy ją jeszcze ma? "Dzięki
                    > "
                    > tej płycie zraziłem się do nowego Slayera (bez Lombardo) i tak mi zostało do
                    > dziś...

                    Boto kiepska płyta.... A Bostapg gra tam źle- za dużo, za gęsto, zbyt wymyślnie,
                    w ogóle "zbyt" - a całość nie trzyała się kupy. Wielki Triumfalny Powrót Slayera
                    do mojego życia to "Diabolus"- z tym, że gdzies po drodze zdążyłam się pogodzić z
                    myślą, że drugiego "South of Heaven" to oni już nie nagrają, tzn. że nie nagrają
                    płyty w tym samym stylu, co nie przeszkadza im nagrywać płyty inne, bardziej
                    agresywne, jakby bardziej intensywne, a bynajmniej nie gorsze. Ostatnia płyta
                    jest naprawdę dobra- ale nei szukaj na niej powtórki z lat 80s.


                    > W końcu nie byłem na dziadkach... Był ktoś? Jak było?

                    Ja nie byłam- jełi nie muszę, to staram się w stolicy Mazowsza nie bywać. Podobno
                    grali jednak bez Lombardo (???) ale moje źródło jest umiarkwanie wiarygodne. MAm
                    nadzieję zobaczyć ich na With Full Force Festival na początku lipca.

                    Pozdrawiam

                    • Gość: Indi J. Re: Slayer? IP: 212.87.4.* 13.06.02, 15:40
                      A ja byłem i ... D. Lombardo był... i było pięknie. Dziadki trzymają się jak
                      należy. Zagrali przeglądowy koncert-z ostatniej płyty były chyba 3 czy 4 numery
                      (nie rozpoznaje ich jeszcze dokłądnie). A poza tym hell awaits, war ensamble,
                      postmortem, oczywiście south of heaven, reign in blood, i dużo, dużo
                      pięknych "staroci". A kto nie był niech żałuje i w brodę sobie pluję do końca
                      swych smutnych dnismile)))))))))))
                      • jasiek666 Re: Slayer? 13.06.02, 15:51
                        Gość portalu: Indi J. napisał(a):

                        > A kto nie był niech żałuje i w brodę sobie pluję do końca
                        > swych smutnych dnismile)))))))))))


                        No to pozostaje mi jedynie zapuścić brodę celem ustawicznego w nią plucia przez
                        najblizszych klkadziesiąt lat.
                        sad(((((((((((((
                        • Gość: Indi J. Re: Slayer? IP: 212.87.4.* 13.06.02, 16:02
                          Możesz zapuścić taką jak Kingsmile)))
                          • jasiek666 Re: Slayer? 13.06.02, 16:07
                            Gość portalu: Indi J. napisał(a):

                            > Możesz zapuścić taką jak Kingsmile)))

                            smile)))))))))))
                            • Gość: ugugunan Pokuta... IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.* 13.06.02, 16:37

                              A ja wyrywam sobie włosy z brody - na głowie już nie mam - pęsetką, sztuka po
                              sztuce żeby bardziej bolało: za Black Magic - ała! za The Antichrist - ała!! za
                              Chemical Warfare - ałć! za Kill Again - ssss!!! za... I tak do ostatniego
                              włoska...
                              • stettiner Re: Pokuta... 14.06.02, 08:50
                                Gość portalu: ugugunan napisał(a):

                                >
                                > A ja wyrywam sobie włosy z brody - na głowie już nie mam - pęsetką, sztuka po
                                > sztuce żeby bardziej bolało: za Black Magic - ała! za The Antichrist - ała!! za
                                >
                                > Chemical Warfare - ałć! za Kill Again - ssss!!! za... I tak do ostatniego
                                > włoska...

                                Te od Black Magic możesz oszczędzić- podobno nie zagrali wink))

                                • Gość: ugugunan Re: Pokuta... IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.* 14.06.02, 09:20
                                  stettiner napisał(a):
                                  > Te od Black Magic możesz oszczędzić- podobno nie zagrali wink))

                                  Za późno...

                      • Gość: ksenia Re: Slayer? IP: *.de.ihost.com 14.06.02, 10:15
                        to był 9 i jak dotąd najlepszy koncert Slayera na jakim byłam!!!
                        choć łaźnia była masakryczna i do dzisiejszego poranka jeszcze leczyłam
                        rany wink)))
                        Tom, Kerry, Jeff, Dave - jesteście WIELCY!!!
                        ksenia
                      • stettiner Re: Slayer? 14.06.02, 10:32
                        Gość portalu: Indi J. napisał(a):

                        > A kto nie był niech żałuje i w brodę sobie pluję do końca
                        > swych smutnych dnismile)))))))))))

                        Pocieszam sę że zobaczę w pierwszy weekend lipca smile))
                        Obym tylko nie zapeszyła.....

                        • jasiek666 Re: Slayer? 14.06.02, 10:59
                          stettiner napisał(a):

                          > Gość portalu: Indi J. napisał(a):
                          >
                          > > A kto nie był niech żałuje i w brodę sobie pluję do końca
                          > > swych smutnych dnismile)))))))))))
                          >
                          > Pocieszam sę że zobaczę w pierwszy weekend lipca smile))
                          > Obym tylko nie zapeszyła.....
                          >

                          No taa, ze Szczecina do Lipska niedaleko....
                          A kto tam jeszcze bedzie na Full Force ????
                          • stettiner Re: Slayer? 14.06.02, 11:56
                            jasiek666 napisał(a):

                            >
                            > No taa, ze Szczecina do Lipska niedaleko....

                            Ano nie tak bardzo daleko.... smile))))

                            > A kto tam jeszcze bedzie na Full Force ????

                            Z wykonawców? Slayer, Motorhead, Halford... reszta na www.withfullforce.de
                            A z wiernych fanów Slayera? No, ja będę..... wink)))

                            • jasiek666 Re: Slayer? 14.06.02, 12:09
                              A ja sie zastanawiam nad Wacken - w końcu EXODUS i NUCLEAR ASSAULT powracają z
                              niebytu (!!!!!!) + Destruction i Kreator.
                              • stettiner Re: Slayer? 14.06.02, 12:39
                                jasiek666 napisał(a):

                                > A ja sie zastanawiam nad Wacken - w końcu EXODUS i NUCLEAR ASSAULT powracają z
                                > niebytu (!!!!!!) + Destruction i Kreator.

                                Kreator cyba też na WFF- co do reszty nie wiem, zajrzyj na ich stroonę, lista
                                kapel dość długa, może też są?

    • Gość: imbir Re: Slayer - Stodoła IP: *.pl 15.06.02, 16:56
      Witam wszystkich,
      Czy ktoś może mi opowiedzieć o koncercie w Stodole ?
      Kto w końcu walił na bębnach itp ?
      podrowionka
    • insultdog Re: Slayer? 20.06.02, 01:20
      skoro juz jestesmy przy slayerze - podoba wam sie king i jego solowka w nowym
      kawalku sum 41 ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka