Dodaj do ulubionych

LIVING COLOUR

IP: 195.94.206.* 24.06.02, 09:30
kto byl i co tam uslyszal? WHAT'S YOUR FAVORITE COLOUR?
Obserwuj wątek
    • Gość: ABeCe Re: LIVING COLOUR IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.02, 09:45
      nie znalem zespolu wczesniej - poszedlem, posluchalem 3 piosenek i nawet sie
      spodobalo. pozniej zmienilem miejsce na nowe miasto bo tam gral daab. pzdr.
    • kwieto Re: LIVING COLOUR 24.06.02, 10:17
      Bardzo ladny show, stalem sobie w drugim rzedzie i usilowalem robic zdjecia
      (bylo ciezko, bo publicznosc szalala) :")))
      • Gość: Crotalus Re: LIVING COLOUR IP: 157.25.121.* 24.06.02, 10:31
        Kumpel mówił że były wstraszne przestoje czytaj solówki na perkusję.
        • kwieto Re: LIVING COLOUR 24.06.02, 10:36
          To chyba byl na innym koncercie - tu solowka perkusyjna byla jedna, ale to byl
          jakis kolejny show, bo pan z takiego elektronicznego bembenka wysamplowal sobie
          zgrabny podklad, i gral na perkusji samplujac - mialo to swoj duzy urok.

          Acha, ta "solowka" byla jakos pod koniec koncertu, jako pierwszy bis.
          • Gość: Crotalus Re: LIVING COLOUR IP: 157.25.121.* 24.06.02, 10:44
            kwieto napisał(a):

            > To chyba byl na innym koncercie - tu solowka perkusyjna byla jedna, ale to byl
            > jakis kolejny show, bo pan z takiego elektronicznego bembenka wysamplowal sobie
            >
            > zgrabny podklad, i gral na perkusji samplujac - mialo to swoj duzy urok.
            >
            > Acha, ta "solowka" byla jakos pod koniec koncertu, jako pierwszy bis.


            A puszczali z głośników jakieś techno? Zresztą chłopak się tak struł na tym
            koncercie że nie stawił się na niedzielnym treningu, za co dostał opieprz od
            naszego kapitana. Więc nie wiem czy dobrze pamięta.
            • kwieto Re: LIVING COLOUR 24.06.02, 10:54
              Czy ja wiem czy techno? Livin' Colours to dosc "progresywna" kapela...
              • Gość: jarek Re: LIVING COLOUR IP: 195.94.206.* 24.06.02, 11:27
                progresywna? o czym ty piszesz czlowieku?
                • makryba Re: LIVING COLOUR 24.06.02, 13:21
                  ano o progresywności Living Colour, oni zawsze byli krok do przodu - co nie
                  przysparzało im fanów, ale muza zawsze była świetna
                • Gość: greg Re: LIVING COLOUR IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 21:48
                  Gość portalu: jarek napisał(a):

                  > progresywna? o czym ty piszesz czlowieku?

                  Czy słowo "progresywny" kojarzy się koledze tylko z rockiem progresywnym?:-0
                  Słówko to oznacza, że zespół rozwija się, idzie do przodu...
                  • Gość: jash Re: LIVING COLOUR IP: *.chello.pl 24.06.02, 23:38
                    Żałujcie wszyscy, którzy nie byliście. Koncert znakomity, chłopakiw dobrej formie no i same hity!
                    What's your colour, baby?
      • Gość: Łukasz Re: LIVING COLOUR IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.02, 00:23
        Te zdjęcia to może aparatem cyfrowym? Zresztą nieważne. Czy istnieje szansa
        żeby jakiś miły człowiek z trzeciego rzędu mógł w jakiś sposób te zdjęcia
        obejrzeć? wink)
        • kwieto Re: LIVING COLOUR 25.06.02, 09:29
          Te zdjecia to na slajdach, szansa jest, pisz na priv :")
    • Gość: jarek Re: LIVING COLOUR IP: 195.94.206.* 24.06.02, 10:44
      ja jestem zachwycony, znam ten zespol od konca lat 80 i cieszy mnie, ze sa w
      tak dobrej formie. a trudno bylo rozkolysac ten tlum na placu zamkowym.czekam
      na plyte. oni sa po prostu swietni!!!
    • kwik Re: LIVING COLOUR 24.06.02, 11:31
      oczywiście: living colour, babesmile)
      zagrali wszystkie hiciorysmile
      była dobra zabawa. wyraźne poruszenie nastąpiło przy "cross. traffic".
      • Gość: ksenia Re: LIVING COLOUR IP: *.de.ihost.com 24.06.02, 11:40
        kwik napisał(a):

        > oczywiście: living colour, babesmile)
        > zagrali wszystkie hiciorysmile
        > była dobra zabawa. wyraźne poruszenie nastąpiło przy "cross. traffic".

        Pozwole sobie poprawic przedmowce - to byl 'hendrixowy' Crosstown Traffic.
        A koncert rzeczywiscie swietny smile))
        ksenia

        • kwik Re: LIVING COLOUR 24.06.02, 11:45
          > Pozwole sobie poprawic przedmowce - to byl 'hendrixowy' Crosstown Traffic.

          to sie rozumie samo przez siesmile)
          pzdr.
    • Gość: joolz Re: LIVING COLOUR IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.02, 21:57
      Bylo za.... szkoda ze nie moglem do konca zostac- czad i positive vibration!!
      Poleccie jakas plytke smile
      • Gość: jarek Re: LIVING COLOUR IP: 195.94.206.* 25.06.02, 08:43
        Gość portalu: joolz napisał(a):

        > Bylo za.... szkoda ze nie moglem do konca zostac- czad i positive vibration!!
        > Poleccie jakas plytke smile

        trzy podstawowe rzeczy, po kolei: vivid; time's up, stain;
        najlepsza chyba time's up, chociaz najostrzejsza stain. a pazury pokazuja w
        wersjach koncertowych np. na takiej krotkiej skladance: biscuits
        do tego sa wydawnictwa z najlepszymi przebojami: pride; play it loud.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka