Dodaj do ulubionych

Pomysł powrotu Jarocina i dawna legenda?

    • Gość: o_rety1 Pokolenie Jarocina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 17:14
      Yawsye maryzam, ebz tam pojecha, ale najpierw byłam za młoda i matka nie
      chciała mnie puścić, za to mogła jechać moja strasza siostra z najfajniejszymi
      chłopakami z miasta, i potem opowiadała, jak było super. A kiedy juz mogłam, to
      stary Jarocin w międzyczasie się skończył i tyle - ale czuję się pokoleniem
      Jarocina i myślę, że takich klimatów i takich imprez jak wtedy w latach 80-tych
      to już nigdy, nigdzie nie będzie.
    • Gość: old punx Oldies But Goldies? IP: 80.50.205.* 04.06.05, 19:09
      Śmiesznie bywało:
      - wprowadzono zakaz sprzedaży alkoholu, no to od rana kolejki pod chemicznym...
      Chyba nie muszę tłumaczyć dlaczego i po co?
      Albo:
      - gdy spaliśy w bloku, na klatce to nawet gratis śniadanko moża było czasem
      dostać od lokatorów, umyć się, bagaże na czas koncertu zostawić, a innym razem
      w bardziej cywilizowanych warunkach: po powrocie na pole namiotowe już
      pierwszej nocy okazało się że namioty nam przetrzepano i połowa rzeczy
      zginęła...

      Co by nie pisać to zarówno: Jarocin czy inny festiwal tego typu w początkowych
      latach 80'tych był miejscem gdzie można się było spotkać z masą starych
      znajomych, poznać nowych fajnych ludzi, a potem to juz była agonia...

      Aż w końcu POLSKI ROCK UMARŁ. RiP
      Amen
    • Gość: Curie Re: Pomysł powrotu Jarocina i dawna legenda? IP: *.chello.pl 04.06.05, 22:44
      Powiem to co część z was jużz powiedziała. ACH CO TO BYŁY ZA CZASY...Łza się w oku kręcie. Pierwszy raz byłam w wieu 15 lat i nigdy nie zapomnę tego klimatu. Wyjazd oczywiście nielegalny, zadyma pod małą sceną, gumowy pcisk w brzuchu kolegi i noc spędzona pod dużą sceną. Ale teraz to już nie to samo. Ten klimat już niepowróci. I chyba nie mam ochoty jechać na "odgrzewany" Jarocin. Aha tak misie przypomniało. Prohibicja!!!Jakie były kolejki do sklepów gdzie na lewo sprzedawali alkohol!!
    • wredotka1 Re: Pomysł powrotu Jarocina i dawna legenda? 04.06.05, 23:16
      redakcja napisała:

      > Jak oceniacie pomysł wskrzeszenia festiwalu.

      - 10

      >Czy Jarocin PRL to dobry pomysł?

      Nie.

      > A może byliście na prawdziwym Jarocinie przed laty i chcielibyście podzielić
      > się wspomnieniami?

      Nie.
    • malgi Re: Pomysł powrotu Jarocina i dawna legenda? 05.06.05, 00:02
      To raczej nie jest pomysł wskrzeszenia festiwalu - bo to niemożliwe. To tylko
      jednorazowa impreza. Ci, którzy w Jarocinie bywali zdążyli się zestarzeć,
      założyli rodzinie i w znakomitej większości nie mieli czasu tam przyjechać. Ci
      którzy w Jarocinie nie byli - po pierwsze nie skumają bazy, a po drugie dostaną
      tylko plastikowy substytut tamtych czasów.

      Jarocin miał sens w poprzednim systemie, dla mnie był jak podróż na Księżyc.
      Taka oaza wolności w szarym, nudnym życiu, gdzie każda inność była napiętnowana.

      Pierwszy raz pojechałem tam mając pieniądze tylko na bilet w jedną stronę i
      kieszonkowe na 3 śniadania. Przenocowali mnie w namiocie obcy ludzie. Na polu
      namiotowym nadawano komunikaty - np. "Otworzyłem puszkę ze śledziem. Trochę
      zostało. Jesli jest chętny - proszę się zgłosić koło pryszniców". Takim
      sposobem można było przeżyć nawet bez pieniędzy. Innym razem nocowałem pod
      mostem - bo padał deszcz. Nie dało się usnąć - bo biegały szczury i było zimno.
      Wreszcie o 4 lub 5 otworzyli bar. Nigdy nic mi tak nie smakowało jak wtedy
      gorące mleko i sucha bułka.
      Innym razem spotkaliśmy naaćpanego chłopaczka. Powiedział mi : "Nigdy nie bierz
      tego gówna. Wczoraj umarl mój kumpel bo przedawkował. Nawet nie potrafię
      płakać. Tylko moje serce płacze". Może dzięki temu nigdy nie tknąłem narkotyków.

      Ech - mnóstwo wspomnień, skrajne przeżycia. Ciężko to przekazać komuś kto sam
      tam nie był.
    • fauna444 Re: Pomysł powrotu Jarocina i dawna legenda? 05.06.05, 00:22
      Denny pomysł.Czy ktokolwiek jeszcze oprócz mojej żony i mnie pamięta trzy
      pierwsze Jarociny??(te z Dżemem,TSA,Ogrodem Wyobraźni i beznadziejnym RSC)
    • Gość: Havena Re: Pomysł powrotu Jarocina i dawna legenda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 02:33
      Wlasnie wroilam ze stadionusmile nie macie racji- wszystko jest jak najbardziej
      oksmile poprostu zyc nie umierac- pozdrawiam wszystkich ktorych dzis poznalamsmile
      Dzem i kobranocka byli boscysmile
    • gardenia7 Re: Pomysł powrotu Jarocina i dawna legenda? 05.06.05, 09:42
      w 92 i 93 moi starzy nic nie wiedzieli, ze pojechalam do jarocina, bo wiadomo,
      jakie byly kiedys opinie - ze narkomani i zboczency. ja oczywiscie zwialam z
      kumpelką, troche stopem, ale jak juz bylo w miare blisko J. trzeba bylo sie
      przesiasc w pociag, bo jakos kierowcy nie chcieli zabeirac... Ten pociag to
      totalny syf byl, jacys kolesie wybili wszystkie swietlowki, jechal caly sklad
      punkow, w tym wielu takich co to grzecznie przez caly rok chodzili do szkolki w
      sweterkach, a nagle pod koniec lipca stawiali iroka, zakladalali glany i
      jechali do jarocina w koszulkach dezertera.
      pamietam super ludzi - my glupie oczywiscie nie mialysmy gdzie spac, wiec
      zawsze ktos mily dal nam cynk, ze jego dwojce, w ktorej spi juz szesc osob, na
      pewno znajdzie sie miejsce dla dwoch chudzielcow, albo ktos inny mowil gdzie
      jest fajna drewniana klatka schodowa... pamietam tez ze chyba drugiego dnia (to
      bylo po nocy na klatce schodowej) spotkalysmy kolezanke. My lekko przykurzone,
      potargane, w rozciagnietych koszulkach, a ona taka sliczna, czysta w jasnej
      spodniczce bo spala u kogos na kwaterze... i tak sie z obrzydzeniem krzywila,
      jak "ci dziwni ludzie" przechodzili zbyt blisko niej.
      pamietam zadyme na malej, te gestniejaca atmosfere, z minuty na minute, od
      smaru sw sie zaczelo.
      i teraz tez bym pojechala, taka podroz sentymentalna, ale zastanawiam sei, czy
      aby to dobry pomysl z tym festiwalem. Pomijam juz termin, co to jest poczatek
      czerwca? Ale okej, ze w ogole jest cos z pozradnymi koncertami, jakas impreza
      dluzsza niz jeden wieczor - kiedys bylo tego o wiele wiecej, pamietam, ze
      ktores wakacje spedzilam w calosci jezdzac od festiwalu do festiwalu. Ale
      wartosc sentymentalna to ma ten festiwal dla ludzi co bywali na nim ponad
      dekade temu, a oni pewnie, jak i ja, maja teraz swoje komorki i napiete
      terminy. a ci, co pojechali, to juz jest chyba inny odbior i inna publika...
      pewnie nie musza uciekac z domu, spac na klatce i policja ich nie trzepie tak
      jak mnie po malej scenie...
    • Gość: Strummer Re: Pomysł powrotu Jarocina i dawna legenda? IP: *.ino.tvknet.pl / *.ino.tvknet.pl 05.06.05, 14:56
      Byłem i właśnie nie dawno wróciłem!Było całkim miło,jak na tak długą przerwe!
      (Ostani raz byłem w Jarocinie 17cie lat temu).Zespoły dobrane dość
      gustownie.Każdy mógł posłuchać muzyki która go interesuje.Piwko i wódzia
      dostępne na każdym kroku i żadnych zadym.Warto było się tam wybrać niż ślęczeć
      w fotelu przed TV i zmieniać kanały!
    • Gość: cela Fala IP: *.toya.net.pl 05.06.05, 14:57
      Premiera Fali nieocenzurowanej?? Nieprawda!! Film w tej wersji był prezentowany
      w TVP!!
      • jester23 Re: Fala 06.06.05, 00:11
        Gość portalu: cela napisał(a):

        > Premiera Fali nieocenzurowanej?? Nieprawda!! Film w tej wersji był prezentowany
        > w TVP!!

        To co było w TV mam na wideo i divixie. Jest pocięte. A właściwie: wycięte.
        Zniknęły kawałki Pikniku Waltera, wypowiedzi księży na polu namiotowym... Może
        coś jeszcze, nie obejrzałem jeszcze całości.
    • Gość: night Re: Pomysł powrotu Jarocina i dawna legenda? IP: *.elsat.net.pl 05.06.05, 16:02
      Czy fikm "Fala" jest do ściągnięcia gdzieś w necie?
      • Gość: Rebelia Re: Pomysł powrotu Jarocina i dawna legenda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 18:36
        Byłem w 92' i 94'.Było jak to sie mówi super.A nie dawno wrociłem z tego
        ostatniego. Ujdzie, chociaż to nie to samo co kiedyś.
        A Fala jest do ściągnięcia z netu.
        • Gość: Glut Re: Pomysł powrotu Jarocina i dawna legenda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 20:23
          Skąd ściągnąć Falę?
          • Gość: Rebelia Re: Pomysł powrotu Jarocina i dawna legenda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 21:58
            Z sieci p2p. Zaistalować np. eMule i ściągać.
          • jester23 Re: Pomysł powrotu Jarocina i dawna legenda? 06.06.05, 00:14
            Gość portalu: Glut napisał(a):

            > Skąd ściągnąć Falę?

            Z półki w jakimś sklepie najlepiej. Niecałe trzy dychy kosztuje - nie wstyd
            kraść takich drobnych?
            • Gość: s. Re: Pomysł powrotu Jarocina i dawna legenda? IP: *.elsat.net.pl 06.06.05, 10:31
              jest np. w Empiku?
              • jester23 Re: Pomysł powrotu Jarocina i dawna legenda? 06.06.05, 19:46
                Gość portalu: s. napisał(a):

                > jest np. w Empiku?

                Cytuję: "Falę" na nośniku DVD będzie można kupić podczas Jarocin PRL Festiwal, a
                później w ogólnopolskiej dystrybucji."
        • Gość: passenger Re: Pomysł powrotu Jarocina i dawna legenda? IP: 217.153.146.* 06.06.05, 01:11
          > Byłem w 92' i 94'.Było jak to sie mówi super.A nie dawno wrociłem z tego
          > ostatniego. Ujdzie, chociaż to nie to samo co kiedyś.

          bez zartow - byles na slabiutkich jarocinach - 92 i 94 to porazka (nie mowiac
          juz o tym g* z 2000 bodaj roku)
          tegoroczna impreza byla , mimo wspominkowo-sentymentalnego charakteru, o wiele
          fajniejsza ;>
          mialbys lepsza skale, gdybys bywal na wczesniejszych ;->
          pzdr.
          p.




          • Gość: Rebelia Re: Pomysł powrotu Jarocina i dawna legenda? IP: *.expeditors.com 06.06.05, 08:25
            Slabiutkie czy nie, to malo wazne. Liczy sie sam fakt ze bylem, wino pilem i
            dobrze sie bawilem.
    • Gość: terka85 Re: Pomysł powrotu Jarocina i dawna legenda? IP: 213.199.218.* 05.06.05, 16:30
      Jarocin to dobry pomysł. Proponuję tylko żeby terminy imprez adresowanych do
      młodych i odważnych nie zbiegały się z takimi wydarzeniami jak np: Pielgrzymka
      czy teraz Lednica. To zwyczj kochających inaczej organizować parady miłości w
      czasie spotkań młodzieży katolickiej. A potem mówi się o braku tolerancji.
      • Gość: zzz Re: Pomysł powrotu Jarocina i dawna legenda? IP: *.isb.com.pl 05.06.05, 20:26
        Jestem za!Tylko ciekawe czy coś z tego wyjdzie.Człowiek chciałby pojechać i na festiwal i na spotkanie-niestety,musi wybrać.Chyba Woodstock i jakas inna impreza są co roku organizowane w tym samym czasie,a szkoda!
      • Gość: SPAM83 Re: Pomysł powrotu Jarocina i dawna legenda? IP: 80.53.250.* 06.06.05, 11:15
        Gość portalu: terka85 napisał(a):

        > Jarocin to dobry pomysł. Proponuję tylko żeby terminy imprez adresowanych do
        > młodych i odważnych nie zbiegały się z takimi wydarzeniami jak np: Pielgrzymka
        > czy teraz Lednica. To zwyczj kochających inaczej organizować parady miłości w
        > czasie spotkań młodzieży katolickiej. A potem mówi się o braku tolerancji.

        wiec sugerujesz ze jezeli w danym dniu mlodizez katloicka ma jakas swoja
        impreze/spotkanie to nic innego ma sie nie odbywac? ja na lednicy byłem kilka
        lat temu i niezbyt miło to wspominam, w tym roku pojechalem do jarocina i
        swietnie sie bawilem, moj brat z ciekawosci pojechal na lednice i baaardzo
        szybko wrocil (debilizm i totalny brak wyobrazni organizatorow - m.in zakaz
        rozbijania namiotow, pomimo tego ze pada deszcz, sztucznie wyrezyserowany
        porzadek itp). To ze imprezy odbywaly sie w tym samym czasie do bardzo dobry pomysl.
    • Gość: klaus Re: Pomysł powrotu Jarocina i dawna legenda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 22:01
      pomysł jest bardzo dobry, mialem okazję zagrać koncert na ostatnim festiwalu
      (kiedy to było?). to było chyba największe osiągnięcie naszego zespołu na
      scenie, ale własnie zespoły nowe, niesłyszalne w mediach powinny być promowane
      przez jarocin, to byłaby dla nich szansa na zaistnienie nie tylko w swoim
      mieście. Znane zespoły możemy zobaczyć co jakiś czas w swoich okolicach i
      zazwyczaj jest fajnie bo je lubimy i znamy. Ale poza tym które znamy jest masa
      dobrych zespołów o których nie wiemy, w jarocinie moglibyśmy je poznać. Jestem
      jak najbardziej ZA !!!
    • Gość: Grażyna Re: Pomysł powrotu Jarocina i dawna legenda? IP: *.pila.sdi.tpnet.pl 06.06.05, 08:43
      nic w tym złego, że powraca się do imprez rockowych, to jest OK! Ale PRL? Może
      zróbmy jakąś imprezę z okresu wojny i postawmy tamtejsze symbole, jakieś
      swastyki czy inne dziadostwo. Uważam, że to jest bagatelizowanie tego trudnego
      okresu, w końcu dojdzie że będziemy świętować i cieszyć się z dnia PRL. Kto wie
      może to jest działanie celowe żeby młodzi ludzie polubili takie odchyły jak
      komunizm.
      • monia515 Re: Pomysł powrotu Jarocina i dawna legenda? 06.06.05, 12:03
        Jeździłam i do Jarocina i do Brodnicy. Atmosfera tych festiwali była
        niepowtarzalna...
        Myślę, że teraz to już muzyka nie ta i młodzież jakaś inna jest... to już nie
        będzie to samo..
    • Gość: softbloom Jest co najmniej 1 różnica IP: 150.254.208.* 06.06.05, 16:10
      W dawnym "Jarocinie" punx nie machali czerwonymi flagami...
    • Gość: ewka a teraz nie mogę sobie znaleźć miejsca IP: *.icpnet.pl 07.06.05, 00:31
      Wczoraj wróciłam z Jarocina i właśnie przeżywam bolesny powrót do
      rzeczywistości. Chciałam jeszcze trochę pozostać w klimacie, poczytać jakieś
      opinie na forach czy czatach, jakieś teksty o festiwalu, ale przedzieram się
      przez net i jest tak niewiele sad. Nie wiem, jak o Jarocinie mogą tak radykalnie
      i krytycznie wypowiadać się osoby, które nawet się tam nie pofatygowały. Ja,
      podobnie jak wiele innych osób miałam banalne, ale szczere wrażenie, że czas
      się cofnął. Gdzie teraz na ulicy zobaczysz kolorowe irokezy, gdzie otwarcie
      można obalić jabola smile? Nigdy nie byłam na prawdziwym Jarocinie, byłam za mała
      (wtedy na koncerty jeździła mojaj mama), ale wkurzają mnie ludzie, którym zdaje
      się, że my, urodzeni w latach 80, koniecznie musimy słuchać hip-hopu, albo
      jakiejś gorszej sieczki (właśnie zza ściany wyje mi m. bródka o miłości).
      Dlaczego nie mamy mieć prawa do porządnej imprezy z porządną muzą? Jarocin PRL
      nie wydał mi się wcale sztuczny czy organizowany z wyrachowania. Ci, którzy tak
      mówią powinni zobaczyć, z jakim zaangażowaniem swój koncert o 5 rano i przy
      znacznie uszczuplonej publiczności, rozpoczynała Armia. I jak widzowie twardo
      wykrzykiwali jej teksty aż do 7. Dla mnie szczególnym obrazkiem pozostaną
      ochroniarze. Przedstawiciele firmy "Tiger" - łysi, opaleni, część pewnie na
      sterydach (a ich szef to już na pewno wink), wyglądali jakby zwerbowano ich z
      wszystkich dyskotek w powiecie. Skakałam blisko sceny i widziałam jak zmieniało
      się ich zachowanie: gdy występował "Dezerter" ledwo udało im się podtrzymać
      ogrodzenia i tylko odbierali barierki, które podawał im tłum. Na widok pogo
      wyglądali na przestraszonych, a gdy ktoś przeskoczył pod scenę, od razu
      sprowadzali go do parteru. A pod koniec wieczora z tymi samymi ludźmi
      podrygiwali w rytm muzyki, rozmawiali przez ogrodzenie, niektórzy wymieniali
      się adresami z dziewczynami, a jeden nawet trzymał za rękę, jakiegoś spitego
      punka. I taki był dla mnie Jarocin. W niedzielę wróciłam do siebie, pod blokiem
      dresy, patrzą spode łba, bo nie mam modnego ubrania, w sklepie sprzedawczyni
      zjebała mnie, że jej błocę, a zimne łokcie śmignęły koło mnie beemką. sad
      • jester23 Re: a teraz nie mogę sobie znaleźć miejsca 07.06.05, 19:42
        Gość portalu: ewka napisał(a):

        > Nie wiem, jak o Jarocinie mogą tak radykalnie
        > i krytycznie wypowiadać się osoby, które nawet się tam nie pofatygowały. Ja,
        > podobnie jak wiele innych osób miałam banalne, ale szczere wrażenie, że czas
        > się cofnął.

        Potwierdzam.
        W przeciwieństwie do forumowych "nieee chceee mii się, na peeeewnoo się nie
        uuuuudaaaa..." ruszyłem d..ę piąty raz (i mam nadzieję, że nie ostatni).
        Warto było i tyle.
        • peterli Re: a teraz nie mogę sobie znaleźć miejsca 09.06.05, 22:14
          wracajac krötko do jarocina, to byly wspaniale lata, pelnie emocji i do tego
          spotkalem ludzi, ktörzy szukali siebie i swojego zycia, nie zaluje tych lat,
          byly wspaniale i radosne, a muzyka dodala swoje....lata leca a muzyka i
          wspomnienia zostaja...to byly inne czasy niz teraz i inna polska....zupelnie
          inna.....jak bym mögl to bym cofnal czas i spotkal starych znajomych ze
          staröwki w stolicy, moze gdzies sa nie wiem.....lata leca,,,,,

          ciao
          piterek "maly" ze staröwki

          ah jeszcze jedno....pamieta ktos moze "muzynka" na staröwce w warszawie?
        • peterli Re: a teraz nie mogę sobie znaleźć miejsca 09.06.05, 22:39
          ah jeszcze jedno mi wpadlo....pamietacie kurtki moro....za nie ZOMO lapalo nas
          na kazdym koncercie.....to byly lata.....a nie komercja jak teraz....

          scheiß ZOMO
          • Gość: marc Re: a teraz nie mogę sobie znaleźć miejsca IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 10.06.05, 21:52
            peterli napisał:

            > ah jeszcze jedno mi wpadlo....pamietacie kurtki moro....za nie ZOMO lapalo
            nas
            > na kazdym koncercie.....to byly lata.....a nie komercja jak teraz....
            Jaka komercja!Bilety po 10 zł, zero nachalnych reklam i sponsorów, miasto nie
            liczyło na zwrot wydanych 180 tyś.zł, a mogło załatać dziury przed moim domem
            (choć wolę dziury i festiwal!).Pozdro.
            • Gość: maja Re: a teraz nie mogę sobie znaleźć miejsca IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 10.06.05, 21:57
              Fakt, komercji nie widziałam, było fajnie!
      • Gość: rafi Re: a teraz nie mogę sobie znaleźć miejsca IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 10.06.05, 21:33
        Ewka masz w 100% rację,a ja się super bawiłem. Pozdro.
    • Gość: . Powinien być PUNKOWY! IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 11.06.05, 10:08
      Jest zapotrzebowanie na festiwal punkrocka i gatunków pokrewnych jak
      hardcore,ska,psychobilly i reggae a Jarocin ma już tradycję i nie ma co mieszać
      z hip hopami i innymi wynalazkami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka