Dodaj do ulubionych

Pomysł powrotu Jarocina i dawna legenda?

03.06.05, 16:56
Jak oceniacie pomysł wskrzeszenia festiwalu. Czy Jarocin PRL to dobry pomysł?
A może byliście na prawdziwym Jarocinie przed laty i chcielibyście podzielić
się wspomnieniami?
Obserwuj wątek
    • tppiotr Re: Pomysł powrotu Jarocina i dawna legenda? 03.06.05, 17:07
      "To se ne vrati"
      • Gość: Marko Re: Pomysł powrotu Jarocina i dawna legenda? IP: *.acn.waw.pl 03.06.05, 22:36
        Ach te czasy .. mialem kilkanascie lat .. do dzis jak przejezdzam przez Jarocin
        zatrzymuje sie zeby popatrzec na mala scene , zajrzec na stadion , zjesc obiad
        tam gdzie kiedys (sa jeszcze te same stoliki) Teraz jestem powaznym facetem
        prowadze sporej wielkosci wlasna firme, ale gdyby jeszcze raz odbyl
        sie "Jarocin" to przyjade.. Nie te czasy nie ta atmosfera .. ale zobaczyc te
        same kapele tych samych ludzi ... warto powspominac .. Wiem wiem jestem
        sentymentalnym glupkiem .. ale to nawet mile wink
        • Gość: 40 lat mineło Re: Pomysł powrotu Jarocina i dawna legenda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 00:50
          Legendaaa???
          Jaka Legenda
          Komunistyczny wentylek dla młodzieży !!
          Z transmisjami koncertów przez Rozgłośnię Harcerską
          (!!! Scauting for punks; hehhehe))
          i z wizytami ówczesnego ministra ds młodzieży
          ( i, jesli mnie pamięć nie myli szefa, ZMS )
          Zagadka dla małolatów - jaką funckje pełni ten pan dzisiaj???
          Nie dziwie sie ludziom z Jarocina, że próbuja promowac swoje miasto, ale bez
          przesady
          • procent.normy Re: Pomysł powrotu Jarocina i dawna legenda? 04.06.05, 21:14
            Odp. na zagadke - pan Prez RP.
          • fauna444 Re: Pomysł powrotu Jarocina i dawna legenda? 05.06.05, 00:03
            Jarocin zaczął się w 80-tym roku.Ile wtedy miałeś latek??
      • Gość: rabarbar Re: podróż sentymentalna IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 05.06.05, 23:11
        Jarocin w starym wydaniu tylko ze starą publiką. To było by ciekawe. Kim
        dzisiaj są i jak potoczyły się losy tych którzy współtworzyli ten magiczny
        festiwal. Choć to niemożliwe , to chętnie cofnął bym się w czasie i czerpał z
        tamtych dni więcej świadomy tego co było wówczas przedemną. Wydaje mi się
        jednak , że czas zatrzymał się tylko w kadrze kamery i aparatu
        fotograficznego.Trzymając w ręku "wejściówkę" ze starym zdjęciem czuję gorzki
        smak przemijania i nie chciałbym jednak ponownie wrócić do Jarocina, gdyż
        tamten stadion się nie zmienił tylko ja jestem inny.
        • jester23 Re: podróż sentymentalna 05.06.05, 23:59
          Gość portalu: rabarbar napisał(a):

          > Jarocin w starym wydaniu tylko ze starą publiką. To było by ciekawe. Kim
          > dzisiaj są i jak potoczyły się losy tych którzy współtworzyli ten magiczny
          > festiwal. Choć to niemożliwe , to chętnie cofnął bym się w czasie i czerpał z
          > tamtych dni więcej świadomy tego co było wówczas przedemną. Wydaje mi się
          > jednak , że czas zatrzymał się tylko w kadrze kamery i aparatu
          > fotograficznego.Trzymając w ręku "wejściówkę" ze starym zdjęciem czuję gorzki
          > smak przemijania i nie chciałbym jednak ponownie wrócić do Jarocina, gdyż
          > tamten stadion się nie zmienił tylko ja jestem inny.

          Też tak myślałem, pojechałem... Było dobrze smile Nie żałuję.
    • Gość: dezerter sedesowy Nie pamietam jak bylo, bo caly czas bylem IP: *.npsp.com 03.06.05, 17:12
      nawalony do nieprzytomnosci tanimi "winami"
      • Gość: Mpark Re: Nie pamietam jak bylo, bo caly czas bylem IP: 80.51.42.* 04.06.05, 23:15
        A skad Ty je wzioles? Przeciez tam nawet wody brzozowej ciezko dostc bylo...smile
    • small7 Re: Pomysł powrotu Jarocina i dawna legenda? 03.06.05, 17:13
      Jak najgorzej. Ktoś chce na legendzie zarobić a ten fakt uważam za cios poniżej
      wszelkich granic przyzwoitości. Nie odgrzebuje się trupa żeby z nim tańczyć.
      Komu ma to służyć? Przecież nie tym którzy pamiętają ten prawdziwy festiwal i
      co to ma wspólnego z festiwalem? To był wentyl wolności.Był cykl wystaw
      poświęconych Jarocinowi i towarzyszyły temu koncerty. Kto przychodził na te
      prelekcje? Teraz ktoś próbuje wmówić że pokazanie historii jest głównym powodem
      tego czegoś. Kłamstwo i brak szacunku. Jestem zdecydowanie przeciw tego typu
      wskrzeszeniom i dziwi mnie udział w tym czymś niektórych naprawdę zasłużonych
      kapel. Ale "kasa czyni cuda".
      • kem29 Re: Pomysł powrotu Jarocina i dawna legenda? 03.06.05, 17:39
        Masz rację !!!!!!
      • ido3 Re: Pomysł powrotu Jarocina i dawna legenda? 03.06.05, 21:00
        Z TWOIM ZDANIEM ZGADZAM SIE ZUPELNIE TYLKO DLACZEGO MOI BOHATEROWIE Z TAMTYCH
        LAT NA TO IDA ŻE POJEBY ŻĄDZĄ ŚWIATEM I ŻE SYSTEM JEST ZLY
        ONI POWINNI WIEDZIEC NAJLEPIEJ
        POZDRAWIAM
        ido3
      • Gość: kamila Re: Pomysł powrotu Jarocina i dawna legenda? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.06.05, 21:35
        Dzięki za ten tekst. Nigdy nie zdobyłam się na wyjazd na koncerty do
        Jarocina,może za mało kasy, a może starzy...Ale traktowałam te imprezy jak Ty.
        Nie przystoi tu komercja!!!
        • Gość: maczores Re: Pomysł powrotu Jarocina i dawna legenda? IP: *.ir.intel.com / *.ir.intel.com 04.06.05, 01:06
          Pomysl zrobienia z Jarocina skansenu to raczej niewypal, ale moze w przyszlosci
          przerodzi sie to w festiwal dla mlodych undergroundowych zespolow i bez
          nawiazywania do przeszlosci. bo takego festiwalu brakuje i kazda taka
          inicjatywa jest cenna.
    • humbak Re: Pomysł powrotu Jarocina i dawna legenda? 03.06.05, 17:16
      Kolejne wspominanie muzyki jaka była? Może jednak skupić się na tym co dziś, hę?
    • rooten A mialem dzis tam byc! 03.06.05, 17:19
      tylko qrna jakis zafajdany swiatlowod jutro mam ukladac <szok> 5krotny bywalec
    • Gość: em Re: Pomysł powrotu Jarocina i dawna legenda? IP: *.tkchopin.pl 03.06.05, 17:24
      To se uz ne vrati !!!!!!!!!!!!!!
      • rooten Re: Pomysł powrotu Jarocina i dawna legenda? 03.06.05, 17:27
        juz se vratilo !!! smile
        • Gość: em Re: Pomysł powrotu Jarocina i dawna legenda? IP: *.tkchopin.pl 03.06.05, 17:33
          Ale to już tylko parodia dawnego Jarocina !!!
    • rooten Bylem 5 razy! 03.06.05, 17:30
      dobrze by bylo gdyby jeszcze raz zrobic GO w sierpniowym terminie - tak jak
      drzewiej bywalo.
      • Gość: KSYWA Re: Bylem 5 razy! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.06.05, 17:51
        Byłem na Festiwalu w 1993, Punk'owcy podpalili małą scenę jak grał WŁOCHATY.
        Potem wpadło ZOMO i zaczęło lać wszystkich na potęgę. To był tez ostatni
        koncert Dżemu z Ryśkiem na którym byłem. Piękne przeżycia i wolność wink
        • rooten Re: Bylem 5 razy! 03.06.05, 20:14
          Ksywa Co Ty - qrna w 93 nie bylo ZOMO!
          • Gość: Silly Walks Re: Bylem 5 razy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 00:21
            Kolega KSYWA chyba przespał transformację. wink
      • fauna444 Re: Bylem 5 razy! 05.06.05, 00:34
        rooten napisał:

        > dobrze by bylo gdyby jeszcze raz zrobic GO w sierpniowym terminie - tak jak
        > drzewiej bywalo.
        Pierwszy Jarocin był mniej więcej w tym samym terminie,co teraz.Nasza
        wychowawczyni w 3 klasie L.O. usprawiedliwiła nam naszą (byłem z kolegą)
        nieobecność (powiedzieliśmy Jej,dokąd wyjeżdżamy).
    • Gość: Marcinlet Re: Pomysł powrotu Jarocina i dawna legenda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 17:57
      Wyobrażam sobie jak fani Myslovitz krzyczą "Wyp....ać, nasz festiwal!!!"
      • Gość: Stary pun Re: Pomysł powrotu Jarocina i dawna legenda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 20:28
        Pomysł całkowicie chybiony. Nie ma sensu wskrzeszanie czegoś, co miało sens w
        ówczesnych realiach politycznych, w ówczesnej rzeczywistości.
        Tak, jak wiele osób, uważam, że ten "Festiwal" (to chyba jakiś żart nazywać coś
        takiego festiwalem...) powinien pozostać we wspomnieniach jego uczestników w
        takim stanie, jak go zapamiętali.

        Fani Myslovitz? Niech sobie będą... Niech krzyczą, co im się podoba. W d... to
        mam osobiście.
        Przy tej okazji: pozdrowienia dla brygady punków z Brodnicy/Górzna!!! I
        wszystkich uczestników Jarocina, ale tego starego, który "ne vlati"...
        • Gość: night Re: Pomysł powrotu Jarocina i dawna legenda? IP: *.elsat.net.pl 04.06.05, 14:43
          o, ktoś z Brodnicy! smile W '94 chciałam uciec z domu, żeby jechać do Jarocina,
          ale w końcu tego nie zrobiłam. Te starsze festiwale w Brodnicy (początek lat
          90.) też były niezapomniane...a może mi się tak wydawało, bo byłam młoda smile
          Woodstock to już nie to, byłam raz i czułam się staro.
          Pozdrawiam wszystkich, którzy pamiętają brodnickie festiwale! smile
          • Gość: Kasia Re: Pomysł powrotu Jarocina i dawna legenda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 17:44
            Ja też tam byłam .Brodnica(zadyma na całego płytami chodnikowymi się lali ale
            co tam),później Jarocin i znowu zadyma na Małej scenie.Ale to co przeżyłam
            słuchając najwspanialszych utworówna świecie zostanie do końca życia w moim
            sercu.
            • Gość: franki5 Re: Pomysł powrotu Jarocina i dawna legenda? IP: *.chello.pl 05.06.05, 13:49
              Brodnica 91-93 to byly czasy.Dzem zawsze gral tam najlepsze koncerty,Jarocin
              lat 90 tez byl super ale klimatem ustepowal Brodnicy.Kameralne koncerty w
              Piano,piekne jeziorko z polem nmiotowym ,hipisowskie klimaty i zadyma z ochrona
              i policja w 93.Gdyby wpuscili wtedy ten tlum bez biletow bylby spokoj.Wtedy
              rynkiem muzycznym w Polsce zaczely juz rzadzic pieniadze,a nie wrzystkich stac
              bylo na karnety tym bardziej,ze przez caly tydzien piwkowalo sie nad
              jeziorem.Wlasnie wrocilem z Jarocina,mozna bylo powspominac czasy gdy bylo sie
              nastolatkiem,ale czas jest bezlitosny tak jak spiewal Rysiek : to ,juz nie
              wroci ten klimat ten luz,wspaniali ludzie nie powroca juz nie,wechikul czasu to
              bylby cud.Mozna legende Jarocina wykorzystac aby zrobic festiwal dla mlodych
              undergroundowych zespolow wczoraj,bylo duzo mlodych ludzi,ktorzy na pewno nie
              pamietali lat 80i 90.Muzyka idzie do przodu nie mozna zyc wspomnieniami.Ale dla
              mnie mlodosc zawsze bedzie kojarzyc sie z Brodnica ,Jarocinem.Poadrawiam
              wrzystkich,ktorzy bywali tam i swietnie sie bawili.
              • Gość: K Re: Pomysł powrotu Jarocina i dawna legenda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 21:56
                WEHIKUŁ CZASU TO BYŁBY CUD
              • Gość: K Re: Pomysł powrotu Jarocina i dawna legenda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 21:58
                A pamiętasz trawę Brodniczankę suszoną na sznurkach między namiotami
                • Gość: franki5 Re: Pomysł powrotu Jarocina i dawna legenda? IP: *.chello.pl 06.06.05, 21:21
                  Pewnie ,ze pamietam roslo tego troche na dziko nad jeziorkiem,ale ja zawsze
                  trzymalem sie daleko od narkotykow nawet od trawki.Wolalem piwko, w Brodnicy
                  zawsze Kujawiak(najgorsze i najtansze piwo w Polsce).Pozdrowienia dla stalych
                  bywalcow Brodnicy.
    • tomash8 Re: Pomysł powrotu Jarocina i dawna legenda? 03.06.05, 18:11
      Nie wiem... nie byłem na starym Jarocinie z racji wieku... ale ta "reaktywacja"
      wydaje się jakaś taka nieszczera, choć jeśli jest to jednorazowe przedsięwzięcie
      to ok. Ale faktem jest, że przydałby się jakiś pożądny festiwal rockowy, bo poza
      woodstockiem i Węgorzewem(no, jeszcze jest hunterfest, ale to impreza
      jednodniowa) nie ma praktycznie NIC. Aha, jeszcze w Goleniowie pod Szczecinem
      próbowano zorganizowac "open air" pt. Metalfest, ale władze miasta nagle cofnęły
      zgodę(były już potwierdzone zespoły...) i festiwal odbędzie się, ale w hali, a
      to nie to samo...
      • Gość: pskw Re: Pomysł powrotu Jarocina i dawna legenda? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.05, 00:38
        Hunterfest w tym roku będzie jak najbardziej dwudniowy. 13 i 14 sierpnia. Zapraszam do mojego niedużego miasteczka.
    • peterli Re: Pomysł powrotu Jarocina i dawna legenda? 03.06.05, 18:28
      Bylem w Jarocinie w roku 83 i bylo wspaniale, graly fajne kapele, super ludzie
      i atmosphera a w szczegölnosci pobyt na "niezapomnianym" polu namiotowym.....

      pozdrawiam wszystkich starych znajomych z tych lat

      Piter "maly" z Warszawy
      • Gość: papamobil byłem razy kilka.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 20:18
        na ostatnim chyba w 2001 , ale to była taka kiła że się upiłem z żalu że mało
        ludzi , muzyka jakaś taka chrześcijańska czy cóś , jednodniówka no jakoś tak
        bezsensu to było. Drzewiej bywało że siedziałem na małej scenie od rana w 40
        stopniowym upale (amfiteatr odktryty ''patelnia'') potem na dużej scenie do
        rana i jakoś żyje !! Ani razu nie dostałem w dziób . Wolnośc , miłość ,
        muzyka !!!! Miałem jechać teraz na PRL Jarocin , ale nie mam samochodu a żaden
        pociąg ze Śląska nie jedzie bezpośrednio do Jarocina !!!!!(sic!) i takim o to
        sposobem siedze w domku i czytam , oglądam relacje z mediów!!! Pozdrawiam
        wszystkich uczestników Jarocinów w latach 85 - 94 !!! ''suchy''
      • rooten Re: Pomysł powrotu Jarocina i dawna legenda? 03.06.05, 20:20
        Piter to w 83r namioty pozalewało? PZDR
    • Gość: em Najlepszy był 1984 IP: *.tkchopin.pl 03.06.05, 20:08
      • rooten Re: Najlepszy był 1984 03.06.05, 20:17
        chyba wg/mnie byl najlepszym rokiem rok w ktorym debiutowala Republika. Tylko
        mala scena wtedy byla - diabelnie ciezko sie bylo tam dostac
      • Gość: skuter Re: Najlepszy był 1984 IP: *.visp.energis.pl 04.06.05, 23:11
        Masz rację ale niezłe koncerty były tez w następnych latach. Byłem w Jarocinie
        4 razy między 1983 a 1986. Chętnie bym tam pojechał jeszcze raz ale nie w tym
        terminie. Jak Jarocin to tylko w sierpniu.
    • ido3 Re: Pomysł powrotu Jarocina i dawna legenda? 03.06.05, 20:21
      KOMERCJA!!! JEST JUŻ WSZĘDZIE LUDZISKA BUNTOWNICY Z TAMTYCH LAT MAJĄ JUŻ JAKIEŚ
      DUTKI DO WYDANIA I KTOŚ ZADBAL BY JE OD NICH WYDOIC CIEKAWE KTÓRE TO KORPORACIE
      POROZDAJĄ ULOTKI BANKÓW FUNDUSZY I INNYCH FAJANSÓW KTO DA PIĆ COCA CZY PEPSI
      I CZY BĘDĄ TAŃSZE CHAMBURGERY CZYJE LOGO ZNAJDZIE SIĘ NA SCENIE A CZYJE NA
      PLAKACIE
      TYLKO CZY WY KTÓRYCH CENIE LUBIĘ I PODZIWIAM(W JAROCINIE BYLEM ZAWSZE MIMO
      ZAKAZÓW RODZICÓW-BO ZA MLODY ARMI BO NIE WOLNO ŻONY BO NIE WYPADA)
      MUSICIE W TYM CYRKU UCZESTNICZYĆ
      p.s;NIE JESTEM ZA TYM ŻEBY NIE ZARABIAĆ ALE SĄ JAKIEŚ MORALNE GRANICE
      POZDRAWIAM:
      ido3
      • Gość: em Re: Pomysł powrotu Jarocina i dawna legenda? IP: *.tkchopin.pl 03.06.05, 22:36
        Było minęło !!! TVP robi z DAWNGO JAROCINA szopkę ! Starzy ZAŁOGANCI OLAĆ
        TO!!!!
    • Gość: Jarociniak Skansen a nie festiwal;-) IP: *.promax.media.pl 03.06.05, 20:49
      Teraz to próba zrobienia skansenu na żywo, rezerwatu dla ludzi, którzy
      przyjeżdżali tu w latach świetności. Próba reaktywacji nie wyszła(swoją drogą
      bilety po 70 dych, to była przesada), teraz próbują zrobić szopke. Niby fajnie,
      niby wspomnień czar, ale....to całkowicie kłóci się z ideałami, które były
      propagowane przez tą imprezę. Już w latach 90-tych festiwal upadał, próba
      zrobienia komercyjnej imprezy, kłotnie o kasę i rozróby, a także ustawa miasta
      (zabraniała robienia kilkudniowych imprez na terenia miasta), to wszystko
      zabiło to zjawisko. To nie ten czas, nie to pokolenie. Kiedyś nie tylko
      chodziło o muzyke, ale o poglądy i bunt. Teraz miejsce punka zajął hip-hop. I
      tak to niestety jest, że coś się kończy, coś się zaczyna. Szkoda tylko, że nie
      zaczyna się nic nowego, tylko próba przywrócenia z grobu czegoś, co powinno
      spoczywac w pokoju.
      • Gość: wiesz Re: Skansen a nie festiwal;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 20:58
        a co jest złego w skansenie/troszke to przypomina mapet show,ale niech
        bedzie.tonacy brzytwy sie chwyta-a jarocin jedt titaniciem
      • Gość: em Re: Skansen a nie festiwal;-) IP: *.tkchopin.pl 03.06.05, 21:13
        Jarocin BYŁ! ale już TAKIEGO nie bedzie ( tylko w naszej pamieci)
    • Gość: PUNK A TY OLEJ TO!! IP: *.tkchopin.pl 03.06.05, 22:37
      kto to jeszcz pamięta ????!
    • Gość: Miki Mausoleum Re: Pomysł powrotu Jarocina i dawna legenda? IP: 80.50.249.* 03.06.05, 23:00
      To juz nie wroci jak ktos napisal...Nie te czasy...Nie ten ustroj...

      Pierwszy raz bylem w 1984r (ucieczka z domu - rodzice miesiac wczesniej
      zapowiedzieli "tam sa satanisci i chuligani" (mialem 17 lat) ) ,niezapomniany
      wystep Siekiery...To bede pamietal do konca zycia...W 1985 juz nie musialem
      uciekac ,tam zapamietalem Republike - pozdrawiam wszystkich ktorzy tam byli ,
      bo takiego klimatu jaki byl wtedy na Republice nie bylo na zadnym koncercie do
      dzis...

      A tak w ogole to najlepszy byl kefir i bulki (pozdrowienia dla piekarzy
      Jarocinskich z tamtego okresu), dla ekipy z Warszawy ktora ubrala kilkadziesiat
      osob w czapki"malarskie" z gazety ,malujac na przodzie kazdej z nich
      piecioramienna gwiazde - co to musialo oznaczac dla wladzy nie musze opisywac

      Pamietam ekipe z Wroclawia ktora przywiozla chyba z 10 litrow wina wlasnej
      roboty - skad to wytrzasneli ,albo jak dowiezli to pozostanie ich tajemnica do
      konca zycia (trzepanie mieli przy kazdej przesiadce)

      No a z Jarocina przywiozlem do domu pierwsza w zyciu "pieszczoche" z cwiekami -
      znaleziona w amfiteatrzesmile

      Pozdrawiam wszystkich bawiacych sie,wiem ze klimat jest zupelnie inny
      ale...Jarocin to Jarocin !
      • teddy4 Re: Pomysł powrotu Jarocina i dawna legenda? 03.06.05, 23:07
        W temacie Jarocina powiedziałem już chyba wszystko. Podobno ma się to ukazać w
        jakiejś książcesmile.
    • alonee Re: Pomysł powrotu Jarocina i dawna legenda? 04.06.05, 00:08
      a ja tam dziś byłam. Współczesnej młodzieży daleko do umiejętności zachowania
      się na takich koncertach - alkohol robi swoje. Aż żal patrzeć.
    • Gość: novax Jarocin...to se nevrati, pane. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 00:37
      Nie, tego juz sie nie powtorzy. Przyjada inni ludzie, nie bedzie przeciw czemu
      protestowac, subkultury inne juz i nie takie. Bylem raz w Jarocinie w 1985 roku,
      bylo pieknie. Jechalo sie pietrowym pkp, spalo na polu albo gdzie popadnie, w
      kosciele (juz nie pamietam ktorym) cala noc cos wyswietlano na ekranie i
      rozdawano posilki. Pamietam rozrobe miedzy "nowofalowcami" i hippisami, a w to
      wszystko wkroczyla straz z armatkami wodnymi. Pamietam spoconych i umorusanych
      piachem punkow tanczacych pogo pod scena. Pamietam TSA i 51. Pamietam Apogeum,
      kapele, ktorej nie dane bylo wyplynac. Pamietam braterstwo ludzi, ktorych
      laczyla muzyka, poczucie "wolnosci" w niewolnym kraju i... upodobanie do piwa.
      • paul.man Re: Jarocin...to se nevrati, pane. 04.06.05, 08:55
        większośc wypowiedzi jest negatywnych, bo skansen,że odgrzebywanie trupa itp.,
        i zgadzam się Jarocin z lat 90-tych miał swój niepowtarzalny klimat, i noze to
        była propaganda ale ludzie jeździli, za rok wracali. Ja tez tam byłem, pierwszy
        raz jak miałem 17 lat, pojechałem bez zgody rodziców, pod pretekstem że jadę na
        biwak,ale za rok, jak miałem juz 18 pojechałem oficjalnie. I było niesamowicie,
        tam zakochałem się w Dżemie, po ich koncercie z okazji 10 lecia, powaliło mnie
        na kolana. I można krytykować odgrzewanie Jarocina, że komercja, że dla kasy, i
        pewnie ze tak jest, ale dla mnie zawsze Jarocin jest tym co było w latach 90-
        tych. Teraz nie pojadę bo niestety nie ma czasu, praca, rodzina, ale może
        przedewszystkim ze wzgledu na to żeby nie szargać wspomnień.
        • Gość: Kasia Re: Jarocin...to se nevrati, pane. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 17:59
          W ŻYCIU PIEKNE SĄ TYLKO CHWILE
          • Gość: StyPa Re: Jarocin...to se nevrati, pane. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 10:40
            Jarocin sie nie wróci na pewno, ale atmosferą można powrócić do tamtych lat na
            festiwalu im. Ryśka Riedla w Tychach. Wspaniała atmosfera i świetna impreza, a
            weterani nie czują się dziwnie nawet przyjeżdżając z dziećmi. Polecam w zamian!
      • Gość: Rosa Re: Jarocin...to se nevrati, pane. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.05, 21:17
        A mówiłeś, że miałeś 16 latsmile
    • Gość: mieszkam 16km od J jarocin IP: *.hstl2.put.poznan.pl 04.06.05, 11:54
      brawa dla miasta, ze wreszcie sie nie bało czegos zrobic by choc troche
      przyblizyc tamten niezapomniany klimat...kiedys miasto bylo dumne z festiwalu,
      ale juz nawet w 2000r nikt nie popierał tamtego komercyjnego wznowienia, teraz
      jest inaczej...nie bedzie tłumu jak na woodstocku, ale przeciez w jarocinie
      nigdy nie bylo setek tysiecy ludzi...w tym roku cos zakiełkuje...za rok bedzie
      juz naprawde fajnie
      jak ktos wszystko wrzuca do worka z komercją-to ma problem
      przeciez takie nastały czasy...a zespoły nie graja za zwykłą stawke tylko za
      duzo mniej...pozdrawiam
    • Gość: Intruder Re: Pomysł powrotu Jarocina i dawna legenda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 11:56
      Myślę, że "odgrzewanie starych kotletów" nie ma sensu. Nic już nie jest takie
      same. Pozdrawiam wszystkich "punków" z komórkami. uncertain
    • Gość: Tajmech Re: Pomysł powrotu Jarocina i dawna legenda? IP: *.parkowe.pol / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 12:17
      A rogacizna musiała bydłować, najlepiej tańcząc pogo.
      • Gość: ladyxyz Re: Pomysł powrotu Jarocina i dawna legenda? IP: *.dip.t-dialin.net 04.06.05, 14:26
        Ach,jakie to byly fajne czasy,wspomnienie....
        Bylam chyba (juz niepamietam) w 84-85roku,dwa lata pod rzad.
        Raz wybralam sie z kolezanka,w domu oklamalysmy ze do babci,ona do mojej ja do
        jej.Pieniedzy mialysmy na styk na bilety i tyle co zaopatrzylysmy sie w 2kg
        suchej kielbasy.Po wyladowaniu w Jarocinie bez namiotu/ale bylysmy
        szalone/,pierwsza noc spedzilysmy na malej scenie pod golym niebem,cholera ktos
        zakosil nasza kielbase i bylysmy glodne bez kasy.Dowiedzialysmy sie ze pod
        kosciolem ksiadz rozdaje chleb z maslemsmile)ach jaki byl dobry.
        Kolejna noc spedzilysmy w jakiejs stodole ,oprocz nas masa innych punkow itp.,
        w nocy obodzilo mnie wrazenie ze ktos probuje rozsunac mi rozporek u
        spodni ,chwala bogu ze wrzaskiem przegonilam natretnego zboczka ,niedlugo
        potym incydencie wpadl wsciekly z wrzaskiem wlasciciel stodoly straszac nas
        milicja,rozbieglismy sie w poplochu,uffff,wrazen co niemiara.
        Nastepnie usmiechnelo sie do nas szczescie poznalysmy milego chlopaka ktory
        wzruszyl sie naszym losem i zostal sponsorem zupek pomidorowych w barze
        mlecznym jak i rowniez dzielil sie swoja walowla aco najpiekniejsze zaofiarowal
        bezpieczny nocleg w duzym, namiocie gdzie spalo sporo osob.
        Tenze kolega swoja wejsciowka pomagal wchodzic nam na koncerty.
        To byly naprawde beztroskie ,szalone czasy,pozdrawiam wyszystkich bylych
        punkowsmile)
    • Gość: marj Re: Pomysł powrotu Jarocina i dawna legenda? IP: *.devs.futuro.pl 04.06.05, 14:24
      "Czy to kuriozalny skansen szargający legendę?"

      tak.
    • Gość: night Re: Pomysł powrotu Jarocina i dawna legenda? IP: *.elsat.net.pl 04.06.05, 14:50
      A mi się łza w oku kręci i zaraz włączę sobie koncert GaGi i Jarocina smile
    • Gość: Evita Re: Pomysł powrotu Jarocina i dawna legenda? IP: *.lama.net.pl 04.06.05, 16:26
      Byłam na przedostatnim Jarocinie i nigdy tego nie zapomnę. A czy uda sie to
      wskrzesić? nigdy nie będzie to to samo, ale warto. Niech się coś tam dzieje!
      może znów pojadę/!?!!!!!
    • Gość: _joszko bylo fajowo ale .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 16:42
      ale pojawila sie TV i niestety wszystko zepsula. Zaczelo sie ukladanie programu Festiwalu dla TVP.
      A pamietacie jak w 1990 (chyba) publika obrzucala kamerzyste samolotami z papieru, a skonczylo sie to zajscie wrzuceniem gazu lzawiacego.
      Chetnie bym pojechal na tegoroczna impreze (zespoly doborowe) ale dom rodzina dzieci praca slowem zestarzale sie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka