Dodaj do ulubionych

Zooropa - ranking

13.09.05, 22:19
W oczekiwaniu na rankingi Achtung Baby sporządzone przez forumowiczów którzy
sprytnie udają że ich nie ma żeby tylko ich nie pisać pewnie wink przejdźmy
dalej. Po Achtung Baby jak wiemy jest Zooropa. Dość kontrowersyjna płyta,
uwielbiana i nie lubiana (Panno Anno, jak możesz... wink ). Ale do rzeczy:



1. Lemon - Coś więcej? W sumie można by sobie darować, ale dobrze.
Kwintesencja U2 tamtych lat. Bono śpiewa falsetem, potem wykrzykuje głosem
MacPhisto, bardzo elektroniczne, Zooropowe brzmienie, super (ja nie żartuję
Panno Anno ;D). Ten efekt od drugiej sekundy (nie wiem co to...), pianino,
chórek w refrenach. Ten moment napięcia kiedy kończy się refren, taki wręcz
dość przygnębiający. A potem... aj, Lemon , po prostu smile))
"a man makes a picture, a moving picture..."


2. The First Time - Nie jest to wcale najlepszy utwór na tej płycie, ani
drugi najlepszy. To taka ładna spokojna ballada. Zupełnie inna niż reszta.
Niby takie nic szczególnego, a jednak najczęściej do tego wracam. Bo jest
piękna, powoli się nakręca, na końcu jest bardzo ładne pianino i ma świetny
tekst. Właściwie nie ma żadnych cech absolutu jak najlepsze utwory z
poprzednich moich rankingów ale... ale jest na 2 i już smile
"but i left by the backdoor, and i threw away the key, yeah i threw the key!"
"and for the first time, i feel love"
(nie mogłem się zdecydować na cytat smile )


3. Stay (Faraway, So Close!) - Kiedyś mi się nie podobał. Ale kiedyś nie
podobało mi się wiele rzeczy. Poranek w trochę zadymionym przydrożnym barze,
szarość, przedmieścia dużego miasta, pokój, włączony telewizor. Tak mi się
kojarzy. Ta szara, wpadająca w mrok strona Zooropy. Za pięknymi sloganami,
bogactwem, telewizją, kapitalizmem szare życie zwykłych ludzi. Muzycznie, też
nic takiego niby, a jednak coś smile
"with satelite television, you can go anywhere..."


4. Zooropa - Ok., witamy w Zooropie. Świetny początek, świetny wstęp do
płyty. Do TEJ płyty. Co więcej? Jesteś w Zooropie, bądź wszystkim czym możesz
być, wolno Ci ! Taka nowoczesna wizja utopijnego społeczeństwa, bardzo
ciekawie przedstawiona. Połowa teksu to slogany reklamowe popularnych w 93
roku produktów. Tandetne, kiczowate. Ale takie było społeczeństwo. Nadal jest
w sumie... Tak, dwuwarstwowość tego tekstu - jednocześnie coś pięknego,
idealnego, a z drugiej pokazanie naiwności wiary w coś takiego. Albo kolejna
piosenka o wolności smile Ale to już do działu analizy tekstów temat. W każdym
razie Dream Out Loud ! Muzycznie: intro, wspaniałe intro, zupełnie nie
Jutowskie takie. Tajemnicza atmosfera, dość mroczna, a potem te dźwięki na
gitarze. Mistrzostwo świata, Edge albo doznał olśnienia albo zalał się w
trupa i porozkręcał efekty gitarowe big_grin
"she's gonna dram of the world she wants to live in, she's gonna dream out
loud!"


5. Dirty Day - Tak, taki prawdziwy dirty day, leniwie się ciągnie, powoli
płynie z głośników. Gęste brzmienie, trochę zmęczone. Potem ostre w refrenie,
niby spokojne a jednak ostre. No, to w końcu Edge - geniusz wink Ale bohaterem
w sumie jest tu Adam, to ta prosta (jak zwykle) linia basu buduje utwór i
klimat tegoż. Bardzo fajny klimat. Często do tego wracam smile
"days days days, runaway, like horses over the hills!"


6. The Wanderer - Ktoś śmie twierdzić że ten utwór go śmieszy suspicious Niestety,
nie poznała się ten Ktoś na geniuszu tegoż smile Ten bas, ten Johnny Cash, to
wszystko na ten temat. "yeah I went with nothing, nothing but i thought of
you..."


7. Numb - The Edge. Więcej nie trzeba pisać.
„to much is not enough...”


8. Some Day Are Better Tha Others - Dobry utwór na środek płyty. Dobry
utwór. Taki dość lekki, taki z tych po-prostu-fajnych. Bas jest fajny. Te
dziwne odgłosy są fajne. Perkusja jest bardzo fajna. I jak pod sam koniec
drugiej minuty się zaczyna refren, to jest fajne. Fajne to takie.
„some days are better than others...” Też po prostu smile


9. Babyface - Przesłodzone? E tam. Fajne smile Tak sobie leci taka muzyczka z
pozytywki, a potem w refrenie wchodzi ostra gitara. To „pa-pa-pa-pa-pa-pa” w
trzecim refrenie. Fajny szczegół. No i w ogóle.
„how could beauty be so kind, to an ordinary guy?:


10. Daddy’s Gonna Paid For Your Crashed Car - Dlaczego zawsze coś musi być
ostatnie? Wcale nie jest najgorszy. Ale coś musiało być ostatnie. Intro
rozwala smile Potem to takie... co to do cholery jest?! No właśnie, cholera wie,
ale jest bardzo fajne.
„sunday, monday, tuesday, wednesday...”







A teraz czekamy na ranking Panny Anny, która upiera się że Zooropa to jej
ulubiona płyta i z tej okazji napisze ranking, chociaż nigdy tego nie
robiła big_grinbig_grinbig_grin

Aha, no i wszystkich innych tez smile
Obserwuj wątek
    • ann.from.red.hill.mining.town Re: Zooropa - ranking 13.09.05, 22:26
      Dzisiaj chciałam powiedzieć tylko: LEMON!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! tongue_out
    • peternurek1 errata 13.09.05, 22:27
      > ...Tak, dwuwarstwowość tego tekstu - jednocześnie coś pięknego,
      > idealnego, a z drugiej pokazanie naiwności

      z drugiej strony....*

      > 10. Daddy’s Gonna Paid For Your Crashed Car

      Znam angielską gramatykę. Znam też tytuły utworów. Tylko mi sie pomyliło.
      Pay nie paid*
      • ihopeyouwilllikeme Bez komentarzy na razie, bo generalnie mnie nie ma 14.09.05, 11:48
        1. The Wanderer
        2. Stay ( Faraway, So Close ! )
        3. Zooropa
        4. The First Time
        5. Dirty Day
        6. Lemon
        7. Daddy's Gonna Pay For Your Crashed Car
        8. Numb
        9. Some Days Are Better Than Others
        10. Babyface
    • luc-skywalker Re: Zooropa - ranking 14.09.05, 14:10
      Jestem tu od niedawna, ale zdążyłem się zorientowac, kto tworzy najczęściej wink
      i do tego do trzyma poziom (ukryty komplement). Ale przejśc spokojnie nie mogę
      obok rankingu, w którym Babyface jest na ostatnim lub przedostatnim miejscu!!!!
      Proszę przysłaćmi swych sekundantów - oni omówią warunki pojedynku! smile W ramach
      rewanżu Acrobat'a na Achtung Baby dam na 8 miejscu...hehe wink

      1. Lemon
      1. Babyface
      3. Numb
      4. Zooropa
      4. Stay (Faraway, So Close!)
      6. First Time ( moim skromnym zdanie lepiej komponuje się z pozostałymi
      utworami na The Million Dollar Hotel
      7. The Wanderer
      8. Daddy's Gona Pay For Your Crashed Car
      9. Some Days Are Better Than Others
      10.Dirty Day
      • peternurek1 Re: Zooropa - ranking 14.09.05, 21:32
        > Jestem tu od niedawna, ale zdążyłem się zorientowac, kto tworzy
        > najczęściej wink i do tego do trzyma poziom (ukryty komplement).

        To o mnie może? wink Jeśli tak to tylko dlatego że nikt inny nie ma czasu, albo w
        ogóle tego kogoś nie ma. Ktoś jak Ajhołp np.

        > Ale przejśc spokojnie nie mogę obok rankingu, w którym Babyface jest na
        > ostatnim lub przedostatnim miejscu!!!!

        Tak wyszło.

        > Proszę przysłać mi swych sekundantów - oni omówią warunki pojedynku! smile W
        > ramach rewanżu Acrobat'a na Achtung Baby dam na 8 miejscu...hehe wink

        Tak, proponuje spotkac się na Nadzwyczajnym Zebraniu Forum Red Hill i zakonczyć
        ten konflikt raz na zawsze wink
        Ej, ale to bardzo nierówne i niesprawiedliwe. Za Babyface chcesz zepchnąć
        Acrobata aż na 8?! Za tego Acrobata na ósmym mógłbym całą Zoorope uznać za
        najgorsze dzieło zespołu !

        > 1. Lemon
        To dobrze smile
        > 1. Babyface
        Też na pierwszym? jedno może być ! Uznam zatem że Babyface jest na 11, nawet za
        syreną po Wanderer tongue_out

        > 6. First Time ( moim skromnym zdanie lepiej komponuje się z pozostałymi
        > utworami na The Million Dollar Hotel

        Prawda? Tu jest zupełnie oderwany od albumu, w pierwotnej wersji demo Bono
        śpiewał go falsetem, był tez szybszy, zupełnie inny utwór. Wtedy pasowałby tu
        idealnie. Tzn. byłby taki jak reszta, ale dobrze że nie jest.
        • ihopeyouwilllikeme Re: Zooropa - ranking 15.09.05, 15:59
          A Ty gdzie dałeś jedną z najwspanialszych piosenek U2 w ogóle ( czyli The
          Wanderer ) ? big_grintongue_out Ja oczywiście uwielbiam Babyface ! Ale coś musiało się
          znaleźć na końcu big_grin Nawiasem mówiąc, dostrzegliście w tym utworze podobieństwo
          do Twilight ? Szczególnie jeśli chodzi o bas.
          • peternurek1 Re: Zooropa - ranking 15.09.05, 18:52
            > A Ty gdzie dałeś jedną z najwspanialszych piosenek U2 w ogóle ( czyli The
            > Wanderer ) ? big_grintongue_out

            Na 6 dałem chyba big_grin Tam własnie powinna być i się nie kłóć, bo pewnie się nie
            znasz wink (tak, takie spory są genialne, prawda? big_grin)

            >Ja oczywiście uwielbiam Babyface ! Ale coś musiało się
            > znaleźć na końcu big_grin

            No własnie. Jest to najmniej fajny kawałek na tej płycie, moim zdaniem, więc na
            koniec. Co bynajmniej nie znaczy że nie jest fajny, jest bardzo fajny.

            >Nawiasem mówiąc, dostrzegliście w tym utworze podobieństwo
            > do Twilight ? Szczególnie jeśli chodzi o bas.


            Jeśli chodzi o bas tak. Ale to nie podpada pod autoplagiat, nie jest znaczące,
            A gdzie jeszcze słyszysz podobienstwo?
            • lady_sunflower Re: Zooropa - ranking 15.09.05, 23:33

              w ramach wstępu, powiem, że kiedy niedawno oglądałam wiadomości, pokazaywali
              Berlyn i pomnik ze "Stay". moją reakcją było wydarcie się na pół
              domu: "Aaaaaaaaaaaa! Pomnik ze Stay!"
              no.
              a teraz jedziemy z rankingiem. :



              1. The First Time
              "ale czyż The First Time nie jest piękny?
              The First Time jest bardzo piękny."
              komentarz uważam za zbędny.

              2.Stay (Faraway, So Close!)
              "you're stopping for a pack of cigarettes.." - ta linijka niezmiennie (prawie
              od początku) kojarzy mi się z Adamem.
              ta końcówka, kiedy powoli schodzą wszystkie instrumenty (ostatnie słowo należy
              do Larry'egowink, zakochana od zawsze i na zawsze.

              3.Lemon
              ach, Lemon, tak tak... wydaje mi się, że wszystko w tej kwestii zostało
              powiedziane, a najlepiej zostało ujęte w wypowiedzi Panny Anny big_grin

              4. Numb
              4 razy Edż, 4 razy DON'T!, 4 razy chórki Bono i 4 razy chórki Larry'ego. i ten
              rytm na początku, co go wybijam (stukam, walę w biurko itp.) przy każdej
              możliwej okazji

              5.Zooropa
              Jak on pięknie śpiewa "Vorsprung Durch Technik". Skatowałam tę linijkę do
              niemożliwości. Ale mieli fajny pomysł. smile)

              6. Babyface
              jedna z pierwszych piosenek, w której usłyszałam bas,(wczoraj usłyszałam go w
              Zooropie!), takie wolne, chłodne, a może i ciepłe, do kręcenia się w kółko
              przed lustrem i śpiewania, i pytania, po co ja się właściwie kręcę w kółko?

              7.Some Days Are Better Than Others
              a bo takie optymistyczne, z mnóstwem ciekawych przymiotników, i w ogóle takie
              łoch. big_grin

              8. The Wanderer
              tak, wiem, nisko strasznie, ale ktoś tu wspominał,że numerki nie grają roli, a
              ja wspomnę,że tutaj wszystkie utwory powinny być na 1 miejscu smile
              co do wanderer'a.no po prostu Johnny Cash. (jasne,co tam U2, gitara, bas, co
              tam, że to ich piosenka, ważne, że Johnny Cash!)

              9. Dirty Day
              nie żebym nie lubiła, bo lubię i zawiera bardzo fajną linijkę, "you can't even
              remember, what i'm tryin to forget", no i po prostu dirty day, złośliwy,wredny
              dzień, tu się czuje upał, wlewający się przez okno...

              10. Daddy's Gonna Pay For Your Crashed Car
              Muminkowa mnie zabije. Więc na zakończenie rankigu, chciałabym rzec,że ta
              piosenka jest Dziwna. i Fajna.
              O.

              to by było na tyle. bezsens totalny. wink)
              • peternurek1 Re: Zooropa - ranking 17.09.05, 12:18
                > Berlyn i pomnik ze "Stay". moją reakcją było wydarcie się na pół
                > domu: "Aaaaaaaaaaaa! Pomnik ze Stay!"

                Fani U2 a Otaczający Świat. big_grin

                > 3.Lemon
                > ach, Lemon, tak tak... wydaje mi się, że wszystko w tej kwestii zostało
                > powiedziane, a najlepiej zostało ujęte w wypowiedzi Panny Anny big_grin

                Tak.

                > 4. Numb
                > 4 razy Edż, 4 razy DON'T!, 4 razy chórki Bono i 4 razy chórki Larry'ego. i
                > ten rytm na początku, co go wybijam (stukam, walę w biurko itp.) przy każdej
                > możliwej okazji

                Ja sobie zawsze wybijam Sunday Bloody Sunday. Ale nie perkusje, tylko ten motyw
                gitary który jest zaraz po solówce, kiedy Bono zwykł przemawiać. Tak, to
                genialny rytm, możnaby to grać na perkusji, czemu nie. Edge zawsze chciał być
                perkusistą zresztą... wink

                > 5.Zooropa
                > Jak on pięknie śpiewa "Vorsprung Durch Technik". Skatowałam tę linijkę do
                > niemożliwości.

                A ja te dźwięki gitary na samym początku, kiedy kończy się intro,

                > co do wanderer'a.no po prostu Johnny Cash. (jasne,co tam U2, gitara, bas, co
                > tam, że to ich piosenka, ważne, że Johnny Cash!)


                No własnie. Tzn. bas też jest ważny. A co tam U2, co tam gitara, co tam cała
                reszta wink
          • luc-skywalker Re: Zooropa - ranking 16.09.05, 10:13
            Nie będę z Wami dyskutował na temat Babyface i kolejności reszty piosenek, bo
            Was jest dwóch big_grin i w dodatku prośbę Bono: "slow down child, let me untie your
            lace" daliście pod koniec rankingu. Shame on you!! big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin
            P.s. Co by replika nie byłą zbyt zjadliwa dodam, że w miejscy, które powninno
            kojarzyć się z mrokiem i kurzem: Archiwum Państwowym zasaddziłem kwiat
            Zooropy smile. Przyjął się znakomicie - jeszcze nigdy nie było w tym archiwum tyle
            słońca............ A kolejność utworów była taka jak należy - przyjęta przez
            zespół i zapisana na płycie. smile Pozdrawiam Wędrowniczka i Akrobatę tongue_out
            • kwiat_paproci Re: Zooropa - ranking 17.09.05, 15:32
              Chociaż mi się nie chce, ale napiszę ten ranking, bo mnie nastęonym razem z
              czata nie wypuszczą wink
              1. The Wanderer
              2. Lemon
              3. Stay (Faraway, So Close!)
              4. Babyface
              5. Zooropa
              6. Numb
              7. Some Days Are Better Than Others
              8. Dirty Day
              9. Daddy's Gonna Pay For Your Crashed Car
              10. The First Time
    • promenade_u2 Re: Zooropa - ranking 25.08.06, 21:21
      Jak już jestem na tym forum, to się trochę poudzielam, a co! wink(tym bardziej,
      że pewien Szanowny Pan z tego forum o to apelował smile) W sumie to jutro rano ten
      ranking mógłby wyglądać zupełnie inaczej, ale wieczorem 25 sierpnia 2006
      wygląda tak:

      1. Lemon [przyznam szczerze, że gdy po raz pierwszy świadomie słuchałam tę
      piosenkę (świadomie, czyli wiedząc, kto ją wykonuje big_grin)kompletnie mi się nie
      spodobała. Ba, nie spodobała mi się tak bardzo, że w połowie ją wyłączyłam. Po
      jakimś czasie zapuściłam ją sobie ponownie i pomyslałam sobie: "jee...ależ to
      fajne jest!". A teraz to nawet uważam, że nawet więcej, niż tylko fajne. Poza
      tym kiedyś ją sobie przetłumaczyłam i spodobała mi się jeszcze bardziej]
      2. Stay [ach, co by tu o Stay napisać? Po prostu piękne jest. I tyle.]
      3. Zooropa [ taka trochę tajemnicza jest. I ja to lubię. A i te hasła jakoś tak
      fajnie brzmią. Ma niesamowity początek. Poza tym mam taką swoją własną Zooropę
      w moich marzeniach i bardzo miło mi się ta piosenka kojarzy]
      4. Numb [Zawsze jej słucham gdy mam dobry humor. Poza tym uwielbiam głos
      Edge'a. I...i...i w ogóle taka fajna jest big_grin Kiedyś gdzieś na jakimś forum ktoś
      napisał, że nie lubi Numb'a, bo to takie nie wiadomo co- ani przy tym tańczyć,
      ani odpoczywać. A mnie się właśnie to podoba.]
      5. The Wanderer [No. Johnny Cash. Klasa sama w sobie. A to "coś" na końcu też
      lubię big_grin]
      6. The First Time [ Zawsze będzie bardziej kojarzyć mi się z filmem MDH niż
      płytą Zooropa. Urzeka mnie tak jakoś ta piosenka, po prostu smile Niby nic
      takiego, a jednak coś]
      7. Daddy's Gonna Pay For Your Crashed Car [ Strasznie fajny tekst. Strasznie
      fajna melodia. Strasznie fajny początek. Strasznie fajny koniec. A, i jeszcze
      strasznie fajny środek. No, czegóż chcieć więcej? A dlaczego na siódmym
      miejscu, a nie na pierwszym? No cóż, coś musi się znaleźć na siódmym miejscu,
      więc dlaczego niby nie Daddy?]
      8. Dirty Day [ jakoś tak lubię słuchać tę piosenkę latem. Nocą. No i z latem mi
      się kojarzy. Ale z takim nieznośnym upałem. hm, od pierwszego przesłuchania mi
      się tak kojarzyła. Podoba mi się jak Bono wymawia "forget". Zresztą podoba mi
      się też, jak wymawia wszystkie inne słowa w tej piosence, ale mniejsza big_grin]
      9. Some Days Are Better Than Others [niby taka sobie niepozorna piosenka, o
      tym, że niektóre dni są lepsze od innych, ale mnie to przekonuje big_grin]
      10. Babyface [niby na 10tym miejscu jest, ale to przecież nie znaczy, że jest
      gorsza od Lemona. Bo nie jest. Ale...ale to ranking w końcu- co bym nie
      zrobiła, i tak jakaś piosenka znajdzie się na ostatnimwink]

      Taaa, mój pierwszy ranking już za mną big_grin
      Jak ja kocham Zooropę!
      (Hm, resztę płyt też, ale...ale tak jakoś musiałam dać upust swojej radości]
      • peternurek1 Re: Zooropa - ranking 26.08.06, 19:27
        > 1. Lemon [przyznam szczerze, że gdy po raz pierwszy świadomie słuchałam tę
        > piosenkę (świadomie, czyli wiedząc, kto ją wykonuje big_grin)kompletnie mi się nie
        > spodobała. (...) ]

        A ja pamiętam że pierwsze Lemon jakie słyszałem, to była koncertówka z Sydney.
        Płytowe mi się potem nie podobało w ogóle, jak już kupiłem Zoorope
        zastanawiałem się, po jaką cholerę mi ta płyta właściwie, skoro podoba mi się
        tylko pierwszy kawałek? big_grin (no co, no co, miałem może 13 lat ;] )

        > 2. Stay [ach, co by tu o Stay napisać? Po prostu piękne jest. I tyle.]

        Na najbliższym zlocie gdzie będzie konkurs karaoke, ja to mam z kimś śpiewać.
        Żeby nie było, że nie ostrzegałem.

        > 5. The Wanderer [No. Johnny Cash. Klasa sama w sobie. A to "coś" na końcu też
        > lubię big_grin]

        To sygnał jaki pojawiał się w studiu radiowym, w słuchawkach pana od
        prowadzenia audycji, po paru sekundach ciszy w eterze. Chyba własnie tak.
        Kiedyś głośno słuchałem płyty, własnie się kończyła i wszedł dziadek. Trzeba
        było go zobaczyć ;]

        > 7. Daddy's Gonna Pay For Your Crashed Car

        Ja to, kurde, dałem na ostatnie. Żałuję. Idę się z tego powodu wychłostać, albo
        posłuchać Krzysztofa Krawczyka. Zamocny kawałek. To powinna pierwsza piątka
        płyty być. O.

        > 8. Dirty Day

        Tak, świetnie tu wymawia słowa. I w ogóle fajny, taki 'leniwy' kawałek. Days
        days days runaway like horses over the hills! - uwielbiam fragment.

        Pozdro i pisz dalej smile
        • ihopeyouwilllikeme Re: Zooropa - ranking 28.08.06, 09:26
          > A ja pamiętam że pierwsze Lemon jakie słyszałem, to była koncertówka z Sydney.
          > zastanawiałem się, po jaką cholerę mi ta płyta właściwie, skoro podoba mi się
          > tylko pierwszy kawałek? big_grin (no co, no co, miałem może 13 lat ;] )

          A skąd Ty miałeś wtedy koncertówkę z Sydney ???? smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka