Dodaj do ulubionych

.........pół żartem pół serio

09.10.02, 22:22
Arvo Part mówisz .......
No dwie płyty to trochę mało chyba jestem Tabula Rasa smile
Pierwszą słuchałem ze względu na Keitha Jarretta ,którego zwyczajnie lubię,
drugą ze względu na chórki smile)
Co do kierunku rozwoju muzyki poważnej to przypomniała mi się teoria św.
Franciszka wg której kierunek rozwoju determinowany jest przez dobra
materialne . Innymi słowy twórcy chcąc nie chcąc mają zwyczajny dryf na
kasę . Jako że od wieków powstawała na zamówienie mecenasów często kierunek
jej rozwoju kreowany był przez wrażliwość lub zachcianki zamawiających.
Obecnie odcięta od większości populacji , znów skazana jest na łaskę różnego
rodzaju fundacji i innych organizacji o dziwnych statutach i jeszcze
dziwniejszych listach członkowskich. Przechlapane.
Wytyczmy nowy kierunek :
1.Znjadujemy znudzoną milionerkę –ŹRÓDŁO pochodzenie fortuny – a kogo to
obchodzi – byle niewyczerpane.
2.Przekujemy ww ,że nasz cieknący kran to ŹRÓDŁO muzyki w czystej yeah formie
oraz jej przyszłość.
3.Znajdujemy szacowną instytucje - uniwerek ? -który za niewielką opłatą
obejmie nasze badanie patronatem .
4.Teraz mając zaplecze możemy spokojnie się opitalać ,wysyłając prośby o
kolejne czeki do kogo tam chcemy .
5.Oczywiście tam gdzie jest kasa pojawi się cała masa nierobów którzy licząc
na profity zrobią nam reklamę.
6.Teraz już z rozmachem wytyczamy nowy kierunek muzyczny, który swoje ŹRÓDŁO
ma w urządzeniach sanitarnych i oczywiście rozwija się pod prąd budząc
uznanie w kręgach w których uznanie budzić powinien.

(Swobodna transkrypcja teorii św.Franciszka a –wszelkie prawa autorskie
zastrzeżone)
(pisownia autora )
Pozdrawiam
Saluto
Obserwuj wątek
    • zamek Re: .........pół żartem pół serio 09.10.02, 23:11
      ...i z tym dryfem na kasę to masz całkiem sporo racji...,
      przynajmniej w przypadku niektórych. Tylko w naszej
      "oświeconej" a priori tzw. wysokiej sztuce niewielu ma
      odwagę się do tego przyznać... wink
      Pozdrawiam
      • saluto Re: .........pół żartem pół serio 09.10.02, 23:49
        Nawiązując do Arvo Parta
        nie znam jego historii ale przynajmniej w muzyce nie odczuwam specjalnych
        zabiegów mających na celu zakupu Jambo Jeta na raty smile
        Co prawda wysąpiła na płycie gwiazda w postaci Keitha ale tak sobie myślę że
        Jarrett ma taką pozycję ,że nie musi jak nie chce
        A w Arvo wyczuwam autentycznego wariata (w bardzo pozytywnym znaczeniu )
        Czy on tworzy tworzył klasyczne formy ?
        • jaza w trzech zdaniach 14.10.02, 00:43
          saluto napisał:
          > A w Arvo wyczuwam autentycznego wariata (w bardzo pozytywnym znaczeniu )
          > Czy on tworzy tworzył klasyczne formy ?


          Wczesne utwory Parta mają cechy stylu neoklasycznego jak np kantata dla dzieci Meie Aed z 1958 roku. Potem zainteresował się dodekafonią ( Nekrolog, I Symfonia, Perpetuum mobile - Warszawska Jesień'63), później przeszedl przez techniki kolażowe - inspirował się głównie Bachem (Collage von B.A.C.H., Credo, itd). W latach 70 zaczął pisać w stylu nazwanym przez siebie tintinnabuli (surowa forma, prostota i równowaga harmoniczna, a także bogata brzmieniowo masa alikwotów). [Part: Tintinnabuli to miejsce do którego czasami - w moim życiu, mojej muzyce, mojej pracy - wędruję w poszukiwaniu odpowiedzi. W czarnych chwilach mam pewność, że wszystko na zewnątrz nie ma znaczenia (...) i wszystko, co nieważne odchodzi. Tintinnabuli jest jak . . . . trzy nuty triady, jak dzwony. Właśnie dlatego, nazywam ten styl tintinnabuli]

          A jeśli chodzi o klasyczne formy, to o co dokładnie pytasz?

          pozdr.
          • saluto Re: w trzech zdaniach 14.10.02, 08:13
            Mam jego płytę która jest klasyczną mszą chodziło mi o np symfonie, lub inne
            stare formy utworów których nazw nie potrafię wymienić .
            No i dzięki za informację
            Pozdrawiam
            • jaza Re: w trzech zdaniach 16.10.02, 23:48
              saluto napisał:

              > Mam jego płytę która jest klasyczną mszą chodziło mi o np symfonie, lub inne
              > stare formy utworów których nazw nie potrafię wymienić .
              > No i dzięki za informację
              > Pozdrawiam

              Z tego co pamiętam, pojawiają się u niego wszystkie (prawie) formy: symfonie, koncerty, wszelkiego typu formy mszalne, partity, nawet sonatiny ... (itd)
              • saluto Re: w trzech zdaniach 18.10.02, 00:29
                No to facet ma coś do powiedzenia.
                Poruszając się swobodnie w klasycznych formach .......
                swoją drogą nie czuje w tej muzyce obciążenia monumentalną muzką przeszłosci
                ma Człowiek talent
                Dzięki za światełko
                Pozdrawiam
                Saluto































    • kanarek2 Part: Pasja wg sw. Jana 29.04.03, 18:53
      Wykonali ją w zeszły piatek i sobote w kosciele
      Nawiedzenia NMP przy rynku Nowego Miasta w Warszawie
      soliści w Opery Kameralnej i akademicki chór SGH.
      Bardzo to bylo piękne, i dobrze zaśpiewane. Podobal nam
      sie i baryton (Somerschaf) i kontratenor (Olech) i
      reszta, poprowadzona przez Hynka.
      Troche przeszkadzalo niezgranie instrumentow z solistami,
      i tzw 'gra świateł'.
      Ale bardzo polecam, bo może to jeszcze będą grali.

      Pozdrawiam,
      k.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka