Gość: kontownik
IP: proxy / *.bydgoska.krakow.pl
21.11.02, 18:40
wlasnie mialem niebywala przyjemnosc przejrzec w ksiegarni ksiazke pewnego
cool ksiedza z KULu o demonicznych elementach w kulturze, szczegolnie
zaciekawil mnie rozdzial o muzyce i tu niestety troche sie zawiodlem -
namierzenie wplywow diabla w black sabbath czy queen (slynne kawalki od tylu
jak "smoke marihuana" w ...another one bites the dust) to zadne odkrycie, nie
wyrasta ponad poziom filmow propagandowych np. mormonow (w jednym takim co
widzialem zrobili stop klatke na spoconej twarzy wokalisty grateful dead i
glos zapytal: "czy ten czlowiek moze byc normalny?")
moze by tak dostarczyc troche materialu do analizy doktorom z KULu?
proponuje stworzyc liste najbardziej satanistycznych zespolow z krotkim
uzasadnieniem!
ja sie jeszcze bije z myslami kogo by tu pograzyc w otchlani...