Klasyka i jazz

20.02.06, 18:22
Interesuje mnie sprawa związków jazzu z klasyką. By nie wchodzić w szczegóły
(harmonia, rytm, faktura itd.)proszę o podanie motywów z klasyki służących
jazzmanom za tematy do utworów.
A tak na marginesie - jestem pierwszy raz na tym przesympatycznym forum.
Serdecznie wszystkich pozdrawiam.
    • jan.kran Re: Klasyka i jazz 20.02.06, 22:02
      Witajsmile

      Chopin: Novi Singers , Bach: The Swingle Singers .
      Miles Davis : Joaquin Rodrigo Concerto d'Aranjuez.
      Kran
      • jazzmiszcz Re: Klasyka i jazz 20.02.06, 22:53
        Adam Makowicz - Naughty baby 87
        Art Blakey - Tough! 66
        Gunther Schuller - próba połączenia jazzu z klasyką tzw.trzeci nurt,ale nie
        będący ani jednym ani drugim.
        • inez6 Re: Klasyka i jazz 20.02.06, 23:32
          Chopin - impresje
          L. Możdżer, Z. Namysłowski, T. Stańko
          smile
    • winoman Re: Klasyka i jazz 20.02.06, 23:33
      Modern Jazz Quartet i cudowna płyta "Blues on Bach".

      Pozdrawiam!
      • jastej Re: Klasyka i jazz 21.02.06, 20:49
        Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Znacie może dwie płyty: "Ron Carter Plays Bach"
        i "Ron Carter Meets Bach"? Jakie miejsce zajmują w dyskografii Cartera?
        Jan.kran - rozumiem, że w przypadku Davisa chodzi Ci o płytę "Sketches of
        Spain"? Czy może na jakiejś innej Davis użył jeszcze utworu Rodriga?
        Jazzmiszczu - pamiętasz może jakiego tematu klasycznego użył Art Blakey na
        swojej płycie?
        Czy J.Loussier to jeszcze jazz? Nie wydaje mi się, ale...
        Bedę wdzięczny za kolejne podpowiedzi.
        Pozdrawiam
        • jazzfoxy Re: Klasyka i jazz 22.02.06, 09:57
          jastej napisał:

          > Czy J.Loussier to jeszcze jazz? Nie wydaje mi się, ale...
          Mnie sie wydaje, ze tak, przynajmniej ja tak uwazam i tu masz to czego szukasz.
          Poza tym Gershwin's World - Hancock'a, The Mozart Sessions - Corea/McFerrin.
          • jazzmiszcz Re: Klasyka i jazz 22.02.06, 16:49
            Na płycie Arta chodzi o utwory Gershwina : nieśmiertelne Summertime,Rhapsody in
            Blue,The man I love,Someone to watch over me.Utwory Gershwina nagrywał też
            Ch.Mingus.Loussiera nie wymieniłem,bo też miałem wątpliwości gdzie go
            zakwalifikować.
        • jan.kran Re: Klasyka i jazz 22.02.06, 18:55
          jastej napisał:


          > Jan.kran - rozumiem, że w przypadku Davisa chodzi Ci o płytę "Sketches of
          > Spain"? Czy może na jakiejś innej Davis użył jeszcze utworu Rodriga?
          ----------------> Tak tę płytę miałam na myśli . Nie słyszałam żeby grał ten
          utwór na innej płycie.


          Pozdrawiam
          Kran
    • heniek99 Re: Klasyka i jazz 23.02.06, 00:44
      Wspomniany wcześniej "Concierto de Aranjuez"... Oprócz impresji Davisa
      przypomina mi się jeszcze ze znakomitej płyty "Concierto" Jima Halla (z Ch.
      Bakerem i P. Desmondem) i jeszcze na płycie "Together" firmowanej nazwiskami
      Bakera i Desmonda, ale nie wiem czy to nie jest aby ta wersja z płyty
      "Concierto". Mógłby ewentualnie ktoś wyprostować moje wątpliwości jeśli chodzi o
      te wykonania.

      Co do wspomnianego J. Loussiera to tu mamy wielkie oddziaływanie klasyki na
      niego (płyty w trio - m.in. Bach, znakomita z muzyką Satie'go) i ostatnio wydane
      ipresje (solo) nt. nokturnów Chopina - również bardzo zacne.
      W ogóle pianiści jazzowi bardzo lubią mierzyć się z klasyką, żeby wymienić tylko
      Jarretta (impresje na płytach tria, interpretacje na solowych, poświęconych
      dziełom poszczególnych kompozytorów np. Bacha).

      Z kolei Gershwinowie... Obecni z pewnością na wielu, wielu płytach muzyków
      jazzowych. Żeby nie powtarzać wspominanych przez przedmówców, ja przypominam
      sobie znakomitą "Porgy & Bess" Joe Hendersona, wcześniej ten sam tytuł Davisa z
      orkiestrą Gilla Evansa, z młodszych muzyków Brad Mehldau ze swoim trio brał ich
      tematy na warsztat, z Polaków bardzo udanie z tematów Gershwinów czerpał Jarek
      Śmietana. Kto tam jeszcze... Pojedyncze tematy przypominają mi się z płyt O.
      Petersona, J. Coltranea, S. Getza.

      hen(ryk)
      ----------------------
      ... ciepło wewnętrzne łatwo można uzupełnić ciepłem zewnętrznym przy pomocy
      różnych wódek słodkich i mocnych, jak mówią w Galicji.
    • jazzpunk Re: Klasyka i jazz 23.02.06, 10:30
      Ciekawie ten związek widzi niemiecki klarnecista Theo Jorgensmann"
      "Jazz jest właściwie nową formą obcowania z czasem i przestrzenią. To jest tym
      nadzwyczajnym elementem, nie materiał. Ostatnio najczęściej mówi się, że
      decydującym elementem jazzu jest materiał, czyli blues, skale, pewne harmonie,
      i struktury. To nieprawda. Materiał pochodzi z muzyki europejskiej. To
      instrumenty, które stworzyli biali, europejskie struktury harmoniczne. Wszystko
      to rozwinęli biali. Wyjątkowe jest to, co czarni muzycy wnieśli do muzyki -
      nowy timing, poczucie czasu. To było coś w rodzaju czwartego wymiaru. Ponieważ
      sami mieli inny stosunek do czasu i przestrzeni, powstała możliwość
      komunikowania się w zupełnie innej formie. Z muzyki klasycznej nie da się tego
      wydobyć. I uważam, że to jest właśnie przyszłość muzyki, bo jazz jest
      najnowocześniejszą formą współgrania ze sobą. I chociaż wszystko wskazuje na
      to, że ciągle jeszcze trzeba komponować, notować, spisywać kompozycje,
      przyszłość muzyki to improwizacja".
      Jazz over Beethovensmile
      • heniek99 Re: Klasyka i jazz 23.02.06, 12:14
        To może i ja przytoczę jakiś cytat a propos.
        Z Milesa.

        "Tak jak większość muzyków klasycznych grają tylko to, co przed nimi
        postawić. Taka jest muzyka klasyczna; muzycy grają tylko to, co napisano i nic
        innego. Mają pamięć i zdolności robotów. W muzyce klasycznej jeśli jakiś muzyk
        nie jest taki sam jak inni, nie jest kompletnym robotem tak jak cała reszta,
        wtedy inne roboty nabijają się z niego, lub niej, zwłaszcza jeśli są czarni. I
        to wszystko, cała ta muzyka klasyczna, jeśli chodzi o muzyków, którzy ją grają —
        odrabianie pańszczyzny. A ludzie celebrują ich, jakby byli wspaniali.
        Oczywiście, jest trochę wielkiej muzyki klasycznej napisanej przez wielkich
        klasycznych kompozytorów — i jest tam trochę wielkich muzyków, ale muszą stać
        się solistami — a to nadal jest granie robota i większość z nich doskonale o tym
        wie, choć nigdy publicznie nie przyznaliby się do tego.
        Więc musisz zachować balans przy czymś takim jak Sketches of Spain pomiędzy
        muzykami, którzy czytają nuty i grają je bez feelingu, albo z bardzo małym, a
        innymi, którzy grają z prawdziwym feelingiem. Myślę, że doskonały układ jest
        wtedy, gdy pewni muzycy zarówno potrafią czytać partyturę, jak i czuć ją. Jeśli
        o mnie chodzi, jeśli czytam i gram, nie będzie w tym zbyt wiele feelingu.
        Okazało się, że przy Sketches of Spain musiałem przeczytać nuty parę razy,
        posłuchać ich następne parę, a potem zagrać je. W moim przypadku chodziło tylko
        o to, abym wiedział, co to jest, a potem już potrafiłem to zagrać. Wydaje się,
        że wychodziło to całkiem w porządku, bo wszystkim bardzo podobała się ta płyta.
        (...)
        Joaquin Rodrigo, kompozytor Concierto de Aranjuez powiedział że płyta mu się nie
        podoba, a to głównie on — jego kompozycja — była powodem, dla którego zrobiłem
        Sketches of Spain. Ponieważ to on dostawał tantiemy za użycie utworu na płycie,
        powiedziałem jego znajomemu, który mu ją zagrał: „Zobaczymy, czy mu się spodoba,
        gdy zacznie dostawać tłuste czeki z tantiemami”. Nigdy potem nie słyszałem nic o
        nim ani od niego.

        hen(ryk)
        ----------------------
        ... ciepło wewnętrzne łatwo można uzupełnić ciepłem zewnętrznym przy pomocy
        różnych wódek słodkich i mocnych, jak mówią w Galicji.
        • jazzpunk Re: Klasyka i jazz 23.02.06, 14:47
          podobno Glenn Gould nie cierpiał jazzu
    • pjetrek29 Re: Klasyka i jazz 23.02.06, 18:11
      hm, słowacki to chyba klasyka. w takim razie wypada wspomnieć o
      płycie "anhelli" tria włodka pawlika wink
Pełna wersja