quasthoff 02.03.06, 22:17 Kto był na Don Giovannim w Teatrze Wielkim we wtorek 28 lutego? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
lilypons Re: Don Giovanni 02.03.06, 23:19 Niestety nie byłam. Niemniej chętnie poczytam o wrażeniach z tego przedstawienia. Wg informacji ze strony TW tego dnia miał śpiewać Mariusz Kwiecień. Odpowiedz Link Zgłoś
quasthoff Re: Don Giovanni 03.03.06, 00:42 I tak rzeczywiście było. Mariusz Kwiecień śpiewał również dwa dni wcześniej. A jakie zdanie mam o spektaklu? Jeżeli chodzi o strone wizualną to mam mieszane uczucia z dominacją niestety wrażeń negatywnych. Nie docierały do mojej wrażliwości zabiegi reżyserskie Trelińskiego, choć kilka pomysłów mógłbym zaakceptować. Choćby ostatnia scena, w której wysłannicy piekieł wpychają głównego bohatera w ogniste czeluście. Ciekawym od strony wizualnej był również fragment z lustrami, rozpiętymi po trzech stronach sceny, odbijającymi nieco zdeformowane postacie, poruszające sie jakby w innej, zagadkowej, tajemniczej nieco, przestrzeni. Również stroje, to jakby pomieszanie pomysłów z różnych epok, to obszerne , rokokowe suknie i wielkie misterne fryzury (Donna Anna i Donna Elwira), to znów nakrapiane żółte, jakby cyrkowo - klownowskie ubranka. (Masetto i chór). Zerlina zrobiona na lalkę, w krótkiej spódniczce, mogłaby śpiewać w "Opowieściach Hofmanna". I tańcujące, zakonnice. To tak ogólnikowo. A strona wokalna? Oczywiście brawo - brawissimo dla Mariusza Kwietnia. Piękny w barwie, ekspresyjny baryton( drugi raz słuchałem go na żywo od czasów konkursu w Warszawie) wspaniałe aktorstwo i właściwie same superlatywy. Bardzo dobrze śpiewała Iwona Hossa, Piotr Nowacki dał popis poczucia humoru i elastyczności głosu, Katarzyna Trylnik zbudowała bardzo wiarygodną postać Zerliny. Natomiast zupełnie rozczarował mnie Romuald Tesarowicz w roli Komandora. Nic demoniczności, strachu, ekspresji. Głos juz chyba nie ten co dawniej. Problemy w górze skali i brak panowania nad barwą. Tak samo Janiszewski jako Leporello - wypadł aktorsko nieźle, natomiast wokalnie - bardzo cienko. No i niestety, również słabe ogniwo spektaklu - Donna Elwira (Bożena Harasimowicz). Szczerze mówiąc, wolę Don Giovanniego w WOK-u. Odpowiedz Link Zgłoś
verdiprati Re: Don Giovanni 03.03.06, 20:41 W takim razie wielkie dzięki za recenzję, bo Don Giovanniego w WOKu widziałem i słyszałem. Nie muszę zatem jechać do TW-ON, chyba, że 16 września będą coś grać to się wybiorę przy okazji mojej wizyty w Wawie. Odpowiedz Link Zgłoś