Dodaj do ulubionych

toccata i impromptu

14.05.06, 13:39
Nie jestem muzykiem wiec pytam. Czy czasem toccata nie jest pierwowzorem pozniejszego impromptu?? hmmm bo budowa w sumie podobna...
Obserwuj wątek
    • hrabia_ory Re: toccata i impromptu 14.05.06, 15:16
      Tak naprawdę trudno dociekać budowy tych utworów gdyż obydwie formy wywodzą się
      z improwizacji (odpowiednio: barokowej i tej z XIX wieku). To jest chyba jedyna
      cecha wspólna. Jeśli idzie o samą budowę to impromptu często układa się w formę
      a b a +coda (np. impromptu cis-moll Chopina), ale rzecz jasna są odstępstwa.
      Takiego schematu odnośnie toccaty raczej nie można się dopatrzeć.
      • pafcio01 Re: toccata i impromptu 14.05.06, 17:07
        Nie ma raczej zasad formalnych kształtujących obydwa te gatunki (np. jedno z
        Impromptus Schuberta to wariacje). W toccacie punktem wyjścia jest specyficzna
        motoryka, w impromptu swobodna wypowiedź muzyczna. O toccacie na pewno nie można
        mówić jako o pierwowzorze Impromptu, bowiem to drugie to gatunek zrodzony w
        romantyzmie i z nim nierozerwalnie związany.
    • dwakretki Re: toccata i impromptu 16.05.06, 00:59
      jedyny związek to instrument (klawiszowy) na jaki pisane były początkowo i
      improwizacyjny charakter. u mistrzów niemieckiego baroku toccata była
      zestawieniem odcinków swobodnych (motorycznych, gamowych, pasażowych,
      akordowych itp.) i fugowanych. była formą wieloodcinkową (np. toccaty
      klawesynowe Bacha). bywała swobodnym preludiem-fantazją poprzedzającym fugę.
      podstawą jej był kontrast faktury homofonia-polifonia.
      idąc dalej kompozytorzy "toccatą" nazywali utwory wszelkie utwory motoryczne
      (np. etiudy).
      impromptu to romantyczna miniatura instrumentalna, wbrew pozorom bliżej mu jest
      do nokturnu (kontrast temp w częściach skrajnych i środkowej; intymny, salonowy
      charakter).
      tak to widzę

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka