Dodaj do ulubionych

"recenzja" operowa

05.06.06, 18:24
Miłośnicy opery często narzekają na recenzentów, którzy 90% (albo więcej)
swojej recenzji przeznaczają na opis libretta i dywagacje na temat
inscenizacji, a śpiew i grę orkiestry kwitują jednym, ogólnikowym zdaniem.
Okazuje się, że może być jeszcze gorzej. W lokalnej "Wyborczej" ukazała się
recenzja z premiery "Cosi fan tutte". Nie ma w niej ANI JEDNEGO słowa na
temat śpiewu czy gry orkiestry. Nic. Nawet żałosnego "Iksiński śpiewał bardzo
dobrze/źle" albo "Orkiestrę pewnie/niepewnie poprowadziała Ygrekowska"
Ohime!!!
Obserwuj wątek
    • schaetzchen Re: "recenzja" operowa 09.07.06, 10:02
      Podobne cudo znalazłam w "Tygodniku Powszechnym". Ja rozumiem, że to nie jest
      pismo muzyczne, ale doprawdy...
      tygodnik.onet.pl/1548,1344777,1,dzial.html
    • agacom73 Re: "recenzja" operowa 19.08.06, 20:08
      mam napisac recenzje operowa, klasyka-mozart.Oprocz skoncentrowaniu sie na
      interpretacji Mozarta przez Pana X zasugerowano, zebym napisala "w jakich
      okolicznosciach odbyly sie koncerty"...no nie bardzo wiem jak mam to rozumiec

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka