Dodaj do ulubionych

MIstrzowie śpiewania na żywo :)))

20.01.03, 00:35
Są wykonawcy (nie mówię tu o bojsendach i brytnejach), którzy mimo wielkiej
pracy włożonej w powstanie płyt i mimo całego szacunku jakim powinno
się/można (niepotrzebne skreślić) ich darzyć za dorbek artystyczny, mają
jeden wielki, poważny problem: nie umieją śpiewać na żywo. Zdarzają im się
nie tylko okazyjne kiksy, ale czasem rozkładają utwór od początku do końca.
Na pewno macie takich swoich ulubieńców- moje typy to:

Bernard Sumner (New Order)
Cyndi Lauper
Robert Plant

P.S.Zabawne wpadki zdarzają się też na niektórych płytach koncertowych, n.p.
Deep Purple. Sinead O'Connor też cieniutko...
Obserwuj wątek
    • ilhan Re: MIstrzowie śpiewania na żywo :))) 20.01.03, 08:22
      vulture napisał:

      > Bernard Sumner (New Order)

      Vulture, Ziomalu, 'Temptation', Live at Glastonbury, 19 czerwca 1987 roku. On
      tam przechodzi samego siebie. Do dostania na KaZaA. Czegoś takiego jeszcze nie
      słyszałeś wink))))))))))

      Poza tym niestety Ian Brown.
      • Gość: ksenia Re: MIstrzowie śpiewania na żywo :))) IP: *.de.ihost.com 20.01.03, 13:58
        Anthony Kiedis
        • Gość: jac Re: MIstrzowie śpiewania na żywo :))) IP: *.oi.pg.gda.pl / *.chem.pg.gda.pl 21.01.03, 11:53
          > Anthony Kiedis
          o to to - perfekcjonista wink
    • Gość: Pimo75 Re: MIstrzowie śpiewania na żywo :))) IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 20.01.03, 16:16
      James Hatfield - absolutny wymiatacz!!!
      Jednakże nikt, absolutnie nikt nie pobije naszych rodaków: niejakiego Olka
      Klepacza i Pana ze Sztywnego Pala Azji. Kto raz usłyszał naprawdę na żywo
      (znaczy się nie "na żywo" w TV) ten dłuuuuuugo nie zapomni.
      • Gość: Yesterday Re: MIstrzowie śpiewania na żywo :))) IP: 80.48.114.* 20.01.03, 20:07
        pisze sie James Hetfield , a nie Hatfield...no i mówiąc szczerze znam
        gorszych..on sie skupia na gitarze rytmicznej, z reszta od poczatku istnienia
        zespolu taka byla jego rola...
    • Gość: Raf Re: MIstrzowie śpiewania na żywo :))) IP: morele:* / 172.16.20.* 20.01.03, 16:22
      Popieram głos oddany na Hetfielda. Nie przepadam też za The Doors na żywo.

      Nie wiem tylko o jakie zabawne wpadki chodzi w przypadku Deep Purple. Może o
      to, że Gillan czasami zapomina słów? Owszem, dosyć śmiesznie to brzmi. Nawet na
      legendarnej Made in Japan zapomniał słów do Highway Star.
      • Gość: Pimo75 Re: MIstrzowie śpiewania na żywo :))) IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 20.01.03, 16:58
        Właśnie - pomyłki w tekstach!!! Rekord świata to For Whom The Bell Tolls!! w
        wykonaniu Kasi Nosowskiej (nb. baaaaardzo fajnej babki) z płyty Live ze Spodka.
        Totalnie kręciła przez cały utwór, aż w końcu zaczęła się śmiać (sic!)
      • vulture Re: MIstrzowie śpiewania na żywo :))) 20.01.03, 20:12
        Gość portalu: Raf napisał(a):
        > Nie wiem tylko o jakie zabawne wpadki chodzi w przypadku Deep Purple.
        A to polecam "Child In Time" z "In Concert" z 1970 roku hehehehehe...
    • fureur Re: MIstrzowie śpiewania na żywo :))) 20.01.03, 19:34
      vulture - co do cindy moge sie jak najbardziej zgodzic. kobieta naprawde ma
      glos na zywca. nie wiem tylko dlaczego mowisz ze z sinead cieniutko, bo mam
      sporo jej wykonan na zywo i musze powiedziec, ze radzi sobie dobrze, nie tak
      jak na plycie, ale ok.

      To moje typy artystow/grup, ktorzy sa mistrzami mistrzow:

      jean oliver
      corpus delicti
      iggy pop
      phil collins
      celine dion (tak, tak)
      lara fabian
      ach i najwaznieszy...devin townsend hehe
      • Gość: good son Re: MIstrzowie śpiewania na żywo :))) IP: *.jaist.ac.jp 20.01.03, 21:12
        Czy Iggy Pop kiedykolwiek udawał wokalistę?! 8) Nie za to przecież kochamy jego
        koncerty.
        Jeśli jeszcze wymienisz Mundka Staszczyka albo innego Boba Dylana, to się
        naprawdę pogniewam. Pomyśl, co stałoby się, gdyby ci faceci wzięli choć parę
        lekcji śpiewu?! W imię nędznej poprawności chciałbyś stłamsić takie fenomeny...
        • Gość: As Re: MIstrzowie śpiewania na żywo :))) IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 20.01.03, 21:23
          Muniek w jakimś wywiadzie sam przyznał że wziął parę lekcji śpiewu.
          A tak w ogóle to uważam że na koncertach radzi sobie całkiem nieźle mimo
          słabych warunków głosowych. No i chyba zgdodzimy się co do tego że seplenienie
          dodaje uroku jego śpiewaniu smile
          • Gość: good son Re: MIstrzowie śpiewania na żywo :))) IP: *.jaist.ac.jp 20.01.03, 21:33
            Gość portalu: As napisał(a):

            > Muniek w jakimś wywiadzie sam przyznał że wziął parę lekcji śpiewu.

            TO STRASZNE! Jeszcze dziś usuwam jego wpis z mojego indeksu.
            • Gość: As Re: MIstrzowie śpiewania na żywo :))) IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 20.01.03, 21:39
              Gość portalu: good son napisał(a):

              > Gość portalu: As napisał(a):
              >
              > > Muniek w jakimś wywiadzie sam przyznał że wziął parę lekcji śpiewu.
              >
              > TO STRASZNE! Jeszcze dziś usuwam jego wpis z mojego indeksu.

              Ponoć gdyby nie wziął tych lekcji, w przeciągu paru lat straciłby całkowicie
              głos, tak przynajmniej o tym mówił.
    • n_eska71 Re: MIstrzowie śpiewania na żywo :))) 20.01.03, 21:52
      vulture napisał:

      > Są wykonawcy mają jeden wielki, poważny problem: nie umieją śpiewać na
      >żywo.
      > moje typy to:

      > Cyndi Lauper

      A jak to z Cyndi bywało, bo nie pamiętam. Traciła fonię, gubiła tekst
      czy przewracała się na scenie? wink
      Vulture podrzuć jakieś szczegóły, bo muszę przyznać, że dawno dawno temu (!)
      lubiłam tego małego krzykacza. Jakieś płyty nawet mam. smile

      • vulture Cyndi L. 20.01.03, 23:07
        Cyndi uprawia potworne fałsze - zaopatrzyłem się ostatnio w wykonanie
        koncertowe utworu tytułowego z ostatniej płyty Cyndi, "Shine" i umarłem ze
        śmiechu. Podobnie sprawa ma się z hymnem USA - to już chyba Górniak nasz lepiej
        zaśpiewała...
        • teddy4 Re: Cyndi L. 21.01.03, 12:19
          Dużo by wymieniać - więc może lepiej nie zabiorę głosu.
        • n_eska71 Re: Cyndi L. 21.01.03, 21:10
          vulture napisał:

          > Cyndi uprawia potworne fałsze - zaopatrzyłem się ostatnio w wykonanie
          > koncertowe utworu tytułowego z ostatniej płyty Cyndi, "Shine" i umarłem ze
          > śmiechu.

          Ten oryginalny "głos" nigdy nie pozostawiał obojętnym.
          Widocznie wraz z upływem czasu to się nasila. smile))
          • vulture Re: Cyndi L. 23.01.03, 00:29
            Ale w studiu on brzmi jeszcze nawet nawet... właśnie dorwałem "Auld Lang Syne"
            w wykonaniu Cyndi - niezatarte wrażenie...
    • Gość: garbatyaniou Re: MIstrzowie śpiewania na żywo :))) IP: proxy / 195.245.213.* 21.01.03, 13:30
      Anthony z RHChP jest mistrzuniem w tej kategorii!!!
      • jackers Re: MIstrzowie śpiewania na żywo :))) 21.01.03, 20:51
        Ian Brown ?


        ten ze stones roses ?


        lecial w telewizorze jakis koncert


        /po 1 plycie/ i byl raczej nie w formie smile


        moje typy:


        Jeff Buckley - .... potem .... nic...


        /kto nie zna niech przeslucha obydwa "lajwy" co wyszly...


        mozna sie zdziwic co ten klient ze swoim gardlem
        wyprawial/


        gosc ze Starsailor tez niezle posuwa ...


        i rudy z Radiohead jest niezly...


        Springsteen jak jest jego dzien jest wielki...


        no i Michel Stipe zawsze trzyma klase...


        ale najsampierw i najsamprzod, no 1.


        Jeff... !


        to tak jak z Henkiem na gitarze:


        - potem dlugo NIC


        a pozniej cala reszta.....! smile
        • ilhan Re: MIstrzowie śpiewania na żywo :))) 21.01.03, 20:58
          jackers napisał:

          > Ian Brown ?
          > ten ze stones roses ?
          > lecial w telewizorze jakis koncert
          > /po 1 plycie/ i byl raczej nie w formie smile

          No więc o takich właśnie gościach nie w formie jest ten wątek, z tego co
          zauważyłem wink)
          • jackers Re: MIstrzowie śpiewania na żywo :))) 21.01.03, 21:11
            tak to jest jak sie wiesza posty majac 39°...


            ide spac...
    • Gość: xamel Re: MIstrzowie śpiewania na żywo :))) IP: *.dop.krakow.pl 23.01.03, 16:33
      nie rozumiem co chcecie od Hetfielda???
      ze spiewa nieczysto ?
      a co to on q arie operowe spiewa?
      najlepsze rzeczy jakie metallica robila to koncerty a nie plyty studyjne (chyba
      ze jestescie fanami S&M to sie wycofuje)

      proponuje nominowac ich rowniez za to ze zmieniaja utwory w trakcie koncertu,
      czasem lacza (fe te paskudne "medleje")
      a juz totalnie beznadziejni sa przy slowkach - zeby choc jedna zagrali tak jak
      na plycie !!!!
      no i ta kolejnosc utworow !!!! ze nie wspomne o spiewaniu coverow przed
      wydaniem ich na garazach
      przeciez to zabija ich muzyke !!!!

      BTW: slyszalem ze chlopaki z 10 lat temu na koncercie w Japonii zamienili sie
      rolami - Urlich spiewal a Hetfield gral na bebenkach smile
      japoncom to nie zrobilo zadnej roznicy , hehehe
      • Gość: Yesterday Re: MIstrzowie śpiewania na żywo :))) IP: 80.48.114.* 23.01.03, 18:16
        chyba nie zrozumialam niektorych ironii...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka