Dodaj do ulubionych

Zmarnowane talenty

29.06.06, 13:45
Dzis mnie "wzielo" na Bonnie Tyler, po tym jak dj zapodal w radio "total
eclypse of the heart". Przesluchalem kilka plyt (lacznie z nieziemskim
Islands Oldfielda i spojrzalem na Bonnie jako najbardziej zmarnowany talent
wokalny. Ktos o takim glosie, ekspresji i sile interpretacji mogl osiagnac
naprawde wiecej. A jaki jest wedlug Was najbardziej zmarnowany talent?
Obserwuj wątek
    • Gość: 778 Re: Zmarnowane talenty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.06, 14:10
      ci którzy odeszli za szybko, czy to z powodu prochów czy innych zdarzeń... to
      jest bardzo przykre...
      • mathias_sammer Re: Zmarnowane talenty 29.06.06, 15:50
        Gość portalu: 778 napisał(a):

        > ci którzy odeszli za szybko, czy to z powodu prochów czy innych zdarzeń... to
        > jest bardzo przykre...


        Najlepszym przykladem jest moja matka. Kiedys pisywala wiersze nawet nazwano
        ja "druga", przepraszam trzecia Wisia Szymborska. Nigdy nic nie opublikowala
        poza rozdmuchiwaniem wsrod akoholikow w spelunce swojego przezartego
        uzaleznieniem ego . Poza upadkiem norm moralnych i calkowitej utraty zdolnosci
        funkcjonowania w spoleczenstwie i rodzinie wziela byla i z przechlania zmarla
        obok spelunki-gdzie caly swiat byl i zycie. Podobno miala talent, ale nikt
        nigdy nie doswiadczyl jej tworczosci. Poza porzbijanymi na smietniku butelkami
        nie zostawila po sobie niczego, nawet wzmianki w lokalnej gazetce, ze zyla.

        Ot, zycie losera, ktory wierzyl, ze cos znaczy a skonczyl na smietniku historii
        pokryty anonimowym kurzem i ulga w sercach bliskich. Przykre, bo w rodzinie,
        ale i tak sie zdarza.

        M.S.
        • kowianeczka Re: Zmarnowane talenty 29.06.06, 16:36
          Mateuszku (bede do Ciebie dzisiaj mowic czule)- smutna ta Twoja opowiesc o
          ludzkim upadku, o niemozosci zmiany zycia, ale pomysl- Twoja mama tak wlasnie
          chciala zyc i tak tez umrzec. To jej wybor oraz akceptacja wlasnego ponizenia i
          upadku, brak insynktu samozachowawczego. Nawet zwierzaczki maja taki instynkt,
          choc prawda jest, ze biednego pieska to czlowiek na smyczy musi wyprowadzic na
          podworze, by sie wysiusial. Sam nie wyjdzie- jest taki niezdolny i tak
          przywiazany do fotela, ze czesto posika sie, bedzie glodowal, ale wiernie
          waruje przy bucie Pana. Koty sa inne, dlatego nawet sami ludzie porownuja sie
          do tych zwierzat majac tak naprawde 0% wpolnych cech z kotem. Ot- taki
          substytut wolnosci w marzeniach nie-do-zrealizowania, ale mu przeciez o Bonnie
          Tyler (jedna z fajnych blondynek, o dziwo) i zmarnowanych talentach.

          Ponizej krotka notka o niej, ktora jako pierwsza wyswietla sie na googlach, a
          ja dodam od siebie, ze pamietam czasy spiewu Bonnie, po uslyszeniu glosu ktorej
          malolaty piszczaly z radosci, nucily jej piosenki zakochujac sie po raz
          pierwszy przy ich dzwiekach. Swiat poszedl ..do przodu, a raczej zmienily sie
          gusta. Dzis jest pop, dysko polo i folklor, ktore zalewaja nas wszedzie, nawet
          wylewaja sie z lodowki niczym Stefen Mueller. Dzis za jakosc uznaje sie ilosc
          splodzonego kiczu, ale jak wiesz tez mowie o Polsce, choc sa jeszcze ludzie,
          ktorzy mysla inaczej (koncert we Wrocku czy tez Warsaw Sommer Jazz Days na
          Pradze)

          Inne style muzyczne i inne upododobania i tak malo oryginalnosci

          A tyle o niej ze zrodek swiatowych:

          Bonnie Tyler has established herself worldwide as one of rock and roll's most
          appealing artists. Fans all over the world anxiously await copies of her new cd
          CELEBRATE and new dvd BONNIE ON TOUR. The Official Bonnie Tyler Homepage",
          blends ideas of this site's creative team, with input from Bonnie's internet
          audience, as well as from sources within Bonnie's camp. Contents of this
          homepage are the sole responsibility of site creator, Paul Gunsaulies, who
          thanks you for your support.


          kowianeczka




          Aby pokochać jakąś rzecz, wystarczy sobie powiedzieć,
          że można ją utracić.
          Gilbert Keith Chesterton (1874 - 1936)
          • kicior99 Re: Zmarnowane talenty 30.06.06, 14:31
            kowianeczko, to tylko jeden z peanow - jak najbardziej zasluzonych - co wcale
            nie zmienia mojej opinii ze artystka rozmieniala sie na drobne w takich
            utworach jak np. Lost in France. Ja nie kwestionuje jej mozliwosci wokalnych bo
            sa one porazajace. Ale ona mogla byc druga Joan Baez, nie czujesz tego?
            Pozdrawiam z goracego Somersetu.
            • Gość: rosemary Re: Zmarnowane talenty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.06, 16:17
              niestety BT całą energię wolała wydać na operacje plastyczne i liczne liftingi-
              do czego szczerze się przyznaje...
            • kowianeczka Re: Zmarnowane talenty 03.07.06, 12:45
              Achasmile)))) teraz "czuje"smile

              k.
    • t-800 Re: Zmarnowane talenty 29.06.06, 14:44
      kicior99 napisał:

      > Dzis mnie "wzielo" na Bonnie Tyler, po tym jak dj zapodal w radio "total
      > eclypse of the heart".

      Polecam cover:
      czad.blox.pl/2006/06/Total-Eclipse-of-the-Heart.html wink

      > naprawde wiecej. A jaki jest wedlug Was najbardziej zmarnowany talent?

      Axl Rose przez te kilkanaście lat mógł wydać parę płyt.
      • kicior99 Re: Zmarnowane talenty 29.06.06, 15:13
        dzieki za linka.
    • Gość: fan Perfectu Re: Zmarnowane talenty IP: *.koba.pl / *.koba.pl 01.07.06, 23:23
      Zbigniew Hołdys
      • Gość: fan Perfectu Re: Zmarnowane talenty IP: *.koba.pl / *.koba.pl 02.07.06, 18:34
        A Piotrek Lato? Może jeszcze nie zmarnowany, ale jest na dobrej drodze. No bo
        gdzie jest jego pierwsza płyta długogrająca, gdzie?
        • Gość: alifio Re: Zmarnowane talenty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.06, 08:42
          Był kiedyś w głębokich latach 70-tych program (taka obecna sznasa na sukces)
          prowadzony przez prof. Bardiniego. Zaśpiewała w nim pewna dziewczyna, własną
          piosenkę o wiośnie(?). Zaspiewała tak, że wszystkim (włącznie z profesorem)
          opadły szczęki. Potem jako debiutantka zdobyła główną nagrodę na festiwalu w
          Opolu. Potem zniknęła. Po latach mignęła w tv - podobno gdzieś w USA śpiewała do
          kotleta. Nie pamiętam jej nazwiska...
          • kicior99 Re: Zmarnowane talenty 03.07.06, 12:14
            a ktos pamieta? Pamietam ten program, nazywal sie "progi kariery", ale bylem za
            mlody aby przyswoic sobie nazwiska. Pamietam rowniez inna serie - z talentem w
            tytule, pamietam "Lobaszewska - talent" "Stanislawska - talent" i wrazenie,
            jakiwe na mnie obie wokalistki zrobily. Tez sie gdzies rozmylo.
    • babsi.b Re: Zmarnowane talenty 03.07.06, 19:10
      Zmarnowanym talentem to jest w tej chwili Whitney Houston. Widzieliscie ostatnio jej zdjecia? Wyglada jak ostatnia cpunka. A taki piekny ma glos...
      • kicior99 Re: Zmarnowane talenty 04.07.06, 13:29
        a tak, prasa angielska, zwlaszcza ta brukowa (choc nie tylko, The Independent
        rowniez) szeroko sie rozpisuje i bogato ilustruje losy artystki, zwlaszcza
        wyglad jej mieszkania
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka