Dodaj do ulubionych

Firma krzak

06.07.06, 13:30
Z owego forum dowiedziałam się, że jest nowy sklep flamenco - Duende. I
przyznam szczerze, że mam mieszane uczucia co do tej firmy. Najpierw odkładali
codziennie dzień otwarcia - a może to takie zagranie marketingowe? nie wiem,
nie znam się na tym. Teraz jak już działa to nie mogę się połapać co i jak.
Sklep a nie mają żadnego kontaktu do siebie. Żeby coś zamówić to trzeba
wszystkie swoje dane im podać (czyżby łowcy danych...) a dopiero później może
coś się zdarzy - nie wiem ,nie ryzykuje. Pytania też nie można zadać np. o
kolor, jakość czy ilość bo komu? nie ma info!!! Dla mnie to troche jak słynne
firmy krzak...
I jeszcze ta nazwa. Przyznam, że na początku myślałam, że to sklep szkoły
Duende - aż wysłałam maila z zapytaniem, myśląc naiwnie, że tam uzyskam więcej
szczegółów - ale nie. Dla mnie to troche naciągane podbierać nazwy już
istniejące. Ja wiem, że jest wolny rynek ale.. Brak mi tu indywidualizmu!
Obserwuj wątek
    • witamina-c Re: Firma krzak 06.07.06, 16:49
      Musze Ci przyznac racje - juz na poczatku ich skreslilam, wlasnie z powodu tego
      przekladania otwarcia. W ten sposob latwo moga do siebie zrazic klientow. Wybor
      tez jest maly - tylko chusty i wachlarze i to w niezbyt duzym wyborze - liczylam
      na kastaniety i inne "gadzety". A poza tym juz wole zamowic rzeczy z
      www.flamencoexport.com jak zamawia nasza szkola (a wtedy koszty przesylki sa
      male, bo zamawia duza ilosc osob), bo tam ceny sa zblizone (wachlarzone mozna
      juz kupic za niecale 10 euro czyli okolo 40 zl i to te 32centymetrowe!), a
      przynajmniej mozemy dowiadywac sie od innych o jakosci tej firmy, bo jest w
      koncu dosc znana.
    • plastykon Re: Firma krzak 06.07.06, 23:36
      Zgadzam się z Tobą, że z tą nazwą to troche przegięcie. Przecież czy duende czy
      el duende to to samo, np. Tormenta ma adres tormenta a tak naprawde nazywa się
      la tormenta.
      A może komuś się tak bardzo szkoła El Duende podoba, że chce się utożsamiać z
      nią... Ciekawe co na to El Duende.
      A co do zamawiania, to zrobiłam małe śledztwo. Gość jest z południa Polski,
      chyba z Krakowa, już nie pamiętam...
    • loneliness77 Re: Firma krzak 07.07.06, 06:46
      Wydaje mi się w kwestii nazwy że troszeczkę przesadzacie- w końcu szkoła chyba
      nie ma monopolu na używanie danego słowa? Mi się raczej wydaje że nazwa sklepu
      ma związek z pewną ksiązką pana Webstera a nie ze szkołą .....
      Natomiast też nie podoba mi się kompletny brak namiarów na sprzedającego.
      Ciekawe co należy robić w przypadku reklamacji? Może właściciel zakłada że nikt
      nie będzie niczego reklamować, a jeśli tak, to gratuluję odwagi i dobrego
      samopoczucia.
      Mi się podoibały tam chusty, nie mam mozliwości sprowadzenia z hiszpanii, ale w
      tym sklepie też nie kupię bo za dużo pieniędzy musiałabym zapłacić
      nie-wiadomo-komu.....
      Nie wiem, mam nadzieję że to tylko początki, że w przyszłości będzie lepiej,
      Uważam że bardzo by się przydał w Polsce internetowy sklep flamenco z
      "gadżetami": kastanietami, ozdobami, płytami dvd, chustami. Dla miłośniczek
      tańca brzucha jest już kilka takich sklepów, bogato zaopatrzonych. Czemu w sumie
      taka bieda z flamenco?
      • aliya1 Re: Firma krzak 07.07.06, 08:50
        Caly czas mam w planie sklep internetowy,tylko od jesieni bo sie musze dobrze rozejrzec osobiscie w Hiszpanii za towarem,dobrym i niedrogim.spodnice oczywiscie wlasnej produkcji bo to chyba jedyna rzecz ,ktorej sie nie oplaca sprowadzac.ten od sklepu Duende wystawia sie na allegro,w przypadku kupna musi podac namiary do wplaty.mantocillos ma rzeczywiscie ladne i niedrogie ,ale malo komentarzy i to jako kupujacy, czyli jako sprzedawca niepewny,moze nie pod swoim nickiem sprzedaje.
    • h_o_s_h_i Re: Firma krzak 20.07.06, 16:30
      Dokładnie tak samo zareagowałam po obejrzeniu strony Duende. Wysłałam więc
      maila na adres wzięty z allegro. Twierdzą, że strona będzie rozbudowywana i
      mają się tam pojawić wszystkie brakujące informacje. Co prawda dziwne, że nie
      znalazły się tam od razu...
      Niemniej jednak zaproponowali, że jeśli ich sklep nie budzi zaufania mogą
      dowolny przedmiot wystawić dla kupującego na allegro. Ja skusiłam się na
      wachlarz (kupiłam przez allegro właśnie, bo chciałam wiedzieć komu wpłacam
      pieniądze). Dzisiaj wachlarz przyszedł i nic mu nie dolega.
      Myślę więc, że faktycznie brak jakichkolwiek danych na stronie jest po prostu
      przeoczeniem.
      Jednak na razie polecam zakup przez allegro - może to zmobilizuje Duende do
      szybkiego uzupełnienia stronki...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka