Niewiele wiem o muzyce z Francji, kiedyś sądziłem że Patrick Moraz był francuzem, ale okazało się że to Helwet, więc pozostał mi Jean Michel Jarr i jego olśniewajaco dyskotekowe płyty, a to nagranie, to kwintesencja Francuzkości, oczywiście wg mnie, mogę się mylić,