Dodaj do ulubionych

dedykacja dla .........

22.08.06, 20:34
Netrebko i Villazon znajduja sie juz tam, gdzie w wieku lat 34 niezbyt wiele
mozna jeszcze osiagnac. W ich mozliwosci wokalne watpia juz tylko nieliczni,
zawzieci twardoglowi. Ich popularnosc jest poza wszelka dyskusja. Anna
Netrebko symbolizuje sztuke operowa jak zadna inna wspolczesna spiewaczka,
laczac mozliwosci wokalne z uroda i naturalnoscia. W dwu ostatnich koncertach
postawila kropke nad i.



Obserwuj wątek
    • quasthoff Re: dedykacja dla ......... 22.08.06, 21:39
      A Inva Mula i Ronaldo Villazon. To dopiero był koncert. A wracając do Twojej
      wypowiedzi: jaką wielkość miała ta KROPKA?
    • hrabia_ory Re: dedykacja dla ......... 22.08.06, 22:35
      Większość! Popularność! Prawa demokracji!
      "Jedzmy G...., przecież miliony much nie mogą się mylić!"
      Evviva!

      Pardon, poniosło mnie wink
      • gucio60 Re: dedykacja dla ......... 23.08.06, 10:23
        "Jedzmy G...., przecież miliony much nie mogą się mylić!"
        > Evviva!

        > Pardon, poniosło mnie wink

        mimo wszystko Twoja wypowiedz mnie nie ponosi, pewnie tym sie roznimy !

        drogi "hrabio ....." czasy, kiedy to sarkatyczne muchy mialy tylko rabotac
        bezpowrotnie minely, dzis muchy wcale nie sa glupsze, czesto madrzejsze, bez
        nich po kulturze pozostaly by tylko wspomnienia i chcac nie chcac, musisz taki
        stan rzeczy akceptowac i cieszyc sie, ze muchy chca lozyc na Twoja kulture - 20
        tys. much w Berlinie, 8 tys. much w Cortonie, sale operowe wypelnione !!!
        coz dzisiaj warte by bylo wysokie ES bez tych much, ta czy inna primadonna
        moglaby co najwyzej prezentowac je swojej babci przy garlach w kuchni, jesli
        juz z sarkazmem

        ps: gdzies wyczytalem, ze w Polsce obrazono sie na Madonne i Stonsow za to, ze
        omineli Polske, czyzby bylo podobnie i z Netrebko !!!
        nie martw sie, kiedy ten kraj zacznie cos znaczyc na mapie swiata to pewnie i
        tam bywac beda wielcy tego swiata

        pardon, ponioslo mnie;-
        • hrabia_ory Re: dedykacja dla ......... 23.08.06, 12:40
          Drogi "guciu..." (brak mi pewności czy również jestem godzien użyć tego zwrotu,
          ale zaryzykuję) masz rację. Obojętność, zazdrość i zawiść jaką żywię do Twojej
          idolki jest wynikiem tego że nie uraczyła mojej ojczyzny wizytą. Przejrzałeś
          mnie. Czuję skruchę. Respect. Głowę zwiesił niemy...
          Muszę Cię jednak zmartwić. Wspomniana przez Ciebie Madonna na pewno dla
          szerszej masy much znaczy o wiele więcej niż niejaka Anna N co jest
          bezsprzecznym dowodem na to, że prezentuje większy poziom artyzmu (jeśli
          bierzemy teraz pod uwagę przytoczone kryterium masy i frekwencji). W świecie
          show-biznesu 20 tys. publiczności Netrebko i wysokie Es znaczą tyle co
          zeszłoroczny śnieg. Brutalna rzeczywistość. Media lubią szybko promować
          artystów, a później równie szybko o nich zapominać, ot co. Nie dziw się więc że
          dla niektórych to żaden wyznacznik. Jeśli więc nowymi symbolami opery mają od
          teraz być Matrioszka i Jaś Fasola to ja idę na grzyby. Bywajcie wink
        • dobiasz Re: dedykacja dla ......... 23.08.06, 13:11
          gucio60 napisał:

          > ps: gdzies wyczytalem, ze w Polsce obrazono sie na Madonne i Stonsow za to, ze
          > omineli Polske, czyzby bylo podobnie i z Netrebko !!!

          Pudło. Ja np. mieszkam w Berlinie i jak chcę to mogę sobie Netrebko co tydzień
          słuchać. I jakoś nie mam ochoty.
    • dobiasz Re: dedykacja dla ......... 22.08.06, 22:50
      gucio60 napisał:

      > Netrebko i Villazon znajduja sie juz tam, gdzie w wieku lat 34 niezbyt wiele
      > mozna jeszcze osiagnac. W ich mozliwosci wokalne watpia juz tylko nieliczni,
      > zawzieci twardoglowi. Ich popularnosc jest poza wszelka dyskusja. Anna
      > Netrebko symbolizuje sztuke operowa jak zadna inna wspolczesna spiewaczka,
      > laczac mozliwosci wokalne z uroda i naturalnoscia. W dwu ostatnich koncertach
      > postawila kropke nad i.

      Artykuł sponsorowany?
    • marquis Re: dedykacja dla ......... 23.08.06, 13:35
      To ja z przyjemnością donoszę, że należę do tych nielicznych i zawziętych
      twardogłowych. Zgadzam się jedynie z tezą o wielkiej popularności Naetrebko -
      trudno nie zauważyć tej pani, skoro tak nachalnie sie ją kreuje na Divę wink

      Moim zdaniem najspanialszą śpiewaczką naszych czasów jest Natalie Dessay smile
      • gucio60 Re: dedykacja dla ......... 23.08.06, 17:58
        > Moim zdaniem najspanialszą śpiewaczką naszych czasów jest Natalie Dessay

        no i wlasnie, nie mam zamiaru negowac Twoich upodoban, wybor nalezy do ciebie
        ale tez nie bede twierdzil, ze ta spiewaczka jest wedlug mnie kompletnym dnem
        chociaz stosujac wasze kryteria, jej nawet muchy nie pomogly

        ****

        Pudło. Ja np. mieszkam w Berlinie i jak chcę to mogę sobie Netrebko co tydzień
        słuchać. I jakoś nie mam ochoty.
        • dobiasz Re: dedykacja dla ......... 23.08.06, 19:22
          > nie ma w tym nic odkrywczego a popularnosc Netrebko nie zalezy od miejsca
          twego ani mojego zamieszkania,

          Jeszcze dzisiaj rano twierdziłeś, że w przypadku Polski - zależy. Przypomnieć,
          czy sam znajdziesz?

          > chcielibyscie zachowac opere dla siebie jako
          > wybrancy ale zadacie od much pieniedzy na pokrycie jej istnienia, jej walacej
          > sie egzystencji,

          Wyście byście chcieliście. Konfabulujesz. Wymyślasz sobie coś i imputujesz
          rozmówcy, po to żeby polemizować z tymi urojonymi zarzutami, zamiast z realnymi.
          To nie jest nawet erystyka. To błazenada.

          > a jaka to wasza gwiazda operowa potrafi sciagnac 20 000 sluchaczy placacych
          100-160 euro za bilecik ?

          Nie wiem. Nie interesuję się gwiazdami ani cenami. 100-160€ za bilet to jest
          dość normalna cena za gwiazdorski recital. A bilety w tej cenie, to jakieś 30-40
          widowni.

          > sadzicie, ze te 20 000 przyslo za te pieniadze sluchac i patrzec na jakas
          > skrzeczaca i nieopierzona kwoke ?

          Nie przypominam sobie, bym nazywał Netrebko "skrzeczącą i nieopierzoną kwoką". A
          20 tys. ludzi to dość mało. Za parę dni w Poznaniu jakieś 2 albo 3 razy tyle
          będzie słuchało za ciężkie pieniądze "opery" napisanej przez pewnego muzyka
          rockowego, który w wywiadzie dla Newsweeka przyznaje, że kiedy zabierał się za
          komponowanie to nie miał zielonego pojęcia o notacji, orkiestracji etc. etc. 20
          tys. ludzi to jest bardzo kiepski argument. Ilość nie przechodzi w jakość. Lenin
          się mylił.

          > sadzicie, ze te 20 000 ma mniej poczucia estetyki, wyczucia muzycznego niz
          > wasze twardoglowe mozczki ?

          Uprasza się o zachowaniu elementarnej kultury wypowiedzi, bo w przeciwnym razie
          można dostać z twardogłowej piąstki w miękkogłowy pyszczek.

          > sadzicie wreszcie, ze redaktorzy TV z 20 roznych krajow to nawet nie muchy ale
          > zwykli dwunozni debile (transmisja szla na zywo, w najlepszym czasie emisyjnym
          > w 20 krajach) ?

          Redaktorzy TV mają za zadanie zapewnić oglądalność. I pod tym względem nic nie
          mogę im zarzucić - full professional.

          > ze ja media kreuja ?
          > to chyba jasne, ze ktos musi kreowac ale sadzicie, ze media kreowaly by kogos i
          > to z tak trudnej dziedziny sztuki jak opera, kto nie ma innych kwalifikacji
          > poza figura i aparycja ?

          Tak. Bo figurę i aparycję kupi 20 tys. ludzi. A muzykę dwustu. A jeszcze więcej
          kupi litość. Gdyby Netrebko była jeszcze do tego niewidoma, to by śpiewała na
          stadionach dla 200 tys. I wtedy byś pewnie hiperwentylacji dostał z zachwytu.

          > Duetche Gramofon nie jest instytucja charytatywna ani sponsorem idiotow, to
          > instytucja na wskros profesjonalna i nie zainwestuje centa, jesli nie ma
          > pewnosci, ze on sie z nawiazka zwroci

          No właśnie. A zwrot kosztów osiąga się za pomocą marketingu. DG i inni majorsi
          już dawno nie inwestują w muzykę poważną. Większość ciekawych rzeczy dzieje się
          dzisiaj w wytwórniach takich jak Opus 111, Alpha, Harmonia Mundi, Alia Vox, BIS,
          o których Ty pewnie nawet nie słyszałeś...

          > kiedy bedziecie starsi a moze jestescie juz za starzy aby na te walory jeszcze
          > reagowac, pomniecie i wy albo juz na to jest za pozno, bo to przychodzi lub
          > przemija z wiekiem o zaslugach spiewaczki Anny Netrebko

          Pogadamy za 20 lat. Zobaczymy, czy sam będziesz wtedy pamiętał, kto to była pani
          Netrebko.
          • gucio60 Re: dedykacja dla ......... 24.08.06, 09:27
            > Jeszcze dzisiaj rano twierdziłeś, że w przypadku Polski - zależy. Przypomnieć,
            > czy sam znajdziesz?
            >

            dalej tak twierdze, szukac nie musisz, mieszkam dalej od Polski niz sadzisz
            • dobiasz Re: dedykacja dla ......... 24.08.06, 09:34
              gucio60 napisał:

              > dalej tak twierdze, szukac nie musisz, mieszkam dalej od Polski niz sadzisz

              Jedyne, co sądzę na Twój temat, to iż Twoje uwielbienie Netrebko to przypadek
              typowego zaślepiającego "faństwa" i samo w sobie jest potwierdzeniem, iż owa
              pani to produkt bardziej popkultury, niż sztuki. I tyle. To, gdzie mieszkasz,
              mnie nie zajmuje ani nie interesuje.
              • dobiasz Re: dedykacja dla ......... 24.08.06, 09:38
                dobiasz napisał:

                > Jedyne, co sądzę na Twój temat, to iż Twoje uwielbienie Netrebko to przypadek
                > typowego zaślepiającego "faństwa" i samo w sobie jest potwierdzeniem, iż owa
                > pani to produkt bardziej popkultury, niż sztuki. I tyle.

                Nawet "argumenty", których używasz - wypisz wymaluj jak wyjęte z filipiki fanów
                Piotra Rubika albo Michała Wiśniewskiego.
        • marquis Re: dedykacja dla ......... 23.08.06, 23:32
          > chyba nie ma czlowieka czulego na muzyke aby mogl
          > odczuwac inaczej, chyba ze jest sie twardoglowym
          > krytykiem, wyrachowanym oportunista czy gluchym
          > na piekno dzwieku

          Piękno dźwięku nie jest obiektywne. Przypomnijmy choćby histerię sprzed pół
          wieku (mam na myśli niekończące się spory callasistów i tebaldzistów).

          Można odczuwać inaczej, szczególnie, że pani Netrebko nie jest diwą formatu
          Pons, Callas, Caballe, Sutherland czy Gruberovej. A na swojej stronie startowej
          jest tak wystylizowana na Callas, że chyba się Maryśka w grobie przewraca wink

          > mam jej wszystkie nagrania na CD jak i DVD ale tego nie robie,
          > nie mam czasu, oprocz tego sa inne, ciekawsze zajecia od sluchania
          > opery,

          A jaki to ma związek z tematem? Bo skoro nie masz czasu i masz ciekawsze
          zajęcia, to co ty możesz o operze wiedzieć? Nie pytam złośliwie.

          > opera tak ale dla relaksu i wlasnie Netrebko, bo ma swietny glos,
          > bo ma cieply glos, bo ma glos wchodzacy w zyly, bo jest niezmiernie
          > sympatyczna na scenie, bo to super Weib dajaca wzrokowi relaks, bo
          > jest IN, bo, bo, bo .............,

          Relaks? Chyba tylko przy Cyruliku, bo jakoś trudno mi sobie wyobrazić
          rozluźnienia np. przy tragicznych dziełach Verdiego.

          Netrebko ma ciepły głos (akurat tego nie lubię, ale to nie jest bynajmniej
          powodem deprecjonowania tej śpiewaczki). Mnie w żyły wcale nie wchodzi. Co do
          jej fizyczności - to tutaj owszem, nie mam zastrzeżeń (szczególnie w wersji
          callasowskiej jak na stronie www). "Bo jest IN" - o tak, JEST, ale czy to ma od
          razu spowodować, że tę pania polubię???

          > to co ona daje operze w sensie wyprowadzenia tego rodzaju sztuki do mas,
          > nikt tego jej nie odbierze, a moze wlasnie to was tak bulwersuje,
          > chcielibyscie zachowac opere dla siebie

          Tuatj akurat stanę po stronie Netrebko, myślę, że nie jest jej misją
          wyprowadzanie sztuki operowej do mas. To robią za nią inni. Ona jest śpiewaczką,
          i to jak na współczesną skalę (niższą niż kiedyś) - bardzo dobrą śpiewaczką, do
          tego ponoć (bo nie oglądałem jej na scenie) świetną aktorką. NIkt nie chce jej
          niczego odbierać, ale nie popadajmy w przesadę w zachwytach nad jej osobą!

          > a jaka to wasza gwiazda operowa potrafi sciagnac 20 000 sluchaczy
          > placacych 100-160 euro za bilecik ?

          Pavarotti, Domingo, Carreras, szczególnie razem wzięci wink)) Nie znam statystyk,
          ale Dessay cieszy się też ogromną popularnością (z tym że tutaj występuje
          osobliwa zgodność enztuzjastycznie pozytywnych opinii tak krytyków,
          operomaniaków jak i mas)

          > sadzicie, ze te 20 000 przyslo za te pieniadze sluchac i patrzec na jakas
          > skrzeczaca i nieopierzona kwoke ?

          Nikt nie twierdzi, że Netrebko jest kwoką. Głusi nie jesteśmy. Nie podzielamy
          jednynie hurrazchwytu tych 20000 wink

          > sadzicie wreszcie, ze redaktorzy TV z 20 roznych krajow to nawet
          > nie muchy ale zwykli dwunozni debile (transmisja szla na zywo,
          > w najlepszym czasie emisyjnym

          Ależ gdzie tam. Zwęszyli złoty interes. Pełen profesjonalizm! A przy okazji masy
          choć raz w życiu zetkną się z operą (i może upadnie mit o "starych i grubych
          drących się babach")- więc wszyscy są zadowoleni smile

          > kiedy bedziecie starsi a moze jestescie juz za starzy aby na te
          > walory jeszcze reagowac, pomniecie i wy albo juz na to jest za pozno,

          Za dużo wspaniałych głosów słyszałem, żeby się teraz podniecać Netrebko.

          > pozdrawiam i zycze otwarcia szerzej oczu

          A po co? Nie kwestionuję urody pani Netrebko, jest bardzo atrakcyjna fizycznie smile




          • gucio60 Re: dedykacja dla ......... 25.08.06, 09:14
            > marquis

            Za dużo wspaniałych głosów słyszałem, żeby się teraz podniecać Netrebko.

            > pozdrawiam i zycze otwarcia szerzej oczu

            alez moj drogi marquis, mam bardzo atrakcyjna zone, ktora mi daje pelnie
            zadowolenia i do Netrebko nie musze sie podniecac (tez rosjanka i to 11 lat
            mlodsza, one sa poprostu wspaniale, zimne a zarazem takie gorace)
            jestes wiec na blednym tropie
            mnie sie podoba u Netrebko jej aksamitny (nie lubisz - cieply), pelen wyrazu
            glos, pracujac slucham chetnie z nia nagran, jest wspaniala w duetach,
            doskonale charmonizuje z orkiestra, sluchajac jej to relaks
            wczoraj ogladalem koncert z inna Gwiazda, na pozor nie majaca nic wspolnego z
            Netrebko, a jednak,-
            stoja one na przeciwleglych biegunach muzyki, obie sa mocno kontrowersyjne,
            obie wedle oportunistycznych "ekspertow" nie dysponuja najlepszym glosem, ba
            sa tacy, co twierdza, iz obie maja glosy kiepskie, ze swoim zachowaniem na
            scenie, niemalze profanuja muzyke ale obie sa niezmiernie popularne, maja
            miliony fanow, obie sa przyjmowane entuzjastycznie i obie zrewolucjonizowaly
            wspoczesna muzyke, kazda w swojej dziedzinie z tym, ze jedna robi to juz od
            ponad 20 lat a druga dopiero weszla na to droge
            jedno jest pewne, dzieki jednej jak i drugiej, muzyka zyskala Ikony, ktore
            nadaja ton w kazdej z tych dziedzin z osobna
            zaden wzor nie jest doskonaly, Mona Liza tez nie a jednak garna do niej tlumy

            obs: rozumiem doskonale tereotykow muzycznych, oni chca miec ideal matematyczny
            2+2 jest 4 i basta ale zycie nie jest matematyka, muzyka to improwizacja, to
            interpretacja spisanych zasad i trzymanie sie scislych regol, moze i dobre dla
            wycelekcjonowanej grupki, dla nauczycieli i muzykologow ale nie spelnia sie we
            wspolczesnym medialnym swiecie
            tak drogi marquis, lubie Netrebko a szczegolnie jej cieply o pardon, oksamitny
            glos, jej rewolucyjne jak na dive operowa zachowanie przed kamera i na scenie,
            doskonalosc czy brak doskonalosci glosowych (nie dostrzegam) mnie w niczym nie
            przeszkadza, nie jest dla mnie zadna Ikona, wogole nie lubie tego slowa, nie
            jest zadnym idolem, jestem zbyt egoistyczny na taki luksus,
            ja moze dlugo nie pozyje ale wy napewno dozyjecie i zmienicie na starosc
            zdanie, wspominajc z rozrzewnieniem jakie to byly piekne czasy z Netrebko,
            Callac do dzis, juz tyle lat po smierci a ciagle jest przedmiotem przetargow,
            za i przeciw, byla wielka czy to tylko Onasis (wowczas jeszcze nie bylo tak
            rozwinietych mediow) zrobil z niej wielka spiewaczke,
            dobrze, ze tak jest, prasa ma o czym pisac a muzykolodzy o czym dyskutowac ale
            polemiki na poziomie cepow, powinny pozostac tam gdzie sie nimi machalo jesli
            chcemy utrzymac kulture pisania

            pozdrawiam i juz zajmuje sie czym innym


            • dobiasz Re: dedykacja dla ......... 25.08.06, 10:24
              gucio60 napisał:

              > dobrze, ze tak jest, prasa ma o czym pisac a muzykolodzy o czym dyskutowac ale
              > polemiki na poziomie cepow, powinny pozostac tam gdzie sie nimi machalo jesli
              > chcemy utrzymac kulture pisania

              Właśnie o to prośba do Ciebie: mniej fanowskiej cepologii a więcej kultury
              pisania i dyskusji.
              • gucio60 Re: dedykacja dla ......... 26.08.06, 07:50
                niestety ale to nie ja zaczelem "wywijac cepami" i ta uwage, kierujesz pod
                falszywym adresem
                przyjemnego konca tygodnia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka