Gość: akuku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.06, 21:06 Van Halen - z David Lee Rotem, czy z Samem Hagarem co polecacie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nottscounty Re: Van Halen 28.10.06, 21:45 dla mnie raczej z Lee Rothem a to dlatego że jakoś późniejsze płyty (od roku 1986) nie podobają mi się nie żebym był uprzedzony do Hogarta ale jakoś samo tak wyszło zdecydowanie największy Van Halem był do 1986 roku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paxon Re: Van Halen IP: *.core.lanet.net.pl 29.10.06, 16:44 A co z Gary Cheron`em? Van Halen3 to też bardzo dobry album. Zupełnie nietypowy dla tej grupy i myśle, ze glownie dlatego - tak zniszczony przez krytykę... Na dobry poczatek polecam jednak dwa klasyczne albumy tzn "Jedynke - self titled" Na wokalu Lee Roth. Klasyka, jeden z najlepszych albumów w historii rocka. Zresztą myślę że utworów takich jak Ain`t talkin about love czy Eruption nie trzeba chyba nikomu reklamować, a zaręczam że reszta wcale nie jest gorsza. Drugim albumem, który chciałbym polecić jest "5150" - pierwszy album ery Hagara. Eddie Van Halen wzniósł się tam ponad cały gitarowy Olimp. To brzmi niesamowicie nawet po 20 latach. Do tego Sammy sprawił, że Van Halen brzmiało bardziej przebojowo. Choć to akurat nie dla wszystkich jest zaletą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: akuku Re: Van Halen IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.06, 18:37 Wybrałem 1984 i pierwszy album ,który i teraz po upływie tylu lat powala mocą .Kto tak obecnie jeszcze gra. Dzieki za radę. Odpowiedz Link Zgłoś
exman Re: Van Halen 31.10.06, 07:16 A ja niezmiennie obstaję przy jedynce i Diver Down. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: łe, wiocha Re: Van Halen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.06, 09:46 Prawdziwy rock to The Darkness Odpowiedz Link Zgłoś