vogon.jeltz
08.08.25, 15:36
Siedzę sobie na kempingu nad Balatonem i oczywiście obserwuję m.in. czym ludzie przyjeżdżają. O, właśnie zawitał na parcelę obok najnowszy LandCruiser. Wygląda świetnie. Ale tak ogólnie to zszokowała mnie liczba Fordów S-Maxów. Przez dwa dni widziałem ich już chyba 7. To tyle, co normalnie widuję przez cały rok. Skąd taka popularność tego modelu i to na blachach z różnych krajów? A może to ja trafiłem w jakąś osobliwość czasoprzestrzenną?
Ogólnie królują vany i kombiaki, plus oczywiście furgony typu Transporter / Tourneo w wersji kamper lub nie - ale to osobna kategoria. SUVów za to jest jak na lekarstwo, już chyba więcej widziałem tu elektryków. To zresztą nie pierwszy raz. Widać nikt, kto wykorzystuje samochód w sposób praktyczny, a nie jedynie do masowania własnego ego, nie kupuje tych nadmuchanych pokraków. No ale ja się nie znam.