Dodaj do ulubionych

czy sluchacie jeszcze klimatow T.Beksinskiego?

IP: *.dsl.bbeyond.nl 29.11.06, 19:38
Czy sa jeszcze ludzie ktorzy sluchaja muzy z klimatow T.beksinskiego czyli
Dead Can Dance, Sister Of Mercy,Lacrimosa,Marillion,Depeche Mode,Fields Of
Nephilim,Peter Murphy itp.?

Obserwuj wątek
    • polla4 Re: czy sluchacie jeszcze klimatow T.Beksinskiego 29.11.06, 19:49
      Ale wszystkiego naraz?
      Bo ja słucham czasami Dm, ale rzadko żeby doła nie złapać.

      ps. Wybacz niewiedzę - a któż to jest Beksński?
      • Gość: dar Re: czy sluchacie jeszcze klimatow T.Beksinskiego IP: *.dsl.bbeyond.nl 29.11.06, 20:01
        Widac ze chyba niezbyt dlugo zyjesz na tym swieciesmile
        Tomasz Beksinski( syn malarza Beksinskiego) to prezenter radiowy który wøasnie
        prezentowal w swoich audycjach muze z tych klimatów.
        w 2 programie PR audycja Romantycy Muzyki Rockowej a w ,,trójce" Trójka pod
        ksiezycem.

        Ale raczej dzis mlodziez zasluchana wRMF i tego typu komercyjnych stacjach nie
        bardzo chyba wie co to program 3 polskiego radia



        Ale niestety kilka lat temu goscc popelnil samobójstwo.Niestety rodzinie
        Beksinskich zycie sie nie potoczylo bo rok temu jego ojciec slynny malarz
        Zdzislaw Beksinki zostal zabity przez dwóch gó..arzy
        • polla4 Re: czy sluchacie jeszcze klimatow T.Beksinskiego 29.11.06, 20:19
          Aaaa, to 'ten' Beksiński.. Juz wiem, nie musisz bardziej szczegółowo mi
          objasniać. Dziękismile

          Nie słucham radia i stąd ta ignorancja. Ale juz mi przyblizyłes jego postać i na
          przyszłośc będę wiedzieć i nie będę zadawac takich oczywistych pytan coby sie
          nie osmieszyć na forum publicznym. Dzięki mistrzu, hahasmile
        • Gość: Jasiu Re: czy sluchacie jeszcze klimatow T.Beksinskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.06, 20:27
          Gość portalu: dar napisał(a):

          > Ale raczej dzis mlodziez zasluchana wRMF i tego typu komercyjnych stacjach
          nie
          > bardzo chyba wie co to program 3 polskiego radia
          Trójka oczywiście nie jst komercyjna, taaaa...
      • olianka Re: czy sluchacie jeszcze klimatow T.Beksinskiego 29.11.06, 22:29
        polla4 napisała:

        > ps. Wybacz niewiedzę - a któż to jest Beksński?

        śp. Tomasz Beksiński to najlepszy polski felietonista! Znawca filmu i muzyki,
        ekscentryk i syn wielkiego malarza, który od dwóch lat, przez dwóch świrów,
        również jest śp...
    • Gość: Black Vixen Re: czy sluchacie jeszcze klimatow T.Beksinskiego IP: *.sanetja.pl 29.11.06, 20:00
      Wbrew pozorom są jeszcze ludzie słuchający takiej muzy
    • Gość: Jasiu Re: czy sluchacie jeszcze klimatow T.Beksinskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.06, 20:30
      Chodzi o tego świrniętego "wampira", który popełnił samobójstwo z powodu
      nadejścia 21 wieku i istnienia komputerów?
      • theagata Re: czy sluchacie jeszcze klimatow T.Beksinskiego 29.11.06, 21:58
        dokładnie w tej chwili wybrzmiewa u mnie:

        Misplaced Childhood - Marillion.

        {to już nie to samo ale 2. października byłam na koncercie Fisha - rewelacja!}
    • freerock Re: czy sluchacie jeszcze klimatow T.Beksinskiego 29.11.06, 22:21
      Sisters Of Mercy.... całe zycie... A Marillion od kilku lat, ale jakze pieknie
      gra... Pozdrawiam.
      • blackforever Re: czy sluchacie jeszcze klimatow T.Beksinskiego 30.11.06, 19:38
        oczywiście, że fantastyczny Marillion i jeszcze lepsze Deine Lakaien. W
        Warszawie w No Me4rcy są cykliczne imprezy poświęcone Beksińskiemu
        • roberciunio nie jeszcze ale w dalszym ciągu 30.11.06, 19:40
          nie jeszcze ale w dalszym ciągu !
          • Gość: jaija Re: nie jeszcze ale w dalszym ciągu IP: *.elblag.dialog.net.pl 30.11.06, 23:52
            Tak, chociaż niekoniecznie przez niego zainspirowani. Beksiński to barwna
            postać, niezwykły człowiek, ale wkurza mnie, że niektórzy czczą go jak Boga i
            na piedestał stawiają, czego on chyba nie znosił. Z pewnością była to
            osobowość, której wiele osób zawdzięcza zainteresowanie tego typu muzyką oraz
            specyficznymi filmami (gotyckie horrory brytyjskie). Szkoda go, jak widać czasy
            przerosły jego. Może i dobrze, że nie dożył horroru, jaki spotkał jego
            genialnego ojca.
            • Gość: Jasiu Prawda o Beksińskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.06, 09:56
              Faktem jest, że pod koniec życia Beksiński po prostu zwariował. Jego chorobliwa
              fascynacja mrokiem, wampirami, lęk przed komputerami i nadejściem 21 w. mówi za
              siebie.
              Oddajmy mu głos:
              "Już w szkole podstawowej doprowadzałem nauczycielki do białej gorączki
              niewybrednymi wygłupami, a w pierwszej klasie liceum o mało nie zostałem
              skierowany do szkoły specjalnej - nauczyciel niemieckiego nie lubił bowiem, gdy
              wołałem Heil Hitler! na jego widok."
              "W komputerze postrzegam bowiem zagładę ludzkości i źródło wszelkiego zła."
              "Niedawno obejrzałem System (The Net) z Sandrą Bullock, utwierdzając się
              jedynie w przekonaniu, że lepiej trzymać się od tych białych skrzynek z ekranem
              i klawiaturą z daleka."

              Wspomnieć trzeba jeszcze o jego nietolerancji, wręcz nienawiści do takich
              gatunków muzyki jak techno, rap a nawet grunge.
              Był faszystą:
              "Zastanowiło mnie coś innego: dlaczego, maszerując, od razu pomyślałem o
              Adolfie i jego wesołej ferajnie. Dlaczego na samą myśl o hitlerowcach poczułem
              radosny dreszczyk podniecenia? Dlaczego widząc w Londynie koszulkę z "fjurerem"
              i napisem Hitler European Tour 1939-45, natychmiast ją kupiłem i wkładam co rok
              we wrześniu?"
              "Gestapowcy kojarzą mi się z przezabawnym kabaretem."

              Gardził kobietami:
              "Postaram się udowodnić, że kobieta jest bublem genetycznym, a dobry (?) Bóg w
              chwili jej stwarzania był chyba mocno pijany lub tak podniecony wizualnym
              efektem swoich mocy twórczych, że resztę kompletnie schrzanił."
              Toteż żadna go nie chciała.

              Był rasistą:
              "W dodatku następny Bond podobno ma być Murzynem!"

              Uważał korzystających z internetu, a więc i was za małpy:
              "Całe zastępy zgarbionych i ślepnących człekokształtnych małp surfują po
              Internecie."


              • Gość: Blackforever Re: Prawda o Beksińskim IP: *.chello.pl 01.12.06, 10:30
                Racja Jasiu! Promował w radio świetną muzykę i tyle, ale żeby od razu go
                stawiać go na piedestał? Przyznam, bardziej od barwnej postaci prezentera
                interesowało mnie muzyka, którą prezentował. Jesli chodzi o audycje radiowe
                będzie mi brakowało tej muzyki, z resztą trójka w ogóle zeszła na psy.
                Co do samego prezentera...cóż, to co opisujesz było przejawem choroby
                psychicznej, ekscentryzm toniesamowitej twórczośći jego ojca.

                • Gość: Blackforever mała poprawka IP: *.chello.pl 01.12.06, 10:38
                  zjadło mi kawał tekstu, ostatnie zdanie miało brzmieć, że jestem pod
                  niesamowitym wrażeniem twórczościo jego ojca.

                  www.krypta.whad.pl/
              • Gość: Satan of Swing Re: Prawda o Beksińskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.06, 11:11
                > Był faszystą:
                > "Zastanowiło mnie coś innego: dlaczego, maszerując, od razu pomyślałem o
                > Adolfie i jego wesołej ferajnie. Dlaczego na samą myśl o hitlerowcach poczułem
                > radosny dreszczyk podniecenia? Dlaczego widząc w Londynie koszulkę z "fjurerem"
                >
                > i napisem Hitler European Tour 1939-45, natychmiast ją kupiłem i wkładam co rok
                >
                > we wrześniu?"
                > "Gestapowcy kojarzą mi się z przezabawnym kabaretem."

                Czy na pewno kontestacja w taki sposób, z pewną refleksją na temat mitów
                popkultury ("dreszczyk" - to przecież wynik filmów, w których niemieccy
                żolnierze z czasów II wś są najlepiej ubrani, najbardziej ułozeni,
                najprzystojniejsi, najporządniejsi i w ogóle tacy, ze przecieżprzeciętny widz
                pomuyśoi - przecież tacy cudwni ludzie nie mogli być zbrodniarzami) od razu musi
                być dowodem na to, że ktoś był faszystą? TWyrwany z kontekstu fragnet felietonu
                człowieka, który jużsięnie może obronić - a t posługujesz ise tym, by go
                zohydzić? Metody jak z propagandy KC KPZR.
                • Gość: Alice Cooper Re: Prawda o Beksińskim IP: *.chello.pl 01.12.06, 12:54
                  aaaa...tam faszytsa...on był poprostu nieprzystosowany , żył w swoim świecie,
                  krzywdy nikomu nie robił.
    • morgen_stern Re: czy sluchacie jeszcze klimatow T.Beksinskiego 01.12.06, 13:22
      Wychowałam się na Romantykach Muzyki Rockowej! W każdy poniedziałek o 22.00
      zasiadałam przy radiu z bijącym sercem i... kilkoma kasetami magnetofonowymi smile

      Ech, młodzieży, to były czasy, kiedy radio było chyba jedynym sposobem na
      znalezienie dobrej muzyki.. Co wy wiecie o nagrywaniu całych dyskografii na
      magnetofonie "Finezja" na kasety SONY albo BASF i przytrzymywaniu wtyku od
      anteny radiowej ręką przez 45 minut, bo wypadała smile)))

      Do dziś słucham Bauhausu i Murphy'ego solo, nie wspominając juz o Depeche Mode,
      Dead Can Dance czy Cocteau Twins. Przy niektórych kawałkach Sisters Of Mercy
      czuję ukłucie w sercu za utraconą młodością.. wink

      Do dziś mam te kasety, z Beksińskim wymieniającym tytuły utworów smile na jednej
      nawet nagrałam całą "wampiryczną" audycję.

      Co do samobójstwa Beksińskiego, to czytałam gdzieś wywiad z Anją Orthodox,
      która była jego bliską przyjaciółką. Wynikało z tego, co mówiła, że Beksiński
      zapowiedział, że jeśli do czterdziestki nie znajdzie ukochanej kobiety, miłości
      po prostu, to popełnia samobójstwo. Nie wierzę w tę jego pogardę do kobiet,
      myślę, że więcej tu było żalu i niespełnionych pragnień... Każdy chce być
      kochany...
      • Gość: jaija Re: czy sluchacie jeszcze klimatow T.Beksinskiego IP: *.elblag.dialog.net.pl 01.12.06, 13:43
        Właśnie - był ekscentrykiem, a nie wariatem. Gdyby miał udane życie uczuciowe,
        na pewno nie dopadłaby go ta męcząca latami depresja. Nie uważam, że był
        mizoginem. Moim skromnym zdaniem opinia, jaką miał na temat kobiet, wzięła się
        z tego, że wszystkie panny, jakie spotykał, były interesowne, widziały w nim
        tylko kasę, ojca i gest, który ponoć miał. Wiadomo, że najlepszym lekarstwem na
        wszystkie bolączki jest miłość - on jej nie miał. Można to zobaczyć choćby w
        Kronice zapowiedzianej śmierci - reportażu, który powstał już po, a
        wykorzystującym m.in. taśmy powstałe jeszcze za jego życia. Widać na nich, że
        był to ogromnie wrażliwy człowiek, pragnący miłości. I właśnie niepowodzenia na
        tle uczuciowym, są, moim zdanie, przyczyną tego, co się stało. Szkoda, wielka
        szkoda. Niestety, wrażliwość bywa też przekleństwem. Ale nie stawiajmy go na
        piedestale, nie róbmy też z niego wariata, czy faszysty! Wszelka przesada jest
        niezdrowa.
        • morgen_stern Re: czy sluchacie jeszcze klimatow T.Beksinskiego 01.12.06, 14:13
          Jaija - nic dodać, nic ująć. Mam dokładnie takie samo zdanie.
          Pozdrawiam.
          • Gość: BB Re: czy sluchacie jeszcze klimatow T.Beksinskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.06, 16:34
            Z tego co kojarzę, to jedyną kobietą, którą kochał była Kate Bush...
            Audycji nie słuchałam, ale to i tak nie przeszkodza mi w słuchaniu wykonawców,
            których promował Beksiński
            • Gość: jaija Re: czy sluchacie jeszcze klimatow T.Beksinskiego IP: *.elblag.dialog.net.pl 02.12.06, 00:24
              Z tego, co wiem, kochał raczej Jacqueline Pearce, odtwórczynię głównej roli w
              brytyjskim horrorze The Reptile wink ponoć to jego był ideał urody.
          • Gość: jaija Re: czy sluchacie jeszcze klimatow T.Beksinskiego IP: *.elblag.dialog.net.pl 02.12.06, 00:25
            Morgen_stern - dzięi, również pozdrawiam smile
        • Gość: Blackforever szczęśliwi ludzie nie odbierają sobie życia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.06, 17:54
          i tyle! Zastanawiam się tylko nad jednym. Czy gdyby Tomek żył, czy jego audycje
          nadal istniałyby. Bo niestety trójka bardzo zmieniła się i to nie na korzyść...
    • 3promile Re: czy sluchacie jeszcze klimatow T.Beksinskiego 01.12.06, 18:33
      Alan Parsons Project - zawsze i wszędzie wink
      • exman Death in June 01.12.06, 19:44
        Odkryłem dla siebie ten zespół dwa dni temu, przypadkowo zupełnie, nikt mi nic o
        nich nie mówił, mam już z 5 płyt, każda inna, choć wszytskie mają jednego ducha,
        Tomka...choroba, szkoda co za przypadek ? jeszcze ta jesień dookoła...death in
        december ?
        • iso1 Re: Death in June 02.12.06, 00:35
          Ja dzięki niemu poznałem CAMEL który stał się moim ulubionym zespołem
          To był na prawdę świetny gościu !
    • perry.o.parsons Re: czy sluchacie jeszcze klimatow T.Beksinskiego 02.12.06, 22:06
      Wybiórczo. Beksiński promował bardzo wiele różnych rzeczy od rocka
      progresywnego do różnorakiej gotyckiej tandety i bardzo często był piewcą
      totalnego kiczu. O ile rzeczy pokroju DCD, Fields of Nephilim, Pink Floyd, The
      Cure to klasa sama w sobie, o tyle zestawianie ich z gniotami np. z Lacrimosą,
      jest dość niefortunne.
      • Gość: jaija Re: czy sluchacie jeszcze klimatow T.Beksinskiego IP: *.elblag.dialog.net.pl 02.12.06, 23:18
        Lacrimosa też miała swoje lepsze płyty...kiedyś... wink
        • theagata Re: czy sluchacie jeszcze klimatow T.Beksinskiego 03.12.06, 18:47
          przypomniałam sobie że kiedy w pewnym małym sklepiku muzycznym kupowałam
          Gotham - Bauhaus sprzedawca zaczął opowiadać mi o tym że z Tomaszem Beksińskim
          byli razem na tym właśnie koncercie, ot taki wspólny punkt zaczepienia bo dla
          mnie Beksiński jako radiowiec jest postacią nieodżałowaną crying

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka