Dodaj do ulubionych

O.K. Computer? Nooooooooo!!!!!!

06.05.03, 10:58
No cóż, może to mój ostatni wątek na tym forum, ale niech tam... Otóż wczoraj
miałem okazję przesłuchać po raz pierwszy w życiu w całości (wcześniej tylko
we fragmentach) słynną płytę Radiohead O.K. Computer.
Słucham, słucham, słucham... I...I nic. To ma być płyta, niemalże ikona lat
90. XX wieku??? Ba, przez niektórych uważana na najlepszą płytę XX wieku!???
To pitu, pitu? Nie usłyszałem tam żadnej interesującej melodii, żadna piosenk
mnie nie porwała, utwory zlewają się w jedną nudną, wlokącą się całość.
Ogromne rozczarowanie. Ledwo dotrwałem do końca. Nie mogę uwierzyć. Przecież
to jest bezbarwne, beznadziejne!!!

PS. To jest wątek na poważnie.
Obserwuj wątek
    • Gość: As Re: O.K. Computer? Hmmmm ... IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 06.05.03, 11:06
      Ja też się ostatnio zapoznałem z tym albumem, i poza świetnymi
      singlowymi "Paranoid Android" oraz "Karma Police" które znałem dużo wcześniej
      zbyt wiele ciekawego nie znalazłem. To już "Kid A" mi się bardziej podoba, jest
      bardziej odjechany i ma ciekawsze brzmienia.
      • mesmeredia Re: O.K. Computer? Hmmmm ... 06.05.03, 11:10
        Wreszcie, wreszcie!!!! Prawdziwe słowa!!! Zgadzam się i choć rozumiem, że nieco
        to może urazić fanów Radiohead, podpisuję się pod tym obiema rękami. Zresztą,
        każdy ma prawo do własnego zdania. A pomyślcie jak to będzie brzmiało za 10
        lat...
        I.
        • cze67 Re: O.K. Computer? Hmmmm ... 06.05.03, 11:13
          Na razie nieźle - jak powiedział facet, który skoczył z 30 piętra, gdy go
          spytali około dziesiętego, jak się ma.

          PS. Ja też wyróżniłbym, jeżeli już, Paranoid Android.
        • Gość: MoleR Re: O.K. Computer? Hmmmm ... IP: *.bci.net.pl 06.05.03, 11:39
          mesmeredia napisała:

          A pomyślcie jak to będzie brzmiało za 10
          > lat...

          Będzie ciągle bardzo świerzutkie i wyjątkowe. Ja OK Computer kupiłem w dniu
          premiery (jeszcze na kasecie bo CD wtedy nie miałem). Bardzo zawiodłem się po
          przesłuchaniu. Wyjątkowość płyt genialnych polega często na tym, że muzyka
          zyskuje podczas kolejnych przesłuchań. Tak właśnie w moim przypadku było z OK
          Computer. Zawsze unikam stwierdzeń w stylu: najlepsza płyta XX wieku, ale nie
          mam wątpliwości, że właśnie ta płyta jest tą, która do tego tytułu mogłaby
          pretendować. WIELKA MUZA!!!
        • Gość: kubasa Re: O.K. Computer? Hmmmm ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.03, 15:55
          mesmeredia napisała:

          > Wreszcie, wreszcie!!!! Prawdziwe słowa!!!

          jest, jest!!! Zrzucilismy okowy!!! Wreszcie mozemy olac tych piepruznych
          snobow, ktorzy wkladaja nam te papke, myslac, ze jak nazwa ja swietna to ona
          taka bedzie!!! Ale Cze zlamal dzis tabu. Bez skrepowania mozemy wreszcie mowic
          o tym albumie i odkryjmy te prawde - on jest po prostu slaby. Dzieki Ci Cze...

          > Zgadzam się i choć rozumiem, że nieco
          >
          > to może urazić fanów Radiohead,

          Watpie aby to kogos urazilo.

          > Zresztą,
          > każdy ma prawo do własnego zdania.

          No ba!

          >A pomyślcie jak to będzie brzmiało za 10
          > lat...
          > I.

          Genialnie?


          Pozdr.
          • cze67 Re: O.K. Computer? Hmmmm ... 07.05.03, 11:29
            Gość portalu: kubasa napisał(a):

            > jest, jest!!! Zrzucilismy okowy!!! Wreszcie mozemy olac tych piepruznych
            > snobow, ktorzy wkladaja nam te papke, myslac, ze jak nazwa ja swietna to ona
            > taka bedzie!!! Ale Cze zlamal dzis tabu. Bez skrepowania mozemy wreszcie
            mowic o tym albumie i odkryjmy te prawde - on jest po prostu slaby. Dzieki Ci
            Cze...

            Wiedziś kubasa, właśnie przez takie wypowiedzi jak ta powyżej ludzie często
            boją się pisać, że płyta, która przez wielu uważana jest za jakąś świętość, dla
            nich jest po prostu jedną z wielu płyt, czy też właśnie, jak w tym przypadku,
            płytą słabą, płytą, która zupełnie ich nie kręci.
            Wcale nie kreuję się na jakiegoś wybawiciela, to Ty wpadasz w taką manierę.
            Próbujesz ośmieszać, wykpić ludzi, którzy mają inne zdanie. Po co? To, że ich
            zglanujesz nie sprawi, że nagle rzucą się do słuchania danej płyty. Wręcz
            przeciwnie. Mnie np. Twoje wypowiedzi wcale nie skłoniły do wysłuchania
            Computera po raz drugi. Minimum tolerancji, błagam!
            • Gość: kubasa Re: O.K. Computer? Hmmmm ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.03, 14:36
              cze67 napisał:

              > Minimum tolerancji, błagam!


              Moze i masz racje... Z tym, ze wydaje mi sie, ze Ty tez postapiles malo
              tolerancyjnie. Nie dlaes temu albumowi zadnych szans. Po pierwszym
              przesluchanie stwierdziles niemal z wyrzutem do tego tlumu, tkory tak kocha ten
              album "To ma byc najlepszy album XX wieku?". Ale wyobraz sobie, ze dla wielu
              ludzi jest. A takie wyrzuty zahaczaja wlasnie o nietolerancje, bo ja moge
              napisac ze plyta "Fear Of A Black planet" mnie nie chwycila, ale nie zaczne
              nigdy takich wyrzutow, bo sa one dla mnie znakiem braku szacunku dla osob ktore
              w takiej muzyce siedza. Bo my kochamy OKC nie dlatego ze sobie cos
              ubzduralismy, ale dlatego ze odnajdujemy tam cos, czego Ty nie odnalazles. I
              prosze Cie, zanim rzucisz kolejny taki slogan, posluchaj czegos pare razy i
              zastanow sie czy naprawde jest sens takiej krytyki bo wydaje mi sie ona byc na
              niskim poziomie, szczegolnie gdy 6 lat po ukazaniu, nie sluzy juz chyba
              niczemu, poza wlasnie jakims wyrazem buntu, no i oczywiscie poza sprowokowaniem
              do dyskusji. Tylko wydaje mi sie ze ta prowokacja choc ilosciowo wyszla Ci
              swietnie, to jakosciowo juz mniej, bo nie toczy sie dyskusja na temat poziomu
              plyty, ale na temat wszystkiego innego...

              Pozdr.

      • Gość: BDT www.screenagers.prv.pl my lubimy RH IP: *.osowa.gda.osk.pl 06.05.03, 20:12
        sprawdzcie naszą stronkę w budowie!
    • Gość: soso Re: O.K. Computer? Nooooooooo!!!!!! IP: 195.41.66.* 06.05.03, 11:11
      Radiohead jest generalnie mocno osadzony w czasie i starzeje sie szybko. Powod:
      dosc mocno bazuje na poszukiwaniu czegos nowego a nie na sprawnosci muzycznej.
      No a nowe w muzyce szybko staje sie stare.
      Dla mnie zawsze bylo zagadka dlaczego akurat Radiohead paleta sie po szczytach
      skoro jest chyba wiele lepszej muzyki. No ale ktos musi.
      Radze posluchac jednak kilka razy i wtedy moze nie bedzie juz 'pitu-pitu'. To
      dobra plyta!

      pzdrw

      soso
    • gregkor Re: O.K. Computer? Nooooooooo!!!!!! 06.05.03, 11:21
      Tak się składa, nawet kiedyś tę płytę przesłuchałem i szczerze mówiąc już jej
      nawet nie pamiętam...a to świadczy o tym, że nie powaliła mnie specjalnie..smile))

      pozdr
    • miecio4 Re: O.K. Computer? Nooooooooo!!!!!! 06.05.03, 11:23
      Drogi Cze- wszystko sie w jakiś sposób starzeje, szczególnie dla ludzi
      słuchających duzo muzyki. Najbardziej to "starzenie" słuchać na płytach które
      wchodząc do kanonu muzyki, wyznaczają nowe kierunki. Tak jest ze wspomnianym
      przez Ciebie kiedyś Prodigy, tak jest z Radiohead. Po prostu na ukazaniu sie
      tak genialnej płyty jak "OK Computer" następuje zalew muzyki o podobnym
      klimacie gatunkowo-stylistycznym. Mozna by tutaj wymieniac wiele kapel kóre
      nagrały muzykę pod wpływem tej płyty. I to tyle odnośnie starzenia sie-
      genialne rzeczy starzeją sie szybciej. Ja np nie moge dzisiaj pozłuchac chociaz
      jednego dźwięku the Beatles, a przeciez wszyscy wiemy ile oni zrobili dla
      muzyki.
      Niemniej jestem zniesmaczony że Ty po 6 latach od ukazania sie tej płyty,
      dopiero po nią sięgasz. I jezeli napiszesz mi tutaj że
      fenomenalny "Alien", "Exit Music" albo "No Suprises" to cienkie kawałki- to
      dojdę do wniosku że nie wiesz co jest dobre.
      ps. Jeszcze na koniec tylko dodam że znam wielu ludzi którzy podobnie jak Ty
      wyrażali sie po pierwszym przesłuchaniu tej płyty, a gdy nadszedł ich czas, nie
      wyciągali tej płyty z odtwarzacza miesiącami.
      • cze67 Re: O.K. Computer? Nooooooooo!!!!!! 06.05.03, 11:32
        miecio4 napisał:

        > Drogi Cze- wszystko sie w jakiś sposób starzeje, szczególnie dla ludzi
        > słuchających duzo muzyki. Najbardziej to "starzenie" słuchać na płytach które
        > wchodząc do kanonu muzyki, wyznaczają nowe kierunki. Tak jest ze wspomnianym
        > przez Ciebie kiedyś Prodigy, tak jest z Radiohead. Po prostu na ukazaniu sie
        > tak genialnej płyty jak "OK Computer" następuje zalew muzyki o podobnym
        > klimacie gatunkowo-stylistycznym. Mozna by tutaj wymieniac wiele kapel kóre
        > nagrały muzykę pod wpływem tej płyty. I to tyle odnośnie starzenia sie-
        > genialne rzeczy starzeją sie szybciej.

        Ale ja nie napisałem, że ta muzyka się zestarzała, tylko, że w ogóle mi się nie
        podoba. Jest mdła.

        > Niemniej jestem zniesmaczony że Ty po 6 latach od ukazania sie tej płyty,
        > dopiero po nią sięgasz. I jezeli napiszesz mi tutaj że
        > fenomenalny "Alien", "Exit Music" albo "No Suprises" to cienkie kawałki- to
        > dojdę do wniosku że nie wiesz co jest dobre.

        No to trudno. Tak właśnie uważam - cienkie to najwłaściwsze określenie.
        • miecio4 Re: O.K. Computer? Nooooooooo!!!!!! 06.05.03, 11:33
          cze67 napisał:

          > No to trudno. Tak właśnie uważam - cienkie to najwłaściwsze określenie.
          >


          Straciłes cały swój autorytet w tym momencie.
          Szkoda.
          • cze67 Re: O.K. Computer? Nooooooooo!!!!!! 06.05.03, 11:35
            miecio4 napisał:

            > Straciłes cały swój autorytet w tym momencie.
            > Szkoda.

            Szkoda.
            • miecio4 Re: O.K. Computer? Nooooooooo!!!!!! 06.05.03, 11:36
              cze67 napisał:

              > Szkoda.
              >


              Ale kumpel jestes nadal równy.
              • cze67 Re: O.K. Computer? Nooooooooo!!!!!! 06.05.03, 11:38
                miecio4 napisał:

                > Ale kumpel jestes nadal równy.

                No to mi trochę ulżyło. Tylko tego straconego autorytetu szkoda.
                • miecio4 Re: O.K. Computer? Nooooooooo!!!!!! 06.05.03, 11:41
                  cze67 napisał:

                  > No to mi trochę ulżyło. Tylko tego straconego autorytetu szkoda.
                  >

                  No coś Ty- to przeciez tylko muzyka. Jeden lubi to a drugi tamto.
                  Myslę jednak ze popełniasz jeden błąd wydając definitywne oceny albo nie znając
                  materiału (Myslovitz) albo mając wyrobione zdanie po jednokrotnym(!)
                  przesłuchaniu (Radiohead). No ale co tam. Adrenalinka z rana jak smietanasmile
                  Bawcie sie dalej.
      • t.o.m.e.k Re: O.K. Computer? Nooooooooo!!!!!! 06.05.03, 11:48
        Chyba tak źle nie jest... Z tym, że moim zdaniem "OK Computer" to płyta mocno
        przeceniona. Jest to album dobry, a miejscami nawet bardzo dobry, ale chyba
        jednak nie zasługuje na zaszczyty, jakimi go obdarzano w ostatnich latach. Nie
        jest dziełem tak odkrywczym i nowatorskim jak "KID A", miejscami rzeczywiście
        się dłuży - ale JEST, i oby w zalewie ograniającego nas plastikowego syfu
        takich "beznadziejnych" płyt było coraz więcej.
        Natomiast wspomniane "KID A" to moim zdaniem pierwsza WIELKA PŁYTA XXI WIEKU -
        dzieło na miarę, myślę że King Crimson... Ale już teraz widzę, że Radiohead na
        ten poziom już raczej się nie uniosą, przynajmniej nie wskazuje na
        to "Amnesiac" i ostatnia, dosyć nierówna "Hail To The Thief", będąca jakby
        zlepkiem pomysłów z "OK Computer" i "Amnesiac" właśnie.
        Ale jeśli Radiogłowi znów gdzieś zagrają w okolicy, to "chyba na pewno" znów
        się wybiorę
        • Gość: soso Re: O.K. Computer? Nooooooooo!!!!!! IP: 195.41.66.* 06.05.03, 12:03
          Dobrze piszecie. Jak tak sie wszystko posklda do kupy to wlasciwie powstaje
          calkiem sensowny obraz, szczegolnie miecio dobrze sie rozpisal.

          Kid A nie jest lepsze od ok computer (wgl mnie smile

          A co ma wspolnego radiohead z king crimson to juz nie bardzo wiem? King Crimson
          nie zahaczali chyba o punk.

          pzdrw

          soso
          • t.o.m.e.k Re: O.K. Computer? Nooooooooo!!!!!! 06.05.03, 12:08
            > Kid A nie jest lepsze od ok computer (wgl mnie smile
            >
            > A co ma wspolnego radiohead z king crimson to juz nie bardzo wiem? King
            Crimson
            >
            > nie zahaczali chyba o punk.
            >
            No wiesz - a w którym miejscu "Kid A" zahacza o punk? Tam jest bardzo dużo
            crimsonowskiego myślenia, oszczędne operowanie dźwiękami, wspaniały nastrój...
            Tak czy inaczej, dla mnie to genialna płyta

            Pozdr.
        • Gość: Lesiek Re: O.K. Computer? Nooooooooo!!!!!! IP: 195.205.139.* 07.05.03, 13:18
          Oj, Tomku, Kid A chyba się w roku 2000 ukazało smile.
          • t.o.m.e.k Re: O.K. Computer? Nooooooooo!!!!!! 07.05.03, 14:36
            > Oj, Tomku, Kid A chyba się w roku 2000 ukazało smile.

            No, ale ja jako zacofany konserwatysta i antypostępowiec, uznaję, że wiek XXI
            rozpoczął się z rokiem 2000 wink))
            • Gość: Lesiek Re: O.K. Computer? Nooooooooo!!!!!! IP: 195.205.139.* 08.05.03, 09:50
              To nie ma nic wspólnego z konserwatyzmem i antypostępizmem, tylko z
              nieumiejętnością liczenia wink.
    • Gość: tomjk Re: O.K. Computer? Nooooooooo!!!!!! IP: 195.205.180.* 06.05.03, 11:56
      Ale żeś teraz pacnął, kolego.
      • t.o.m.e.k Re: O.K. Computer? Nooooooooo!!!!!! 06.05.03, 12:00
        Gość portalu: tomjk napisał(a):

        > Ale żeś teraz pacnął, kolego.

        Ja?
        • Gość: tomjk Re: O.K. Computer? Nooooooooo!!!!!! IP: 195.205.180.* 07.05.03, 07:14
          nieeee, miałem na myśli wątkotwórcę.
    • piowiec Re: O.K. Computer? Nooooooooo!!!!!! 06.05.03, 12:10
      cze67 napisał:

      Nie usłyszałem tam żadnej interesującej melodii, żadna piosenk


      tak ?? . Jak sobie kupiłem ten album riff gitary z pierwszego utworu
      przesladował mnie chyba przez 4 dni ( pierwsze dżwieki na płycie ) ..... a nie
      jest to raczej najwazniejszy utwór tej płyty .
      tyle w odpowiedzi




      • aimarek Re: O.K. Computer? Nooooooooo!!!!!! 06.05.03, 12:20
        piowiec napisał:

        > Jak sobie kupiłem ten album riff gitary z pierwszego utworu
        > przesladował mnie chyba przez 4 dni ( pierwsze dżwieki na płycie ) ..... a
        nie
        >
        > jest to raczej najwazniejszy utwór tej płyty .
        > tyle w odpowiedzi
        >
        >

        Święte słowa.

        Abstrahując od tych wszystkich rankingów i sławy "najważniejszego albumu lat
        90.", płyta jest moim zdaniem znakomita. Nie warto jej odrzucać po jednym
        przesłuchaniu. Dla mnie ten album jest wręcz napakowany pięknymi kompozycjami i
        zupełnie nie rozumiem argumentu, z którym już gdzieś się spotkałem, że te
        utwory zlewają się w jedną całość. Dla mnie jest właśnie odwrotnie. Każdy z
        tych kawałków kryje w sobie ogromny potencjał i niemal każdy mógłby być
        singlem. Natomiast utworki te wspaniale się dopełniają i tworzą spójną całość,
        ale to jest przecież zaletą.
        Osobną sprawą są teksty, które zazwyczaj mają dla mnie drugorzędne znaczenie,
        ale tutaj po prostu niszczą swoim przekazem.
        Jak Yorke śpiewa, że chce być "zabity miłością", a później zawodzi: "Pull me
        out of the aircrash / pull me out of the lake / cause i'm your superhero / we
        are standing on the edge" to ja mam łzy w oczach. Chociaż może mylnie
        interpretuję. Może to jest optymistyczna piosenka? wink
        W ogóle "Lucky" to mój cichy faworyt na tej płycie, ale to samo mógłbym na
        dobrą sprawę powiedzieć o "Exit Music", "Let Down" czy "No Surprises". No a
        przy "Paranoid Android" słowa komentarza wydają się zbędne.
        Dla mnie ta płyta nigdy się nie zestarzeje. Tak samo jak nigdy nie zestarzeją
        się Beatlesi. Między tymi dwoma zespołami jest w ogóle jakieś kontinuum według
        mnie. Zarówno jedni jak i drudzy (choć Beatlesi jednak chyba w większym
        stopniu) potrafili komponować takie rzeczy, że przynajmniej ja pozostaję głuchy
        na wszelkie kontrargumenty.

        Co do "Kid A", płyta jest także znakomita, ale według mnie ma mimo wszystko
        troszkę mniejszy potencjał niż "OK Computer".
        • Gość: Argus Re: O.K. Computer? Yeeeeeeesss!!! IP: 158.75.1.* 06.05.03, 12:33
          "O.K. Computer" wydaje mi sie byc najdoskonalszym albumem lat 90-tych. Na tym albumie- czerpiac z calej historii rocka- muzycy stworzyli cos niepowtarzalnego. Cos- do czego sie przyznaja i death-metalowcy(powaznie) i punkowcy itd. Dawno nie bylo albumu-ktory bylby otaczany takim uwielbieniem w tak roznych srodowiskach. To tylko jeden z argumentow.
          Plyta jest zamknieta caloscia- ject cholernie,zadziwiajaco spojna. Podporzadkowana jednej wizji muzycznej. Mnie zawsze interesuje album jako calosc - jak ksiazka-oczywiscie moge zachwycac sie poszzcegolnymi rozdzialami-ale o wartosci danego dziela decyduje CALOSC. Nie slyszalem takiej konsekwencji w innym albumie nagranym w latach 90-tych. Dla mnie jest to absolutne arcydzielo.
          Zgadzam sie,ze jest to podobne myslenie o muzyce jak u King Crimson- nie chodzi o podobienstwo muzyki-tylko o wyciaganie wnioskow - i tworzenie.
          Dlatego Cze- nie zrazaj sie tak szybko.Naprawde szkoda...
    • Gość: mallina Re: O.K. Computer? Nooooooooo!!!!!! IP: *.dip.t-dialin.net 06.05.03, 12:26
      cze67
      mialam identyczne odczucia jak twoje sluchajac tej plyty, i byc moze drugie
      przesluchanie cos by zmienilo, ale jakos nie potrafie kolejny raz jej zapuscic..

      trudno moze jeszcze kiedys mi sie odmieni..ale jest tyle innej muzyki ktora mi
      sie podoba, ze az tak mocno nie placze z powodu Radiohead
      • cze67 Re: O.K. Computer? Nooooooooo!!!!!! 06.05.03, 12:30
        Gość portalu: mallina napisał(a):

        > mialam identyczne odczucia jak twoje sluchajac tej plyty, i byc moze drugie
        > przesluchanie cos by zmienilo, ale jakos nie potrafie kolejny raz jej
        zapuscic.
        trudno moze jeszcze kiedys mi sie odmieni..ale jest tyle innej muzyki ktora mi
        > sie podoba, ze az tak mocno nie placze z powodu Radiohead

        Mam dokładnie te same odczucia co Ty, mallina. Tak w ogóle, to myślałem, że
        jestem na tym forum jedyny, któremu się ta płyta nie podoba.
        • aislinn Re: O.K. Computer? Nooooooooo!!!!!! 06.05.03, 12:39
          Ja też nie jestem przekonana do tej płyty. Ciężko mi ją wysłuchać słuchając -
          wiecie o co chodzi. A ta muzyka nie nadaje się do plumkania w tle...
          Oczywiście, są kawałki które lubię i to bardzo, ale jako całość po prostu nie
          pamiętam tej płyty i już. Jakoś tak... może by nie było to godne uwagi,bo jest
          mnóstwo takich płyt, gdyby właśnie nie to , o czym napisałeś, Cze - że płyta
          jest wynoszona pod niebiosa. Też nie wiem dlaczego.
          A że czerpanie z różnych gatunków - to nie świadczy jeszcze o urodzie i
          wartości dzieła... A niebawem zamierzam wysłuchać Kid A i zobaczymy.
          • nikka007 Re: O.K. Computer? Nooooooooo!!!!!! 06.05.03, 18:06
            Przesłuchasz już jutro (???) i myślę, że Ci się bardziej od OK spodoba wink
        • teddy4 Re: O.K. Computer? Nooooooooo!!!!!! 06.05.03, 12:46
          OK Computer nie jest moją ulubioną płytą Radiohead. Są jednak tutaj dwie
          genialne piosenki czyli "Let Down" i "Subterranean Homesick Alien". Fajny
          pomysł z wykorzystaniem Pana Hawkinga w "Filter Happier". Nudne "Airbag"
          i "Paranoid Android". "Exit Music" za bardzo jedzie mi Crimsonem - więc nie
          jest to taki oryginalny kawałek jak mogłoby się wydawać. A "Karma Police" to
          istotnie podniosła pieśń, w której muzycznie zupełnie się nic nie dzieje.

          Ale jakoś często tej płyty słucham. Mimo wszystko. Cze - wszystko przed Tobą.
          • Gość: Argus Re: O.K. Computer? Nooooooooo!!!!!! IP: 158.75.1.* 06.05.03, 12:50
            Jezeli "Paranoid android" jest nudne to juz naprawde nic nie rozumiem. Utwor o ktorym mowi sie,ze to wspolczesne "Bohemian Rhapsody"...
            Teddy- zolta kartka ode mnie...
            • teddy4 Re: O.K. Computer? Nooooooooo!!!!!! 06.05.03, 13:07
              Gość portalu: Argus napisał(a):

              > Jezeli "Paranoid android" jest nudne to juz naprawde nic nie rozumiem. Utwor
              o
              > ktorym mowi sie,ze to wspolczesne "Bohemian Rhapsody"...
              > Teddy- zolta kartka ode mnie...

              Właśnie dlatego mi się nie podoba. Jonny Greenwood ma tutaj tragiczne brzmienie
              gitary - takie jak Brian May (sorry, ale nie lubię takiego brzmienia).
    • ilhan Re: O.K. Computer? Nooooooooo!!!!!! 06.05.03, 12:51
      Ja też się jakoś nie mogę do tego przekonać, może za mało słuchałem, może zbyt
      pobieżnie, nie wiem... Może kiedyś mi wejdzie.
      Z Radiohead bezproblemowo wchodzi mi "The Bends", naprawdę bardzo lubię ten
      album, jak do tej pory wolę niż OKC.
      • aimarek Re: O.K. Computer? Nooooooooo!!!!!! 06.05.03, 14:28
        Czytam, czytam i nie pojmuję.
        • Gość: soso Re: O.K. Computer? Nooooooooo!!!!!! IP: 195.41.66.* 06.05.03, 14:40
          Co tu jest do rozumienia, ludzie maja rozna gusty i tyle. Takze co do piosenek
          na plytach.
          Ja tam np. wole black tie white noise od heathen czy hours i wiem, ze za to
          moze mnie napasc 100 000 hunow. Ale i tak nie zmienie smile

          pzdrw

          soso
          • teddy4 Re: O.K. Computer? Nooooooooo!!!!!! 06.05.03, 18:53
            Gość portalu: soso napisał(a):

            > Co tu jest do rozumienia, ludzie maja rozna gusty i tyle. Takze co do
            piosenek
            > na plytach.
            > Ja tam np. wole black tie white noise od heathen czy hours i wiem, ze za to
            > moze mnie napasc 100 000 hunow. Ale i tak nie zmienie smile
            >
            > pzdrw
            >
            > soso

            SOSO - ja też tak uważam. Pozdro.
        • Gość: kubasa Re: O.K. Computer? Nooooooooo!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.03, 15:12
          No coz, ja pokochalem OK Computer, poltora rou po tym jak ja dostalem...
          Mowienie o pitu pitu i zlewaniu sie w calosc jest dla mnie lekkim
          nieporozumien - ja znam cala plyte na pamiec, kojarze kazda piosenke, ale to
          wiadomo sprawa subiektywna itd. Ale nie rozumiem jednego. Zawsze kojarzyles mi
          sie z duza wiedza muzyczna a tu stwierdzasz zetak glosny album poznales po 6
          latach od jego ukazania... A co do starzenia sie Radiohead, ja tak naprawde
          pokochalem ten album 5 lat po ukazaniu sie i do teraz jest moim ulubionym.
          Zreszta watek wyglada mi idiotycznie - przesluchalem raz album i czuje ogromna
          potrzebe zdemaskowania jego mitu. Tylko moze zamiast tego przesluchaj go
          jeszcze pare razy i zastanow sie, bo zareczam Ci, ze Radiohead straca niewiele,
          a ty na pewno... ale nie chce mi sie za bardzo o tej muzyce pisac. Wole jej
          posluchac. I Tobie Cze tez to polecam.
          • Gość: dzordz Re: O.K. Computer? Nooooooooo!!!!!! IP: *.vibamt.dk 06.05.03, 15:26
            Cze 67 ,popieram w 100 %.Nigdy nie moglem zrozumiec zachwytow nad ta nowa
            muzyka brytyjska.Nudna,zimna, bez emocji- no i ten wszechogarniajacy dobijajacy
            melancholizm.Na pewno duzo w tym kreacji pozaartystycznej /marketing/,byc moze
            upodobania mlodego pokolenia maja cos do rzeczy.Osobiscie sadze, ze bedzie to
            tylko boczne odgalezienie w historii rocka.
            Hej,Dzordz.
          • cze67 Re: O.K. Computer? Nooooooooo!!!!!! 06.05.03, 15:26
            Gość portalu: kubasa napisał(a):

            > No coz, ja pokochalem OK Computer, poltora rou po tym jak ja dostalem...
            > Mowienie o pitu pitu i zlewaniu sie w calosc jest dla mnie lekkim
            > nieporozumien - ja znam cala plyte na pamiec, kojarze kazda piosenke, ale to
            > wiadomo sprawa subiektywna itd. Ale nie rozumiem jednego. Zawsze kojarzyles
            mi sie z duza wiedza muzyczna a tu stwierdzasz zetak glosny album poznales po 6
            > latach od jego ukazania...

            No, jakoś się nie złożyło... Nie znam jeszcze setek innych płyt. Nie da się
            przesłuchać wszystkiego... Ta płyta czekała na TEN moment. I nadszedł.

            > Zreszta watek wyglada mi idiotycznie - przesluchalem raz album i czuje
            ogromna potrzebe zdemaskowania jego mitu. Tylko moze zamiast tego przesluchaj
            gojeszcze pare razy i zastanow sie, bo zareczam Ci, ze Radiohead straca
            niewiele, a ty na pewno... ale nie chce mi sie za bardzo o tej muzyce pisac.
            Wole jej posluchac. I Tobie Cze tez to polecam.

            No właśnie problem polega na tym, że mi się nie chce tego słuchać drugi raz.
            Tyle się o tej płycie się naczytałem, iż wyobrażałem sobie muzykę, która mnie
            gruchnie na glebę. A tu ani nie gruchnęła, a wręcz wynudziła. Tego się nie
            spodziewałem. I tym się chciałem z Wami podzielić. Nie po to, by demaskować,
            ale po to by wyrazić żal. A jeżeli uważasz, że wątek jest idiotyczny, to bardzo
            jest mi przykro. Ale poziomu tegosława jeszcze, mam nadzieję, nie osiągnąłem?
            • Gość: tegosław Re: O.K. Computer? Nooooooooo!!!!!! IP: diak:* / 10.6.1.* 06.05.03, 15:45
              cze67 napisał:

              > Ale poziomu tegosława jeszcze, mam nadzieję, nie osiągnąłem?
              >
              Jesteś już poniżej poziomu moich postów.
          • piowiec Re: O.K. Computer? Nooooooooo!!!!!! 06.05.03, 16:34
            Gość portalu: kubasa napisał(a):

            Zawsze kojarzyles mi
            > sie z duza wiedza muzyczna a tu stwierdzasz zetak glosny album poznales po 6
            > latach od jego ukazania... A co do starzenia sie Radiohead, ja tak naprawde
            > pokochalem ten album 5 lat po ukazaniu sie i do teraz jest moim ulubionym.
            > Zreszta watek wyglada mi idiotycznie - przesluchalem raz album i czuje
            ogromna
            > potrzebe zdemaskowania jego mitu. Tylko moze zamiast tego przesluchaj go
            > jeszcze pare razy i zastanow sie, bo zareczam Ci, ze Radiohead straca
            niewiele,
            ....



















            Chwila ciszy....."kawałek czystej kartki".............W tym miejscu każdy moze
            spokojnie przemysleć to co u góry przeczytał
            Pozdr.




            • Gość: kubasa Re: O.K. Computer? Nooooooooo!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.03, 20:00
              piowiec napisał:



              >
              > Chwila ciszy....."kawałek czystej kartki".............W tym miejscu każdy
              moze
              > spokojnie przemysleć to co u góry przeczytał
              > Pozdr.
              >


              Sorry, bo troche malo kumaty jestem, czy napisalem cos dziwnego,
              glupiego ,madrego, szokujacego?

              Pozdr.



              • piowiec Re: O.K. Computer? Nooooooooo!!!!!! 07.05.03, 16:42
                Gość portalu: kubasa napisał(a):

                > piowiec napisał:
                >
                >
                >
                > >
                > > Chwila ciszy....."kawałek czystej kartki".............W tym miejscu każdy
                > moze
                > > spokojnie przemysleć to co u góry przeczytał
                > > Pozdr.
                > >
                >
                >
                > Sorry, bo troche malo kumaty jestem, czy napisalem cos dziwnego,
                > glupiego ,madrego, szokujacego?
                >
                > Pozdr.

                >
                .....mądrego oczywiście

                "Zreszta watek wyglada mi idiotycznie - przesluchalem raz album i czuje ogromna
                potrzebe zdemaskowania jego mitu. Tylko moze zamiast tego przesluchaj go
                jeszcze pare razy i zastanow sie, bo zareczam Ci, ze Radiohead straca niewiele,
                a ty na pewno... ale nie chce mi sie za bardzo o tej muzyce pisac. Wole jej
                posluchac. I Tobie Cze tez to polecam"

                Pozdr.
                • Gość: kubasa Re: O.K. Computer? Nooooooooo!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.03, 16:50
                  piowiec napisał:

                  \
                  >
                  > >
                  > .....mądrego oczywiście
                  >

                  A to dzieki... Ostatnio cos za czesto mnie chwala...

                  Pozdr.
    • buh Re: O.K. Computer? Nooooooooo!!!!!! 06.05.03, 15:35
      myślę, że warto zastanowić się, jak była sytuacja z
      płytami w momencie wydania OK Computer. Bo ta płyta swoim
      brzemieniem, zdaje się, że sporo zmieniła.
      • buh Re: O.K. Computer? Nooooooooo!!!!!! 06.05.03, 15:36
        brzmieniem znaczy się.
      • Gość: kubasa Re: O.K. Computer? Nooooooooo!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.03, 15:44
        buh napisał:

        > myślę, że warto zastanowić się, jak była sytuacja z
        > płytami w momencie wydania OK Computer. Bo ta płyta swoim
        > brzemieniem, zdaje się, że sporo zmieniła.

        A aj bym sie nad tym wogole nie zastanawial. Plyta jest wielka nie dlatego ze
        cos zmienila ale ze zawiera dwanascie porazajacych kompozycji, tak sprawnie
        ulozonych ze jako claosc prezentuje sie fantastycznie. I wlasnie daltego jest
        najlepsza, a ze kogos zainspirowala - geniusze zawsze inspiruja...

        Pozdr
        • Gość: As Re: O.K. Computer? Nooooooooo!!!!!! IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 06.05.03, 19:11
          Gość portalu: kubasa napisał(a):

          > buh napisał:
          >
          > > myślę, że warto zastanowić się, jak była sytuacja z
          > > płytami w momencie wydania OK Computer. Bo ta płyta swoim
          > > brzemieniem, zdaje się, że sporo zmieniła.
          >
          > A aj bym sie nad tym wogole nie zastanawial. Plyta jest wielka nie dlatego ze
          > cos zmienila ale ze zawiera dwanascie porazajacych kompozycji

          Drogi Kubaso, czy "Fitter Happier" też zaliczasz do "kompozycji" ??
    • Gość: tegosław Re: O.K. Computer? Nooooooooo!!!!!! IP: diak:* / 10.6.1.* 06.05.03, 15:51
      cze67 napisał:

      > to forum,
      jest bezbarwne, beznadziejne!!!



    • laurka1 Re: O.K. Computer? Nooooooooo!!!!!! 06.05.03, 16:46
      Wątek fajny bo kontrowesryjny. Nie rozumiem głosów świętego oburzenia nad tym że Cze dopiero teraz poznał tą płytę. Ja też mam parę płyt na półce które czekają na przesłuchanie - na odpowiedni nastrój, chwilę itp. Nie da się słuchać wszystkiego chyba że tak jak mój kumpel który "zalicza" płyty i kompletuje dyskografie nawet tych wykonawców którcyh nie lubi bo mieć lubi.
      Z drugiej strony wątek trochę dziwny bo przesłuchałeś płytę raz nie spodobała się i już stawiasz krzyżyk. A ktoś kiedyś pisał że najbardziej lubi te płyty na których polubienie trzeba czasu (tylko nie pamiętam kto). Przecież nie będziemy Cię namawiac do słuchania jak Ci się nie podoba. Jak poczujesz kiedyś potrzebę może wrócisz do niej i pokochasz albo potwierdzisz swoją niechęć. Ale skreślać po jednym odsłuchu????? Co najmniej trzy - mogą być nawet nie tego samego dnia wink)) - i wtedy zakładaj wątek.
      • miecio4 Re: O.K. Computer? Nooooooooo!!!!!! 06.05.03, 16:50
        laurka1 napisała:

        > A ktoś kiedyś pisał że najbardziej lubi te płyty na
        > których polubienie trzeba czasu (tylko nie pamiętam kto).


        Marek Jurek.
        • laurka1 Re: O.K. Computer? Nooooooooo!!!!!! 06.05.03, 16:51
          miecio4 napisał:

          > laurka1 napisała:
          >
          > > A ktoś kiedyś pisał że najbardziej lubi te płyty na
          > > których polubienie trzeba czasu (tylko nie pamiętam kto).
          >
          >
          > Marek Jurek.

          Ale na tym forum Mieciu. A nie pamiętam pana Jurka wink
    • nikka007 O nowym RH!!!!! 06.05.03, 18:02
      Nie wiem o czym tu gadacie, bo dopiero przyszłam. Ale uwaga- mam nowe RH- Heil
      to the thief. ZNAKOMITE!!!!!! Rany boskie, biegnijcie do sklepu jak wydadzą. Na
      razie słuchałam 2 razy i nie mogę się oderwać. Dla mnie- łącznik (którego
      zabrakło notabene) między OK Computer i Kid A. Na razie mój nr 2 RH (pierwszy
      of korz OK Comp), ale jak sobie posłucham to kto wie.. Więcej wrażeń po 10
      przesłuchaniach smile))))
      • laurka1 Re: O nowym RH!!!!! 06.05.03, 18:05
        nikka007 napisała:

        > Nie wiem o czym tu gadacie, bo dopiero przyszłam. Ale uwaga- mam nowe RH- Heil
        > to the thief. ZNAKOMITE!!!!!! Rany boskie, biegnijcie do sklepu jak wydadzą. Na
        >
        > razie słuchałam 2 razy i nie mogę się oderwać. Dla mnie- łącznik (którego
        > zabrakło notabene) między OK Computer i Kid A. Na razie mój nr 2 RH (pierwszy
        > of korz OK Comp), ale jak sobie posłucham to kto wie.. Więcej wrażeń po 10
        > przesłuchaniach smile))))

        Ale podobno nowa płyta dopiero w czerwcu a to co w sieci to niedokończone, robocze nagrania nijak się mające do płyty prawdziwej?
        • nikka007 Re: O nowym RH!!!!! 06.05.03, 18:11
          Nie, te są jak najbardziej dokończone. Albo ja głucha jestem. Cuda się dzieją,
          panie dziejku. Ale kupię oryginał,żeby mi tu nie pyskowali.
          • laurka1 Re: O nowym RH!!!!! 06.05.03, 18:16
            Ale kiedy w końcu oryginał w sklepie?
            • nikka007 Re: O nowym RH!!!!! 06.05.03, 18:18
              Nie mam bladego pojęcia sad
              • laurka1 Re: O nowym RH!!!!! 06.05.03, 18:22
                Na NME pisali coś o tym czerwcu to jeszcze trochę poczekamy. Ale recenzja już jest www.nme.com/reviews/11295.htm
                To ja w końcu nie wiem sad
                • laurka1 Re: O nowym RH!!!!! 06.05.03, 18:23
                  "The follow-up to 2001's 'Amnesiac' is released through Parlophone on June 9. "
                  www.nme.com/news/104928.htm
                  O właśnie.
                  • laurka1 Re: O nowym RH!!!!! 06.05.03, 18:25
                    A tu jeszcze ciekawiej smile
                    www.nme.com/news/104902.htm
                  • nikka007 Re: O nowym RH!!!!! 06.05.03, 18:26
                    NME dostał na pewno wcześniej niż my. Albo ściągnęli mp3 i marudzą wink
                    • laurka1 Re: O nowym RH!!!!! 06.05.03, 18:28
                      nikka007 napisała:

                      > NME dostał na pewno wcześniej niż my. Albo ściągnęli mp3 i marudzą wink

                      Oj tacy to mają dobrze - wcześniej i za friko. Albo dali im raz przesłuchać i powstała "kompetentna" recenzja wink
                      • miecio4 Re: O nowym RH!!!!! 06.05.03, 18:29
                        Ja mam od dwóch tygodni płyte i nie zadne z sieci tylko normalna płyta wydana
                        przez naszych przyjaciół ze wschodusmile
                        • laurka1 Re: O nowym RH!!!!! 06.05.03, 18:36
                          miecio4 napisał:

                          > Ja mam od dwóch tygodni płyte i nie zadne z sieci tylko normalna płyta wydana
                          > przez naszych przyjaciół ze wschodusmile

                          A widziałam taką u wyżej wspomnianego kumpla - nawet on się kapnął że coś nie w OK bo zamiast nowego materiału były jakieś koncertowe kawałki. Ale może to inny wydawca był ;p
                      • nikka007 Re: O nowym RH!!!!! 06.05.03, 18:33
                        Pewnie tak smile.Puszczali sobie intro smile))))
                  • nikka007 Re: O nowym RH!!!!! 06.05.03, 18:30
                    A w ogóle ale marudzą.Ja NME nie ufam. Taką ch... się podniecają co jakiś czas,
                    że nie są dla mnie wiarygodni. Ech, albo w ogóle się nie będę więcej
                    wypowiadać, burak jestem i tyle crying((
                    • miecio4 Re: O nowym RH!!!!! 06.05.03, 18:32
                      nikka007 napisała:

                      > Ech, albo w ogóle się nie będę więcej
                      > wypowiadać, burak jestem i tyle crying((

                      No co Ty nikka! Fajna jesteś dziewucha i tyle.
                      • nikka007 Re: O nowym RH!!!!! 06.05.03, 18:35
                        miecio4 napisał:

                        > nikka007 napisała:
                        >
                        > > Ech, albo w ogóle się nie będę więcej
                        > > wypowiadać, burak jestem i tyle crying((
                        >
                        > No co Ty nikka! Fajna jesteś dziewucha i tyle.
                        Mieciu smile)))))))))))))))))
                        Naleśniki cholera Ci zrobię, jak nic.Tylko powiedz z czym lubisz wink)))
                        • miecio4 Re: O nowym RH!!!!! 06.05.03, 18:36
                          nikka007 napisała:

                          > Naleśniki cholera Ci zrobię, jak nic.Tylko powiedz z czym lubisz wink)))



                          Najbardziej lubię naleśniki z pasztetówką.
                          • nikka007 Re: O nowym RH!!!!! 06.05.03, 18:37
                            No popatrz, to tak jak mój wyżeł wink))
                            • miecio4 Re: O nowym RH!!!!! 06.05.03, 18:39
                              nikka007 napisała:

                              > No popatrz, to tak jak mój wyżeł

                              To chyba sie dobrze składa, nie?
                              Dwóch głodnych na raz nakarmisz.
                              • nikka007 Re: O nowym RH!!!!! 06.05.03, 18:44
                                Z dwojga złego wolę Ciebie Miecio smile
                    • laurka1 Re: O nowym RH!!!!! 06.05.03, 18:34
                      nikka007 napisała:

                      > A w ogóle ale marudzą.Ja NME nie ufam. Taką ch... się podniecają co jakiś czas,
                      >
                      > że nie są dla mnie wiarygodni. Ech, albo w ogóle się nie będę więcej
                      > wypowiadać, burak jestem i tyle crying((

                      Oj tak, co chwila jakieś odkrycie muzyczne które uratuje rock w XXI wieku wink
                      • nikka007 Re: O nowym RH!!!!! 06.05.03, 18:36
                        Ta, a potem na 10 stronach artykuł o Kelly Osbourne czy Kylie.Ehh
                • kalifornia2 termin premiery 09.05.03, 15:57

                  premiera 9 czerwca, ale kiedy sie w polsce ukaże, to nie wiadomo
      • miecio4 Re: O nowym RH!!!!! 06.05.03, 18:17
        nikka007 napisała:

        >Ale uwaga- mam nowe RH- Heil
        > to the thief. ZNAKOMITE!!!!!!


        Jestem niestety odmiennego zdania. Zespól Radiohead stać jest na duzo lepszą
        płytę. A tak- rzetelna płyta rzetelnego zespołu. Ale bez rewelacjisad
        I nie wierzcie w nowe "Bends"- toz to normalny "Amnesiac"smile
        • nikka007 Re: O nowym RH!!!!! 06.05.03, 18:32
          Mieciu, Amnesiac do d... był. A Kid A super, ale z innej bajki
    • piowiec Albo weźmy taka płytę..... 06.05.03, 18:08
      No cóż, może to mój ostatni wątek na tym forum, ale niech tam... Otóż wczoraj
      miałem okazję przesłuchać po raz pierwszy w życiu w całości (wcześniej tylko
      we fragmentach) słynną płytę Radiohead O.K. Computer.
      Słucham, słucham, słucham... I...I nic. To ma być płyta, niemalże ikona lat
      90. XX wieku??? Ba, przez niektórych uważana na najlepszą płytę XX wieku!???
      To pitu, pitu? Nie usłyszałem tam żadnej interesującej melodii, żadna piosenk
      mnie nie porwała, utwory zlewają się w jedną nudną, wlokącą się całość.
      Ogromne rozczarowanie. Ledwo dotrwałem do końca. Nie mogę uwierzyć. Przecież
      to jest bezbarwne, beznadziejne!!!

      Albo weźmy taka płytę..... ..Pink Floyd - "The Dark Side Of The Moon"

      Tez mi album ?sad
      Zaczyna się od
      "Speak To Me ".......bicie serca , kasa jakś , helikopter , głosy w tle
      Zespól wjeżdze z muzą .. bas , Fender guitar, te sprawy..normalka

      "Breath " - jeden riff na jakimś syntezatorze ze zmienianą modulacją ....."ze
      niby lecimy" wiecie taki efekt ..".dorwą się tacy do nowych technologii".

      "On The Run" -.......kuźwa. No nie ...Zegar scienny !!! "jak ktos grac nie
      umie" ...wszystko na płycie umieści ...własną teściową nagra .

      Przeszli w "Time "...znów Fender ...co on tak oszczędnie gra? ..po jednej
      nutce w takt .
      Brzmienie fajne ...takie clear
      Nawet nieżle zrealizowane te Fendery ....ale czy to coś uratuje

      Next trrack sad ..."The Great Gig In The sky"
      Fortepian ..wejście całkiem całkiem ......Uwaga .... No nie sadręce
      opadają ....murzynkę zatrudnili na vocal ...ale "dusi kota"
      Zerkam na okładkę Clars Torry czy jak jej tam ....sesyjna jakaś

      Podsumowując
      Co to jest !! sad
      bicie serca ,kasa jakaś , helikopter ..zegar scienny !!!
      Murzynka na vocalu ....wilki jakieś
      Drugiej strony nie będę słuchał
      Wlączyłem tylko na moment....znów kasy . pieniądze jakieś sad "money" utwór się
      nazywa
      to samo co na pierwszej stronie płyty
      Kurczę obroty mi się w gramofonie chrzanią
      idę przejśc się na miasto .
      tez mi Arcydzieło sad






      • nikka007 DOBRE!!!!! (n/t) 06.05.03, 18:12

        • teddy4 Re: DOBRE!!!!! (n/t) 06.05.03, 18:58
          Piowiec BRAWO!!!!


          • gregkor Re: DOBRE!!!!! (n/t) 07.05.03, 10:01
            Też mi się podobało...niezłe....
            • cze67 Re: DOBRE!!!!! (n/t) 07.05.03, 11:36
              Brawo piowiec, fajny pomysł. Naprawdę, nie ironizuję. Coś w tym jest. Może
              akurat ja nie wybrałbym Dark Side, bo jednak na tej płycie dzieje się tak
              wiele, że nie sposób, przy jednokrotnym nawet przesłuchaniu, uznać ją za nudną.
              Może kilka cytatów było nieco naciąganych, bo jednak trudno przejść obojętnie
              czy ośmieszyć wspaniały, przejmujący wokal Clare Tory (na płycie Radiohead nie
              znalazłem tak fascynujących momentów)...
              Ale Ok. Przykład trafił mi do przekonania. Następnym razem, zanim z czymś
              wyskoczę, przesłucham płytę minimmum trzy razy, bo tyle, zdaje się, przesłuchań
              trzeba, by ocenić daną płytę.
              • piowiec Re: DOBRE!!!!! (n/t) 07.05.03, 14:32
                cze67 napisał:

                > Brawo piowiec, fajny pomysł. Naprawdę, nie ironizuję. Coś w tym jest. Może
                > akurat ja nie wybrałbym Dark Side, bo jednak na tej płycie dzieje się tak
                > wiele, że nie sposób, przy jednokrotnym nawet przesłuchaniu, uznać ją za
                nudną.
                >
                > Może kilka cytatów było nieco naciąganych, bo jednak trudno przejść obojętnie
                > czy ośmieszyć wspaniały, przejmujący wokal Clare Tory (na płycie Radiohead
                nie
                > znalazłem tak fascynujących momentów)...
                > Ale Ok. Przykład trafił mi do przekonania. Następnym razem, zanim z czymś
                > wyskoczę, przesłucham płytę minimmum trzy razy, bo tyle, zdaje się,
                przesłuchań
                >
                > trzeba, by ocenić daną płytę.

                Chciałem tylko pokazac jak to wyglada z drugiej strony ....a za obiekt obrałem
                równie wybitną płyte ..być może płyte , którą.........cenisz !

                Co do oryginalnosci cytatów
                "Dusi kota" - to oryginał z Bonda _ Golden Eye z udzialem naszej rodaczki
                Scorupco .
                tak w ogole to podejrzewam ze ten Twój temat to..prowokacja smile
                Pozdr.
                Miłego dnia

                P.S
                Nie trzeba każdej płyty słuchać trzy razy ...ale nalezy wiedzieć które .

                • Gość: Lukas Re: SREDNIE IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.03, 17:17
                  > > Ale Ok. Przykład trafił mi do przekonania. Następnym razem, zanim z czymś
                  > > wyskoczę, przesłucham płytę minimmum trzy razy, bo tyle, zdaje się,
                  > przesłuchań
                  > >
                  > > trzeba, by ocenić daną płytę.
                  >
                  > Chciałem tylko pokazac jak to wyglada z drugiej strony ....a za obiekt
                  obrałem
                  >
                  > równie wybitną płyte ..być może płyte , którą.........cenisz !


                  Ja tam nie przepadam za DSOTM (zeby zaraz ktos nie napisal ,ze sie
                  obruszam),ale jak ja pierwszy raz przesluchalem ,to wrazenie bylo niesamowite i
                  wiedzialem ,ze gdy przeslucham ja po raz drugi ,to odkryje kolejne fajne
                  momenty ,motywy ,fragmenty.A z "Ok Computer" jest inaczej. A co znaczy "z
                  drugiej strony"? Czyli co ,jestes programowo zbuntowany przeciw takiej muzyce?





                  • piowiec Re: SREDNIE 07.05.03, 20:19
                    Gość portalu: Lukas napisał(a):

                    > > > Ale Ok. Przykład trafił mi do przekonania. Następnym razem, zanim z c
                    > zymś
                    > > > wyskoczę, przesłucham płytę minimmum trzy razy, bo tyle, zdaje się,
                    > > przesłuchań
                    > > >
                    > > > trzeba, by ocenić daną płytę.
                    > >
                    > > Chciałem tylko pokazac jak to wyglada z drugiej strony ....a za obiekt
                    > obrałem
                    > >
                    > > równie wybitną płyte ..być może płyte , którą.........cenisz !
                    >
                    >
                    > Ja tam nie przepadam za DSOTM (zeby zaraz ktos nie napisal ,ze sie
                    > obruszam),ale jak ja pierwszy raz przesluchalem ,to wrazenie bylo niesamowite
                    i
                    >
                    > wiedzialem ,ze gdy przeslucham ja po raz drugi ,to odkryje kolejne fajne
                    > momenty ,motywy ,fragmenty.A z "Ok Computer" jest inaczej. A co znaczy "z
                    > drugiej strony"? Czyli co ,jestes programowo zbuntowany przeciw takiej muzyce?
                    >
                    "Chciałem tylko pokazac jak to wyglada z drugiej strony" - jak wygląda atak na
                    płytę która ..na pewno dla wielu stanowi wartość ..coś cennego .
                    " a za obiekt obrałem " - obrałem Dark Side Of... Pink Floyd ...z góry
                    zakładając ze Cze67 sobie ją ceni.... tak jak ja sobie ją cenię .
                    Pomyślałem ze zaczniemy od OK Comuter ,przejedziemy się po The Dark
                    Side...Floydów , "skopiemy dupę" The Joshua Tree - U2 , pójdziemy do muzeum
                    rzucić błotem w "Słoneczniki Van Gogha ..."bo mi się ten obraz nie podoba .
    • pixie Re: O.K. Computer? Nooooooooo!!!!!! 06.05.03, 18:35
      Drżącymi rękami wsadzam kasetę "OK Computer" do walkmana, włączam, słucham.
      Wciąż mi się podoba. Ufffff... wink
      • aimarek Re: O.K. Computer? Nooooooooo!!!!!! 06.05.03, 18:41
        No na szczęście sytuacja wraca do normy, bo już myślałem, że to jakiś pierwszy
        kwietnia albo coś.
        A tak poważnie, jasne, że każdy może mieć swoje zdanie, ale żeby TAKĄ płytę...?
        Po JEDNYM przesłuchaniu...?
        Nieładnie.
    • _abra_ Re: O.K. Computer? Nooooooooo!!!!!! 06.05.03, 19:06
      W wypowiedziach niektórych osób z tego wątku, którym nie podoba się OK Computer
      lekko irytuje mnie taka jakaś niewypowiedziana opinia, sugerowanie pomiedzy
      wierszami, że Ci, którzy chwalą tą płytę dali się ponieść fali koniunktury.
      Może jestem przewrażliwiona, ale to dziwienie się faktowi, że ten album
      Radiohead został okrzyknięty przez krytyków i fanów płytą niezwykłą i
      przełomową nie jest raczej przejawem obiektywizmu. Przecież nikt poważny nie
      wynosi pod niebiosa banałów, skoro więc tylu ludzi zachwyca się Ok Computer, to
      chyba jest on coś wart, nie?
      Usłyszałam kawałki z płyty w radiu na dzień przed polską premierą i po prostu
      mnie powaliły, wcale nie uległam modzie na brytyjskiego rocka! I jestem
      przekonana że większość ludzi także nie dlatego kupiło ten album.
      Tak więc drodzy sceptycy: nie podoba wam się, ok wink nie każdemu musi (choć
      naprawde trudno mi to zrozumieć) Tylko darujcie sobie ten ton wyższości...
      • Gość: kubasa Re: O.K. Computer? Nooooooooo!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.03, 20:09
        _abra_ napisała:

        > W wypowiedziach niektórych osób z tego wątku, którym nie podoba się OK
        Computer
        >
        > lekko irytuje mnie taka jakaś niewypowiedziana opinia, sugerowanie pomiedzy
        > wierszami, że Ci, którzy chwalą tą płytę dali się ponieść fali koniunktury.
        > Może jestem przewrażliwiona, ale to dziwienie się faktowi, że ten album
        > Radiohead został okrzyknięty przez krytyków i fanów płytą niezwykłą i
        > przełomową nie jest raczej przejawem obiektywizmu. Przecież nikt poważny nie
        > wynosi pod niebiosa banałów, skoro więc tylu ludzi zachwyca się Ok Computer,
        to
        >
        > chyba jest on coś wart, nie?
        > Usłyszałam kawałki z płyty w radiu na dzień przed polską premierą i po prostu
        > mnie powaliły, wcale nie uległam modzie na brytyjskiego rocka! I jestem
        > przekonana że większość ludzi także nie dlatego kupiło ten album.
        > Tak więc drodzy sceptycy: nie podoba wam się, ok wink nie każdemu musi (choć
        > naprawde trudno mi to zrozumieć) Tylko darujcie sobie ten ton wyższości...


        O! Sam bym tego lepiej nie ujal... Zrozumcie, jesli Wam sie cos nie podoba a
        innym tak, to nie dlatego ze ulegli modzie, koniunkturze, snobizmowi, tylko
        naprawde mozna miec inny od Waszego gust. A te "niewypowiedziana sugestie"
        odczuwam w tym watku niezwykle wrecz silnie...

        Pozdr.
        • Gość: Lesiek Re: O.K. Computer? Nooooooooo!!!!!! IP: 195.205.139.* 07.05.03, 13:48
          Gość portalu: kubasa napisał(a):


          > O! Sam bym tego lepiej nie ujal... Zrozumcie, jesli Wam sie cos nie podoba a
          > innym tak, to nie dlatego ze ulegli modzie, koniunkturze, snobizmowi, tylko
          > naprawde mozna miec inny od Waszego gust. A te "niewypowiedziana sugestie"
          > odczuwam w tym watku niezwykle wrecz silnie...

          Ale myślę, że problem jest inny. W momencie, kiedy się podchodzi do tak głośnej
          i tak ważnej płyty, jak OK Computer, oczekiwania są _bardzo_ duże. Spodziewa
          się czegoś absolutnie wielkiego. I... łatwo można się rozczarować, nie dlatego,
          że płyta jest słaba, tylko dlatego, że miało się nieracjonalnie wysokie
          oczekiwania z nią związane...
    • vulture Computer sucks 06.05.03, 19:11
      Byłem parokrotnie zmuszony do wysłuchania w/w płyty u znajomych, którzy się nią
      zachwycili do tego stopnia, że puszczali ją na okrągło... cóż, ja po prostu nie
      rozumiem tej muzyki.
      • Gość: Lukas Re: Computer sucks IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.05.03, 20:32
        vulture napisał:

        > Byłem parokrotnie zmuszony do wysłuchania w/w płyty u znajomych, którzy się
        nią
        >
        > zachwycili do tego stopnia, że puszczali ją na okrągło... cóż, ja po prostu
        nie
        >
        > rozumiem tej muzyki.

        Dziwne , ze akurat teraz ten temat sie pojawil ,a u mnie na dysku wyladowala
        ta plyta.Zbieg okolicznosci taki....W kazdym razie slucham jej sobie po kawalku
        i tez jestem zawiedziony.Tak jak ktos juz tu mowil - po wysluchaniu i
        przeczytaniu zachwytow ,ze to nie tylko plyta lat 90. ale i XX wieku
        (sic!!) ,spowdziewalem sie czegos ,co zasluzy na te wszystkie zachwyty.A
        rzeczywistosc mnie rozczarowala.Niektore fragmenty jak najbardziej fajne ,ale
        oglnie to to takie jakies nie za ciekawe.Ja chyba tez nie rozumiem tej muzyki :-
        ).
        • cze67 Re: Computer sucks 07.05.03, 09:49
          Zgodnie z sugestiami, przesłuchałem płytę po raz drugi. Niezłe, niezłe...
          Nie, to był żart. Zdania o płycie nie zmienię, choć przyznam, że jeszcze trzy
          utwory wpadły mi w ucho. Ale pozostałe nadal wydają mi się bezbarwne, nadal nie
          słyszę w tej płycie nic takiego, co uzasadniałoby takie wobec niej zachwyty. No
          cóż, starość, a z nią i głuchota pewnie. A może to po prostu nie moja muzyka...
          • Gość: Argus Re: rzeczywiscie- IP: 158.75.1.* 07.05.03, 15:53
            jak ktos to niezle pokazal - wszystko da sie zmieszac z blotem. Nawet tak wielkie albumy jak "Dark side..." czy "In the court of the Crimson King".
            Jezeli ktos ma na to ochote- prosze bardzo. Teorie o beznadziejnosci "O.K. Computer" puszczam mimo uszu- tak jak ktos tu nie rozumie tej muzyki - tak ja nie rozumiem takich teorii. Nie kazdy musi rozumiec i lubic np. MATEMATYKE czy FIZYKE -ale jakby ktos powiedzial,ze sa to baznadziejne NAUKI to jak zareagowac??? Moze troche skrajny przyklad- bo nauki nie da sie przyrownac do muzyki. W naukach przyrodniczych latwiej o obiektywnosc. Jednak biorac pod uwage ta plyte- to jest naprawde wybitna muzyka. JA W TO WIERZE!( a nie- jestem przekonany).
            • stazzio uwaga kolejny malkontent... 07.05.03, 20:46
              Gość portalu: Argus napisał(a):

              Jednak biorac pod uwage ta plyte- to jest naprawde wybitna muzyka. JA W TO
              WIERZE!( a nie- jestem przekonany).

              Cóż z takim argumentem się nie dyskutuje... Przedmiot wiary jest przedmiotem
              tabu... koniec dysksuji, bo potoczą się głowy...
              A co do mnie... ten dłuugaśny wątek skłonił mnie do zapoznania się z OK Comp. -
              dotąd nie znałem - i co? i nic... Ja się oczywiście nie za bardzo znam na
              muzyce, ale wiem, kiedy coś jest nowe, inne, odkrywcze... Ta płyta mi się taka
              nie wydaje... trochę mnie znudziła...
              • Gość: aimarek Re: uwaga kolejny malkontent... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.03, 21:57
                stazzio napisał:

                Ja się oczywiście nie za bardzo znam na
                > muzyce, ale wiem, kiedy coś jest nowe, inne, odkrywcze... Ta płyta mi się
                taka
                > nie wydaje... trochę mnie znudziła...
                >

                Nie może być teraz dla Ciebie nowa ani odkrywcza, bo powstała ładnych parę lat
                temu i od tego czasu wszyscy zaczęli tak grać.
                • Gość: aimarek Re: uwaga kolejny malkontent... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.03, 21:58
                  Przepraszam...wszyscy PRÓBUJĄ tak grać.
                  • Gość: As Re: uwaga kolejny malkontent... IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 07.05.03, 21:59
                    Gość portalu: aimarek napisał(a):

                    > Przepraszam...wszyscy PRÓBUJĄ tak grać.

                    Wszyscy, to znaczy kto ? System Of A Down też ?
                    • Gość: aimarek Re: uwaga kolejny malkontent... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.03, 22:30
                      Gość portalu: As napisał(a):

                      > Wszyscy, to znaczy kto ? System Of A Down też ?

                      A co to ma do rzeczy?
                      Może i się inspirują Radiogłowymi wink, ja tam nie wiem, ale gdyby tak było, to
                      już chyba wolałbym, żeby "OK Computer" nigdy nie powstało.
                      • vulture Radiohead/King Crimson 08.05.03, 05:25
                        Nie jestem w stanie tego stwierdzić obiektywnie, ale jakoś naprawdę nie widzę
                        wielu punktów stycznych w twórczości obu zespołów - chodzi, jak rozumiem, o
                        takie momenty totalnej delirki, kiedy ma się wrażenie, że perkusista przejeżdża
                        pałeczkami po gitarze, basista nawala kostką w perkusję, a gitarzysta próbuje
                        techniki bottleneck na mikrofonie... tak?
                        • Gość: Argus Re: Radiohead/King Crimson IP: 158.75.1.* 08.05.03, 17:27
                          Coz zeby Cie choc troche przekonac... Posluchaj uwaznie "Knives out" z "Amnesiaca". Taki utwor-to juz naprawde King Crimson gdzies tak z okolic RED. Melodyka- rytm.
                          Ale tak ogolnie- chodzi o pewne mozna by urzyc niebezpiecznego argumentu "wyrafinowanie" w podejsciu do muzyki. Tu i tu nie ma zbednych dzwiekow. Wszystko jest przemyslane,zaplanowane i albumy obu tych grup zawsze tworza pewna jedna opowiesc...
                          • Gość: As Re: Radiohead/King Crimson IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 08.05.03, 19:07
                            Gość portalu: Argus napisał(a):

                            > Coz zeby Cie choc troche przekonac... Posluchaj uwaznie "Knives out"
                            z "Amnesia
                            > ca". Taki utwor-to juz naprawde King Crimson gdzies tak z okolic RED.
                            Melodyka-
                            > rytm.
                            > Ale tak ogolnie- chodzi o pewne mozna by urzyc niebezpiecznego
                            argumentu "wyraf
                            > inowanie" w podejsciu do muzyki. Tu i tu nie ma zbednych dzwiekow. Wszystko
                            jes
                            > t przemyslane,zaplanowane i albumy obu tych grup zawsze tworza pewna jedna
                            opow
                            > iesc...


                            Radiohead przemyślane i zaplanowane ?? Nigdy bym nie pomyślał w ten sposób,
                            wprost przeciwnie ... Co nie znaczy że nie lubię ich posłuchać od czasu do
                            czasu, ale ich muzyka sprawia na mnie wrażenie bardzo chaotycznej, żeby nie
                            powiedzieć - przypadkowej. Ale Argus mi zaraz napisze że postradałem rozum smile

                            Do kolegi Aimarka - o tyle ma to do rzeczy, że jeśli piszesz że teraz "wszyscy"
                            próbują tak grać jak Radiohead to ja dałem pierwszy z brzegu przykład jeśli
                            chodzi o nowe zespoły i chciałem się upewnić że pisząc "wszyscy" ich też masz
                            na myśli.

                            Pozdrawiam
                            • Gość: kubasa Jednak OK Computer... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.03, 13:13
                              ... to moja ukochana plyta. Pod wrazeniem komentarzy Xamela ("za 3 lata wam sie
                              odmieni") i Cze ("nedza") siegnalem po nia jeszcze raz i stwierdzam ze dalej
                              dystansuje wszystko o pare dlugosci i wogole nie pozostawia zadnych szans
                              konkurentom. A "Lucky" to chyba najpiekniejszy kawalek jaki slyszalem...
              • ckod Re: uwaga kolejny malkontent... 24.09.03, 15:03
                Ta płyta mogła być odkrywcza, kiedy ja wydali i rzeczywiście wydaje mi się, że
                taka była, kiedy dane mi było ją posiąść tydzień po premierze. Teraz może
                troszke nudzić, bo w muzyce pojawiło się wiele ciekawszych rozwiązań, ale na
                straty bym tej płyty jednak nie spisywał wink
    • cosmig-girl Re: O.K. Computer? Nooooooooo!!!!!! 09.05.03, 12:32
      Heh...nie zgadzam sie z Toba w ogole.
      Moim zdaniem Radiohead obok Placebo to najlepsza kapela ostatnich lat.
      Ok Computer to swietna plyta, jednorazowe przesłuchanie plytty nie upoważnia
      Cie do wydawania sądow.Powiem wiecej, każda nastepna plyta Radiohead jest
      lepsza, tchnie czyms nowym nie tracac nic z charakteru Rh jednocześnie.
      I choc szczezre mowiac Thom Yorke nie potrawi spiewać ale potrafi robic z
      piosenki niesamowite cuda!!!!!!
      Aha i swa klase poswiadczaja na najnowszej plycie "Hail to the Thief", ktora
      powalila mnie na kolana, i szczerze mowiac chyle czoła przed Radiohead.
      A Ty chłopcze albo uważnie posluchja raz jeszcze badz sluchaj nie ciekawej
      muzyki dalej!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • loveletter Re: O.K. Computer? Nooooooooo!!!!!! 09.05.03, 12:50
        cosmig-girl napisała:

        > A Ty chłopcze

        smile)))))))))
      • cze67 Re: O.K. Computer? Nooooooooo!!!!!! 09.05.03, 15:40
        cosmig-girl napisała:

        > A Ty chłopcze albo uważnie posluchja raz jeszcze badz sluchaj nie ciekawej
        > muzyki dalej!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

        Słuchałem drugi raz, więc chyba druga opcja mnie już nie obowiązuje...
        A Ty dziewczynko, czy mogłabyś wymienić słuchaną przeze mnie nieciekawą muzykę?
        Bo może powinienem, przy Twojej nieocenionej pomocy, przewietrzyć nieco swoją
        płytotekę?
        • miecio4 Re: O.K. Computer? Nooooooooo!!!!!! 09.05.03, 15:47
          cze67 napisał:


          > > A Ty chłopcze
          > A Ty dziewczynko



          Drogi Cze! Odpowiedzią na słowo "chłopcze" jest słowo "dziewucho" a
          nie "dziewczynko".
          • cze67 Re: O.K. Computer? Nooooooooo!!!!!! 09.05.03, 15:52
            miecio4 napisał:

            > Drogi Cze! Odpowiedzią na słowo "chłopcze" jest słowo "dziewucho" a
            > nie "dziewczynko".

            Dziękuję za zwrócenie mi uwagi. Niniejszym przepraszam wszystkich urażonych.
            Szczególnie dziewuchę.
            • cze67 Re: O.K. Computer? Nooooooooo!!!!!! 09.05.03, 15:55
              A tak w ogóle, to ta dzisiejsza młodzież... 67-letniego staruszka nazywać
              chłopcem! A fe!
              • miecio4 Re: O.K. Computer? Nooooooooo!!!!!! 09.05.03, 16:01
                cze67 napisał:

                > A tak w ogóle, to ta dzisiejsza młodzież... 67-letniego staruszka nazywać
                > chłopcem! A fe!



                Nie "chłopcem" tylko "chłopczem"!
                To gorzej jest.
                • cze67 Re: O.K. Computer? Nooooooooo!!!!!! 09.05.03, 16:02
                  miecio4 napisał:

                  > Nie "chłopcem" tylko "chłopczem"!
                  > To gorzej jest.

                  Tym bardziej!
    • pytajnick .:. 09.05.03, 18:02
      pomimo iż moim zdaniem OK Computer jest ŚWIETNE, to uważam je za najsłabszą z
      wyjątkiem Pablo Honey plytę Radiohead.

      To było tylko przygotowywanie się do wydania takiego cuda, jakim moim zdaniem
      jest Kid A - płyta perfekcyjna.

      Amnesiac podobnie, ale to już troche trudniejsza do opisania, okreslenia, a
      przede wszystkim ocenienia płyta.

      pozdrawiam
      exodus
    • Gość: jania Re: O.K. Computer? Nooooooooo!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.03, 14:37
      Powiem jak to było ze mną.Nie słuchałam Radiohead, ledwo wiedziałam co to za
      kapela. Preferowałam zawsze bardziej tradycyjne rockowe granie, choć swego
      czasu przeżyłam fascynację np. King Crimson, no i kocham paru innych
      nietuzinkowych wykonawców. Płyte OK Computer kupiłam więc na fali jej
      popularności i nie spodziewając się, że mi sie spodoba i chyba dlatego takim
      szokiem było dla mnie to co usłyszałam.Potem ograłam te płytę do bólu.Odbiera
      sie ją bardzo emocjonalnie, wszystkimi zmysłami, a przy tym w porównaniu z
      innymi (zwłaszcza późniejszymi)dokonaniami grupy jest to album dość
      lekkostrawny.Dla mnie ta płyta była muzycznym objawieniem jakiego doświadcza
      sie tylko parę razy w życiu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka