Dodaj do ulubionych

Muzyka regałowa - Menomini

07.05.03, 10:08
W ramach akcji "promujemy młode talenty", poszerzania horyzontów oraz
patriotyzmu lokalnego z czystym sercem i sumieniem mogę polecić zespół
MENoMiNi.

www.menomini.prv.pl/
To link na stronkę tejże grupy (strona powstała ze 4 dni temu, tak więc za
wiele tam nie ma). No dobra - nic tam nie ma prócz 3 demówek. Ale to ładne
granie, na taką aurę jaką mamy za oknem, i ładne gitarki się pojawiają takie
delikatne. I TO MOICH STRON JEST!!! I jestem z nich dumna! smile))))))))
I.
Obserwuj wątek
    • mesmeredia Re: Muzyka regałowa - Menomini 07.05.03, 12:44
      Zapomiałabym, Menomini do obejrzenia na żywo w sobotę (Juwenalia w Kielcach) na
      miasteczku studenckim (polibuda).
      I.
    • mesmeredia Re: Muzyka regałowa - Menomini 08.05.03, 10:03
      Sobie podciągam, a co? Niech chłopaki (i dziewczyny, bo mają wokalistkę) mają!!
      I.
    • Gość: eeetam Re: Muzyka regałowa - Menomini IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.1.* 08.05.03, 10:40
      ok, ponieważ popieram ideę prezentacji zespołów na forum to napisze ze

      miejscami mi się podoba bardzo, są smaczki, breki, które intrygują
      miescami podoba mi się po prostuwink
      niestety wokale troszke za bardzo mi pachną, przepraszam za określenie, krainą
      łagodności i oazowym klimatem,
      a tak wogóle to świaci ładne słońce i ta muzyka jak najbardziej odpowiednia na
      tę pogodę
      (tyle po pierwszym przesłuchaniu trzech numerów)

      pozdrawiam i życzę sukcesów!!!
    • arturox Re: Muzyka regałowa - Menomini 08.05.03, 22:47
      mesmeredia napisała:

      > W ramach akcji "promujemy młode talenty", poszerzania horyzontów oraz
      > patriotyzmu lokalnego z czystym sercem i sumieniem mogę polecić zespół
      > MENoMiNi.
      przylaczam sie do akcji poszerzania horyzontow i moze to nie bedzie patriotyzm
      lokalny, ale apropos muzyki regalowej i okoloregalowej to, takze z czystym
      sercem i sumieniem, polecam lightning head smile
    • mesmeredia Menomini, Aeroplane, Heaven, Empty Page... 10.05.03, 20:03
      Właśnie wróciłam z koncertu i jestem bardziej obiektywna (i mniej sober). Ale
      przynajmniej miałam porównanie. Juwenalia zaskoczyły mnie bardzo dobrym
      zespołem funkowym Aeroplane, który podobno wydał płytę i chyba dobrze mi się
      zdawało, że mają obcojęzycznego wokalistę. Ten zespół podobał mi się bardzo i
      dlatego chyba bardzo krótko grali (2 numery, a trudno cokolwiek sensownego
      powiedzieć po dwóch kawałkach).
      Grał też bend, który się (chyba) nazywa Empty Page, solidne granie skopiowane z
      ONA, a wokal żywcem zdjęty z Chylińskiej. Brzmienie OK, nawet texty OK ale
      wokal do wymiany, chyba że pani liczy na schedę...
      W ogóle gdy się tam pojawiłam to wybrzmiewały ostanie dźwięki inszego zespołu
      (hip hop) gdzie dałabym sobie rękę uciąć śpiewał Krzysiu z CKOD. Może to po
      prostu był jego brat bliźniak głosowy...
      Inna kapela to Heaven, też bardzo miłe i przyjemne łomotanie synchroniczne z
      panią, której to z kolei wydaje się, że jest Anją O. z Closterkeller. Anję
      oryginalną bardzo lubię, tak tego wyjca nie zniosłam i zaszyłam się na ławeczce
      z nietrzeźwymi kolegami.
      A potem przybiegłam pod scenę, gdzie grał już Menomini. Jeśli ktoś sobie
      ściągnął jakiś kawałek z ich strony i nabrał pewnej opinii, to może już ją
      zmienić. Kapela na żywo jest rewelacyjna!!!! Text z kocyka sąsiadów: fajna ta
      gitara, nie? Faktycznie, bo czyste reagge to nie jest, chyba że po prostu w tym
      kierunku ewoluowało, a ja tego nie zauważyłam. Bo moi drodzy, ewolucja muzyki
      to nie tylko wstawienie kilku elektronicznych fragmentów po to, by krytycy
      nazwali to experymentem i dojrzałością muzyczną. Ale co do Menomini, gitarka
      jest bardzo ładna, instrument dęty bardzo pomaga w robieniu klimatu, pani na
      żywo już nie śpiewa niczym z krainy łagodności i straszliwie energetyczne i
      zaraźliwe to jest! Do tego stopnia, że poruszyli nieruchawą publikę akademicką
      bez reszty oddaną grilowaniu i integrowaniu się. Ba, nawet bisowali a ja sobie
      darowałam występ Myslovitz! Naprawdę jestem miło zaskoczona, bo powtarzam - to
      nie jest moja muzyka. Ale w kategorii szufladkowania (gdzie do wyboru są dwie
      opcje) to ja ich umieszczam w szufladzie z etykietką "Podoba mi się". I szkoda,
      że utworu którym zaczęli koncert nie ma jeszcze do ściągnięcia.... Hicior na
      wakacje, naprawdę!!!
      I.
      I bravka za śpiew in Polish.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka