cze67
15.05.03, 10:56
Autor napisał:
Ringo nie śpiewał zbyt wielu piosenek, ale jeśli już tak się
działo, to były to wielkie przeboje jak "Yellow Submarine" czy
"A Little Help From My Friends".
Ja:
Może się czepiam, ale wymienione piosenki były JEDYNYMI
przebojami Beatlesów śpiewanymi przez Ringo. Żadna inna piosenka
w jego wykonaniu nie doczekała się tego zaszczytu.
Autor: Zanim The Beatles rozpadło się Starr zdążył nagrać dwie
płyty solowe, później nagrał jeszcze kilka następnych,
występując gościnnie m.in. na albumach George Harrisona i Paula
McCartneya.
Ja: Beatlesi de facto rozpadli się ZANIM Ringo nagrał
jakąkolwiek płytę. Wprawdzie pierwszy jego album ukazał się
PRZED ostatnią płytą Beatlesów, ale zespół faktycznie już wtedy
nie istniał.
Wypadałoby jeszcze dodać, że Ringo były JEDYNYM z Beatlesów,
który brał udział w nagraniu płyt WSZYSTKICH pozostałych
kolegów. Wystarczyło do Harrisona i McCartneya dodać Lennona i
wszystko byłoby O.K.
Tyle gwoli wyjaśnień.