Dodaj do ulubionych

Forum Filmowe na FoFFM

19.05.03, 10:36
To forum jest na poważnie. Dawno chciałem, żebyśmy porozmawiali o filmach,
kinie. Acha, kupiłem "Claudię", w którym było DVD z "Misiem". Jestem
zachwycony - świetna jakość i bezpośredni dostęp do poszczególnych scen.
Super!
To może, tradycyjnie, zaczniemy od rankingu.
1. Ulubiony film polski
2. Ulubiony film zagraniczny
Obserwuj wątek
    • munky Re: Forum Filmowe na FoFFM 19.05.03, 10:41
      a claudia ciekawa jest?????
      ponoć fajny artykul dla kobiet o tym jak spodobać sie facetom.....
      • cze67 Re: Forum Filmowe na FoFFM 19.05.03, 10:43
        munky napisał:

        > a claudia ciekawa jest?????
        > ponoć fajny artykul dla kobiet o tym jak spodobać sie facetom.....

        Mnie się nie podoba, moja p/o żona powiedziała: nie!
        • munky Re: Forum Filmowe na FoFFM 19.05.03, 10:46
          cze67 napisał:

          > Mnie się nie podoba, moja p/o żona powiedziała: nie!

          ojej, a już myślałem że będe mógł polecić paru osobom.....
          • mallina Re: Forum Filmowe na FoFFM 19.05.03, 10:48
            hehehe ciekawe, ciekawe..
    • munky Re: Forum Filmowe na FoFFM 19.05.03, 10:47
      "Buntownik z wyboru"
      a z polskich żaden nie robi na mnie wrażenia, oprócz komedii Bareii, ale
      ostatecznie stawiam na "Dług"
    • mallina Re: Forum Filmowe na FoFFM 19.05.03, 10:47
      z polskich filmow poza kultowymi moj ulubiony to " Niebieski" (jesli mozna go
      wogole zaliczyc do polskich filmow..)
      kultowe to wiadomo chyba jakie? nawet nie bede pisac ile razy je widzialam
      hehehee

      z zagranicznych filmow to w ostatnim okresie jestem pod wrazeniem Mulholland
      Drive
    • nikka007 Re: Forum Filmowe na FoFFM 19.05.03, 11:07
      1. "Noż w wodzie"
      2. "Raz,dwa,trzy" -Billy'go Wildera. Strasznie głupi,czyli taki jak ja wink)).
      I "Gwiezdne wojny". I "Lost highway".
    • h8red Re: Forum Filmowe na FoFFM 19.05.03, 12:36
      1. zdecydowanie "Seksmisja"
      2. wszystko z Willisem smile))
    • agentcooper Re: Forum Filmowe na FoFFM 19.05.03, 12:49
      cze67 napisał:

      > To forum jest na poważnie. Dawno chciałem, żebyśmy porozmawiali o filmach,
      > kinie. Acha, kupiłem "Claudię", w którym było DVD z "Misiem". Jestem
      > zachwycony - świetna jakość i bezpośredni dostęp do poszczególnych scen.
      > Super!
      > To może, tradycyjnie, zaczniemy od rankingu.
      > 1. Ulubiony film polski
      > 2. Ulubiony film zagraniczny
      >
      Hehe, tez specjalnie pognalem do kiosku zeby sobie Klaudie kupic. I nawet mozna
      bylo wybrac miedzy Misiem a Sexmisja...

      1. Mis, Rejs, Na srebrnym globie, Psy, Psy 2, Kroll, Niebieski, Czerwony
      2. Matrix, 12 malp, Siedem, Brasil, Mulholland Dr., Zagubiona Autostrada, Blue
      Velvet, Dzikosc Serca, Gosford Park, Cube, Existenz, Twin Peaks Fire Walk With
      Me, Star Wars, Obcy Decydujace Starcie, Czas Apokalipsy, Kika, Las Vegas
      Parano, Jabberwocky, Wielki Blekit, Zywot Briana, Delicatessen, Miasto
      Zaginononych Dzieci,....

      wiecej nie pisze bo bedzie ze wymieniam wiecej niz jeden....
      • gregkor Re: Forum Filmowe na FoFFM 19.05.03, 12:55
        Polski:
        1.Oba Vabanki

        Zagranica:
        1."Miłość i smierć" i "Anny Hall" - Allena
    • homohedonistus Re: Forum Filmowe na FoFFM 19.05.03, 12:54
      Przypomniał mi się właśnie film "Zostawić Las Vegas". Niedobrze, oj, bardzo
      niedobrze...
    • aric Re: Forum Filmowe na FoFFM 19.05.03, 15:50
      Moj zona dla odmiany kupiła Claudię ale odpowiednio z Seksmisja, ale
      przymierzam się do zakupu także Misia.smile Oj wiele filmów nabyłem z gazet. Na
      razie najlepszym z tych filmów były: SŁodki drań, Woody Allena, rewelacja,
      Życie jest Piękne, i bardzo dobrze zrobiona komedyjka Keeping The Faight(i tu
      mamy mały akcent muzycznysmile
      Z polskich filmów oprucz Barei i Rejsu to nie wiem, polaska kinematografia jest
      bardzo nierówna. Nie mogę dać jednoznacznego typu.
      Zagraniczne, tu mozna by wymieniać cały dzień.
      Kurde, raczej kino mniej ambitne, lubie sie bawic podczas oglądania, więc
      zastanawianie się nad ambicjami reżysera i scenarzysty to dla mnie ciężka
      praca. Ale powiem, że najwieksze ostatnio wrażenie wywarł na mnie Memento.
      • munky Re: Forum Filmowe na FoFFM 20.05.03, 20:25
        aric napisał:


        > Ale powiem, że najwieksze ostatnio wrażenie wywarł na mnie Memento.

        wiem że nie chodzi o to, ale czy połapałeś sie wogóle o co w tym filmie chodzi
        i kto kogo?????smile
        bo mój umysł nie był w stanie dojść do prawdy...
        a tak poza tym to troche mnie dołuje że powstaje mnóstwo filmów jak ja to
        określam na podstawie twórczości Lyncha, wiele z nich to poprostu buble, co nie
        dotyczy oczywiście Memento...
        • aric Memento 21.05.03, 09:19
          Powiem ci tak.smile Wiedziałem co to będzie za film, dużo czytałem o nim. znaczy o
          tym jak ten film został nakręcony. Za pierwszym razem oglądając go, właczałem
          pauzę i z żona dogadywalismy się co się stało. I tak co 10 minut.smile
          Potem poukładałem sobie wszystko w głowie ustawiając wydarzenia w odpowiedniej
          kolejności. Okazuje się, że gdyby nie to, że film jest od końca to sama fabuła
          zajęła by ok 20-25 minut filmu. I naprawde jest prosta. Ale przecież nie o to
          tu chodzi. Niesamowite wrażenia robą sceny, gdy właśnie zaczynasz kumać o co
          chodzi w intrydze, oglądając wcześniejsze wydarzenia. Niesamowita rzecz.
          Ale najlepsza sceca to scena gdy Guy Pierce i Carrie Ann Moss znajdują się w
          mieszkaniu tej drugiej. Ona go prowokuje, on ją uderza, a ona wychodzi. Czeka
          kilka minut w aucie, a jak wraca to Pierce nic nie pamieta. No po prostu
          majstersztyk.
          Kto nie widział, niech koniecznie obejrzy ten film. Jednen z
          najorginalniejszych filmów w historii.
    • stazzio Re: Forum Filmowe na FoFFM 19.05.03, 15:51
      Dzięki, Cze, za ten wątek. Już dawno chciałem zapytać o to, czy Wy,
      szanowni "muzyczni" forumowicze, odklejacie się czasami od sprzętu grającego,
      żeby na przykład do kina pójść... Więc wychodzi na to, że i owszem. Fajnie!
      Jako nałogowego kinomaniaka, który czasem słucha muzyki, tym bardziej mnie to
      cieszy.
      No dobra, koniec uprzejmości (zacytowałbym tu chętnie odpowiedni fragment
      z "Pulp Fiction", ale trochę się krępuję) - czas na odpowiedzi:
      1. Zdecydowanie "Ziemia obiecana" (ale w starej wersji, nieocenzurowanej przez
      reżysera), potem długo, długo nic... bardzo długo nic... i chyba Kieślowski (z
      całokształtem, głównie dokumentalnym).
      2. To niemożliwe nazwać jeden ulubiony, bo "imię ich milion". Zmienia mi się co
      tydzień z nową premierą. Ostatnio bardzo mi się spodobała "Adaptacja",
      wcześniej "Godziny"... w ogóle też całe kino sprowadzane przez GutekFilm... No
      i "Lisbon Story" Wendersa... i jeszcze Wong Kar-Wai cały jak leci, z akcentem
      na "Chungking Express" smile

      A co do DVD w czasopismach - polecam wszystkim "Ukryte pragnienia"
      Bertolucciego w czerwcowym numerze "Marie Claire" (od 10 maja w kioskach).
      (dodam, że gra tam Liv Tyler, córka TEGO Tylera, czyli Arwena z rodu Elfów).
      • cze67 Re: Forum Filmowe na FoFFM 19.05.03, 16:08
        Piękne filmy wymieniłeś stazzio. Lisbon Story, Chunking Express, Ukryte
        pragnienia... Kawał naprawdę dobrego kina.
    • mesmeredia Re: Forum Filmowe na FoFFM 19.05.03, 16:15
      Ja bym bardzo chciała coby "Twin Peaks" (serial) w TV pokazali, bo w TV tak
      jakoś się to fajnie oglądało. No a me ukochane filmy to:
      Wywiad z wampirem
      Lot nad kukułczym gniazdem
      Lśnienie
      Monty Pythony wszelakie (odcinki i różne Żywoty Briana, Święte Grale i takie
      tam)
      Terminator (2 jeszcze ujdzie też)
      Zagubiona autostrada
      Mulholland Drive (scena w teatrze, mniam!)
      Podwójne życie Weroniki
      Magnolia
      Obcy (OK, ostatnie części to coraz gorzej ale jakiś taki sentyment)
      Moulin Rouge (świetna muzyka)
      seria Trzy kolory
      Dzień świra jak najbardziej (oto me miasto właśnie)
      Niebezpieczne związki z Malkovichem
      i mnóstwo innych (coś z MM pewnie) rany, jak się pisze NA PEWNO czy NAPEWNO?
      (wszystko przez stres)
      I.
      • srootootoo Re: Forum Filmowe na FoFFM 19.05.03, 17:07
        1.Monty Python wszystko
        2.Filmy Braci Marx
        3. "Młody Frankenstein", "Nieme kino", "Historia swiata" "Robin Hood-faceci w
        rajtuzach" Mela Brooksa.
        4."Amarcord" Felliniego.
        5."Cztery pokoje"

        Polskie:
        1. "Stawka większa niż życie"
        2."Złote runo", "Wniebowzięci","Hydrozagadka" Kondratiuka
        3."Nie ma róży bez ognia" Barei
        4.'Dzień świra" Koterskiego
      • mesmeredia Re: Forum Filmowe na FoFFM 20.05.03, 09:02
        Tytuł bardziej poważny niż "mnóstwo innych" ma jeszcze u mnie:
        Kruk (jak mogłam zapomnieć??)
        Milczenie owiec (no pewnie, Antony, mój Antony)
        Copycat (zapomniałam jak to było po polsku)
        Threesome (nie bede tlumaczyc bo się źle skojarzy)
        Płytki grób i inne Evany McGregory
        Seria wczesnych Muppetów (dziadki na balkonie, kocham was!!!)
        Seria Sąsiadów
        Wichrowe Wzgórza
        24 Hour Party People (bo mną wstrząsneło jak mało co)
        Inni (wprawdzie do obejrzenia jednorazowego ale ten jeden raz to zawsze coś)
        Miasteczko Pleasantville
        Królowa Margot
        Tyle
        I.
        • ilhan 24 hour party people 22.05.03, 15:37
          mesmeredia napisała:

          > 24 Hour Party People (bo mną wstrząsneło jak mało co)

          Właśnie obejrzałem pierwszą część, bo mi się ściągnęło raptem 50 minut. Co
          prawda całość w jakości dość słabej i ja nie bardzo niekiedy rozumiem co oni
          tam mówią, ale... Niesamowite, pasjonujące, fantastyczne i porażające. Jestem
          dupek, że od razu dwóch nie zdownloadowałem. Teraz będę czekać i przeżywać ten
          pierwszy odcinek...

          Kubasa - ściągaj, chłopie, i to już! Jak zobaczysz Iana Curtisa w trumnie i
          popłynie jeden taki utwór to uważaj żebyś się nie popłakał. W ogóle wszystkim
          polecam.

          Cholera, dlaczego takich rzeczy nie pokazuje się u nas?!?!?
          • mesmeredia Re: 24 hour party people 22.05.03, 15:43
            Good boy. Po raz pierwszy też obejrzałam w tej kiepskiej jakości (ale wrażenie,
            nie?). Niedawno sobie ściągnęłam wersję lepszejszą i texty angielskie, bo choć
            piękne akcenty mają to jak przeklina ich 5-ciu na raz to cholery można dostać.
            No!!!
            Ładne, prawda? A te fragmenty z koncertów... Rany boskie, być tam...
            I.
            • ilhan Re: 24 hour party people 22.05.03, 15:51
              mesmeredia napisała:

              > Po raz pierwszy też obejrzałam w tej kiepskiej jakości (ale wrażenie,
              > nie?). Niedawno sobie ściągnęłam wersję lepszejszą i texty angielskie, bo
              > choć piękne akcenty mają to jak przeklina ich 5-ciu na raz to cholery można
              > dostać.
              Ja zaraz w tą drugą część uderzam, mam nadzieję że pójdzie szybko, bo już mnie
              roznosi z ciekawości jak to będzie wyglądać dalej, bo tam jeszcze tyle
              genialnych rzeczy zostało... Całość świetna, no ale niektóre sceny... Choćby to
              jak każdy po kolei nagrywa swoją partię w "She's Lost Control", a wszystko
              komentuje Martin Hannett... smile

              > A te fragmenty z koncertów... Rany boskie, być tam...
              <ilhan głęboko westchnął>
              • mesmeredia Re: 24 hour party people 23.05.03, 11:30
                Przypomniało mi się. Jak się nie zainteresujesz ścieżką do tego filmu to jakimś
                cudem gdzieś Cię znajdę i przywalę Ci łopatą w drugą nogę. Zapamiętaj to
                sobie. wink
                I.
                • ilhan Re: 24 hour party people 23.05.03, 11:34
                  mesmeredia napisała:

                  > Przypomniało mi się. Jak się nie zainteresujesz ścieżką do tego filmu to
                  > jakimś cudem gdzieś Cię znajdę i przywalę Ci łopatą w drugą nogę.

                  Uuuu... No dobrze, w takim razie się zainteresuję i jakoś przemęczę smile)
    • miecio4 Re: Forum Filmowe na FoFFM 19.05.03, 16:51
      1. Uwielbiam Pasikowskiego- udało mi sie już nawet skompletować wszystkie jego
      filmy na DVD. Stawiam na "Psy".
      2. Jest jeden film którego zazdroszcze autorowi że to nie ja go nakręciłem- "W
      Pogoni za Amy" Kevina Smitha. Po prostu ideał.

      Ogólnie to ogladam bardzo dużo filmów.
    • gaspar4 Re: Forum Filmowe na FoFFM 19.05.03, 19:09
      Dużo by pisać o moich ulubionych filmach,dlatego zapraszam serdecznie na moją
      stronę na filmwebie: www.filmweb.pl/profile.xml?uid=16305
    • madee1 Re: Forum Filmowe na FoFFM 19.05.03, 20:14
      Mój ulubiony film, bez żadnej dyskusji, to 'Ojciec Chrzestny'. A z polskich to
      różnie, 'Vabank', 'Nad rzeką której nie ma', 'Marcowe Migdały', 'Ostatni
      Dzwonek'...
    • n_eska71 Re: Forum Filmowe na FoFFM 19.05.03, 20:53
      Nie jestem w stanie dokonać wyboru ulubionych filmów, choć bardzo się
      starałam. Zaraz żal mi tych, ktore odrzuciłam. Aby nie tworzyć tu filmowej
      encyklopedii zaznaczę, że sporo "moich" tytułów pojawiło się u Agenta Coopera
      (bardzo cenię sobie D.Lyncha, a wszystkie odcinki serialu "Miasteczko Twin
      Peaks" mam nagrane na video) i u Mesmeredii. pozdr.
      • cze67 Re: Forum Filmowe na FoFFM 19.05.03, 23:00
        A propos odcinków, to znajomy pożyczył mi pierwsze sto odcinków Przystanku
        Alaska. Kineskop lizać!
        • madee1 Re: Forum Filmowe na FoFFM 19.05.03, 23:10
          cze67 napisał:

          > A propos odcinków, to znajomy pożyczył mi pierwsze sto odcinków Przystanku
          > Alaska. Kineskop lizać!

          Ojej, Cze, jaka jestem zazdrosna! Szkoda, że nie mieszkasz bliżej, wprosiłabym
          się chociaż na jeden odcineczek...
          • cze67 Re: Forum Filmowe na FoFFM 19.05.03, 23:13
            madee1 napisała:

            > Ojej, Cze, jaka jestem zazdrosna! Szkoda, że nie mieszkasz bliżej,
            wprosiłabym się chociaż na jeden odcineczek...

            Moje drzwi zawsze otwarte dla wielbicieli tego serialu. Kurcze, może kiedyś
            wydadzą to na dvd...
            • aric Re: Forum Filmowe na FoFFM 20.05.03, 08:27
              Dla mnie wystarczyłoby aby wznowili w tv i pewnie niebawem to zrobią. Chyba z
              żoną bysmy nic innego nie robili tylko katowali Fleischmana i Maggi na okragło.
              A kiedys miałem nagraną piosenkę kończącą serial. Pamietacie ją?? Chyba nawet
              mam jeszcze gdzieś ja na kasecie...
              Tween Peaks też miałem kiedys nagrane.
              Ja byłem natomiast kiedyś maniakiem Ostrego Dyżuru. Choć dalej ogladam, to już
              niestety nie to samo.
      • agentcooper Re: Forum Filmowe na FoFFM 20.05.03, 08:51
        n_eska71 napisała:

        > Nie jestem w stanie dokonać wyboru ulubionych filmów, choć bardzo się
        > starałam. Zaraz żal mi tych, ktore odrzuciłam. Aby nie tworzyć tu filmowej
        > encyklopedii zaznaczę, że sporo "moich" tytułów pojawiło się u Agenta Coopera
        > (bardzo cenię sobie D.Lyncha, a wszystkie odcinki serialu "Miasteczko Twin
        > Peaks" mam nagrane na video) i u Mesmeredii. pozdr.

        N_eska - bo my w naszym wieku wiemy co dobre smile))
        Ponadto w zwiazku ze smiercia mojego kompa w domu zastanawialem sie jeszcze
        przez chwile nad filmami ktore lubie i przypomnialem sobie jeszcze pare tytulow:
        Spokojna (z Gajosem i Ostalowicz - przepiekny i totalnie smutny obraz), w sumie
        wiekszosc filmow Kolskiego (za ten wykrecony klimat), Imie Rozy (za gotycki
        klimat), no i Milczenie Owiec...
        • n_eska71 Re: Forum Filmowe na FoFFM 20.05.03, 20:18
          agentcooper napisał:

          > N_eska - bo my w naszym wieku wiemy co dobre

          Sie wie! smile))


          > Ponadto
          > Imie Rozy (za gotycki klimat), no i Milczenie Owiec...

          Agencie, znowu czytasz w moich myślach!!!
          Kocham "Imię Róży" -pewnie ze względu na książkę (no i ten S.Connery),
          a "Milczenie..." też zaczynałam od powieści. Oba filmy oczywiście posiadam
          w swoich zbiorach.

          Cze, "Przystanek Alaska" nagrywałam przez długi czas, ale rodzina stwierdziła,
          że to dziwactwo i sukcesywnie podbierała mi kasety na: "bardzo ciekawe
          programy". Kolekcja przepadła bezpowrotnie! sad


          • agentcooper Re: Forum Filmowe na FoFFM 21.05.03, 08:50
            n_eska71 napisała:

            > agentcooper napisał:
            >
            > > N_eska - bo my w naszym wieku wiemy co dobre
            >
            > Sie wie! smile))
            >
            >
            > > Ponadto
            > > Imie Rozy (za gotycki klimat), no i Milczenie Owiec...
            >
            > Agencie, znowu czytasz w moich myślach!!!
            > Kocham "Imię Róży" -pewnie ze względu na książkę (no i ten S.Connery),
            > a "Milczenie..." też zaczynałam od powieści. Oba filmy oczywiście posiadam
            > w swoich zbiorach.
            >
            > Cze, "Przystanek Alaska" nagrywałam przez długi czas, ale rodzina
            stwierdziła,
            > że to dziwactwo i sukcesywnie podbierała mi kasety na: "bardzo ciekawe
            > programy". Kolekcja przepadła bezpowrotnie! sad
            >

            A ja najpiew obejrzalem film a potem przeczytalem ksiazke. A potem zabralem sie
            za "Wahadlo Foucalta" ale jakos nie przebrnalem przez calosc....

            A ze Twoja rodzina stwierdzila, ze nagrywwanie calego "Przystanka Alaska" to
            nie dziwactwo to sie nie stresuj - na tym form wszyscy sa dziwni smile
            • mesmeredia Się wtrącę 21.05.03, 09:25
              agentcooper napisał:

              > A ja najpiew obejrzalem film a potem przeczytalem ksiazke. A potem zabralem
              sie
              >
              > za "Wahadlo Foucalta" ale jakos nie przebrnalem przez calosc....

              Ooooooo, szkoda. Właśnie wątek literacki rozpoczęłam z myślą o tejże książce
              tylko jakoś mi to wyleciało potem z pamięci. Może kiedyś jeszcze - dasz radę!!!
              (to jest doping dozwolony)
              I.
              • agentcooper Re: Się wtrącę 21.05.03, 09:38
                mesmeredia napisała:

                > agentcooper napisał:
                >
                > > A ja najpiew obejrzalem film a potem przeczytalem ksiazke. A potem zabrale
                > m
                > sie
                > >
                > > za "Wahadlo Foucalta" ale jakos nie przebrnalem przez calosc....
                >
                > Ooooooo, szkoda. Właśnie wątek literacki rozpoczęłam z myślą o tejże książce
                > tylko jakoś mi to wyleciało potem z pamięci. Może kiedyś jeszcze - dasz
                radę!!!
                >
                > (to jest doping dozwolony)
                > I.
                > musze sprobowac. Jak sie za to wzialem poprzednio to jeszcze pacholeciem
                bylem...Moze teraz mi lepiej pojdzie.
            • n_eska71 Re: Forum Filmowe na FoFFM 21.05.03, 19:23
              agentcooper napisał:

              > na tym forum wszyscy sa dziwni

              Taaaa... Ciągnie swój do swego. smile))
    • vulture Re: Forum Filmowe na FoFFM 20.05.03, 05:35
      To może, tradycyjnie, zaczniemy od rankingu.

      Aaaa... no dobra smile

      > 1. Ulubiony film polski

      "Nie lubię poniedziałku"

      > 2. Ulubiony film zagraniczny

      Wszystkie Alfreda Hitchcocka, zwłaszcza "Okno na podwórze" (James Stewart i
      Grace Kelly), "Ptaki" i "Marnie" (Tippi Hedren, w tym drugim z Seanem
      Connery), "Człowiek który wiedział za dużo" (druga wersja, z Jamesem Stewartem
      i Doris Day, śpiewającą "Que sera, sera"), "Szał"... i kilka innych.
    • jasiek666 a moze ranking negatywny ? 20.05.03, 16:06
      No wlasnie. Filmy których nie znosicie a które nie są powszechnie zaliczane do
      grona kompletnych gniotów, ale wręcz odwrotnie - uchodzą za ambitne.

      moja propozycja - "Tańcząc w ciemnościach" von Triera. Jak blizej przyjrzec sie
      fabule, to przypomina wenezuelska telenowelę o naiwnej dziewczynie ze wsi co
      przyjechala do wielkiego świata.

      kolejna: "idioci" tegoż von Triera. Mało wyrafinowana prowokacja, zarówno w
      formie jak i w treści. W dodatku forma niestrawna, a treść nieczytelna.

      "satyricon" felliniego. Nieprzyswajalne. Z ulgą przyjąłem końcowe napisy.
      • stazzio Re: a moze ranking negatywny ? 20.05.03, 16:31
        Zgadzam się co do "późnego" von Triera i "Tańcząc w ciemnościach" - nie wiem,
        czy to nie najgorszy film mojego życia. Rzadko mi się zdarza chęć wyjścia z
        kina przed końcem, ale w tym wypadku miałem nieprzepartą ochotę, by tak
        uczynić. Bardzo stracił w moich oczach reżyser tego gniota. (A kiedyś
        uwielbiałem "Królestwo"!)
        "Idioci" wydawali mi się mimo wszystko lepsi, bo to było parę lat wcześniej i
        ta prowokacja jeszcze się nie ucukrowała i nie okrzepła. (Szkoda, że nasza
        kochana TVP, puszczając ostatnio "Idiotów", wycięła najbardziej "drastyczne"
        kawałki, nie informując oczywiście, że pokazuje wersję ocenzurowaną).
        Zresztą z von Trierem nie wiem, co począć, raz mam go za wizjonera, raz za
        kuglarza. Fakt faktem, facet jest egocentrykiem większym nawet niż
        Hanuszkiewicz. Jednak czekam na premierę najnowszego "Dogville". Najwyżej
        zazgrzytam zębami i zawyję do księżyca.
        "Satiriconu" nie znam, ale widziałem za to kilka rzeczy równie ponoć wielkiego
        Passoliniego, które uważam za wielkie nieporozumienie.
        Ale ogólnie z tak zwanymi filmami "ambitnymi" mam tak, że zazwyczqaj mi się
        podobają. Więc nie mogę narzekać.
        Inaczej z kinem rozrywkowym - tu można znaleźć naprawdę wielkie pokłady kiczu i
        tandety. Ostatnio zupełnie mnie dobił japoński "Ring". Brr!

        PS o polskim kinie miłosiernie zmilczę, bo nie wypada źle mówić o zmarłym
        (przed pogrzebem).
        • cze67 Re: a moze ranking negatywny ? 21.05.03, 11:31
          A ja mam odwrotnie - bardzo mi się podobało, może inaczej, bardzo mnie
          poruszyło "Tańcząc w ciemnościach". Nie jestem natomiast przekonany do
          "Idiotów".
        • mesmeredia Re: a moze ranking negatywny ? 21.05.03, 11:59
          Mieliśmy nie mówić. Ale powiem, jedno magiczne słowo. A słowem tym
          jest... "Wiedźmin". Gniotem jest dla mnie "Notting Hill" z tak cudownym
          przesłodzonym zakończeniem, że nawet dobranocki tak nie mają. I w ogóle jakoś
          nie trawię happy endów w wykonaniu amerykańskim.
          A Larsa bardzo lubię. I Królestwo i Idiotów i i Tańcząc w ciemnościach. Już tam
          mam. O i kiedyś był taki serial "Malcolm in the middle", nie pamiętam jak to
          leciało po naszemu. Genialne, po prostu genialne!!!!!!
          I.
          • aric Re: a moze ranking negatywny ? 21.05.03, 12:14
            Teraz wogóle jakaś seria filmów Larsa leciała, było też "Przełamując Fale"
            A Królestwo, jakby ktoś ciał to na Ale Kino ciągle dają. Wczoraj było całe
            Królestwo I, dziś jest II, bite 5 godzin oglądania każde.
            Tańcząc w ciemnościach to rzeczywiscie, jeżeli chodzi o scenariusz to tak
            troche telenowela, ale film znakomicie trzyma klimat. Morse grający policjanta
            jest znakomity. A wplecione songi po prostu nadają niesamowitego piekna filmowi.
            • stazzio Re: a moze ranking negatywny ? 21.05.03, 21:00
              aric napisał:

              > Teraz wogóle jakaś seria filmów Larsa leciała, było też "Przełamując Fale"
              > A Królestwo, jakby ktoś ciał to na Ale Kino ciągle dają. Wczoraj było całe
              > Królestwo I, dziś jest II, bite 5 godzin oglądania każde.
              >
              Wiem, wiem, mam już na kasetach (kiedyś puszczała to gdańska Trójka, sobie
              wtedy nagrałem) - jako odtrutkę, bo cała rodzina ogląda raczej "Na dobre i na
              złe" :0

              No to jeszcze o "Tańczącej" Björk - to nawet nie była telenowela, tylko chyba
              rodzaj zgadywanki: tj. reżyser zgadywał, czego mogą chcieć od sztuki widzowie
              mydlanych oper i to właśnie ładował w kadry. Nawet rozumiem jego założenia
              programowe i przekonanie, że film powinien wywoływać u widza jak największe
              emocje. (Było o tym explicite w manifeście DOGMY). Bo Trier uznał kiedyś, że
              zostanie takim filmowym tragikiem, na miarę Ajschylosa, Eurypidesa i
              Sofoklesa... że nawiąże do klasycznej tragedii i będzie widownię doprowadzał do
              katharsis. Udało mu się to ze mną przy "Przełamując fale", potem było już
              gorzej. Bo ile razy można próbować tego samego?
              W dodatku obraziłem się na "Tańcząc..." za to, że prócz emocji nie próbuje
              wzbudzać w odbiorcy żadnych refleksji. Nawet jeśli uznać ten film za
              przypowieść lub baśń - tych pokładów refleksjogennych jest tu naprawdę niewiele.
              Bo cóż można wynieść z historii Selmy oprócz porządnej depresji? Co ten film
              mówi mi o świecie? W dodatku z takim kulawym scenariuszem?
              A muzyka - fakt - momentami bardzo prejmująca.

              PS Dziś GutekFilm ogłosił, że tegoroczny festiwal w Cieszynie
              otworzy "Dogville". Bardzo jestem tego ciekaw i mam nadzieję, że tym razem
              zobaczę u von Triera coś nowego.
              PPS Amerykanie ponoć szykują już plan inwazji na Danię, bo strasznie im Trier
              dokopał w swoim najnowszym dziele... chyba go jednak lubię wink
              • mesmeredia Re: a moze ranking negatywny ? 22.05.03, 08:54
                Do rankingu negatywnego dorzucę jeszcze coś co się zwało Spider, o facecie co
                miał schizofrenię zdaje się. Strasznie odjechane ale dla mnie - za bardzo i
                gniot potworny wyszedł. Obejrzałam w męczarniach.
                I.
                • stazzio "Spider" Cronenberga? 22.05.03, 11:35
                  mesmeredia napisała:

                  > Do rankingu negatywnego dorzucę jeszcze coś co się zwało Spider, o facecie co
                  > miał schizofrenię zdaje się. Strasznie odjechane ale dla mnie - za bardzo i
                  > gniot potworny wyszedł. Obejrzałam w męczarniach.
                  > I.

                  Masz na myśli nowy film Cronenberga? Jeśli tak, ciekaw jestem, gdzie to
                  grali... Bo w Trójmieście nawet w jednym kinie tego nie było (chyba że
                  przeoczyłem, choć wątpię). A ja czekam i czekam... I jeszcze chętnie bym się
                  dowiedział, dlaczego ten film Ci się nie spodobał - czy dlatego właśnie, że
                  chore jak to u Cronenberga bywa?
                  • mesmeredia Re: 'Spider' Cronenberga? 22.05.03, 11:43
                    Znalazłam to na kompie; tutaj, żeby zobaczyć taki film, musiałabym mały atak
                    terrorystyczny zrobić.
                    Dlaczego mi się nie podobało? Bo kurczę przez 50 minut czekałam na coś, nie
                    wiem na co, aż coś się zacznie. Za bardzo rozwleczony początek. A, że chory? To
                    mi nawet pasuje. I kogoś bardziej anonimowego bym widziała w głównej roli. Ja
                    wolę, jak coś po sobie film pozostawia: wstrząsające wrażenie, nawet
                    niezrozumienie czy niesmak. A tu mi tak przeleciało i w trakcie się jeszcze
                    wkurzyłam. Pani obsadzona genialnie za to. Taka rekompensata.
                    I.
                  • agentcooper Re: 'Spider' Cronenberga? 22.05.03, 16:34
                    tego w kinach chyba wogole nie bylo. Widzialem tylko piraty na dvd i tez sie
                    zastanawialem czy obejrzec czy nie. W sumie lubie Cronenberga za Nagi Lunch,
                    ktory jest dla mnie kultowym filmem (niestety nie czytalem ksiazki) i za Crash,
                    ktory jest mozno odjechany....Jesli Spider jest w tym klimacie to musze go
                    zobaczyc.
                    • mesmeredia Re: 'Spider' Cronenberga? 22.05.03, 18:27
                      No to Spider jest odjechany. Ale ponieważ ja mam nieco inną wizję schizofrenii
                      niż reżyser to mi film nie podchodzi za nic. Ale klimatyczny jest, to fakt.
                      I.
                  • stazzio Re: 'Spider' Cronenberga 23.05.03, 13:43
                    Stopklatka podaje, że "Spider" będzie w kinach od września 2003 - choć miał być
                    już w kwietniu sad Z bardzo negatywnych opinii stopklatkowiczów wnoszę, że
                    będzie to film ciekawy... chyba ściągnę gdzieś z sieci, bo ile można czekać na
                    łaskę dystrybutora?
    • nefil Re: Forum Filmowe na FoFFM 20.05.03, 18:24
      Polski- Miś i Rejs(komedie, bo sam jestem posepny i ponury)
      Zagr.- Listonosz, Chinatown
      • foxy21 Re: Forum Filmowe na FoFFM 22.05.03, 12:08
        Filmow wymieniac mi sie nie chce, bo za duzo tego.
        Polece rezyserami:

        W.Allen
        M.Forman
        S.Kubrik
        D.Lynch
        P.Almodovar
        J.Jarmush
        Bareja

        i inni, ktorych teraz sobie nie przypomne
      • teddy4 Re: Forum Filmowe na FoFFM 23.05.03, 00:50
        Polskie:
        Nóż w wodzie, Tam i z powrotem, Miś, Jak być kochaną, Giuseppe w Warszawie,
        Panny z Wilka, Pociąg, Aktorzy prowincjonalni, Eroica, Kobieta samotna, Barwy
        ochronne, Trąd.

        Zagraniczne:
        Blade Runner(Łowca androidów), Nie oglądaj się teraz, Pociągi pod specjalnym
        nadzorem, Lecą żurawie, Trainspotting, Kobiety na skraju załamania nerwowego,
        Miasto kobiet, Chungking Express, Chinatown, Siostra Betty, Pianistka, Upały,
        Cena strachu (wersja z 1951 roku), Pod osłoną nieba, Anna i wilki, Wielka
        włóczęga. Chyba i tak przesadziłem.

        Największe gnioty:
        POLSKA - Niebieski i Podwójne życie Weroniki. Oba okrutnie pretensjonalne,
        zwłaszcza pierwszy. Najgorsza rzecz Kieślowskiego.
        ŚWIAT - z w miarę nowych to : Przełamując fale, Angielski pacjent, Dzień próby.

        Co do seriali to z polskich:
        SOS - jak dla mnie najlepszy polski serial kryminalny.
        Ze światowych : podobnie jak Aric jestem fanem Ostrego Dyżuru - ulubiona postać
        Doktor "Rakieta" Romano. Mistrz zarządzania zasobami ludzkimi, lubiący
        podejmować trudne decyzje.
        • foxy21 Re: Forum Filmowe na FoFFM 23.05.03, 11:56
          Nie wiem jak to sie stalo, ale nie bylo mi jeszcze dane obejrzec Chinatown,
          a wiem, ze to film obowiazkowysad

          Z moich ulubionych dodam jeszcze:
          Mechaniczna Pomarancze (ksiazka tez)
          Łowca jeleni
          Dziecko Rosmery, Matnia,
          Noz w wodzie
          Mulholland Drive, Zagubiona autostrada
          Hair
          Kika, Porozmawiaj z nia
          Lolita
          Lot nad kukulczy gniazdem (ksiazka tez)
          moi ulubieni wydawcy to Gutek i Tantra

          seriali nie ogladam (czasem tylko Kasie i Tomka)





          • stazzio Re: Forum Filmowe na FoFFM 23.05.03, 13:50
            foxy21 napisała:

            > moi ulubieni wydawcy to Gutek i Tantra
            >
            SPInka czasami też niezłe rzeczy sprowadza, choć miewa również rozmaite knoty.
            Zresztą GutekFilm rulez!! - są klasą sami dla siebie. Co dzień mówię paciorek,
            żeby im się nie odechciało...
    • mesmeredia Re: Forum Filmowe na FoFFM 22.05.03, 17:09
      Właśnie obejrzałam Under Suspicion. Film jednorazowy ale też klimatyczny.
      Nieźle!!!!!
      I.
    • stazzio Seriale? 23.05.03, 13:48
      Oglądacie jakieś?
      Ja tylko "Rodzinę Soprano" - przawdziwy przedmiot kultu. Moim zdaniem najlepsza
      rzecz w telewizji od czasów "Przystanku Alaska".
      Namawiano mnie niedawno na "Ostry dyżur", ale jakoś zawsze się zagapiam i
      przechodzi bokiem. Warto?
      • agentcooper Re: Seriale - No przeciez wiadomo.... 23.05.03, 13:54
        ze Twin Peaks ze mna w roli glownej.....
        a poza tym pare innych:
        oczywiscie Stawka Wieksza Niz Zycie, Zycie Na goraco, Szalenstwo Majki Skowron,
        Wakacje z duchami...Moja dziewczyna namietnie oglada Ally McBeal.
        A jeszcze przypomnialo mi sie: calkiem dobry polski serial to Dom. Naprawde.
        • aric Re: Seriale - No przeciez wiadomo.... 23.05.03, 13:56
          Tween Peaks miało swoje wzloty i upadki. Nie mogłem strawić kilku odcinków
          drugiej serii, dopiero ostatni mnie powalił, w reżyserii samego mistrza.
          • agentcooper Re: Seriale - No przeciez wiadomo.... 23.05.03, 14:07
            aric napisał:

            > Tween Peaks miało swoje wzloty i upadki. Nie mogłem strawić kilku odcinków
            > drugiej serii, dopiero ostatni mnie powalił, w reżyserii samego mistrza.

            Twin Peaks nie mialo zadnych upadkow !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            To byl genialny serial. Kropka.
            Aha - zapomnialem jeszcze o dwoch serialach - oczywiscie Archiwum X i
            Millenium - niektore odcinki naprawde sa powalajace. Szczegolnie taki o
            psychopacie prowadzym w necie on-line transmisje z egzekucji swoich ofiar.
            Mniam.
            • aric Re: Seriale - No przeciez wiadomo.... 23.05.03, 14:17
              No dobra, ustapię.smile
              Archiwum X ogladałem chyba do filmu fabularnego, jakos potem ciagle
              przegapiałem. A Millenium to niesamowity film. Nie było raczej słabego odcinka.
              Teraz leci powtówrka na TV4, ale ogladam tylko niektóre odcinki.sad Pamietam
              jeszcze serial Profiler, ale w tv puścili tylko pierwsza serię chyba. Ally
              Walker była niesamowita w tym filmie.
            • stazzio Re: Seriale, których nie ma 23.05.03, 14:29
              agentcooper napisał:

              > Twin Peaks nie mialo zadnych upadkow !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              > To byl genialny serial. Kropka.
              > Aha - zapomnialem jeszcze o dwoch serialach - oczywiscie Archiwum X i
              > Millenium - niektore odcinki naprawde sa powalajace. Szczegolnie taki o
              > psychopacie prowadzym w necie on-line transmisje z egzekucji swoich ofiar.
              > Mniam.

              Niestety te seriale to już same są trochę z archiwum X, bo gdzież je można
              obejrzeć? Może trzeba by petycję do Sejmu, czy gdzieś tam, posłać, żeby
              ustawowo nakazali powrót Agenta Coopera na ekrany? wink
              Znam gościa, który wymógł na TV4 powtórkę serialu "Sliders" - po prostu
              bombardował wraz z innymi fanami redakcję mejlami z żądaniem. Poskutkowało.

              A pamiętasz inne serialowe dzieło Lyncha, czyli "Na antenie"? Zaraz po "Twin
              Peaksie" puściła tego kilka odcinków Dwójka, ale chyba się przestraszyła: niską
              oglądalnością oraz tym, co puszcza, bo to była rzecz tak odjjechana, że
              nikt "normalnym" nie chciał oglądać. Bardzo ciepło wspominam.
              • agentcooper Re: Seriale, których nie ma 23.05.03, 14:33
                stazzio napisał:

                >
                >
                Może trzeba by petycję do Sejmu, czy gdzieś tam, posłać, żeby
                > ustawowo nakazali powrót Agenta Coopera na ekrany? wink
                > >
                > A pamiętasz inne serialowe dzieło Lyncha, czyli "Na antenie"? Zaraz po "Twin
                > Peaksie" puściła tego kilka odcinków Dwójka, ale chyba się przestraszyła:
                niską
                >
                > oglądalnością oraz tym, co puszcza, bo to była rzecz tak odjjechana, że
                > nikt "normalnym" nie chciał oglądać. Bardzo ciepło wspominam.
                >
                Tak, to jest sluszna koncepcja - ustawowe przywrocenie AgentaCoopera na ekrany
                hehe. Tylko kto to poprze - poslanka Beger z kurwikami w oczach, Lepper,
                Giertych Konski Leb ???
                A "Na Antenie" w ogole nie widzialem sad((I nawet nie wiedzialem ze to u nas
                lecialo....Zreszta Lynch musial sie wycofac z tego projektu bo wszedzie mu to
                kasowali....
                • stazzio Re: Seriale, których nie ma 23.05.03, 14:42
                  agentcooper napisał:

                  "Mullholland Drive" też miało być serialem, no ale wiadomo: Mistrz David nie
                  jest z tego świata, a producenci amerykańskich sieci TV - jak najbardziej. Film
                  kinowy dokończył przecież tylko dzięki kasie Europejczyków.

                  A z "Twin Peaksem"... może jednak jakieś lobby by się znalazło, bo to miejscami
                  można pod jakąś spiskową teorię dziejów podciągnąć. Poza tym serial pokazuje,
                  że na tym zafajdanym Xachodzie to są tylko kretyni i zboczeńcy - więc elektorat
                  LPR nas poprze.
              • aric Re: Seriale, których nie ma 23.05.03, 14:34
                Pamietam, ogladałem ten serial, chyba główna role Miguell Ferrel grał, pamiętam
                tez tego olbrzyma, rzeczywiście to był zakręcony serial.
                Sliders rzeczywiście powtarzają, fajny serial, ale do pewnego momentu. Lubie
                Johna Rays Davisa więc Keri Whuler tak średnio go zastapiła, no i póxniej
                zniknęła tez moja druga ulubiona postać, buuuu.
                Archiwum leci od nowa na PolShicie a Millenium na TV4.
                • stazzio Re: Seriale, których nie ma 23.05.03, 14:46
                  aric napisał:

                  > Pamietam, ogladałem ten serial, chyba główna role Miguell Ferrel grał,
                  pamiętam tez tego olbrzyma, rzeczywiście to był zakręcony serial.
                  >
                  A mnie najbardziej zapadł w pamięć gość z tajemniczą chorobą oczu... czasem
                  robili przebitkę na to, co on w danej chwili widzi... i nagle po ekranie
                  zaczynały pływać jakieś animowane rybki etc. Odlot!
      • aric Re: Seriale? 23.05.03, 13:54
        Rodzina Soprano jest cool, czekam z niecierpliwością na kolejną serię, bo HBO
        niestety mam zapaskowane.sad
        Podobnie czekam na to by któraś z telewizji zakupiła "6 stóp pod ziemią".
        Widziałem trzy odcinki z drugiej seri, rewelacja.
        Co do Ostrego dyżuru, to nie ma sensu teraz zaczynać. Można po prostu
        sprawdzić, czy się podoba. Ja jestem maniakiem tego serialu i uważam, że to
        jeden z najlepszych w histori telewizji. Naprawdę dobre kino akcji, komedii,
        dramatu, bardzo wyraxiste postaci. Ale niestety ta seria, chyba 8 już nie umywa
        się do 4,5 pierwszych. Chociaż cały czas serial trzyma poziom, odeszli aktorzy
        którzy stanowili o atrakcyjności serialu w najwiekszej mierze. Goerge Clooney,
        Julianna Marqulies. Teraz odchodzi Eric La Salle, a niebawem Antony Edwards.
        Szkoda. To były wielkie postacie tego serialu.
        Gdy któryś z kanałów zacznie wmisję od nowa, to polecam gorąco, albo się
        wciągniesz, albo nie, jak się wciagniesz to na amen.smile
      • foxy21 Re: Seriale? 23.05.03, 13:58
        stazzio napisał:

        > Oglądacie jakieś?
        > Ja tylko "Rodzinę Soprano" - przawdziwy przedmiot kultu. Moim zdaniem
        najlepsza
        >
        > rzecz w telewizji od czasów "Przystanku Alaska".
        > Namawiano mnie niedawno na "Ostry dyżur", ale jakoś zawsze się zagapiam i
        > przechodzi bokiem. Warto?
        >
        >
        Ja nie ogladam zadnego z tych seriali.
        Chcialam tylko dodac jeszcze jednego swietnego aktora,
        jakim jest Robert De Niro i jego wspaniale role min.w Taksowkarzu.
        • stazzio De Niro 23.05.03, 14:16
          foxy21 napisała:

          > > Chcialam tylko dodac jeszcze jednego swietnego aktora,
          > jakim jest Robert De Niro i jego wspaniale role min.w Taksowkarzu.

          Też go uwielbiam, ale przede wszystkim w filmach Scorsese: Ulice nędzy,
          Taksówksarz, Wściekły byk, Król komedii, Chłopcy z ferajny, Kasyno, Przylądek
          strachu.
          Nie mogę jednak zrozumieć (i przeboleć), po co aktorowi występy w licznych
          hollywoodzkich produkcyjniakach, sensacyjnych i komediowych. Zawsze mam
          wrażenie, że się tam marnuje. Może to dla niego jakaś forma odpoczynku
          od "poważnych" projektów u Marty'ego? (Kiedy wreszcie panowie znów zrobią coś
          razem?), albo może chęć pokazania się również w innym emploi? Tylko po co?
          Wszyscy przecież wiedzą, że De Niro potrafi przekonująco zagrać nawet miotłę
          stojącą w kącie...
          • aric Re: De Niro 23.05.03, 14:24
            Ulubiona rola De Niro to Louis Cyphre. Niezapomnę sceny, gdy obiera jajko.smile
            Co do holywoodzkich produkcji to często wracam do Midnight Run. Dla mnie film
            wielokrotnego uzycia.smile
            To niesamowite, ale facet rzeczywiście się sprawdza w każdej roli.smile
            No i Jacky Brown. Scena z Bridget Fonda to cos niesamowitego.smile
    • stazzio Jak często chodzicie do kina? 23.05.03, 14:49
      Bo ja się staram przynajmniej 1-2 razy w tygodniu... choć czasem nie mam
      okazji. Zresztą jeden film dziennie to dla mnie norma minimum.
      A może teraz już rzadziej się chodzi do kina, bo DVD i DVIX wyparły tę formę
      kontaktu z filmem?
      • aric Re: Jak często chodzicie do kina? 23.05.03, 15:02
        Niestety z przyczyn wyższych kino zostało zarzucone.sad Żona pracuje popołudniu.
        DvD wyparło i w sumie, jeżeli ma się dośc dobry sprzęt, to zastępuje w 80%
        kino. Lepszy dzwięk, ale atmosfery i ekranu kinowego nic nie zastąpi. Ale filmy
        staram się odglądać dość często, jednak posiadając kino domowe, otwierają się
        nowe horyzonty postrzegania filmu, dużą role zaczyna odgrywac wreszcie
        słyszalna muzyka, selektywny dzwięk. Weźmy film Wywiad z Wampirem, jeden z
        ulubionych filmów mojej żony (wszystkie filmy o wampirach są jej ulubionymismile,
        ja za tym filmem nie przepadam. Do tej pory traktowałem go jako bajkę, nic
        strasznego, ale gdy włączyłem go na DVD, muzyka zmieniła oblicze tego filmu.
        Stał się bardziej przerażający. I dla samych efektów warto czasami do niego
        wrócić.smile
        • foxy21 Re: Jak często chodzicie do kina? 23.05.03, 16:29
          aric napisał:

          > Niestety z przyczyn wyższych kino zostało zarzucone.sad Żona pracuje
          popołudniu.
          > DvD wyparło i w sumie, jeżeli ma się dośc dobry sprzęt, to zastępuje w 80%
          > kino. Lepszy dzwięk, ale atmosfery i ekranu kinowego nic nie zastąpi. Ale
          filmy
          >
          > staram się odglądać dość często, jednak posiadając kino domowe, otwierają się
          > nowe horyzonty postrzegania filmu, dużą role zaczyna odgrywac wreszcie
          > słyszalna muzyka, selektywny dzwięk. Weźmy film Wywiad z Wampirem, jeden z
          > ulubionych filmów mojej żony (wszystkie filmy o wampirach są jej
          ulubionymismile,
          > ja za tym filmem nie przepadam. Do tej pory traktowałem go jako bajkę, nic
          > strasznego, ale gdy włączyłem go na DVD, muzyka zmieniła oblicze tego filmu.
          > Stał się bardziej przerażający. I dla samych efektów warto czasami do niego
          > wrócić.smile

          Co do wampirow, to przypomnial mi sie Tomek Beksinski, on tez je uwielbialsad
          Ja mam wreszcie MEMENTO i dzis obejrze!

      • agentcooper Re: Jak często chodzicie do kina? 23.05.03, 15:09
        stazzio napisał:

        > ciezko powiedziec. NA pewno chodze na takie filmy ktore trzeba w kinie
        zobaczyc (np. Wladca Pierscieni czy Matrix 2 - aczkolwiek niestety slyszalem
        juz krajowe recenzje ktore sa druzgocace) lub tez filmy studyjne, trudniej
        dostepne na innych czytnikach (aczkolwiek niestety teraz juz rzadziej)...
        U mnie rowniez DVD wypiera tradycyjne kino, aczkolwiek traktuje je glownie do
        ogladania koncertow z fajnym dzwiekiem (juz sie nie moge doczekac na Trilogy
        Kjurow)....
        A swoja droga kto pamieta jeszcze jak Iluzjon byl w kinie Slask ??? Ale tam bym
        fajny klimat. Ech, licealne czasy....
        >
        • foxy21 Re: Mechaniczna Pomarancza 23.05.03, 16:36
          agentcooper napisał:

          > stazzio napisał:
          >
          > > ciezko powiedziec. NA pewno chodze na takie filmy ktore trzeba w kinie
          > zobaczyc (np. Wladca Pierscieni czy Matrix 2 - aczkolwiek niestety slyszalem
          > juz krajowe recenzje ktore sa druzgocace) lub tez filmy studyjne, trudniej
          > dostepne na innych czytnikach (aczkolwiek niestety teraz juz rzadziej)...
          > U mnie rowniez DVD wypiera tradycyjne kino, aczkolwiek traktuje je glownie do
          > ogladania koncertow z fajnym dzwiekiem (juz sie nie moge doczekac na Trilogy
          > Kjurow)....
          > A swoja droga kto pamieta jeszcze jak Iluzjon byl w kinie Slask ??? Ale tam
          bym
          >
          > fajny klimat. Ech, licealne czasy....

          Ja pamietam kino Iluzjon.
          Nie chodze czesto do kina, niestety z braku czasu.
          Ostatnio bylam na Adaptacji (sredni film), wczesniej na Porozmawiaj z nia
          Almodovara, swietny.

          A ja mam pytanie:
          kto zna Mechaniczna Pomarancze braciszkowie?
          Ja pierwszy raz obejrzalam ten film bedac dzieckiem, pod koldra, tak sie balam.
          Scena z McDowellem z elektrodami na glowie przesladowala mnie pozniej b.dlugosmile
          • agentcooper Re: Mechaniczna Pomarancza 23.05.03, 16:40
            foxy21 napisała:
            >
            > Ja pamietam kino Iluzjon.
            > Nie chodze czesto do kina, niestety z braku czasu.
            > Ostatnio bylam na Adaptacji (sredni film), wczesniej na Porozmawiaj z nia
            > Almodovara, swietny.
            >
            > A ja mam pytanie:
            > kto zna Mechaniczna Pomarancze braciszkowie?
            > Ja pierwszy raz obejrzalam ten film bedac dzieckiem, pod koldra, tak sie
            balam.
            > Scena z McDowellem z elektrodami na glowie przesladowala mnie pozniej
            b.dlugosmile

            A ile Ty masz Foxy lat ? Myslalem ze 21 a wtedy raczej nie moglas znac
            Slaska....
            Mechaniczna Pomarancza - a ja kurcze tylko ksiazke czytalem, filmu nie
            widzialem sad((
            • foxy21 Re: Mechaniczna Pomarancza 23.05.03, 17:16
              agentcooper napisał:

              > foxy21 napisała:
              > >
              > > Ja pamietam kino Iluzjon.
              > > Nie chodze czesto do kina, niestety z braku czasu.
              > > Ostatnio bylam na Adaptacji (sredni film), wczesniej na Porozmawiaj z nia
              > > Almodovara, swietny.
              > >
              > > A ja mam pytanie:
              > > kto zna Mechaniczna Pomarancze braciszkowie?
              > > Ja pierwszy raz obejrzalam ten film bedac dzieckiem, pod koldra, tak sie
              > balam.
              > > Scena z McDowellem z elektrodami na glowie przesladowala mnie pozniej
              > b.dlugosmile
              >
              > A ile Ty masz Foxy lat ? Myslalem ze 21 a wtedy raczej nie moglas znac
              > Slaska....
              > Mechaniczna Pomarancza - a ja kurcze tylko ksiazke czytalem, filmu nie
              > widzialem sad((

              To jest wlasnie fajne, ze sie nie znamysmile
              Ja mam caly czas 21 latsmile
              Pomarancza wyszla niedawno na dvd, Warner wydal.
          • stazzio Kubrick rulez!! 23.05.03, 17:00
            foxy21 napisała:

            A ja mam pytanie:
            > kto zna Mechaniczna Pomarancze braciszkowie?
            > Ja pierwszy raz obejrzalam ten film bedac dzieckiem, pod koldra, tak sie
            balam.
            > Scena z McDowellem z elektrodami na glowie przesladowala mnie pozniej
            b.dlugosmile

            Pytanie powinno chyba brzmieć, kto NIE zna "Pomarańczy" wink to absolutna klasyka
            (równie porażająca jak książka), jak niemal cały Kubrick zresztą.
            Mój ulubiony to - na dzień dzisiejszy - Full Metal Jacket wink
            Ale niedawno dostałem "Dr. Stranglove'a" i chyba trochę się nie pozachwycam za
            chwilę...

            Szkoda że McDowell skończył, jak skończył... bo mógłby nas jeszcze trochę
            poprzerażać od czsu do czasu...
            • foxy21 Re: Kubrick rulez!! 23.05.03, 17:14
              stazzio napisał:

              > foxy21 napisała:
              >
              > A ja mam pytanie:
              > > kto zna Mechaniczna Pomarancze braciszkowie?
              > > Ja pierwszy raz obejrzalam ten film bedac dzieckiem, pod koldra, tak sie
              > balam.
              > > Scena z McDowellem z elektrodami na glowie przesladowala mnie pozniej
              > b.dlugosmile
              >
              > Pytanie powinno chyba brzmieć, kto NIE zna "Pomarańczy" wink to absolutna
              klasyka
              >
              > (równie porażająca jak książka), jak niemal cały Kubrick zresztą.
              > Mój ulubiony to - na dzień dzisiejszy - Full Metal Jacket wink
              > Ale niedawno dostałem "Dr. Stranglove'a" i chyba trochę się nie pozachwycam
              za
              > chwilę...
              >
              > Szkoda że McDowell skończył, jak skończył... bo mógłby nas jeszcze trochę
              > poprzerażać od czsu do czasu...
              >
              hmmm...a jak skonczyl, bo nie wiem?
              • stazzio smutne dzieje Malcolma McDowella 23.05.03, 17:27
                foxy21 napisała:

                > hmmm...a jak skonczyl, bo nie wiem?

                Cóż, skończył grywając w rzeczach, które niewiele mają wspólnego z wybitnym
                kinem, np. w koszmarnym "Kaliguli", w "Star Treku", w "Gościach w Ameryce" i
                innych rozrywkowych produkcyjniakach, w dodatku zazwyczaj jakieś ogony...
                A kiedyś występował u Loacha, Kubricka, Andersona... szkoda.
                • foxy21 Re: Lsnienie 23.05.03, 17:34
                  A na Lsnieniu to sie dopiero balam!
                  horror show!
                  • stazzio Re: Lsnienie 23.05.03, 17:44
                    foxy21 napisała:

                    > A na Lsnieniu to sie dopiero balam!
                    > horror show!

                    Dawno temu, pacholęciem będąc (trochę tylko wyrośniętym) przeczytałem
                    książkę... Brrr!! do dzisiaj, kiedy chcę sobie wyobrazić coś strasznego, do
                    głowy przychodzi mi obraz strażackiego węża i zapach pomarańczy... Film - moim
                    zdaniem - jest kongenialny z powieścią... A Jack Nicholson... nie ma złych ról
                    w swoim dorobku.
                    • foxy21 Re: Lsnienie 23.05.03, 17:49
                      stazzio napisał:

                      > foxy21 napisała:
                      >
                      > > A na Lsnieniu to sie dopiero balam!
                      > > horror show!
                      >
                      > Dawno temu, pacholęciem będąc (trochę tylko wyrośniętym) przeczytałem
                      > książkę... Brrr!! do dzisiaj, kiedy chcę sobie wyobrazić coś strasznego, do
                      > głowy przychodzi mi obraz strażackiego węża i zapach pomarańczy... Film -
                      moim
                      > zdaniem - jest kongenialny z powieścią... A Jack Nicholson... nie ma złych
                      ról
                      > w swoim dorobku.
                      >
                      I wszystko lsniace, tzn.jasnesmile
    • vulture Jeśli o seriale chodzi... 23.05.03, 15:17
      ...to z zasady nie oglądam, ale zrobiłem wyjątek dla następujących:
      1. Wojna domowa
      2. Co ludzie powiedzą (Keeping Up Appearances) - CZAD!!!
      3. Twin Peaks

      I to by było na tyle.
      • stazzio Re: Jeśli o seriale chodzi... 23.05.03, 16:22
        vulture napisał:

        > 2. Co ludzie powiedzą (Keeping Up Appearances) - CZAD!!!
        >

        Czy to jest ten serial na BBC Prime?
        • vulture Re: Jeśli o seriale chodzi... 23.05.03, 16:54
          stazzio napisał:

          > vulture napisał:
          >
          > > 2. Co ludzie powiedzą (Keeping Up Appearances) - CZAD!!!
          > >
          >
          > Czy to jest ten serial na BBC Prime?
          >
          Tak, w roli głównej Patricia Routledge, reżyseria Harold Snoad.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka