Ciutkę z opóźnieniem zamieszczam - ale czytałem ciekawy tekst w Wyborczej,
warto na chwilę przywołać wspomnienia zwłaszcza wśród fanów pamiętających
lata 80te.
Kaseta i magnetofon to były kiedyś podstawowe atrybuty fana - a w latach
90tych doszedł jeszcze do tego walkman.
Zamieszczam cytat artykułu: (autorzy Domaszewicz, Miączyński "Pozegnanie z
kasetą magnetofonową")
"Lata świetności kasety to przełom lat 80. i 90. W Polsce w czasach PRL jedyną
powszechnie dostępną marką kasety był Stilon Gorzów (zachodnie kasety Agfa,
Basf czy Sony dawało się zdobyć tylko w Peweksach). Potem, w pierwszej połowie
lat 90., stoiska z pirackimi kasetami to jeden z najbardziej
charakterystycznych widoków w stolicy. - Na kasety kopiowało się płyty
winylowe i CD, nagrywało koncerty i kawałki z radia, robiło się własne składanki".
całosc pod linkiem:
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,69806,4116273.html
Pamiętam emocje kiedy zdobywało się jakieś nowe nagranie PSB przed laty -
zazwyczaj właśnie z radia nagrywając na kasetę. Czasem też można było sięgnąć
po zbiory wypożyczalni płyt CD i zlecić nagranie - w ten sposób zdobywałem z
Michałem.psb Please, max It`s a sin...
Ale pamiętam tez kiedyś cykl audycji radiowych (pod koniec 1989 lub na
początku 1990) gdzie od poniedziałku do piątku między 18.30 a 19.30 w 2 PR
Bogdan Fabiański puścił dyskografię PSB - po prezentacji płyty wrzucał utwory
ze stron B singli. To była jazda