Gość: solaris
IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl
28.06.03, 22:09
sluchajcie, to juz mnie trooche wkurza. eminem uwaza sie za niewiadomo kogo i
obraza polowe tego swiata, w tym wiele osob, ktore mu nic nie zrobily.
zachowuje sie jakby byl pepkiem swiata, a cala reszta krecila sie wokol
niego.
nie rozumiem zupelnie co to za przywalenia do ja rule, z powodu jego wzrostu!
eminemowi najwyrazniej skonczyly sie tematy... po obrazeniu matki, moby'eg i
karierze filmowej niewiele zostalo...
a tak poza tym wykazalby sie odrobina rozsadku, gdyby nie wciagal w te wojne
swoja corke. slowa potrafia bardzo zranic, a nastepstwa moga byc wielce
przykre...