"Znany kielecki malarz Krzysztof Jackowski od tygodnia gości na swoim
podwórku trójkę małych jeży.
- Ponieważ pani jeżowa chyba porzuciła swoje potomstwo, staram się godnie ją
zastąpić - mówi artysta. W efekcie każdego dnia dla swoich podopiecznych musi
przygotować posiłek składający się z dwóch jaj na twardo, czterech dżdżownic
i kilku ślimaków na głowę."
To z papierowej wyborczej.

)))
I.