IP: *.daewoo.com.pl / 172.17.17.* 06.08.03, 14:50
Jak sie bawiliscie na wczorajszym koncercie?
To moja ulubiona kapela gatunku od nastu lat zreszta
bylem tez na pierwszym kocercie w Zabrzu `11 lat wczesniej.
Widac ze Chuck po chorobie nie jest w stanie dac z siebie wszystkiego ale i
tak byl super!!! Co Wy o tym sadzicie?
Metal Forever
Obserwuj wątek
    • jasiek666 Re: TESTAMENT 06.08.03, 16:16
      No cóż, przede wszystkim po raz kolejny wielkie dzięki organizatorom, którzy
      najwyraźniej uznali, iz przyjazd testament to doskonała okazja do
      przećwiczenia pewnych nowatorskich i jakże oryginalnych technik organizacji
      koncertów.
      Genialnym pomysłem było np. to, aby zaplanowane na godz. 18.00 otwarcie bram
      klubu nastąpiło dopiero o 20.45. Dzieki tamu na koncercie zostali tlko ci,
      którym na prawde na tym zależało, więc i zadowolenie zespołu z faktu, iz obcuje
      z najprawdziwszymi fanami bylo zapewne większe.
      Ponadto właśnie dzięki temu, licznie zgromadzona publiczność, podczas niemal
      trzygodzinnego oczekiwania przed klubem mogła poznać się wzajemnie, wymienić
      doświadczeniami życiowymi i poopowiadać sobie historię swojego życia. Jakiez to
      szlachetne ze strony organizatorów, ze nie patrzą na koncerty jak na imprezy
      nastwioane jedynie na zysk, ale takze, a moze nawet przede wszystkim na
      zbliżanie ludzi do siebie i nawiazywanie więzi.
      A i techniczni mogli przez ten długi czas, przez nikogo nie niepokojeni,
      spokojnie wypić sobie piwo, porozmawiac o dręczących ich problemach życiowych
      i zrelaksować się przed ciężką pracą (czyli rozstawianiem sprzetu) jaka ich juz
      za niecale trzy godziny czekała.
      Ciekawe, choc nieco ryzykowne, bylo natomiast posunięcie organizatorów, aby w
      sytuacji ponad dwu i pół godzinnej obsuwy nie tylko pozwolić kazdemu z
      supportów grać okrągłe pół godziny, ale takze zaserwowac niespodziankę w
      postaci dodatkowego, nieprzewidzianego w programie supportu, witanego przez
      młodziez radosnymi okrzykami (bo chyba tylko tak nalezy interpretowac
      głosne "wypierdalać").
      Kiedy zagrał juz testament bylo juz kolo północy, a jak wiadomo o tej porze
      młodzież powinna dawno juz byc w łóżkach. Organizatorzy zdecydowali więc
      zachęcić młodziez do jak najszybszego powrotu do domu ustawiając dla głównej
      gwiazdy koncertu tak chujowe brzmienie jak tylko się dało. Niestety nie
      odniosło to spodziewanego skutku, więc jedyne co w tej sytuacji pozostało, to
      ograniczyc set głównej gwiazdy do niecałej godziny 15 minut. ]

      aha, poza tym sam koncert Testament byl juz wykurwisty.
      • nikka007 Re: TESTAMENT 06.08.03, 16:30
        Phi, na przeciwległym koncu stolycy odbył się koncert Komet, bez obsuwy, za to
        do dupy. A spytam, przy okazji, czy autor ww.wątku budował więzi z paniami czy
        panami ? wink
        • vulture Re: TESTAMENT 06.08.03, 16:31
          Chciałem powiedzieć, że na Kometach bawiłem się zajebiście, nawet lepiej niż
          planował to sam zespół. Więc nie żałuję, że nie byłem na Testamencie.
          • nikka007 Re: TESTAMENT 06.08.03, 16:35
            ja żałuję, bo chętnie bym nawiązała więzi wink)
            • vulture Re: TESTAMENT 06.08.03, 16:42
              nikka007 napisała:

              > ja żałuję, bo chętnie bym nawiązała więzi wink)

              To rzucanie stanikiem w wokalistę Komet Ci nie wystarczyło?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka