Gość: Gretochnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.08, 21:55 Powinni chłopaki znaleźć nowego wokalistę. Bono miałby więcej czasu na bonowanie, a U2 może by nagrało jakąś fajną płytę jakby do zespołu weszła świeża krew. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rudestus0700 Re: Bono powinien odejść z U2 07.01.08, 22:37 Przezabawna jest ostatnia ofensywa frontu U2-haters na tym forum. Cudownie merytoryczne tematy w stylu kto jest lepszy Gosia czy U2, rewelacyjne posty, aż brzuch boli. Proszę nas dalej pocieszać tak pociesznymi tematami... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gretochnik Re: Bono powinien odejść z U2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.08, 23:29 rudestus0700 napisał: > Przezabawna jest ostatnia ofensywa frontu U2-haters na tym forum. Cudownie > merytoryczne tematy w stylu kto jest lepszy Gosia czy U2, rewelacyjne posty, aż > brzuch boli. Proszę nas dalej pocieszać tak pociesznymi tematami... Masz coś do U2? Odpowiedz Link Zgłoś
johnny-kalesony Re: Bono powinien odejść z U2 08.01.08, 00:13 W tej uwadze paradoksalnie jest sporo gorzkiej prawdy. Piszę to jako zagorzały fan Udwa. Ta grupa od długiego już czasu nie pokazała niczego ciekawego, zajmując się przybieraniem póz "ikony rock'n'rolla", zamiast po prostu grać. Ostatnio słuchałem sobie znowu "Achtung Baby", "Zooropy" ... Jak ten czas leci ... I jakie to były piękne czasy i jak te płyty nadal ożywczo brzmią. Pozdrawiam Keep Rockin' Odpowiedz Link Zgłoś
ihopeyouwilllikeme Re: Bono powinien odejść z U2 09.01.08, 17:10 > zajmując się przybieraniem póz "ikony rock'n'rolla", zamiast po > prostu grać. To już kolejna Twoja krytyka polegająca na przyjęciu jakiegoś odgórnego, generalizującego, mętnie krytycznego założenia - w tym wypadku jest to " przybieranie póz ikon rock'n'rolla " - i poparciu go tezą o " nudności " ostatnich dokonań U2. I o ile co do tej drugiej kwestii znowu mogę powiedzieć jedynie " ok ", bo choć dla mnie ostatnie dokonania U2 są ciekawe, to dla innych przecież nie muszą, to odnośnie pierwszej po raz kolejny nie mam zielonego pojęcia co to właściwie miałoby znaczyć, i co Ty właściwie chcesz powiedzieć. To są zupełnie puste słowa. Na tej samej zasadzie mogę rzucić od niechcenia np. że ostatnia płyta Bruce'a Springsteena jest nieciekawa, bo Boss " przybiera na niej pozę ikony rock'n'rolla ". No i ? O co konkretnie chodzi ?? Mogę zapytać ? Nie mówiąc już o tym, że w zasadzie zaprzeczasz samemu sobie - dla mnie właśnie takie albumy jak Achtung czy Zooropa były " przybieraniem pewnych póz ", wymyślaniem zespołu na nowo, natomiast to raczej na ostatniej płycie U2 " po prostu grają ", tak jak najlepiej umieją, i dlatego dla niektórych jest to wtórne i nudne. Czy nie tak ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek nie kopcie leżącego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.08, 09:30 Nie tam odejść bo kawał muzyki dobrej kiedyś zrobili. Ale trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść bo zamienili się w przerażająco nudny, zmanierowany zespół weselny z pretensjami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Patryk Re: nie kopcie leżącego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.08, 14:04 Muzyka - fakt, ostatnio nic swiezego Koncerty - bez Bono nie bedzie tak samo/show i swietna muzyka...jakies pytania? P.S. Nie jestem fanem U2...lubie ich za teksty i za to ze ciagle sa razem...mimo takiej ofensywy na nich Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: nie kopcie leżącego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.08, 14:51 Gość portalu: Patryk napisał(a): > Muzyka - fakt, ostatnio nic swiezego > Koncerty - bez Bono nie bedzie tak samo/show i swietna muzyka...jakies pytania? > > P.S. Nie jestem fanem U2...lubie ich za teksty i za to ze ciagle sa razem...mim > o > takiej ofensywy na nich Sami sobie zasłużyli. Zmienili się w Budkę Suflera. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gretochnik Britney Spears wokalistką U2? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.08, 17:32 Co sądzicie o mojej propozycji? Nie wiem jak Wy, ale dla mnie zespół, który od początku swego istnienia, prawie 30 lat, ani razu nie zmienił składu to coś podejrzanego. Odpowiedz Link Zgłoś
ihopeyouwilllikeme Re: Britney Spears wokalistką U2? 09.01.08, 17:22 Co do głównej tezy wątku - U2, jak na zespół, w którym faktycznie nigdy nie doszło do zmiany składu, i tak bardzo długo potrafili nagrywać świeżą muzykę. Dopiero na ostatniej płycie powietrze trochę z nich uszło. Z najnowszych zapowiedzi wynika, że nowa płyta będzie zupełnie inna niż wszystko, co zespół nagrał do tej pory ( a Bono twierdzi nawet, że inna niż wszystko, co ktokolwiek nagrał do tej pory ) - ale wiadomo, jak to jest z zapowiedziami. Myślę, że to właśnie nowy album stanowić będzie ostateczną odpowiedź na pytanie, na co jeszcze tych facetów stać. Pocieszające jest to, że muzycy po tych kilku latach potrafią trafnie wskazać wady poprzedniej produkcji ( niedawne wypowiedzi The Edge'a i Larry'ego Mullena ). Moim zdaniem więc z orzeczeniem o " końcu " zespołu należy się wstrzymać jeszcze przynajmniej przez rok. A odnośnie zmiany w składzie - no nie ma raczej szans na zmianę w składzie. Może i świeża krew faktycznie by pomogła samej muzyce - ale trzeba pamiętać, że U2 to w pierwszym rzędzie kumple ze szkoły, a dopiero w drugim zespół ( co oni sami wprost przyznają ). I najlepszym tego potwierdzeniem jest właśnie te 30 lat wspólnego grania, podczas których, co warto podkreslić, muzycy NIGDY nie pokłócili się o pieniądze ( a to jest chyba najczęstsza faktyczna - niezależnie od różnych legend - przyczyna zmian w składach i rozpadów zespołów, obok śmierci ). Dlaczego ? Bo może jednak, wbrew temu, co wszyscy teraz wrzeszczą i tryumfalnie obwieszczają, w tym wszystkim mimo wszystko nie chodzi o kasę ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1984 U2 w ogóle powinni odejść IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.08, 09:55 Odpowiedz Link Zgłoś