Dodaj do ulubionych

24 - Sezon 7

    • amused.to.death odcinek 22 12.05.09, 19:29
      no więc jednak to Oliwia winna śmierci Jonasa.
      Mam tylko nadzieję, że nic się Aaronowi nie stanie jak będzie starał się dojść
      do tego o co chodzi.

      Ale niezły zwrot akcji z Kim.
      Trochę za dużo zbiegów okoliczności na lotnisku, no ale cóż....
      Ciekawe co teraz się będzie działo....

      za tydzień aż dwa odcinki i koniec...
      ahhhh...JUŻ się nie mogę doczekać.
      • mameluch Re: odcinek 22 13.05.09, 00:24
        o, dwa na raz? może i dobrzesmile

        na lotnisku rzeczywiście przegięcie, ale co tam. średnio fajnie że Kim wróciła w
        takim wątku (myślałem że tylko uratuje ojca i sobie pójdziewink, ale sama
        kontynuacja akcji ciekawa. czyli już wiemy że Jack stanie przed dylematem
        zabicia Reneesad mam nadzieję że uda się to rozwiązać w jakiś pozytywny sposób.

        dobra (dla mnietongue_out) rzecz jest taka, że znów pojawiła się duża szansa na zabicie
        Tony'ego tak jak mu się to należysmile bo kiedy go złapali myślałem, że pójdzie
        siedzieć i wróci w następnym sezonie jako już ten super-zły od początku.

        całe szczęście myliłem się co do udziału Aarona w zabójstwie Jonasasmile myślę że
        demaskacja Oliwii odbędzie się w miarę bezboleśnie dla niego. tzn. w jej oczach
        będzie pewnie szują, ale my wiemy że to jeden z ostatnich sprawiedliwych na tym
        łez padolewink córka odejdzie w niesławie, tylko ciekawe jak prezydent z tego
        wybrnie. a Ethan wróci tam gdzie jego miejscesmile

        a Mallina to oglądać przestała czy jak?tongue_out
        • mameluch Re: odcinek 22 13.05.09, 21:09
          pokaz dwóch ostatnich odcinków i popijawa wieńcząca sezon (ciekawe jak Kefir
          sobie poradziłwink już się odbyły. ale co tam, zobaczcie Chloe:
          www.popcorner.pl/popcorner/51,81588,6601540.html?i=2indifferent
          tylko gdyby nie AŻ TAKA tapeta...wink
          • mameluch Re: odcinek 22 13.05.09, 21:12
            uuu, ale Renee i tak zwyciężyławink
            www.popcorner.pl/popcorner/51,81588,6601540.html?i=8
            • amused.to.death Re: odcinek 22 13.05.09, 23:13
              widziałam.
              I aż Chloe nie poznałam w pierwszej chwili.
              A Renee jak zwykle - i tak mi się najbardziej podoba.
              O, na tym zdjeciu fajnie wyszła:
              www.popcorner.pl/popcorner/51,81588,6601540.html?i=9
              • mallina Re: odcinek 22 15.05.09, 00:45
                mi Renee w serialu bardziej sie jakos podoba. a Chloe powiedzmy ze ogolnie nie
                jest z urody w moim typiesmile))

                ale jej dialogi z Janis w tym odcinku to byly niezlesmile
                az dziw ze sie nie zjadly

                czyli teraz Jack musi uroatowac Kim, znalezc sytuacje by Tony mogl zwiac ale w
                ten spsoob by nikt z FBI nie zginal no i poddac sie leczeniu, bo jak juz Kim sie
                tam tak plącze?smile

                mysle ze zakonczenie to bedzie jakas scena z wazna osoba z tej tajemniczej grupy
                i pojawi sie w tej grupie ktos nam dobrze znany
        • mallina Re: odcinek 22 15.05.09, 00:40
          dzis dobiero oba odcinki mialam mozliwosc obejrzec

          z tym lotniskiem to faktycznie, z wszystkich ludzi wybrala akurat pare co jest
          'zla"smile
          ale oni chyba tez specjalnie sprawiali wrazenie takich bezpiecznych i Kim przy
          pierwszej okazji tam usiadla.
          w sumie dzieki temu Kim bedzie mogla uratowac Jacka, nawet jej maz czul to
          przeznaczeniesmile

          ciekawe dlaczego jack nie napisze Renee jakiejs kartki, wysle smsa, w koncu
          tamta kobieta tylko Jacka slyszy a nie widzi co on robismile
          a Tony juz wie ze Jack jest w potrzasku..

          ja to wolalabym aby Tony jednak byl jednym z tych bohaterow 24 ktorzy rozplywaja
          sie we mgle. jak juz zrobili z niego zlego(why why!!), to niech go przynajmniej
          nie zabijaja.

          Ethan bedzie mogl wziac odwet i pewnie sprawa dyplomatycznie zostanie
          zalatwiona, Olivia sama pewnie przyzna ze nie nadaje sie na tak wysokie stanowisko.
    • mameluch Odcinki 23 i 24 21.05.09, 09:38
      i szlussad

      nie oglądałyście czy emocje nie pozwalają pisać?wink
      kurde, skończyli cliffem większym niż te międzyodcinkowe. tak sobie myślę, że
      chyba jedna z kobiet będzie musiała umrzeć, znaczy Kim albo Renee. chociaż z
      drugiej strony to głupie - gdyby Kim zeszła Jack pewnie byłby na skraju z lufą w
      ustach, a Renee szkoda bardzo, bo ledwie się pojawiła, a potencjał ma.
      zakładając że zabiłaby Wilsona (co przecież też aż tak oczywiste nie jest),
      można liczyć że FBI by jej nie zastrzeliło.

      w pewnym momencie byłem przekonany, że na koniec wychodzi, że to jednak Tim był
      wtyczką w Białym Domu. wcześniej w ogóle się stamtąd nie ruszał, a tu na jakieś
      pół godziny przed końcem jedzie do FBI. myślałem że jakaś akcja w celu odbicia
      albo zabicia Wilsona będzie.

      konflikt tragiczny Tony'ego, eh. może to i dobrze, w końcu wyjątkowość tego
      serialu tkwi po części w ukazywaniu dwuznaczności moralnych. ciekawe co teraz
      się z nim stanie. na rehabilitację nie ma co liczyć, zabić też byłoby szkoda. po
      ciemnej stronie mocy raczej nie miałby czego szukać, tam już spalony. a z
      Jackiem kosa wygląda na bardzo poważną, więc współpracy jakoś nie widzę. ale tym
      bardziej nie wydaje mi się, żeby mieli być przeciwnikami polującymi na siebie.
      no ciekawe jak to rozwiążą. furtek scenarzyści mają wiele, ale takie jakieś
      ciasne wszystkiewink

      prezydent analogicznie do Tony'ego prawie. córka stracona, mąż pewnie też. może
      w przyszłym sezonie z Ethanem się spikniesmile Aaron "Yes, M'am" Pierce jak zwykle
      cichym bohaterem, choć nie aż takim jak drzewiej bywałowink ale dobrze że jest w
      serialu i można na niego liczyć (przy okazji biczuję się publicznie za
      zwątpienie w jego prawośćwink

      Chloe z Janis fajną parę stanowiły, zakończenie super byłosmile)

      eh, to co, teraz do stycznia mamy czekać? buuuuuu... ale jak dla mnie to był
      dobry sezon, bardzosmile szóstkę pobił bezdyskusyjniesmile

      ps. ciekawe ile Hyundai zapłacił za product placementbig_grin widać mocno uderzają w
      amerykański rynek - Genesisem jeździł i Morris i Ethansmile i nie zabrakło
      pokazywania wypasionej elektroniki i designerskiego wnętrza;D
      • amused.to.death Re: Odcinki 23 i 24 21.05.09, 22:39
        obejrzałam kosztem snu.
        ale na pisanie już nie mam siły.

        No, ja się OGROMNIE cieszę, że jednak Tony okazał się nie tak do końca zły.
        Mam nadzieję, że jednak 'jakoś' go wykorzystają w przyszłym sezonie, tylko jak.

        Kim chyba nie może zginąć bo to już by było małe przegięcie.
        Renee.....hmmmmm.....może wydobędzie co trzeba z Wilsona i jednak będzie bohaterką?

        a co do Madam President to chyba jednak wolałabym żeby się wstawiła za rodziną.
        Jaką Oliwia córką jest taką jest, ale aż tak???

        no....tyyyyle trzeba teraz czekać.
        • mallina Re: Odcinki 23 i 24 27.05.09, 20:20
          wlasnie, trudno nie przyznac, ze ta Olivia glupiutka a Noah uczciwy az do bolu)a
          tak go podejrzewalam!)
          ale Madam President ma chyba serce z kamienia. albo kariera polityczna ueber alles..
          pewnie w kolejnej serii bedzie taka zgorzkniala, sukowata prezydent..samotna
          rzecz jasna.
      • mallina Re: Odcinki 23 i 24 27.05.09, 20:17
        czyli juz czas zmienic sygnaturke, trudno w to uwierzycsmile

        ja ogladalam z opoznieniem, bo checi byly tylko czasu nie bylo. wczoraj to
        nadrobilamsmile

        Kim:
        pewnie sie pojawi w nastepnej serii, mam nadzieje ze nie we wszystkich odcinkachtongue_out
        ucieszylo mnie to ze jej watek w tej serii byl calkiem zgrabny. czyli ze na
        lotnisku byla spostrzegawcza i zachowala sie nawet trzezwo w trudnej sytuacji.
        przez to cala akcja nie byla za mocno rozwleczona, a tego sie obawialam.
        Renee> dlaczego myslisz ze mialaby zginacsmile
        jesli Jackowi w serialu "dadza" jeszcze jakas kobiete, to na 90proc jestem
        przekonana, ze bedzie to wlasnie Renee.
        Ona widzac ze Wilson moze sie jednak wymknac postanowila go przycisnac, taka
        jest moja wersja. I jest w stanie poniesc konsekwencje, czyli koniec z FBI, a
        moze i jakis wyrok?
        cos tego malego Tima za czesto pokazywali i moze tak byc, ze to jakis zaufany
        Wilsona?w koncu taki czlowiek ma swoich ludzi wszedzie..
        faktycznie zastanawiajace ze nagle Tim rusza sie z Bialego Domu.

        z Tony'm to sie porobilo..chcial dobrze, ale szedl do swego celu po trupach,
        sklonny poswiecic wszystkich. nawet powiek mu nie drgnela gdy zabil panne od
        Wilsona(a przeciez na swoj sposob byla mu bliska)
        Tony pewnie sie juz nie pojawi, bedzie gnil w jakims wiezieniu ewentualnie
        psychiatryku, bo moga go uznac za niepoczytalnego.
        ale jakos widac, ze Jack go pomimo wszystko rozumie.

        a, ceszylam sie, ze jack od razu powiedzial Renee ze musial odbic Tony'ego ze
        wzgledu na Kim, bo wiele razy w takich sytuacjach bohaterowie milczasmile

        kurde, jak AMused nie rozumiem chyba pani prezydent. wiecie, bylam przekonana,
        ze ona zlozy rezygnacje. owszem, Olivia to idiotka, krycie jej postepowania to
        nic dobrego, ale..
        syna stracili, corka pewnie tez pojdzie do paki..nie dziwie sie ze maz tez sie
        odwroci.
        widac, ze Prezydent nie miala poparcia w rodzinie, maz nie umial odnalezc sie w
        roli tylko meza swojej zony, corka ma jakies sklonnosci do wlazenia w trudne
        sytuacje. nie byli oparciem dla Mrs Taylor. Moze syn byl, ale mial pecha i zginal.
        a moze inaczej: absolutnie mnie takie poswiecenie bliskich dla "sprawy" nie
        przekonuje. nawet wielki patriota Jack na pierwszym miejscu po stracie Teri mial
        zawsze Kim.

        a Chloe i Janis na swoj sposob sie polubilysmile sceny z Chloe sa zawsze fajne.

        (za kazdym razem jak u nich dzwonil telefon stacjonarny to mam odruch by odebracsmile
    • mallina Voight 10.06.09, 16:57
      no jego wystep w kolejnym Jacku Bauerze i tak niemozliwy z wiadomwych wzgledow.
      ale co powiedzialby poprawny politycznie Jack bauer na takie wystapienie???
      www.pudelek.pl/artykul/17766/ojciec_angeliny_oszalal_nazwal_obame_czarnuchem/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka