forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=78&w=3415769&v=2&s=0
w ramach odgrzewania kotletów wyciągam watek sprzed roku...
uważam że był zdecydowanie za krótki
pewnie starych płyt wartych polecenia macie w domach kilka kilogramów
Lonely Is an Eyesore - płyta z kilku powodów wyjątkowa
Jest to wydana w 1987 roku składanka wytwórni 4AD która miała przedstawić
artystów z 4AD w USA - składanki prawie zawsze mi sie nie podobają - a ta
wręcz przeciwnie - jest jedną z moich ulubionych płyt wogóle...
Przedstawia 8 różnych artystów wydających w 4AD ( jest 9 kawałkow - ale Dead
Can Dance ma na płycie 2 utwory) - mimo to płyta jest bardzo spójna.
Utwory zawarte a "Lonely Is an Eyesore" nie znalazły sie na innych płytach -
niektóre z nich zostały przygotowane specjalnie na to wydawnictwo.
Kawłki z tej płyty są w kilku przypadkach jednymi z najlepszych utworów jakie
nagrali artyści przedstawiający się na płycie np: "Acid, Bitter and Sad" -
This Mortal Coil czy "Cut the Tree" - Wolfgang Press. Oczywiście na płycie
dominuje muzyka typowa dla 4AD w latach świetności - niezwykle przestrzenne,
klimatyczne granie TMC pełne smyczków i pluskania w wodzie...
czy Protagonist - prawie 9 minutowy kawałek Dead can Dance rozkręcający sie
niczym Bolero Ravel w którym grają przede wszystkim instrumenty dęte. Ale
jest też gitarowy "Fish" Throwing Muses czy oniryczny, jakby
improwizowany "No Motion" Dif Juz .
Co ciekawe , wydawnictwo to ma też wersję video - do każdego utworu
nakręcono film ( piszę film bo to zdecydowanie więcej niż teledyski) -
obrazki są klimatyczne, niektóre czarno-białe, kręcone przez przeróżne
filtry. Strona graficzna "Lonely Is an Eyesore" i wersji audio i video jak
zwykle w 4AD na wysokm poziomnie.